Dodaj do ulubionych

Jakie ceny w USA ?

01.12.06, 12:40
Orientujecie sie jakie sa ceny perfum (w porównaniu w polskimi) w sklepach w
USA albo w strefie bezcłowej na lotnisku ?
Obserwuj wątek
    • milena.borkowska Re: Jakie ceny w USA ? 01.12.06, 12:46
      I co warto kupić z zapachów gorzkich lub cierpkich (z grapefruitem) co jest
      niedostepne w Polsce ? Chodzi mi o damski i męski zapach.
      • renia.renia Re: Jakie ceny w USA ? 01.12.06, 18:15
        We wrześniu - Anisia Bella w TJ Maxx, 14,99 $ za 125 ml, podobnie Herba Fresca
        i Lemon Fresca (skandalicznie tanio!). Par Amour Toujours Clarinsa
        (grejfrutowe) również w TJ Max ok 15$ za 50 ml. Tanio można kupić perfumy
        właśnie w sieciach dyskontowych TJ Max, Ross i Marshall's. ALe z tego co wiem
        zaopatrzenie nie jest równomierne w całych stanach, są rejony gdzie bywala w
        nich Escada Collection i tego typu rarytasy. Asortyment zwykle jest wąski ale
        ciągle pojawiają się nowości. Z niedostępnych zapachy grejfrutowe ma Jo Malone,
        niestety nie pamiętam nazwy. Mało pamiętam juz z marek niedostepnych w PL :o(
        • mika_1 Re: Jakie ceny w USA ? 01.12.06, 21:32
          No, ale cen w TJ Maxx'ach nie można traktować, jako wyznacznik reszty cen.
          Raczej jako okazję. A i tak trafia się tam raczej perfumy tylko niektórych firm.
          Normalnie ceny są wyższe...
          • renia.renia Re: Jakie ceny w USA ? 02.12.06, 08:57
            no jasne, napisałam to aby pokazać, ze można kupić dużo taniej, jednak nie
            wszystkie zapachy.
            Normalne ceny, w perfumeriach w Macy's, Nordstrom, Saks, to ok 65-70 USD za 50
            ml, w tym wysoki californijski tax. W większości stanów nie ma taxu albo jest
            dużo niższy.
            Oczywiście są takze perfumerie z niszowcami, zwykle ulokowane w częsci
            kosmetycznej w Saksie, Barneys, w pasażach hoteli w Las Vegas... W Barneys np.
            Lutensy 50 ml po ok. 90 USD do chyba 120 w zależności od zapachu. Oczywiście są
            też dostępne wszelakie niszowce, np. w Scent Bar w LA ceny są takie same jak w
            sklepie internetowym luckuscent.com, czyli bardzo zróżnicowane a asortyment
            piękny od CdG po ...... Mogłabym tam mieszkać ;o)
            Są też tzw. sklepy-kluby perfumeryjne gdzie składka roczna wynosi 20 USD i
            mozna kupować perfumy z rabatem 25-40 %. Moze nie ma tam wszystkiego ale
            ostatnuo również były Escady Collection i wiele wiele innych. Kluby przysyłają
            do domu katalogi z informacją o nowościach i promocjach, wiele osób korzysta z
            tych sklepów.
            Czasem sieci hurtowe typu Costco kupują, zwykle przed Świetami (teraz są na
            pewno) spore ilości klasycznych zapachów oraz zestawów w dobrych cenach.

            Polecam kupowanie w sklepach internetowych, które mają dobre ceny ale wysyłają
            tylko na terenie stanów. Lub na amerykańskim e-bayu. Warto przed kupnem jednak
            upewnić się, czy dany sklep/osoba zaakceptuje międzynarodowy przelew a tak
            traktowane są płatności np. polską visą. Chyba, ze płacisz tubylczą kartą.
            Poczta działa szybko i polecam ten sposób zakupów. Sklepy dokładają mnóstwo
            próbek i obsługa jest przemiła.
            ufff....
            pozdr.

            • milena.borkowska Re: Jakie ceny w USA ? 02.12.06, 10:50
              Jaki sklep internetowy polecasz ?
              • renia.renia Re: Jakie ceny w USA ? 02.12.06, 10:57
                luckuscent.com
                • renia.renia luckyscent.com - literowka 02.12.06, 10:59
                  • renia.renia <a href="http://stores.ebay.com/vip-perfume" target="_blank">s 02.12.06, 11:02
                  • milena.borkowska Re: luckyscent.com - literowka 02.12.06, 11:33
                    Kilka m-cy temu mój mąż wracając do Polski z Amsterdamu kupił na lotnisku
                    perfumy dla mnie. Później porównałam cenę w Douglasie i cena (ta z lotniska)
                    była dokładnie o połowę niższa !!! Więc w Polsce zapachy są cholernie drogie !
                    Dlatego pytam o ceny w USA, byc może tam też są tańsze ? W jakich krajach na
                    bezcłówce są tez tanie perfumy ?
                    • wild_daffodil warto kupic - oplaca sie... 03.12.06, 23:49
                      Ceny na bezclowce w Stanach sa mniej wiecej takie, jak na polskim Allegro.To
                      prawda, w takich sieciach jak Ross czy TJMax mozna juz za 15 USD kupic cos Anny
                      Sui czy Palomy Picasso. Tazke sklepy, ktore sprzedaja oryginalne designerskie
                      ubrania po nizszych cenach maja w swojej ofercie perfumy (ich wada moze byc
                      jednak pogniecione pudeleczko).Poza tym w internecie trafia sie naprawde
                      niesamowite okazje. Ostatnio widzialam gdzies miniaturki Le Feu po 5 USD za
                      sztuke..
                      • wild_daffodil Re: warto kupic - oplaca sie... 03.12.06, 23:51
                        Aha, mozesz jeszcze wejsc na strone amerykanska Sephory czy Macy's, bedziesz
                        miala rozeznanie jak to wyglada w typowych perfumeriach
    • doris-ek Re: Jakie ceny w USA ? 04.12.06, 00:24
      Niedostepne w PL grapefruity:

      eau fantasque Fragonard (moj ukochany zapach letni)
      hip Jean Patou (mama lubila)
      Anise and Pomegranate Fresh (ulubiony zapach letni mamy)
      Grapefruit Jo Malone (ulubiony zapach jesienny mojej mamy), sprobuj jeszcze lime, basil and mandarin,
      oba unisex
      Little Italy Bond 9 (klasyk od premiery)
      • milena.borkowska Re: Jakie ceny w USA ? 04.12.06, 08:55
        Dziękuję bardzo za porady. Czy to mozliwe, że Little Italy Bond 9 kosztuja tak
        dużo 187 $, czyli prawie 600 PLN duza butelka ???
        • zettrzy Re: Jakie ceny w USA ? 04.12.06, 20:20
          mozliwe, perfumy Bond kosztuja jakies $150-$170 za duza butelke, zalezy kto
          sprzedaje
          ale prawde mowiac, nie wiem dlaczego, bo pachna miedzy nijako, tak sobie i bez
          wyrazu; nie potrafie odroznic poszczegolnych zapachow nosem, zaden nie utkwil
          mi w pamieci, jeden testowalam na dloni, pytajac o ocene obsluge rozmaitych
          sklepow w okolicy (a to w koncu Soho, wiec ekspedienci maja jakies tam
          rozeznanie w sprawach glamour), wyrok zapadl jednoglosnie "spraj na muchy"

          z drugiej strony, za te cene uczucie ze sie tyle wydalo powinno kompensowac
          braki olfaktoryczne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka