Dodaj do ulubionych

Anty-strachowe

25.01.07, 10:38
Coraz bardziej boję się porodu i tej całe szpitalnej otoczki związanej z narodzinami dziecka. Czy jakaś woń potrafi uciszyć strach, spowodować,że się na chwilę zapomni...?
Obserwuj wątek
    • voluptas Re: Anty-strachowe 25.01.07, 11:13
      Mangosku, mogę Ci napisać to samo, co Mogrze - weź ten zapach, który znasz,
      lubisz, kojarzy Ci się z czymś dobrym i miłym i z którym jesteś zżyta.
      Doświadczenie szpitalne rodzaju wszelakiego to dość duży stres zwłaszcza, kiedy
      nie masz ze szpitalami obycia (może i całe szczęście). Sama to przerabiałam 2
      m-ce temu i doskonale pamiętam, jak leżałam czekając aż mnie wwiozą na salę
      operacyjną, starając się zapanować nad nerwami, tłumacząc sobie, że to nic
      wielkiego i za parę godzin będzie po wszystkim... z nosem przyklejonym do
      nadgarstka skropionego Asją. To był kawałek mojego świata, który zabrałam ze
      sobą do obcej rzeczywistości i który dawał mi (choćby złudne) poczucie
      bezpieczeństwa.
      I trzymam za Was kciuki ;)
      • al-lure Re: Anty-strachowe 25.01.07, 11:43
        Ja przez większą część cąży używałam Amor Amor. Tym też pachniałam jadąc
        tydzień temu na porodówkę:) Jednak w czasie porodu naprawdę nie będziesz
        zwracać na to uwagi, a potem kiedy przytulisz maluszka to właśnie jego zapach
        wyda się najpiękniejszy na świecie. Powodzenia!
    • mangos Re: Anty-strachowe 25.01.07, 12:36
      Czy coś zabiorę do szpitala- zobaczę. Boję się późniejszych niemiłych skojarzeń. Doświadczenie ze szpitalem ,niestety, mam. Kiedyś kroili mnie 5 i pół godziny a wczesniej musiałam odbyć miesięczne przygotowania do operacji:( Wiem, czym to pachnie. No i niestety ten wczesniejszy zabieg powoduje moje wzmożone obawy o prawidłowy przebieg porodu sn. Mam unieruchomioną większą częśc kręgosłupa, sprawny odcinek krzyżowy. ZZO w ogóle nie wchodzi w rachubę... Ortopeda nie widzi przeciwwskazań, a ja się boję:(
      • hispana zly link 25.01.07, 13:30
        tu jest dobry mam nadzieje
        www.hqhair.com/code/products.asp?PageID=265&SectionID=295&FeaturedID=1496&FeaturedProduct=1488&pID=1
    • mogra1 Re: Anty-strachowe 26.01.07, 18:28
      Ja już wróciłam ze szpitala po udanej operacji. Ile strachu sę najadłam wie
      każdy kto przez to przeszedł. Całe szczęście że teraz ze szpitala "wywalają"
      dosyć szybko i nie przetrzymują bez potrzeby :) Moje ulubione 24F cały czas
      miałam na nadgarstku i ciągle się w nie wwąchiwałam. A jak super było psiknąć
      się czarną manią po prysznicu...sama błogość... Trzymaj się Mangos przeszłam 2
      cesarki, jeden wyrostek, jedną histeroskopię a teraz wycięcie guzka z blizny po
      cesarce (wszystko w narkozie) i po wszystkim stwierdzam , że da się przeżyć :)
    • basiaplewik Re: Anty-strachowe 26.01.07, 18:54
      ja przetrwałam trudne dni w szpitalu(po porodzie) dzięki Poeme :)) Codzienna
      świadomość, że jak już dowlokę się pod ten szpitalny prysznic i będę pachnieć
      czymś co jest dla mnie cudem świata dodawała mi sił ;))

      A poza tym to nic strasznego, ja tam bardziej boję się dentysty ;D
      • mangos Re: Anty-strachowe 26.01.07, 19:04
        heh, Basiu , zatem dołączyłaś do grona ludzi, dla których dentysta jest najwiekszym zyciowym koszmarem. Cos o tym wiem,bo mój tata jest dentystą i o róznych przypadkach się słyszało...;)
    • rene.p Re: Anty-strachowe 27.01.07, 01:15
      Jak miło znowu byc na forum. Właśnie przerabiam lekturę z czterech ostatnich
      dni :)
      Mimo całej zapachowej pasji stwierdzam, że pobyt w szpitalu to w moim wypadku
      jedna z sytuacji, gdy perfumy nie są w stanie pomóc na stres. Byc może inaczej
      byłoby gdybym była sama i mogłabym się skupic tylko na swojej osobie. Jednak
      pobyt z dzieckiem wymaga takiego zaangażowania, że brak czasu i nawet ochoty na
      kontemplowanie zapachów. Niestety, cel naszej wizyty w szpitalu nie został
      osiągnięty. Wyszłyśmy na przepustkę do niedzielnego wieczora, ale podejrzewam,
      że nasz pobyt w szpitalu zakończy się właśnie w niedzielę znowu fiaskiem :(
      A towarzyszyło mi Eclat d'Arpege.
      Reasumując, wydaje mi się Małgosiu, że nie ma anty-strachowych perfum na taką
      okolicznośc, jaka Cię czeka. Największą nagrodą za stres będzie Twój własny,
      najwłaśniejszy dzidziuś :)
      • katjanka Re: Anty-strachowe 27.01.07, 19:38
        W przypakach szpitalno-medycznych zachwałabym wstrzemięzliwosc, a to dlaczego -
        mam niesamowicie mocno rozbudowany obszar (pamięci? mózgu?) który odpowiada
        za silnie powiązane ze soba skojarzenia, i tak raz nieopatrznie użyty zapach w
        nienajmilszej sytuacji , choćby był nie wiem jak uroczy, wedruje w odstawkę do
        kuferka zamykanego na kluczyk i od tej chwili odczuwam go jako coś w rodzaju
        odklinacza złych zdarzeń. Głupie to straszie, a przede wszystkim potwornie
        nieekonomiczne, dość dodać że ów biedny kuferek już sie od nadmiaru butelek nie
        domyka...:/
        Więc będąc na miejscu Mangosa, postawiłabym na zapach szpitalnego chloru, za
        to jak już wrócisz do domku to weż sobie kąpiel w ukochanym zapachu i oddaj się
        szczęsliwym chwilom ze swoim pachnącym jak nic na świecie maleństwem!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka