Dodaj do ulubionych

cudzym samochodem na litwe...

08.08.05, 14:35
W przewodniku pascala napisane jest, ze mozna nie wjechac bez zaswiadczenia z
pzmot...czy ktos sie z tym zetknal? czy straz graniczna prosi o dokumenty
samochodu?
Obserwuj wątek
    • white.falcon Re: cudzym samochodem na litwe... 08.08.05, 18:15
      Lepiej wyrobić sobie te dokumenty. Wjechać wjedziesz bez problemu na
      tzw. "upoważnienie", ale - odpukać w niemalowane - a jak coś się stanie
      samochodowi (ukradną, wybiją szybę, ktoś Ciebie stuknie?)? Udowadniaj potem,
      dlaczego nie masz obowiązującego czegoś tam. Wykup, miej święty spokój, no
      chyba, że jesteś ryzykantem i bawi Ciebie ciąganie się po urzędach,
      tłumaczenie, że nie jesteś wielbłądem i że to samochód szwagra. Mogą zażądać,
      by właściciel przyjechał po auto, mogą nie wpuścić Ciebie z powrotem do kraju
      (Litwini nie wypuszczą). Możesz mieć masę problemów, których nie potrafię
      przewidzieć.

      Na Białorusi bez stosownych zezwoleń i papiórów już parę osób potraciło auta,
      bo je skonfiskowali. Potem to auto stało na parkingu milicyjnym i rdzewiało,
      póki nie sprzedali je za psi pieniądz na wyprzedaży. Na nic nie zdały się
      starania ambasady, to, że przyjechał właściciel. Niektórzy wykupili swoje auta
      z takich parkingów za chore pieniądze... To Białoruś i niestety jej prawa, na
      Litwie jest bardziej cywilizowanie i auta Ci tak nie potraktują, ale po co
      zamieniać sobie urlop w horror, chyba, że lubisz.

      Pozdrawiam,
      Sokoliczka
      P.S. Miłej podróży z wykupionymi papierami! smile
      • travel_wawa co ty opowiadasz... 11.08.05, 00:19
        od 1 maja 2004 roku Litwa jest członkiem Unii Europejskiej tak samo jak Polska.
        • white.falcon Źle zrozumiałeś. :-) 11.08.05, 21:51
          Doskonale o tym wiem, ale jeżeli ktoś chce gdzieś jechać cudzym samochodem (nie
          mam prawa jazdy i samochodu, więc problem znam od strony teorii), to moim
          zdaniem powinien zadbać o to, by auto miało wszystkie potrzebne dokumenty, typu
          ubezpieczenie i pt. Moim skromnym zdaniem nie warto narażać siebie na
          niepotrzebne kłopoty tylko dlatego, że nie chce się gdzieś pójść i coś
          załatwić, czy chce się zaoszczędzić parę złotych, myśląc, "że nic się nie
          stanie". Z całego serca życzę, by wszystko było w porządku, ale przypadki
          chodzą po ludziach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka