Dodaj do ulubionych

Katar ropny u dwulatka

22.12.05, 22:33
Walczymy z katarami prawie od urodzenia. Antybiotyk za antybiotykiem.
Ropa niestety zawsze wraca po kilku dniach.
Mały miał dwa tygodnie temu usunięty trzeci migdał- miało pomóc, a tu katar
znowu się pojawił.Zrobiłam syrop z cebuli i zakraplam nosek lekiem
homeopatycznym Euphorbium.
Powiedzcie, czy tym sposobem coś zdziałam?
Medycyna akademicka zaczyna mnie ostro wkurzać no i lekarze też.
Syn ma fatalne wyniki- leukocytozę, podwyższone OB , i słubiutką hemoglobinę.
Reaguje alergicznie na niektóre antybiotyki, a część już po prostu na niego
nie działa.Boję się kolejnego antybiotyku !
Powiedzcie, czy ten syrop mu pomoże? Poradzcie w jaki sposób leczyć dziecko?
Obserwuj wątek
    • radiesteta1 Re: Katar ropny u dwulatka 22.12.05, 23:47
      Zacznijmy od tego, że na początku należy sprawdzić pod względem radiestezyjnym
      przestrzeń w której dziecko żyje. Jeśli miejsce spania dziecka jest pod wpływem
      odziaływania szkodliwych dla zdrowia promieniowań geopatycznych, to trudno
      będzie stosować inne terapie. Jeśli wyeliminujesz przyczynę osłabienia
      organizmu - a może nią być promieniowanie geopatyczne, to wówczas i proces
      leczenia przebiegnie sprawniej. Metod terapii naturalnych może być wiele,
      natomiast sprawdzenie radiestezyjne mieszkania jest czymś od czego należ zacząć.
      Jak się poprawi pod względem energetyczny przestrzeń życiową człowieka, to
      można porządkować energetykę samego organizmu.
      Pozdrawiam.
    • 5_monika Re: Katar ropny u dwulatka 23.12.05, 00:06
      spróbuj, choć homeopatycznie może to zrobić jedynie dobry lekarz homeopata, a
      tak to jest jak strzelanie w ruchomy cel.
    • jacek1956 Re: Katar ropny u dwulatka 23.12.05, 09:45
      Antybiotyki to bardzo dyskusyjna metoda leczenia i nawet lekarze już głośno
      przyznają,że jest nadużywana.Z tego co wiem syrop z cebuli łagodzi dolegliwości
      związane z kaszlem.Na homeopatii się nie znam.Mogę jedynie zasugerować
      wzmocnienie układu odpornościowego poprzez oczyszczenie z toksyn całego
      organizmu i dostarczenie mu niezbędnych składników odżywczych przy pomocy
      preparatu ziołowego.Dzięki temu powinny poprawić się także wyniki.Ważne jest też
      i to,że preparat ten mogą przyjmować nawet kobiety w ciąży i co za tym idzie
      dzieciaki już od wieku płodowego.Preparat ten nie przynosi natychmiastowych
      efektów,ale jest skuteczny i po kilku tygodniach powinny pojawić się pierwsze
      pozytywne efekty terapii.Nazywa się Alveo.
      Pozdrawiam
      Jacek
      • 50v7 Re: Katar ropny u dwulatka 26.12.05, 12:40
        jacek1956 napisał:

        > Antybiotyki to bardzo dyskusyjna metoda leczenia i nawet lekarze już głośno
        > przyznają,że jest nadużywana.Z tego co wiem syrop z cebuli łagodzi
        dolegliwości
        > związane z kaszlem.Na homeopatii się nie znam.Mogę jedynie zasugerować
        > wzmocnienie układu odpornościowego poprzez oczyszczenie z toksyn całego
        > organizmu i dostarczenie mu niezbędnych składników odżywczych przy pomocy
        > preparatu ziołowego.Dzięki temu powinny poprawić się także wyniki.Ważne jest
        te
        > ż
        > i to,że preparat ten mogą przyjmować nawet kobiety w ciąży i co za tym idzie
        > dzieciaki już od wieku płodowego.Preparat ten nie przynosi natychmiastowych
        > efektów,ale jest skuteczny i po kilku tygodniach powinny pojawić się pierwsze
        > pozytywne efekty terapii.Nazywa się Alveo.
        > Pozdrawiam
        > Jacek
        Coś co jest dobre na wszystko najczęśiej nie jest skuteczne na nic - Prawda?
        • jacek1956 Re: Katar ropny u dwulatka 27.12.05, 09:39
          50v7 napisał:
          > Coś co jest dobre na wszystko najczęśiej nie jest skuteczne na nic - Prawda?

          Czy Alveo leczy wszystko?
          ....I choć przeciwnicy komplementarnej teorii leczenia twierdzą , że "coś co leczy wszystko, nie leczy niczego", nauka dowodzi czegoś zupełnie innego. ALVEO pomaga w wielu schorzeniach, a także uodparnia na choroby (pobudza właściwości obronne organizmu - immunostymulacja.....
          Zastosowanie roślin i ich przetworów w lecznictwie jest jednym z najstarszych osiągnięć myśli ludzkiej. Tak więc fitoterapia ma długą historię - istnieje, odkąd na świecie pojawił się człowiek. Na kuli ziemskiej występuje ok. 450 tys. roślin wyższych, lecz pod względem chemicznym i farmakologicznym dotychczas została zbadana jedynie ich część.
          Podczas gdy za pomocą leków syntetycznych niejednokrotnie nie udaje się powstrzymać choroby z powodu braku w nich jakiegoś niezbędnego składnika, to naturalne leki roślinne zawierają ich tak wiele, że organizm funkcjonuje jak homeostat - wybiera sobie spośród nich to co mu jest w danym dniu najbardziej potrzebne.
          "Syntetyki w najlepszym wypadku łagodzą objawy, a nie likwidują przyczyny. Przykładem może być chociażby choroby alergiczne, takie jak astma oskrzelowa, sezonowy i całoroczny nieżyt nosa oraz pokrzywka. Dzieje się tak min. dlatego, gdyż leki syntetyczne osłabiają układ immunologiczny, czyniąc go podatnym na działanie alergenów , kancerogenów, wodnych rodników.
          Prowadzone na wielką skalę - badania fitochemiczne wyjaśniają - znane od wieków działanie poszczególnych roślin na różne choroby, naukowo udowadniają powody, dla których pewne rośliny tradycyjnie zostały uznane wręcz za "święte". Nauka potwierdziła, że w określeniach nie ma przesady. I tak, na przykład, trzy tysiące lat ubiegający się o miano leku żeń-szeń swój wszechstronny, regeneracyjny wpływ na organizm zawdzięcza związkom zawartym w ginsenozydach i panaksozydach., aloes - związkom o charakterze stymulatorów biogennych a oba te składniki zawarte są np. w preparacie ALVEO.
          Każda z tych roślin pochodzi z innej części świata, lecz łączy je jedno-kompleksowe działanie lecznicze na cały organizm, zgodnie z holistyczną teorią profesora Juliana Aleksandrowicza , który pisał :
          " Wiele chorób cywilizacyjnych ma wspólne praźródło i możliwe jest równoczesne zapobieganie im wszystkim. Lekarz powinien stać się lekarzem człowieka, a nie fachowcem od remontu poszczególnych narządów. Powinien, nie tracąc swej wiedzy i umiejętności szczegółowych, powrócić do roli humanisty, filozofa przyrody zorientowanego we wszystkich subtelnych uwarunkowaniach całej biosfery."
          Tak więc przyjmowanie ziół uznanych za panaceum na wszystko, jest zgodne z właściwym podejściem do pacjenta i z medycyną humanistyczną, holistyczną. I choć przeciwnicy komplementarnej teorii leczenia twierdzą , że "coś co leczy wszystko, nie leczy niczego", nauka dowodzi czegoś zupełnie innego. ALVEO pomaga w wielu schorzeniach, a także uodparnia na choroby (pobudza właściwości obronne organizmu - immunostymulacja).
    • kaka303 Re: Katar ropny u dwulatka 23.12.05, 13:35
      Dzięki za zainteresowanie.
      Cieki wodne są , ale nie krzyżują się, a poza tym łózka w tych miejscach nie
      stoją. Większym problemem jest linia wysokiego napięcia , która przechodzi
      przez naszą działkę.
      W sypialniach stoją nawilżacze powietrza regularnie czyszczone. Nie ma tam ani
      telewizora, ani komputera. Nasz maluch jest alergikiem, to też trochę
      przyczyna.Podpowiedzcie mi coś jeszcze. Pozdrawiam.
      • radiesteta1 Re: Katar ropny u dwulatka 23.12.05, 23:09
        Jeśli jest linia wysokiego napięcia to trzeba zbadać pozim promieniwoania
        elektromagentycznego. Poziom powyżej 300 nT nie pozostaje obojętny dla zdrowia.
        Przy linii wysokiego napięcia podwyższanie wilgotności powietrza przyczynia się
        do zwiększonej propoagacji fal elektromagnetycznych, czyli przy nawilgotnionym
        powietrzu poziom promieniowania będzie zawsze wyższy niż przy suchym powietrzu.
        Co do promieniowania geopatycznego to tzw. "cieki podziemne" nie są jedynym
        źródłem obciążającym teren. Trzeba mieć pewność, że łóżko stoi w strefie
        korzystnej dla zdrowia nie obciążonej żadnym negatywnym promieniowaniem.
    • reed3 Re: Katar ropny u dwulatka 25.12.05, 00:11
      A rumuńskie dzieciaki biegaja boso i nawet grypa nie chce ich wziąsc.Jaki z
      tego wniosek?
      • izzunia1 Re: Katar ropny u dwulatka 27.12.05, 05:38
        A czy byl robiony wymaz z noska? Bez tego wypisywanie antybiotykow nie bardzo
        ma sens. Sprobuj przeplukiwac co najmniej 2 razy dziennie nos sola
        fizjologiczna - nawet strzykawka (nie za ostro) czeste wyplukiwanie usunie rope
        i pomoze troche sluzowce.
        • dz_masaz Re: Katar ropny u dwulatka 27.12.05, 14:43
          Wymaz jest konieczny i nie jednorazowo.
          Mój syn ma gronkowca w noso-gardle i zatokach,azaczeło się jak miał kilka
          miesięcy, teraz ma 16 lat i od tych stanów zapalnych zrobiły mu się przerosty i
          blizny śluzówek. Gronkowca nie wyleczy się można go jedynie zaleczyć, niestety
          uaktywni go każda infekcja lub zwykłe osłabienie.Antybiotyk po wymazie i
          określeniu wrażliwości, a potem izolacja i ochrona przed zakarzeniami 2 tygodnie
          wzmocnienie organizmu wszelkimi dostępnymi sposobami (homeopatia jest super,
          tylko u dobrego specjalisty koniecznie pediatry-homeopaty) Pozdrawiam.
    • hawa Re: Katar ropny u dwulatka 05.02.06, 21:07
      Napisz do mnie. Podam Ci sposób, który sama stosowałam u mojej wnuczki (i nie
      tylko)
      Ewa
      hawa@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka