didolec2000 23.05.06, 17:25 Narazie lecę do weterynarza, wie coś ktoś na temat psiej akupunktury? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jamila Re: Chory Bokser Pomocy! 23.05.06, 17:33 Na forum candi zadalam pytanie o biorezonans i pisala tam dziewczyna, ktora leczyla swojego psa bicomem. Byla z Warszawy bodaj, chyba w Radosci byl ten vet z bicomem? Zerknij tam na forum. Pisze o tym, bo mam ostatnio ciekawe doswiadczenia z bicomem (www.monadith.com). Ta metoda biorezonanzu wykorzystuje wlasnie chinskie metody/punkty apukupunkturowe/meriadiany... To tyle narazie, powodzenia! Odpowiedz Link
jamila Re: Chory Bokser Pomocy! 23.05.06, 17:48 Przeczytaj tez tu, moze sie przyda forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=29813612&a=34043295 Elpasz to nick osoby, ktora stosowala biorez. Odpowiedz Link
didolec2000 Re: Chory Bokser Pomocy! 23.05.06, 20:36 To sie robi trochę dziwne...ale fajne...ja mieszkam w Radosci... Dzięki jamila. Odpowiedz Link
jamila Re: Chory Bokser Pomocy! 23.05.06, 21:06 Nie wiem juz, skad mi sie to wzielo. Przejrzalam ten watek na candi i nigdzie nie znalazlam wzmianki o Radosci ani nawet o W-wie...hmmm. Wierze, ze jednak cos tam sie uda znalezc. Powiedz, jak ma sie Psisko? Odpowiedz Link
didolec2000 Re: Uf 23.05.06, 22:00 Dzięki mioja psychiczna grupo wsparci.Ból dog chyba się wyliże.Chyba zwyczajne podtrucie(zażygał chałupę). Jutro będą wyniki krwi.Gdyby coś było niepokojącego nazajutrz wówczas uderzę w wymieniony przez ciebie jamila adrees. Dzięki i pozdrawiam. Odpowiedz Link
jamila Re: Uf 24.05.06, 09:47 didi, wyslalam Ci adres na priv gazetowy, jesli tam czasem zagladasz. Pozdr Odpowiedz Link
didolec2000 Re: Koty! 24.05.06, 14:47 Wielkie dzięki Jamila, bokser poki co czuje się lepiej, a podanego przez ciebie adresu nie omieszkam zachować.Może się naprawdę przydać. Mam boksera, ale go nie kocham, fajny jest, ale służy głównie do pożerania intruzów.Prawdziwą milością darzę koty ,miau.Mam na ich punkcie prawdzziwą obsesję, nawet wśród plci przeciwnej poszukuję kocich cech, czy to wyglądu, czy charakteru. Dlatego poglaszcz ode mnie Slicznotkę plissssss...... Odpowiedz Link
jamila Re: Koty! 24.05.06, 16:44 Dzieki w imieniu Slicznostki, didi - podzielam te pasje w 100%, zycie bez kotow jest zawieszeniem w prozni - czekaniem na Kota:) Jednakze mam wielka prosbe (jesli mozesz to zrobic ze wgledu na wszystkie Kicie;) KOCHAJ swojego bokserka, bo w przeciwnym razie bedzie naprawde chorowity...Nikt lepiej od zwierzat i dzieci nie wyczuwa poziomu milosci. Moja Kicia, jesli moge tak powiedziec, obrazila sie na mnie, gdy sobie urodzilam Dzieciatko (dla niej drugie kociatko)i wciaz mam wrazenie, ze jej to do konca nie minelo...Wierze jednak, ze minie - a fakt, ze powinnam poswiecac jej wiecej uwagi. Odpowiedz Link
izaczekk Re: Koty! 24.05.06, 16:50 ja od dziecka marzę o psiaku, ale na razie nie mam warunków... Odpowiedz Link
jamila Re: Koty! 24.05.06, 16:54 Izaczku! Co nazywasz warunkami na psiaka? Chodzi o czas czy o miejsce? Ja przekonalam sie, ze jak sie pragnie w zyciu obecnosci jakiejs istoty, przychodzi ona sama, a jak warunkow zdaje sie nie byc, sama je wymusza:) Ale faktem jest, ze dobrze jest, jak sa;))) Skoro marzysz o psiaku, z pewnoscia do Ciebie niebawem przybedzie! Odpowiedz Link
izaczekk Re: Koty! 24.05.06, 17:05 Hej Jamila!Co do warunków, mieszkam w bloku, w niezbyt dużym mieszkanku. Nie chcę żeby się zwierzak męczył z powodu ciasnoty. Ale mam pewne plany, na razie nic nie napiszę, żeby nie zapeszać. Napisałaś, że spotykamy istoty, których pragniemy. A co sądzisz o osobach, które nas np. krzywdzą, czy ich w też jakiś sposób pragniemy? Czy to ingerencja z góry, żeby nam coś uzmysłowić? Odpowiedz Link
jamila Re: Koty! 24.05.06, 17:42 hmmm...:) Podobno (pozwole sobie tak to ujac;) nasza wlasna dusza dokonuje wyboru jeszcze przed przyjsciem na ten swiat/inkarnowaniem sie. Wszystkie wyzwania, jakie nas spotykaja, sa wybrane przez dusze/przez nas samych. Dusza jest tym, co stanowi nasza istote (a nie ego, rzecz jasna) i jest swiatlem/czescia wszechswiata, niektorzy mowia tez 'boska iskra' w nas. I podobno jest tak, ze to my sami - naszymi myslami i przekonaniami (niekoniecznie swiadomymi, czesciej nieswiadomymi) tworzymy wszystko, czego doswiadczamy. Diolosa w powyzszym tekscie pisze o plecaku, ktory niesiemy (przynosimy do tego zycia z poprzednich inkarnacji). Ten plecak to wlasnie zbior przekonan/wyobrazen o swiecie (wg poprzednich doswiadczen_, ktory pozniej urzeczywistniamy. I tak np. ludzi, ktorzy nas krzywdza, wybieramy sami (choc nie robimy tego umyslnie) i poprzez nasze podswiadome przekonania przyciagamy ich do siebie/prowokujemy do okreslonych dzialan. Nie jest latwo opisac to w kilku slowach. Sporo naten temat widze na tej stronce 'tao-blog', zerknij na 'Jestesmy Tworcami' itp., uwazam, ze gosc fajnie o tym pisze, podobnie jak o afirmacjach do zmiany naszych mysli/przekonan (co owocuje zmiana karmy) Bo na szczescie, nasz karma nie jest przesadzona. Jesli uczynimy wysilek, zeby to zmienic, zmienic nasze mysli, sztywne poglady i pojmowanie/percepcje swiata, wszystko moze byc inaczej. Czasem oznacza to takze odejscie pewnych ludzi z naszego zycia, podobnie jak pewnych problemow itd. Przedstawilam Ci idee zwiazane blisko z pojeciem wschodniej karmy. Ciekawe, ze wielu zach. specow (np. wiekszosc jasnowidzow, jesli ktos wierzy w ich istnienie) potwierdza to z szerszej perspektywy (Steiner takze, prawda?:) Na koniec powiem jeszcze cos, co moze byc inspirujace (dla mnie jest:) Otoz podobno kazdy problem/choroba zawiera w sobie rozwiazanie/odpowiedz. I podobno - to mi sie wydaje szczegolnie ciekawe - kazdy problem/choroba jest znakiem, ze nie sluchalismy siebie, ze nie bylismy sobie wierni w tym najglebszym sensie...Spotkalam sie z takim ujeciem, ze choroba pojawia sie tylko wowczas, gdy nie realizujemy naszego zyciowego celu. Czym on jest - ten prawdziwy cel? Pojawia sie w naszych marzeniach, ktore sa po to, by nas prowadzic. Dosc wymadrzania:) Staralam sie przedstawic tu pewien punkt widzenia........ Odpowiedz Link
izaczekk Re: Koty! 24.05.06, 18:46 Dzięki jamila za Twoją opinię, spotkałam się z podobnym podejściem. Na pewno to co w nas jest nie jest w pożądku, a czego nie dostrzegamy, odzwierciedlają ludzie(i nie mam na myśli odwzorowania wprost), u których akurat coś nam bardzo przeszkadza. Nie jestem tylko przekonana co do kwestii naszego wyboru przed inkarnacją. Odpowiedz Link
jamila Re: Koty! 24.05.06, 17:02 Slicznotka, oczywiscie - choc jej prawdziwe imie jest inne:) Jest cudna kotka o uwodzicielskim spojrzeniu zielonych oczu i jest niezwykle czula (prawdziwa kobieta) w przeciwienstwie do wielu kocurow:) Jamila Odpowiedz Link
didolec2000 Re: Koty! 24.05.06, 18:05 Jamila( z westchnieniem) to co piszesz jest niestety cukierkową wersją wydarzeń.Powiedz czlowiekowi, który urodził się w nędzy upośledzony i chory, a cierpienie to jego chleb powszedni, że sam to na siebie ściągną, że, nie realizuje siebie...i poprostu nabroil cos w poprzednim życiu.Taki sposób myslenia sankcjonował po prostu system kastowy, na zasadzie jesteś nędzażem? pogódć sie z tym i siedź cicho bo będzie z toba jeszcze gorzej jak podniesiesz glowę.ja np nie wierzę w taką "sprawiedliwość", zresztą, ja wogóle w sprawiedliwość nie wierzę...hihi. Odpowiedz Link
jamila Re: Koty! 24.05.06, 18:28 Coz:) W tym miejscy dyskusja moze sie albo stac nieskonczona, albo umilknac. Jednakze pisze do izaczka, ktory zadal konktretne pytanie. Poniewaz sama mam do czynienia z ludzmi, ktorzy nie zawsze mnie wspieraja, a czasem wrecz przeciwnie (od niektorych udalo mi sie uwolnic w imie, powiedzmy, 'wiernosci sobie'), uwazam, ze sama ich sciagnelam, choc nie zawsze milo to sobie uswiadamiac. Z chwila, gdy znajduje w tym pewien sens, dostrzegam 'nauke' czy tez 'lekcje', jakich mi udzielaja...Wiem, ze i tu sie obruszysz:) Ale pamietajmy, ze co czlowiek, to swiatopoglad (i okreslone doswiadczenie, ktorego nie sposob negowac, poki sie w nim nie siedzi). Dowiedzialam sie dzieki tym ludziom, ze mialam kiedys nieco masochistyczne podejscie do pewnych relacji; ze nie umialam sluchac swojego glosu w pewnych sytuacjach, albo - ze, powiedzmy, moja manipura ma sie kiepsko;))) (Splot, znow ten splot:))) Nie sposob jednak przekazywac tego innym. Tak wiec - nie przekonuje nikogo, a jesli sie izaczkowi cos spodoba w powyzszych ideach, to znaczy, ze moze sie jej przydac:) Odpowiedz Link
didolec2000 Re: Koty! 24.05.06, 18:37 Jamila. To co piszesz jak dla mnie super.nie zgrywam się .Naprawdę. Ja jedyne co robię to pokazuję drugą stronę medalu.Wiesz taka heglowska zabawa - Twoja teza, moja antyteza, a do izaczka należy synteza.Ja nie przekonam ciebie, ty nie przekonasz mnie, ale przecież nie ma w tym żadnego problemu Serdecznie Pozdrawiam miuuu Odpowiedz Link
elpasz biorezonans, akupunktura 29.05.06, 09:36 Witajcie Psi biorezonans (diagnoza i odczulanie alergii)robiłam nie w Radości a na Woli, a ściślej chyba to Bemowo, w lecznicy na Powstańców Śl.101 Psisko, jak czytałam już ma się dobrze, ale napiszę gdybyś kiedyś potrzebował. Pytałeś o akupunkturę, ja nie stosowałam ale zajrzyj tutaj www.bbvet.pl/ Tę wetkę mogę Ci spokojnie polecić bo wiem o niej dużo dobrego. Otóż przyjmuje w lecznicy (adres na stronie), którą prowadzi wetka -lekarz "rodzinny" moich suczek,opiekująca się nimi od 8 lat. Gdyby zaszła potrzeba na pewno skorzystam bo mam pełne zaufanie do tego co mówi nasza wetka. Na forum dogs pisałam o metodach niekonwencjonalnych u psów i tam ktoś podał info o akupunkturze. Znajdziesz to w tym wątku: forum.dogs.pl/viewthread.php?tid=26759 pozdrawiam Elżbieta Odpowiedz Link
jamila Re: biorezonans, akupunktura 29.05.06, 23:18 Witaj, Elu, fajnie ze znalazlas ten watek:) Niech zyja zdrowo wszystkie Zwierzaki! Pozdr:))) Odpowiedz Link