Dodaj do ulubionych

Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego synka

16.04.07, 09:26
Tak sobie wymysliłam,ze to chyba juz jedyny sposob.Synek choruje od 3
miesiaca zycia co miesiac (jakies przeziebiebnia,oskrzela,katarek i tak w
kółko).Ma starszą siostczyczke (4,5 roku),która chodzi do przedszkola.Wiec
stad prawdopodobnie te choroby... Chciałabym jednak go wzmonic,wyeliminowac
alergie na mleko.I stad pomysł na tego typu leczenie.Chciałam Was sie spytac
co sadzicie na ten temat? A po drugie czy znacie jakiegos dobrego
bioterapeute dzieciecego w Warszawie (a super jesli byłby na
Woli/Jelonki),ktorego mozecie poleciec.Prosze pomozcie.

Gosia

Gosia
Obserwuj wątek
    • monisia73 Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 16.04.07, 10:19
      Po co bioenergoterapeuta? Dzieciaczka oslabiaja pasrzyty. Kup zapper i go
      uzywaj. Wszystkie choroby przejda jak reka odjol. Poczytaj Hulde Clark, ona
      wszystko udowodnila. Ze wszystkie choroby to przez pasorzyty.
    • brucha Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 16.04.07, 10:41
      witaj,

      mój młodszy też w tym wieku ciagle chororał bo starzy dwa lata brat przywlekał
      z przedszkola różne takie.
      czy próbowałas jakichkolwiek sposobów na uodpornienie? czy Twoje dziecię często
      bierze antybiotyki?
      tego bioenergo to ja bym sobie odpuściła. temat zappera też potraktuj jako
      żart. aczkolwiek pomysł z przeleczeniem pasożytów nawet w ciemno u całej
      rodziny uważam za dobry (lekami normalnie dostepnymi, nie zapperem).
      takim małym dzieciom często wystarczy wyjazd z Warszawy. wiem ze to trudne, ale
      wyjazd na kilka tygodni nad morze czyni czasami cuda.
    • zdiwonsaj Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 17.04.07, 09:09
      Uważam, że konieczna jest dobra bioterapeutyczna diagnoza dzeicka tzn jego aury,
      żeby znać przyczyny jego stanu, wysłałem Ci wiadomośc na pocztę!
    • utopia7 Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 16.06.07, 01:22
      Zajmuje sie bioenergoterapia.Absolutnie dziecko jest
      za male na bioenergoterapie i nie daj sie wpuscic.
      Pamietaj tez ze sa zarowno dobre jak i ... zle energie.
      Powodzenia.
      • lachelis Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 16.06.07, 10:50
        utopia7 napisał:

        > Zajmuje sie bioenergoterapia.Absolutnie dziecko jest
        > za male na bioenergoterapie

        Dlaczego jest za male? Wyjasnij.
      • wcyrku1 Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 16.06.07, 16:32
        utopia7 napisał:

        > Zajmuje sie bioenergoterapia.
        >
        > Pamietaj tez ze sa zarowno dobre jak i ... zle energie.
        >

        A ja uwazam że jest dobry i zły bioenergoteraupeta

        • utopia7 Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 18.06.07, 01:46
          Mozna isc rowniez do szamana.
          Tak oprocz energii sa dobrzy i zli bioenergoterapeuci.
          • lachelis Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 18.06.07, 10:44
            Utopia, mozesz mi wyjasnic dlaczego wg. ciebie dziecko jest za male na
            bioenegoterapie?

            • sui2 Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 20.06.07, 14:56
              Witam
              Nie ma zadnych przeciwwskazan do pracy jesli chodzi o wiek, pracuje sie tez na
              noworodkach jsli jest taka potrzeba. Popieram propozycje Zdiwonsaja.
              Za czeste infekcje sa odpowiedzialne krwinki biale fagocyty w organizmie
              ludzkim. rozpoznaja one bakterie i wirusy, czasem lubia sie lenic.
              Wystarczy przywrocic im systematycznosc pracy, obowiazkow. Aura to podstawa
              kazda choroba zaczyna sie wlasnie w niej.
    • mag401 Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 25.06.07, 11:42
      Dobrą metodą leczenia dzieci / nawet noworodków / jesr kąpiel w specjalnie
      dobranych ziołach.
      Osoba badająca aurę niech sprawdzi czy nie ma celowych
      złych energii w aurze./BARDZO WAŻNE /.
      Bez oczyszczenia aury inne metody łącznie z medycznymi
      będą nie skuteczne.
      Dobry specjalista musi umieć kontrolować ilość i jakość
      podawanej energii.
      • amazonka_00 Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 25.06.07, 14:04
        mag401 napisał:

        > Dobrą metodą leczenia dzieci / nawet noworodków / jesr kąpiel w specjalnie
        > dobranych ziołach.
        > Osoba badająca aurę niech sprawdzi czy nie ma celowych
        > złych energii w aurze./BARDZO WAŻNE /.
        > Bez oczyszczenia aury inne metody łącznie z medycznymi
        > będą nie skuteczne.
        > Dobry specjalista musi umieć kontrolować ilość i jakość
        > podawanej energii.

        Co masz na mysli mowiac celowych zlych energii.
        Nie ma zlych energi jest tylko jedna Boska moga byc jedynie zle intencje.
        Jesli aura jest czysta to jej oczyszczanie jest bezsensowne, aura dziecka
        w tym wieku jest bardzo delikatna gdyz sie dopiero tworzy.
        Dziecko do 3 roku zycia jest glownie w aurze matki w mniejszej czesci w
        aurze ojca, dodam ze moze dziecko do czasu rozlaczenia aurycznego przejmowac
        choroby rodzicow, bo ma slabszy organizm.
        Specjalista ktory tylko laduje aure energia jest marnym specjalista,
        gdyz sam ladunek tylko wzmocni na jakis czas organizm ale go nie przywroci do
        zdrowia. Zawsze nalezy dotrzec do przyczyny choroby i ja usunac.
        • monisia73 Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 25.06.07, 15:21
          amazonka_00 napisała:

          > Co masz na mysli mowiac celowych zlych energii.

          On mysli, ze na dziecko ktos mogl zucic urok. To bardzo prawdopodobne jesli
          dziecko nie mialo przywiazanej czerwonej wstazki do reki. Walka z takim urokiem
          jest bardzo trudna i czasem trzeba stosowac specjalne obrzedy. Mozna sprubowac
          pokropic dziecko kriwa czarnego koguta. To czasem pomaga.
        • mag401 Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 25.06.07, 16:02
          Przyjmij do wiadomości, że bioenergoterapią , ziołolecznictwem, radiestezją
          zajmuję się 27 lat. Nie mam zamiaru na forum podejmować dyskusji na temat
          zagrożeń życia , metod ataków i sposobów obrony. Dwa lata temu uratowałem
          3 tygodniowe dziecko , które było pod atakiem energetycznym wykonanym przez
          ludzi. Jeśli atak jest wykonany przez ludzi znających się na tej złej
          działalności to żadna energia matki czy ojca tego nie powstrzyma.
          Moje wypowiedzi w stosunku do tego dziecka są prawidłowe.
          Nie będę odpowiadał na dalsze pytania bo nie mam zamiaru tworzyć atmosfery
          zagrożenia i strachu. Specjalista będzie wiedział co zrobić!
          • amazonka_00 Re: Szukam biteraupeuty do leczenia 1,5 rocznego 25.06.07, 16:26
            mag401 napisał:

            > Przyjmij do wiadomości, że bioenergoterapią , ziołolecznictwem, radiestezją
            > zajmuję się 27 lat. Nie mam zamiaru na forum podejmować dyskusji na temat
            > zagrożeń życia , metod ataków i sposobów obrony. Dwa lata temu uratowałem
            > 3 tygodniowe dziecko , które było pod atakiem energetycznym wykonanym przez
            > ludzi. Jeśli atak jest wykonany przez ludzi znających się na tej złej
            > działalności to żadna energia matki czy ojca tego nie powstrzyma.
            > Moje wypowiedzi w stosunku do tego dziecka są prawidłowe.
            > Nie będę odpowiadał na dalsze pytania bo nie mam zamiaru tworzyć atmosfery
            > zagrożenia i strachu. Specjalista będzie wiedział co zrobić!

            Zadalam proste pytanie a tu takie wibrato i tlumaczenie.
            Wyluzuj czleku, nie tylko ty masz doswiadczenie w sprawach o ktorych
            piszesz w poscie. zgadzam sie ze sa wariaci ktorzy szkodza.
            To sa tzw wtargniecia auryczne, rytualy o ktorych mowa wprowadzaja mnie w stan
            oslupienia sa cywilizowane metody, w dzisiejszych czasach. wiele osob lubi
            naduzywac slow tylko naprawde nie wiem po co aby przestraszyc laika i sobie
            dodac powagi czy to zwykle naganianie stosujac strach.
            Dziecko,ma prawo plakac, chorowac jak i dorosly a w Boski plan ingeruje sie
            kiedy mozna. To dziecko o ktorym mowa nie jest atakowane przez nikogo.
            Kazdy kto czyta z wibracji, pisma i innych umiejetnosci w szczegolnosci
            bioterapeuta z takim stazem wiedzial by o tym.;)
            Ktos kto ma wiedze nie boi sie nia wykazac, tlumaczac straszeniem.
            Teraz mozesz sie zrewanzowac :)
    • scept89 leczenie plodowe 29.06.07, 23:13
      Bedac w ciazy chodzilas na badania do ginekologa czy tez odpuscilas sobie taka
      wstretna medycyne i zdecydowalas sie np na okoloporodowe znieczulenie
      bioenergoterapeutyczne? Dzieciak chyba nie zasluguje na traktowanie gorsze niz
      jego mama?




      • paradox_top Re: leczenie plodowe 29.06.07, 23:16
        to forum nie zasluguje na takich cwaniakow jak ty, dla ktorych nie jest celem
        pomoc lecz celem jest podwazac. glupota z ktora musisz sam sie zmierzyc.
        powodzenia
        • scept89 Re: leczenie plodowe 02.07.07, 15:58
          paradox_top napisał
          <mile slowa warte jego IQ>

          Alez napisz prosto i zrozumiale: leczysz bioterapeutycznie bole porrodowe czy
          nie leczysz? Jesli nie leczysz to dlaczego?

          • paradox_top Re: leczenie plodowe 02.07.07, 17:53
            owszem lecze się bioenergią ale metodą BSM, z lekarzy juz nie korzystam po
            nieudanych probach zaleczania. ciekawostka tutaj:
            www.samoleczeniebsm.pl/strajk_lekarzy.html
    • edziecko_gosia Szukałam i znalazłam - bardzo polecam ta metode. 02.07.07, 15:15
      Moi drodzy :)
      Chciałam jedynie sie pochwalic,ze pomimo lekko sprzeciwu paru osob chodze
      regularnie na lecznie biorezonansem. Nie dosc ze po wskazaniu na liczne alergie
      i wprowadzaniu diety moj synek zaczął sie lepiej czuc. Po 3 wizytach na
      biorezonansie mamy prawie zwalczoną alergie na mleko/laktoze/jajko kurze. Piesz
      po to tego maila ze uwazam,iz taka metoda jest skuteczna. Synek poprostu
      przestał chorowac i nie ma prawie wogole alergii - leczmy sie cały
      czas.Osobiście bardzo,ale to bardzo polecam biorezonans.

      Gosia
      • grycan1 Re: Szukałam i znalazłam - bardzo polecam ta meto 02.07.07, 16:03
        edziecko_gosia napisała:

        > Moi drodzy :)
        > Chciałam jedynie sie pochwalic,ze pomimo lekko sprzeciwu paru osob chodze
        > regularnie na lecznie biorezonansem.Nie dosc ze po wskazaniu na liczne alergie
        > i wprowadzaniu diety moj synek zaczął sie lepiej czuc. Po 3 wizytach na
        > biorezonansie mamy prawie zwalczoną alergie na mleko/laktoze/jajko kurze.
        > Piesz po to tego maila ze uwazam,iz taka metoda jest skuteczna. Synek poprostu
        > przestał chorowac i nie ma prawie wogole alergii - leczmy sie cały
        > czas.Osobiście bardzo,ale to bardzo polecam biorezonans.

        Co to znaczy "prawie zwalczona alergia na mleko/laktozę/jajko kurze" ??? Może
        już te produkty normalnie jeść, czy nie może ?

        Kto tę alergię zdiagnozował ? "Specjalista" od biorezonansu ?

        Skąd wiesz, czy poprawa, którą Ty widzisz jest skutkiem biorezonansu, a nie diety ?

        Opinia naukowców badających biorezonans:

        "Analiza w tej grupie chorych, jak również dane piśmiennictwa pozwalają
        stwierdzić, że diagnostyka przy użyciu aparatu BICOM nie jest wiarygodna, jak
        również, że leczeniem przy użyciu tego aparatu nie można uzyskiwać trwałych
        efektów leczniczych w przypadku astmy i chorób alergicznych."
        www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/1011_biorezonans_polega?.html
        • edziecko_gosia Re: Szukałam i znalazłam - bardzo polecam ta meto 04.07.07, 13:19
          Fakt,cenne uwaga ze moze byc w wyniku diety dlatego uzyłam
          określenia "prawie".Ale do rzeczy:

          -"prawie" oznacza ze wyniki na poczatku (przed leczniem) drastycznie sie
          róznia (na korzyść)od wyników po leczeniu."Prawie",oznacza ze jajko kurze moze
          juz jesc normalnie (bez objawów),laktoze np. w syropach pic (bez objawów),a
          mleko kartonowe z lekkimi zmianami skornymi. Lekkimi tzn.ze około 10% w
          porównaniu z poczatkiem. Uwazam,ze dieta plus odczulanie przyniosły efekt.Sama
          dieta poprzez wyleminowanie mleka nic nie dała - po probach wysypka na skorze
          była natychmiastowa plus silne swedzenie.Teraz tego nie ma.

          - byłam u kilku alergologów,pediatrów i wszyscy jednogłośnie mowili ze nie
          mozna na tak małym dzieku (1,5 wieku) jednoznacznie swtierdzic alegrii.Dla mnie
          uczulenie na mleko było dosc proste do stwierdzenia - podanie mleka=zmianie na
          skorze.Bioterapeuta potwierdził (fakt po wczesniejszym wywiadzie)m.in uczulenie
          na mleko.Jenak do tego doszło wiele rzeczy, które okazły sie po badanich (w
          rozmowie nawet nie zasugerowałam) m.in. uczulenie na pleś,roztocza słowem
          kurz,cielecine,histaminine itd.Ba,jednak najwiekszym fenomenem dla mnie jest to
          ze lekarka powiedziała iz całe źródło alergii to układ pokarmowy - syn brał
          duzo antybiotyków i pzrez to były "uszkodzone" jelita.Podaje mu od dwoch
          miesiecy Lacidfil i ogromna zmiane widze - m.in w kupach.Wczesniej miał
          wodniste,budził sie w nocy jakby z bolem brzucha- teraz tego nie ma.

          Napisze tak: moze i masz racje ze stwierdzeniem ze biorezonans to bzura.Nie
          zaprzecze....ale u nas to pomogło.Nawet nie wiedziałabym jaką zastosowac diete -
          dzieki tym badaniam wiedizałam co podowac a czego nie.Pomogło,a dodatkowo
          odczulanie.Mow co chcesz...jak cos działa i pomaga to czemu nie skorzystac ?
          Gosia
        • samwieszkimjestem Re: Szukałam i znalazłam - bardzo polecam ta meto 09.07.07, 11:43
          Koniecznie chcesz zepsuc rodośc matce, której dziecko wreszcie zaczęło się
          dobrze czuc? Nagle potrzebujesz wyników badań, nie wystarczy samopoczucie
          dziecka? Czy lekarze nie zaszkodzili dziecku, przepisując leki antyalergiczne?
          Czy masz monopol na rację? Opamiętaj się człowieku. Pytań zawsze będzie więcej,
          niż odpowiedzi. Mnie przekonuje dobre samopoczucie dziecka. Pierwsze w jego
          niedługim życiu.
          • psychiatra_forumowy Re: Szukałam i znalazłam - bardzo polecam ta meto 09.07.07, 15:34
            samwieszkimjestem napisała:

            > Koniecznie chcesz zepsuc rodośc matce, której dziecko wreszcie zaczęło się
            > dobrze czuc? Nagle potrzebujesz wyników badań, nie wystarczy samopoczucie
            > dziecka? Czy lekarze nie zaszkodzili dziecku, przepisując leki antyalergiczne?
            > Czy masz monopol na rację? Opamiętaj się człowieku. Pytań zawsze będzie więcej,
            >
            > niż odpowiedzi. Mnie przekonuje dobre samopoczucie dziecka. Pierwsze w jego
            > niedługim życiu.

            A jaka mozna miec pewnosc, ze ta matka to nie twoj zmieniony nick?
            Znajac twoje mozliwosci, to nawet to jest calkiem prawdopodobne.

            Ach, jak ty lubisz oszukiwac:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka