Dodaj do ulubionych

endometrioza- tylko operacja?

03.08.07, 11:00
Błagam, nie chcę zaczynać kolejnej dyskusji o szamanach (niechcący taką
zaczęłam w wątku o dziecku). Wykryto u mnie ogniska endometriozy na bliźnie
po cięciu cesarskim (poród był 2 lata temu). Lekarz odsyła mnie na stół
operacyjny. Operacji boję się potwornie (to byłoby trzecie cięcie w tym samym
miejscu!). CZy można inaczej niż nóż? Czy któraś z was (nie wiem, czy
mężczyzn to też dotyczy) ma takie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • alinaw1 Re: endometrioza- tylko operacja? 03.08.07, 14:12
      Już wiem, że endo dotyczy tylko kobiet (choć niekoniecznie tylko narządów
      rodnych). Poczytałam o następstwach terapii hormonalnej. wiedziałam, że to dla
      organizmu jest szok ale nie spodziewałam się aż tak wielu skutków ubocznych!
      Rozmawiała przed chwilą telefonicznie z lekarzem. Zapytałam, czy to diabelstwo
      można jakoś naturalnie próbować. Pani doktor powiedziała, że jej pacjentki
      podejmują się czasem głodówek, oczyszczania organizmu itd ale to jest dobre
      przed, a nie w czasie choroby. I pozostaję nadal z pytaniem...Z
      wątpliwościami... Ze strachem...
      • embeel Re: endometrioza- tylko operacja? 03.08.07, 17:17
        Alino, napisałam do Ciebie na skrzynkę gazetową.
        MBL
    • mira.56 Re: endometrioza- tylko operacja? 11.08.07, 20:09
      Odpowiedziałam na forum prywatnym na temat homeopati, ale odpowiem i
      tutaj. Miałam dokładnie to samo i wybrałam operację. jestem po doch
      cesarkach, wie to było trzecie cięcie w tym samym miejscu.
    • grycan1 Re: endometrioza- tylko operacja? 12.08.07, 09:20
      alinaw1 napisała:

      > Błagam, nie chcę zaczynać kolejnej dyskusji o szamanach (niechcący taką
      > zaczęłam w wątku o dziecku).

      Jak na takim forum piszesz... W sprawach zdrowotnych polecam forum Zdrowie:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22
      • alinaw1 Re: endometrioza- tylko operacja? 13.08.07, 20:14
        W sprawie technicznej, raczej nazewniczej- MEDYCYNA NATURALNA to nie
        to samo, co szamani. Nawiązałam w ten sposób do wątku o chorobie
        mojego synka. Nakrzyczano na mnie, nazwano wiedźmą, a lekarzy
        leczących trochę inaczej niż akademicy- szamanami. Szkoda, że ktoś
        mnie tu nie zrozumiał. Mam już plan naturalnych metod walki z tą
        chorobą. Zaczęłam kilka dni temu. Jeśli choroba nie zatrzyma się-
        będzie operacja. Na szczęście nie jest jeszcze w takim stadium aby
        decydować o nożu chirurgicznym natychmiast. Niniejszym kończę ten
        wątek.
        • grycan1 Re: endometrioza- tylko operacja? 14.08.07, 10:48
          alinaw1 napisała:

          > W sprawie technicznej, raczej nazewniczej- MEDYCYNA NATURALNA to nie
          > to samo, co szamani.

          Nie to samo, jednak szamani są jej częścią. Podobnie jak irydolodzy, szeptunki,
          bioenergoterapeuci czy inni czarodzieje. Medycyna jest jedna, a to, co nazywane
          jest "medycyną naturalną" jest taką samą dziedziną niewiedzy jak astrologia,
          numerologia czy spirytyzm.
          • alinaw1 Re: endometrioza- tylko operacja? 16.08.07, 11:55
            Szkoda, że nie mam za bardzo czasu na odpowiedź. Zresztą niektóre
            tezy byłyby powtórzeniem dyskusji z wątku zało0żonego przeze mnie, a
            dot. choroby syna (choć dyskutowaliśmy tam o medycynie, a nie o tym,
            co dzieje się z moim dzieckiem). Zauważyłam dziwne zjawisko,- na tym
            forum jest więcej osób mocno przeciwnych MEDYCYNIE NATURALNEJ, niż
            jej zwolenników. Medycyny naturalnej absolutnie nie porównywałabym
            do astrologii, numerologii, czy spirytyzmu, od których to terminów
            odcinam się jako osoba wierząca. Od tysięcy lat ludzie korzystają z
            dobrodziejstw natury, choćby ziół, Ludy Wschodu mają swoje sposoby
            na poprawianie szwankujących czynników zdrowotnych (choćby
            akupunktura). Wymieniać można by długo. Te motody opare były
            bardziej na doświadczeniu niż wiedzy, wiele bowiem rzeczy zbadano w
            lboratoriach, pod lupą dopiero w ubiegłym stuleciu. Póki co zażywam
            mieszankę ziołową i mam dość rygorystyczną dietę. Od tygodnia nie
            mam bóli (nie trzeba było do tego prochów). Ale oczywiście dla tych,
            co to tylko wierzą w syntetyczne lekarstwa, hormonuy i nóż
            chirurgiczny nie będzie to żadnym dowodem. Mam unikać sytuacji
            stresogennych, więć wychodzę z tego forum.
            • grycan1 Re: endometrioza- tylko operacja? 16.08.07, 19:02
              alinaw1 napisała:

              > Medycyny naturalnej absolutnie nie porównywałabym
              > do astrologii, numerologii, czy spirytyzmu, od których to terminów
              > odcinam się jako osoba wierząca. Od tysięcy lat ludzie korzystają z
              > dobrodziejstw natury, choćby ziół, Ludy Wschodu mają swoje sposoby
              > na poprawianie szwankujących czynników zdrowotnych (choćby
              > akupunktura). Wymieniać można by długo. Te motody opare były
              > bardziej na doświadczeniu niż wiedzy, wiele bowiem rzeczy zbadano w
              > lboratoriach, pod lupą dopiero w ubiegłym stuleciu.

              Wszystkie te metody były naukowo sprawdzane i te, które okazały się skuteczne są
              wykorzystywane w medycynie. Te, które okazały sie nieskuteczne zostały odrzucone
              i wegetują na śmietniku nauki, z którego to śmietnika są wyciągane przez różnych
              nurów i oferowane na jarmarkach pod ładną nazwą "medycyny naturalnej".
            • are.1 Re: endometrioza- tylko operacja? 17.08.07, 13:43
              > Szkoda, że nie mam za bardzo czasu na odpowiedź. Zresztą niektóre
              > tezy byłyby powtórzeniem dyskusji z wątku zało0żonego przeze mnie, a
              > dot. choroby syna (choć dyskutowaliśmy tam o medycynie, a nie o tym,
              > co dzieje się z moim dzieckiem).

              Jesli chcesz, oczyszcze ci oba watki z takich postow, tak zeby nie
              odstraszac ludzi, ktorzy naprawde maja cos do powiedzenia w temacie
              • alinaw1 WYGRAŁAM!!!!! 13.09.07, 16:38
                3 sierpnia pytałam załozyłam ten wątek. Byłam przekonana, że
                metodami naturalnymi, bez użycia terapii hormonalnej i bez operacji
                wyleczę się. Tak też się stało. Dziś, po 7 tygodniach leczenia tylko
                NATURALNEGO (i bardzo prostego)wyszłam z gabinetu lekarskiego i z
                egzemplarzem badania usg. Endometrioza zniknęła niemal w 95%. Z tą
                resztką jeszcze powalczę. Receptę na zastrzyki hormonalne zachowałam
                na pamiatkę. Najbardziej wkurzająca jest postawa lekarzy- najpierw
                pukają się w czoło, potem patrzą na wyniki z niedowierzeniem. A gdy
                zapytałam moją ginekolog, czy powie swoim pacjentkom o tym przypadku
                stwierdziła, że to nie należy do jej kompetencji! Nadal bedzie
                wypisywała hormony, a za parę lat skierowania na oddział
                onkologiczny...
                • agnnieszka117_1g Re: WYGRAŁAM!!!!! 13.09.07, 17:39
                  Proszę, napisz co robiłaś, jaka to metoda daje takie rezultaty. Ja Coprawda jestem juz po laparoskopi i wycięciu torbiela ale mam następne niewielkie i nie chce dać się znowu pociąć. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź
                • melila Re: WYGRAŁAM!!!!! 16.09.07, 00:15
                  alinaw1 napisała:
                  > wyszłam z gabinetu lekarskiego i z egzemplarzem badania usg.
                  > Endometrioza zniknęła niemal w 95%.

                  Czy mogłabyś dokładniej opisać swój stan zdrowia - tj.
                  w jaki sposób lekarz zdiagnozował u Ciebie endo ?
                  jak jest możliwe cofnięcie się tej choroby (tym bardziej w konkretnych procentach) ?

                  Alinaw1 - podejrzewam, że po prostu źle zrozumiałaś lekarza.
                  Podczas badania USG stwierdził u Ciebie torbiel, która wydała mu się torbielą
                  endometrialną. Jednak była to zwykła hormonalna torbiel, która cofnęła się po
                  pewnym czasie.
                  Na kolejnym USG jest dużo mniejsza.

                  Jeśli się mylę, popraw mnie.
                • paradox_top Re: WYGRAŁAM!!!!! 01.10.07, 13:15
                  to się nazywa biznes na chorobach medycyny akademickiej. ta nauka
                  tylko tak świeci z zewnątrz.
                • chora.6 Re: WYGRAŁAM!!!!! 25.11.07, 12:42
                  Alinaw1 jestem w szoku jak przeczytałam to że po tej mieszance wyszłaś z tej
                  choroby.Wiem że niechcesz odpisywać ale powiem ci że ja choruję na to paskudztwo
                  już 7 lat.Wybrałam przeróżne leki począwszy od Danazolu i innych choromonalnych
                  leków. Miałam też oprócz cesarki 4 zabiegi.Ta choroba mnie zniszczyła .POpadłam
                  w depresje, niemówiąc już o bólach żołądka i nerwicy.Jedynym ratunkiem byłoby
                  dla mnie to żebym spróbowała tego pzrepisu.Bardzo Cię Proszę POdaj mi ten
                  skład.Możesz na emaila : dagawasik@interia.pl BŁAGAM!!!!!!! :((((
    • viryddi Re: endometrioza- tylko operacja? 13.09.07, 22:01
      Alino, gratulacje !!! Serce rośnie, jak się czyta takie wypowiedzi.
      • alinaw1 Re: endometrioza- tylko operacja? 14.09.07, 16:26
        Nie chciałabym opisywać szczegółów na forum bo myślę, że każdy
        organizm jest inny, każda sytuacja inna itd, itp. Mój mąż śmieje
        się, że najbardziej to pomogły mi dobre myśli. Byłam szalenie
        pozytywnie nastawiona. Moja nienawiść do hormonów zmobilizowała
        komórki do walki z niechcianym tworami. A poważnie :
        1. Drastyczna dieta (z oczyszczaniem organizmu, body detox- mam do
        tegoż urządzenia raczej mało entuzjastyczny stosunek ale
        spróbowałam) 2. Zioła 3. Okłady (nie napiszę z czego, bo niektórzy
        mocno się będą śmiać)4. wizualizacja. Dieta podziała na mnie w
        sposób piorunujący i już po 3 tygodniach wiedziałam, że bedzie
        dobrze. Oczyszczony (w miarę) organizm łatwiej przyjmował mieszankę
        ziołową. Od poniedziałku mam mieć akupunkturę ale pani doktor w
        ośrodku twierdzi, ze może okazać się zbędna przy tak szybkim cofaniu
        się choroby. Wychodzę z założenia, że jeśli organizm stworzył coś ,
        coi generalnie nie pasuje do całej struktury, to należy mu pomóc, by
        sam organizm naprawił swój błąd, pomyłkę, a może sygnał- jakkolwiek
        by to nazwać. Dążę do tego, by dokładnie opisać moją terapię i
        poproszę prowadzącego lekarza, by dołączył to do mojej historii
        choroby. Bo póki co kiwa tylko głową z niedowierzaniem.
        • weronika1975 Do alinaw1 14.09.07, 21:35
          Czesc.Tez mam endometrioze i wierze w naturalna medycyne.Stosuje od kilku
          miesiecy pycnogenol- naturalny przeciwutleniacz- 60 mg dziennie, do tego ziola.
          Chcialam zapytac Ciebie o te oklady, ktore robilas. Slyszalam , ze rozgrzewajace
          oklady dobrze dzialaja, bo rozpuszczaja zrosty- ja sie smiac na pewno nie bede -
          bo w to wierze. Bede wdzieczna za odpowiedz. Czy ziola , ktore pilas to jedna z
          mieszanek Ojca Klimuszki? Ja je pije. Dobrze sie po nich czuje. Pzdr.Gdybys
          chciala przeslac mi wiadomosc na mailato podaje: mea291@wp.pl
        • heejakawa Droga Alinko 16.09.07, 12:00
          • heejakawa Re: Droga Alinko, 16.09.07, 12:03
            Sorki za pierwszym razem poszedl tylko temat. Ty nie mialas
            endometriozy!!! Ja mam ja stwierdzona po laparoskopii jednak wynik
            histopatologii nie wykazal ze to jest endometrioza, wiec ciagle nie
            wiem czy to endo czy nie , wiec powiedz mi jak Ty mozesz mowic ze
            masz endo jak nawet nie mialas laparoskopii??? To co widac na USG
            jest tylko sugestia.
    • melila Re: endometrioza- tylko operacja? 16.09.07, 00:09
      alinaw1 napisała:
      > Wykryto u mnie ogniska endometriozy na bliźnie po cięciu cesarskim
      czy wykryto u Ciebie na 100 % endometriozę ? czy tylko podejrzewano ją na
      podstawie wyników USG ?
      Powszechnie przyjmuje się, ze dla pewnej diagnozy potrzebne jest badanie
      histopatologiczne wycinka z torbieli. Czy u Ciebie było takie badanie ?
    • olka981 Re: endometrioza- tylko operacja? 01.10.07, 03:39
      endometrioze tylko mozna stwierdzic podczas laporoskopi i mozna sie
      jej pozbyc tylko podczas laporoskopi ja ja posiadam od 3 lat i czuje
      sie dobrze ale tylko zejde z hormonow szybko powraca probowalam
      wszystkie ziola i cuda oklady z oleju rycynowego wszystko super ale
      niestety to jest choroba chwast !!! mi nic nie jest zero bolu ale
      cysty sie tworza w jajnikach takze mimo wszsytko ze myslisz ze sie
      super czujesz CHOC W BLIZNIE to mozna wyciac i moze jej nigdzie
      dalej nie byc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka