martola80
14.11.09, 11:31
Tak się zastanawiam, może za duzo filozofi na taki luźny temat, ale
co tam.
Mam długie, proste, naturane brazowe włosy z grzywka(takie do pół
pleców) i zaczełam obserwowac kobiety na ulicy pod katem fryzury.
Długie, prote, niefarbowane włosy to domena natolatek lub 20-tek.
Szukałam jakiejś dojrzalszej kobiety z taką fruzurą i nie znalazłam.
Wszystkie maja albo krótkie, albo jakieś wymyslne, farbowane.Z czego
to wynika, że kobiety kolo 30-tki musza miec jakis wymyslny fryz?
MOże są bardziej pewne swojej kobiecości i lubia mieć krotkie włosy?
Mi tez taka naturalna fryzura kojarzy się z romantycznym okresem
natoletnim dlatego ją lubię, ale zaczynam sie zastanawiac , czy nie
wygladam smiesznie, mam przeciez już sowje lata.
Zaraz mnie skrzyczycie ze bzdury pisze;P
Ale co tam.
Jakie macie fryzury 30-tki?