Dodaj do ulubionych

Kobitki, dałam się nabrać

10.01.10, 13:12
Ale ze mnie naiwniak. Dałam się nabrać facetowi, złapałam się na
czułe słówka i zapewnienia szczerości...choć miałam już dawno dać
sobie spokój z tą znajomością. Tłumaczy mnie jedynie to, że akurat
sama potrzebowałam kogoś, może dlatego byłam taka łatwowierna. I
co..? I zostałam wystawiona. Jak się później dowiedziałam, byłam
tylko chwilowym pocieszeniem dla tego delikwenta bo go inna kobitka
kopnęła w dupę. Jak się już pocieszył, to zwiał, gdzie pieprz rośnie.
Ale przynajmniej mam (kolejną już) nauczkę;P- nie zadawać się z
emocjonalnymi dzieciakami. hehh
Obserwuj wątek
    • zanet_kaleta Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 13:17
      dobrze, ze ciąży nie masz po tej znajomości - bo i tak też czasem
      bywa :)
      • rumianek88 Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 13:29
        hehe;) To było raczej krótkie odnowienie dawnej znajomości ;) No w
        sumie całe szczęście, że za krótko to teraz trwało, żeby doszło do
        jakiegoś zaciążania;P Najbardziej mnie wkurzyło, że zostalam z pełną
        premedytacją potraktowana jako odskocznia i że mi nakłamał. Gdyby
        powiedział wprost, o co mu chodzi, to nie miałabym absolutnie żadnych
        pretensji, ale uderzył w moje uczucia. Strasznie niedorosłe zachowanie,
        popsuł mi cały tydzień. Jednak drugi raz już się nie dam naciągnać ;P
        • zanet_kaleta Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 13:35
          ta... ja też zawsze mówie, ze teraz to juz sie nauczyłam, i nie dam
          sobie drugi raz zrobić krzywdy :)
          no i na założeniach sie kończy, bo znowu pakuję się w jakieś bagno :)
          pozdrawiam
          • nanai11 Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 13:52
            Jemu nie, ale podejrzewam że innemu dasz się naciągnąć. Widać jest w Tobie
            wielkie pragnienie posiadania faceta. I przyciągasz takie dzieciaki emocjonalne.
            • rumianek88 Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 14:02
              nanai11 napisała:

              > Jemu nie, ale podejrzewam że innemu dasz się naciągnąć. Widać jest w
              Tobie
              > wielkie pragnienie posiadania faceta. I przyciągasz takie dzieciaki
              emocjonalne
              > .
              Guzik prawda ;P
      • zloty.strzal Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 17:21
        zanet_kaleta napisała:

        Masz ślub zaplanowany 7 lat wcześniej?
    • winna11 Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 14:26
      Nie martw się,ona też tak zostanie potraktowany.Karma wraca...
      • nutka07 Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 16:45
        Wierzysz w karme?
    • fajny_moniak Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 15:43
      Nie przejmuj się, jak to trwalo chwilke, pomysl o tych co po kilku
      latach dowiadują sie prawdy.
    • mamba8 Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 16:51
      Następnym razem pamiętaj, że tylko czyny niefrykcyjne się liczą w
      sprawach uczuć ;) poboli i przestanie <przytula>.
    • masher Re: Kobitki, dałam się nabrać 10.01.10, 17:26
      jeszcze troche dorosniesz to zmienisz nick na Rum i bedziesz pelnowartosciowym
      okazem ktory nie daje sie jak dziecko...
    • kashmira_v Re: Kobitki, dałam się nabrać 11.01.10, 09:00
      nie Ty pierwsza i nie ostatnia ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka