doremisol
13.02.02, 11:43
Mam problem, który nabrzmiewa do dawna. Polega on na tym, że mój mąż lubi
zupełnie inny seks niż ja. Zanim wyszłam za niego, oprowiedział mi o swoich
wybrykach. Miał solidną kolekcję damskich skórzanych ubrań, długich skórzanych
butów (całe mnóstwo), rękawiczek, kajdanek, etc. Często mieszkając sam,
przebierał się i sprawiało mu to wielką przyjemność. Problem pojawił się, gdy
spotał mnie. Lubię się z nim kochać, ale bez tych gażetów-nie są mi one
potrzebne, jemu przeciwnie. Postawiłam ultimatum, albo to wszystko, albo ja.
Wyrzucił całą kolekcję, ale pozostała gorycz, która czasem się ujawnia. Nie
wiem co z tym zrobić. Z jednej strony go kocham, ale z drugiej nie wyobrażam
siebie w tych wszystkich ubrankach, skrępowana kajdankami albo sznurkiem. Co
mam zrobić? Może ktoś z Was ma jakieś w tym zakresie doświadczenia i może
podzielić się ze mną.