Dodaj do ulubionych

Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory...

27.07.10, 19:41
... prawie za kazdym razem kiedy ma do mnie zadzwonic oswiadcza, ze
przekroczyl limit rozmow w abonamencie i prosi zebym to JA do niego zadzwonila?
Skapiec? Bezklasie?
Dla uscislenia podaje, ze facet jest raczej dobrym kolega, pretendentem do
mojej "reki" hehe ;)) Wie, ze jestem z kims, ale stwierdzil ze "poczeka, moze
sie kiedys wakat odblokuje" i teraz dzwoni do mnie powiedzmy raz na miesiac,
tak po przyjacielsku, jednak z oczekujacym podtekstem na zasadzie "no to kiedy
wreszcie bedziesz wolna?" :)
Co to w ogole jest? Facet niby sie stara o babke, chce zrobic dobre wrazenie i
odbic ja konkurencji, ale jednoczesnie nie potrafi w tak elementarnej kwestii
zapewnic minimum tanca godowego :/ Zaznaczam, ze chodzi o 15minutowy phonecall
z gatunku 'co slychac', nie o jakies trzygodzinne pogaduchy.
Co myslicie? Bo mi rece opadaja i mam ochote wygarnac mu co o tym mysle : ze
nie jest w koncu ubogim licealista i jezeli zaplaci za telefon o te 10 zlotych
wiecej w miesiacu z powodu kobiety to przeciez mu nie ubedzie.
Kurde, dziwny gatunek faceta. Robi zakusy, a nawet minimum inwestycjji w
kobiete nie potrafi z siebie wykrzesac, ech. Widzieliscie kiedys takie
przyklady meskiego liczykrupstwa?
Obserwuj wątek
    • sundry Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 19:44
      Mój kolega ostatnio w te upały klimy nie włączał w samochodzie,żeby benzynę
      oszczędzać:/
    • femme-fatale1 Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 19:45
      >... prawie za kazdym razem kiedy ma do mnie zadzwonic oswiadcza, ze
      przekroczyl limit rozmow w abonamencie i prosi zebym to JA do niego
      zadzwonila?

      Doczytałam do tego miejsca i już wiem, że powinnaś spisać go na
      straty.
    • wicehrabia.julian uwaga znowu troll 27.07.10, 19:46
      który to już z kolei?
      • menk.a Re: uwaga znowu troll 27.07.10, 19:47
        wicehrabia.julian napisał:

        > który to już z kolei?
        >
        >

        37.:D
        • wicehrabia.julian Re: uwaga znowu troll 27.07.10, 19:52
          menk.a napisała:

          > 37.:D

          przytul mnie, mam tego dość
          • i.nes Re: uwaga znowu troll 27.07.10, 19:54
            wicehrabia.julian napisał:

            > przytul mnie, mam tego dość

            :DDD
            • cherry-cherry Re: uwaga znowu troll 27.07.10, 20:01
              Taa. I teraz przez pol watku bedzie sie ciagnela wymiana zdan na temat jak to
              strasznie, koszmarnie i ciezko jest komus na serduchu, bo TROLL :/
              Ludzie, dajcie sobie spokoj. Jestem normalna uzytkowniczka forum, mam chwilke
              czasu, wiec pisze. Nie jest to dla mnie sprawa zycia i smierci, ale zastanawiam
              sie czy ci calkiem inteligentni faceci-skapcy nie zdaja sobie sprawe jak fatalne
              wrazenie robia na kobietach.
              • horpyna4 Re: uwaga znowu troll 28.07.10, 10:20

                No i dobrze, przynajmniej od razu wiadomo, że gość jest do odstrzału.

                Chyba nie wolałabyś, żeby się dobrze maskował, a dopiero po ślubie
                pokazał prawdziwą naturę? Potraktuj całe wydarzenie humorystycznie.
          • menk.a Re: uwaga znowu troll 27.07.10, 20:52
            wicehrabia.julian napisał:

            > menk.a napisała:
            >
            > > 37.:D
            >
            > przytul mnie, mam tego dość
            >

            Oby to nie było załamanie nerwowe, bo polegnę.:P
            • wicehrabia.julian Re: uwaga znowu troll 27.07.10, 21:00
              menk.a napisała:

              > Oby to nie było załamanie nerwowe, bo polegnę.:P

              nazwijmy to chwilowym spadkiem morale
              • menk.a Re: uwaga znowu troll 27.07.10, 21:01
                Aaa z chwilowym to ja sobie poradzę, nie ma to tamto.;P
      • cherry-cherry Re: uwaga znowu troll 27.07.10, 19:52
        Nie jestem trollem, pytam powaznie, bo pierwszy raz widze takie dziwo i nie
        rozumiem takiej mentalnosci ani tego, co ten facet chce w ten sposob ugrac. No,
        ale jezeli mnie uwazasz za trolla to Twoja sprawa.
        • wicehrabia.julian Re: uwaga znowu troll 27.07.10, 21:01
          cherry-cherry napisała:

          > pytam powaznie

          tym większą zgrozą mnie to przejmuje, normalna osoba nie zastanawiałaby się nad
          tym ani chwili, nie mówiąc już o pisaniu obszernych wątków
    • menk.a Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 19:47
      A czemu chcesz coś o nim sądzić? Na wszelki wielki wstępnie oceniasz jako
      ewentualnego następcę swojego bojfrjenta?:>
      • m-kow Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 28.07.10, 01:25
        Może być pierwszym rezerwowym. Ale w takim razie ławka słabiutka...
    • marzeka1 Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 19:47
      Taki tekst nie dziwiłby w przypadku licealisty, gdy mówi to 35-latek
      w fazie "godowej"- żałosne.
      • femme-fatale1 Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 19:50
        A może powinna zasugerować większy limit rozmów :DD
    • alpepe Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 19:49
      ale o co ty w ogóle pytasz?
      Z dziadami się nie zadawaj i finito.
      • cherry-cherry Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 19:54
        alpepe napisała:

        > ale o co ty w ogóle pytasz?
        > Z dziadami się nie zadawaj i finito.

        W sensie finansowym na pewno nie jest dziadem, to normalnie zarabiajacy facet -
        bez szalenstw, ale szczypac sie na pewno nie musi.
        Ale fakt, zaczynam rozumiec - "dziadostwo" to nie stan konta tylko raczej
        mentalnosc.
    • postponed Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 20:07
      męskie liczykrupstwo? a co można o Tobie powiedzieć? masz faceta, ale kręcisz
      też z drugim na 'w razie czego'.

      w temacie: tego typu teksty od razu by mnie zniechęciły, bo świadczą o tym, że
      facet nie umie zaplanować swoich wydatków
    • frying.pan Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 20:08
      Jeśli dzwoni do Ciebie pod koniec miesiąca, a wcześniej codziennie miał do
      pogadania z jakąś "pretendentką", no to się chłopak spłukał...
    • bijatyka Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 21:06
      Tylko słyszałam. Jakbym miała do czynienia, to bym szybko przestała mieć. Ale
      zanim być przestała, to jeszcze nie odmówiłabym sobie kilka razy przyjemności
      zadzwonienia do palanta i poproszenia: oddzwoń, mój drogi. :)
    • agent.orange Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 21:19
      > Co myslicie? Bo mi rece opadaja i mam ochote wygarnac mu co o tym mysle : ze
      > nie jest w koncu ubogim licealista i jezeli zaplaci za telefon o te 10 zlotych
      > wiecej w miesiacu z powodu kobiety to przeciez mu nie ubedzie.


      Pomyśl sobie że jesteś jedną z 8 czy 10 babeczek z którą ma kontakt. A ponieważ
      już ma 35 lat więc jakieś doświadczenie ma. I wie, że kobiety wymagają
      inwestycji w siebie ale w zamian nic nie obiecują; a płacenie za kawki i
      ciasteczka kosztuje. Więc jak widzisz dba o swój portfel.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 21:23
      To jest starannie zaplanowane działanie.
      Bo kiedy TY do niego dzwonisz to wykonujesz działanie, angażujesz się, a nie
      tylko odbierasz telefon.
      A poza tym, oszczędza kasę...

      A tobie taki pretendent nie przeszkadza jak zajęta jesteś?
    • soulshunter Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 21:51
      on jest z Poznania czy z Krakowa?
    • jedna_nozka_bardziej Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 21:55
      >Co myslicie? Bo mi rece opadaja i mam ochote wygarnac mu co o tym mysle : ze
      nie jest w koncu ubogim licealista i jezeli zaplaci za telefon o te 10 zlotych
      wiecej w miesiacu z powodu kobiety to przeciez mu nie ubedzie.<

      A po co wygarniać?
      Następnym razem powiedz, ze nie zadzwonisz, bo nie masz do niego żadnego
      interesu. Chyba, że zależy Ci na tych rozmowach, to płać.
      W końcu on podbudowuje Twoje ego, warto zabulić kilka złoty ;)
    • brak.slow Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 27.07.10, 22:10
      po pierwsze to bądź mądra i nie odbieraj, a jak juz odbierzesz i uslyszysz
      prosbe o oddzwonienie to skwituj, ze ty potrzeby nie masz dzwonic, to on ma
      interes.
      po drugie zorientuj sie bo moze facet ma komorke w play, a za kazde 2 minuty
      odebrane ma 1 gratis <lol2> moze stad ten pomysl z dzwonieniem
      po trzecie-jego zachowanie jest żałosne
      a na koniec dodam, ze tez znam podobnego typa i na sama myśl mnie trzepie jak o
      jego zachowaniu pomyśle.
    • magikadeczaar Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 28.07.10, 01:50
      no więc, skoro pytasz o zdanie, to Ci powiem co mi się nasuwa na myśl :
      1.koleś chce Cię puknąć na żałosny podryw 19-nasto latka(ale ponieważ jako
      zajęta jesteś niepewną inwestycją, to po ch8j w Ciebie inwestować i płacić za
      rozmowy)
      2.uważa Cię za idiotkę bez klasy (patrz punkt 1) i sam jest idiotą (patrz punkt
      i Twoja wypowiedź o nim)
      3.tak naprawdę nie pytasz o domniemane skąpstwo lub jego brak, tylko chciałaś
      się pochwalić, że ktoś Cię wyrywa(dlaczego nam? bo przed znajomymi nie udałoby
      Ci się ukryć jak bardzo Cię to jara, a przecież gracie superidealną parę
      megawsobiezakochaną)
      3.zastanów się nad swoim związkiem.najwyraźniej brak w nim ognia. ale jeśli
      zdecydujesz się zostawić obecnego faceta, to nie dla kolesia o którym piszesz,
      bo on w życiu się z Tobą nie zwiąże.
      4.czy masz duże cycki/idealną figurę lub sprawiasz wrażenie łatwej laski?
      • cherry-cherry Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 28.07.10, 08:48
        > 3.tak naprawdę nie pytasz o domniemane skąpstwo lub jego brak, tylko chciałaś
        > się pochwalić, że ktoś Cię wyrywa(dlaczego nam?

        Najbardziej absurdalne domniemanie jakie widzialam na jakimkolwiek forum.
        "Chwale sie podrywem", na anonimowym forum w dodatku, no padne. No, Sherlock ;)
        Czlowieku, czy nie potrafisz pojac, ze istnieja kobiety, ktore podrywem chwalic
        sie nie musza, bo to dla nich od lat chleb powszedni? Tak jest wlasnie w moim
        przypadku. Juz od dawna nie jaraja mnie podrywy, jest to dla mnie raczej
        normalka, bez szalenstw.

        > 4.czy masz duże cycki/idealną figurę lub sprawiasz wrażenie łatwej laski?

        Ten pierwszy wariant tak, ten drugi nie, bo koles przez rok bezskutecznego
        podrywu zdazyl juz sie przekonac, ze nie jestem latwa laska.
    • tully.makker Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 28.07.10, 10:02
      Zamiast sie zastanawic nad stanem umyslu pana odpowiedzialabym, ze
      nie moge oddzwonic, bo tez przekroczylam limit.
    • panwilk Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 28.07.10, 12:31
      a co cie do obchodzi jak cie podrywa przeciez z kims jestes ;)
    • maly.jasio dobrze sadzimy. 28.07.10, 12:45
      bedziesz mila idealnego kandydata na wiernego meza,
      bo w koncu kochanki (zbyt wiele) kosztuja.
    • nikt_inny jeśli jesteś z kimś to czego od niego chcesz 28.07.10, 13:09
      jeśli jesteś z kimś to czego od niego chcesz..? widać chłopak nie chce
      inwestować w niepewny interes...
      • cherry-cherry Re: jeśli jesteś z kimś to czego od niego chcesz 28.07.10, 13:47
        nikt_inny napisał:


        > widać chłopak nie chce
        > inwestować w niepewny interes...

        Moze przeciez rozejrzec sie za pewniejszym interesem (notabene pewnie sie mocno
        rozglada, ale nikt mu sie do tej pory jakos nie tafil). Tak czy owak nikt mu nie
        kaze czepiac sie przez bity rok zajetej laski ktora nie raz i nie dwa dawala mu
        do zrozumienia zeby dal sobie spokoj, bo z tego chleba maki nie bedzie. Z jednej
        strony taka podziwu godna desperacka wytrwalosc, a z drugiej sepienie 10 zeta na
        telefon. Brr.
        • maly.jasio ty wez to przemysl. 28.07.10, 13:59
          cherry-cherry napisała:
          taka podziwu godna desperacka wytrwalosc,

          - no widzisz, dziewcze, jednak cos w nim doceniasz.
          caly czas twierdze, ze bylby z niego dobry, wierny i oszczedny maz.


    • a1ma Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 28.07.10, 14:09
      Nic nie myśleć.
      Uciekać.
      • maly.jasio problem w tym 28.07.10, 14:35
        a1ma napisała:

        > Nic nie myśleć.
        > Uciekać.


        problem w tym, ze nie ma dokad.
    • lewania OMG 28.07.10, 16:01
      Skoro z kims jestes to co Cie jakis tam facet? tak sie przejelas az
      watek zalozylas na forum.
      skoro to tylko kolega to odpisz: zadzwon jak zaladujesz karte. i po
      sprawie.

      chyba, ze ty piszesz do niego "zadzwon do mnie" (skoro napisalas, ze
      zawsze jak MA do ciebie zadzwonic) i wtedy on sobie mysli tak samo o
      tobie (niech zadzwoni sknera jedna), ale watku nie zamieszcza na
      forum...

      caly czas jestem pod wrazeniem tego, ze jestes w zwiazku a
      rozkminiasz jakiegos pretendenta niby... Czyli jak on sie wykaze i
      bedzie dzwonil to tego z ktorym teraz jestes zostawisz? bozszzz no
      brak slow...
    • bambzgrozja Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 28.07.10, 20:33
      Myślę, że facet jest wyrachowanym cwaniakiem, który znalazł
      frajerkę płacącą za jego rozmowy...pewnie inne mu tego nie dają
    • sonia_n Re: Co sadzic o 35 letnim facecie, ktory... 28.07.10, 21:49
      Nie zadajemy się z takimi:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka