Dodaj do ulubionych

Aż taki chudzielec?

23.11.10, 11:24
Chyba zrobię konkurencję Iimienniczce i wkleje zdjęcie swojej skromnej osoby, bo może rzeczywiście ze mną coś nie tak, a tego zwyczajnie nie widzę? (pisałam kiedyś, że nie mam lustra w domu).
Najpierw docinki w pracy - do tego zdążyłam się przyzwyczaić, bo taka specyfika pracy, że ludzie sobie w mniej lub bardziej sympatyczny sposób dokuczają. Poza tym ciągłe aluzje ze strony faceta, że jestem anemik i chudzielec.
Dalej szef, który wcisnął mi ciastko w rękę z komentarzem, żebym zjadła bo taka chuda jestem - niby taki troskliwy.
Ale wszelkie rekordy pobił pan z warzywniaka, który wyraził niepokój czy dotaskam do domu 3 kg ziemniaków, bo to przecież 30% mojej wagi ciała. Zaznaczam, że byłam w płaszczu, więc żadne kości nie sterczały.
Dlaczego jak ktoś skomentuje wygląd grubej osoby to jest cham, a chudego można wytykać palcami?
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 11:27
      Bo gruby ma kompleksy a chudy powodzenie... :)
      • bimota Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 12:17
        Dobre... tylko dlaczego rodzaj meski... ?
      • sid.leniwiec Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 18:36
        > Bo gruby ma kompleksy a chudy powodzenie... :)

        Jeśli już generalizujemy, to bardziej trafne będzie: gruba ma kompleksy, szczupła powodzenie, a chuda nieuzasadnione poczucie wyższości.;)
    • a_nonima Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 11:37
      hehehe ja mam to samo, ale ja korzystam ile się da!!! Jestem chuda, ale apetyt mam nieziemski. Wystarczy, że w pracy przejdę po biurach i zaraz znajdzie się dobry samarytanin, który uraczy mnie bułką, ciastkiem albo innym smakołykiem ;)
      • poecia1 Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 11:49
        Masz rację też się zawsze załapuje na dodatkowy kawałek pizzy w pracy ;)
    • vandikia Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 11:41
      Proponuję lać ciepłym m na to. Ja ostatnio czerpię korzyści huehuehue z wyglądu. Skoro wszyscy się "użalają" że taka chuda jestem, to w mięsnym zrobiłam ostatnio scenę, żeby mi babka nie wciskała starych, obeschniętych żeberek, tylko dała kawał nowych, żebym sobie jako chuda pożywnej zupy nagotowała. No i dostałam świeże, pachnące, a zupa była lux.
      Wykorzystuj, bierz ciastka, a komentarze przyjmuj z uśmiechem.
    • kombinerki.pinocheta Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 11:48
      nie tlumacz sie tylko wklejaja zdjecie
    • silentscream Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 11:54
      > Dlaczego jak ktoś skomentuje wygląd grubej osoby to jest cham, a chudego można
      > wytykać palcami?

      Bez masy nie ma klasy. :)
    • menk.a Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 11:57
      Wszyscy wrzućmy swoje zdjęcia i podzielimy się na 2 obozy: chudzielców i spaślaków i będziemy sie zwalczać wszelkimi dostępnymi metodami za lata upokorzeń na tle własnego wyglądu. Ja chętnie obejrzę forumowych przystojniaków chętnie punktujących kobiety za ich niedoskonałości.:>
      • kombinerki.pinocheta Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 12:00
        to tez pytalem nie raz
        od 1 do 10 ? ile? :)
      • profesor.pimko Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 12:12
        Nie przejmowalabym sie zadnymi komentarzami!
        Przez 18 miesiecy pobytu w Polsce milion razy uslyszalam, ze oboje jestesmy wrecz azbiedzenia, a moj maz to zywy przyklad wychudzenia.
        Takie podejscie jest charakterystyczne dla ludzi dla ktorych tusza jest wyrazem dostatku, jak to kiedys bywalo na wsi.
        Mlynarz byl gruby, bo bogaty.
        Kto chudy, ten biedny!

        Kilka dni temu gastronomia francuska zostala wpisana na liste swiatowego dziedzictwa kulturowego i bardzo slusznie.
        Tu tez sa grubasy, owszem, ale ci ktorzy zachowali obyczaje kulinarne nie maja problemow.

        Tym uzalajacym sie nad toba odpowiadaj, ze w dzisiejszych czasach nadwaga jest wyrazem zlego zywienia i... biedy.
        • menk.a Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 12:17
          profesor.pimko napisała:

          > Takie podejscie jest charakterystyczne dla ludzi dla ktorych tusza jest wyrazem
          > dostatku, jak to kiedys bywalo na wsi.
          > Mlynarz byl gruby, bo bogaty.
          > Kto chudy, ten biedny!
          >

          Jakby sie cofnąć, to chłopstwo było chude i bidne, a szlachta była tłuściutka. Nie mówiąc o magnaterii czy rodach królewskich.:>

          > Tym uzalajacym sie nad toba odpowiadaj, ze w dzisiejszych czasach nadwaga jest
          > wyrazem zlego zywienia i... biedy.
          >

          Wtedy pójdzie na noże. Chyba bezpieczniej ignorować tudzież jakoś z humorem podejść. Nie wiem. Może że bogate życie wewnętrzne kosztuje (czyt. tasiemiec).:D
          • poecia1 Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 12:26
            > Wtedy pójdzie na noże. Chyba bezpieczniej ignorować tudzież jakoś z humorem pod
            > ejść. Nie wiem. Może że bogate życie wewnętrzne kosztuje (czyt. tasiemiec).:D

            Tasiemca też mi sugerowano a jakże :D
            • reniatoja Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 12:28
              Co z tym zdjęciem?
            • menk.a Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 12:30
              poecia1 napisała:

              > > Wtedy pójdzie na noże. Chyba bezpieczniej ignorować tudzież jakoś z humor
              > em pod
              > > ejść. Nie wiem. Może że bogate życie wewnętrzne kosztuje (czyt. tasiemiec
              > ).:D
              >
              > Tasiemca też mi sugerowano a jakże :D
              >

              To mów, że masz, że bardzo go lubisz i mówisz do niego 'mój Zenobiuszu'.:D
    • reniatoja Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 12:22
      poecia1 napisała:

      > Chyba zrobię konkurencję Iimienniczce i wkleje zdjęcie swojej skromnej osoby, b
      > o może rzeczywiście ze mną coś nie tak, a tego zwyczajnie nie widzę? (pisałam k
      > iedyś, że nie mam lustra w domu).
      > Najpierw docinki w pracy - do tego zdążyłam się przyzwyczaić, bo taka specyfika
      > pracy, że ludzie sobie w mniej lub bardziej sympatyczny sposób dokuczają. Poza
      > tym ciągłe aluzje ze strony faceta, że jestem anemik i chudzielec.
      > Dalej szef, który wcisnął mi ciastko w rękę z komentarzem, żebym zjadła bo taka
      > chuda jestem - niby taki troskliwy.
      > Ale wszelkie rekordy pobił pan z warzywniaka, który wyraził niepokój czy dotask
      > am do domu 3 kg ziemniaków, bo to przecież 30% mojej wagi ciała. Zaznaczam, że
      > byłam w płaszczu, więc żadne kości nie sterczały.
      > Dlaczego jak ktoś skomentuje wygląd grubej osoby to jest cham, a chudego można
      > wytykać palcami?
      >


      Ogólna zasada jest taka: Jeśli jesteś zdrowa, dobrze się czujesz i nei wyglądasz jak anorektyczka, tylko po prostu jestes szczupła, czy nawet bardzo szczupła, to wszelkie komentarze tego typu sa wyrazem zazdrosci grubasów i dziękuj za nie jak za komplementy, a oni niech się skręcają z zazdrości.
    • silic Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 12:27
      Daj to zdjęcie to się zobaczy.
      Parę dni temu widziałem dziewczę, które miało nogi nogi jak patyki i nie jest to przenośnia. Moje ręce są bardziej rozbudowane a nie jestem pakerem.
    • thelma.3333 Re: Aż taki chudzielec? 23.11.10, 13:23
      kiedys slyszalam taki tekst w filmie
      "zabieraj ten swoj chudy tylek
      po pierwsze - dzieki za nazwanie go chudym"
      stosuje to sama w zyciu i powiem, ze nic tak nie zamyka ust innym, jak potraktowanie jako komplementu tego co w ich zamysle mialo byc docinkiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka