Dodaj do ulubionych

fajny ten WikiLeaks

28.11.10, 11:25
wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-publikacja-wikileaks-zagraza-niezliczonym-istn,1,3917435,wiadomosc.html
w końcu zwykłe szaraczki o ile będą chciały poznają politykę wielkich od kuchni, że tacy politycy niewiele się różnią od zwykłych bandziorów i mafiozów, z tą tylko różnicą że bandzior w końcu za swoje przekręty może trafić do pudła, a tacy jak Bush, Tony Blair, Sarakozy i niezliczonej ilości niższej rangą oficjeli włos z głowy nie spadnie
Obserwuj wątek
    • berta-live Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 12:00
      Mam dziwne wrażenie, że jest to najzwyklejszy element marketingu politycznego. Nie wierzę, żeby cokolwiek z tajnych danych mogło wycieknąć bez zgody samych zainteresowanych. To chyba bardziej chodzi o pokazanie światu na co sobie USA mogą pozwolić, oraz ilu i jak bardzo lojalnych mają sojuszników. Nie mówiąc o tym, że jak przyjdzie co do czego to sypną dularami i wszyscy zapomną o ich wybrykach, natomiast na wroga nr jeden awansują te ich wszystkie przydupasy, które nie będą miały czym sypnąć.
    • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 13:31
      Kiedyś zakładałam o tym wątek i nadal mam mieszane uczucia. Jakoś tak ciężko mi uwierzyć w czyjąś szczerość i walkę o prawdę i sprawiedliwość.:) Dlatego nie wiem co myśleć o intencjach Wikileaks, które samo jest organizacja mało przejrzystą. Ale przyjmijmy, że chodzi o prawdę. Z jednej strony dobrze, że wielcy tego świata maja bat nad głową, jeśli to może pomóc w zachowywaniu standardów, przeciwdziałać korupcji, etc. Dobrze by było wiedzieć więcej, np. jeśli rząd X przekazuje tajne informacje rządowi Y i potajemnie współpracuje z rządem Y, takie rzeczy powinny "wyjsć", ludzie nie powinni być manipulowani. Aczkolwiek nie sądzę, że musimy wiedzieć wszystko i w uzasadnionych przypadkach potrzebna jest tajemnica państwowa.
      Zobaczymy, jakie to są rewelacje, jeśli rzeczywiście coś, co może popsuć stosunki dyplomatyczne, to ten kij ma dwa końce.
      • jan_hus_na_stosie Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 13:43
        sid.leniwiec napisała:

        > Dlatego nie w
        > iem co myśleć o intencjach Wikileaks, które samo jest organizacja mało przejrzy
        > stą.

        dużą część dokumentów (jeśli nie większość) jakie pozyskuje Wikileaks czyni to w sposób nielegalny, więc trudno od niech wymagać aby byli przejrzyści i prowadzili rejestr wydatków typu: komu dali w łapę aby zdobyć dokumenty X i Y :)
        • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 13:48
          Tym bardziej, ze ponoć nawet nie znają tożsamości większości swoich informatorów, a poza blond Julianem, który jest rzecznikiem przedsięwzięcia, nie wiadomo kto w tym tak naprawdę siedzi. I w związku z tym naturalna jest podejrzliwość - jeśli nie wiesz co i jak, to możesz przypuszczać różne rzeczy.:)
        • berta-live Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:14
          Skoro te dokumenty pozyskują w nielegalny sposób od anonimowych informatorów, to skąd wiadomo, że te wszystkie publikowane rewelacje są prawdziwe a nie wyssane z palca? Na dobrą sprawę to jak ktoś interesuje się polityką wraz z tymi wszystkimi wydarzeniami gospodarczymi wokół niej i jeszcze dysponuje inteligencją większą od dżdżownicy, to nie potrzebuje żadnych informatorów, żeby wydedukować o co tu chodzi i kto z kim trzyma.
          • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:16
            > Na dobrą sprawę to jak ktoś interesuje się polityką wraz z tymi wszystkimi wydarzeniami
            > gospodarczymi wokół niej i jeszcze dysponuje inteligencją większą od dżdżownicy

            Czyli jakieś 10 % ludzi.:)
          • princess_yo_yo Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:23
            tak wiemy w bertowym swiecie teorie spiskowe maja sie dobrze, czy to jesli chodzi o karmienie piersia czy wojny o rope.
            • berta-live Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:29
              Ty rozumiem, należysz to tych 90%?
              • princess_yo_yo Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:44
                oczywiscie, sledze z przyjemnoscia nierealne teorie berty dotyczace wychowania dzieci, teorii spiskowych i dominacji nad swiatem...
                • berta-live Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:58
                  I oczywiście bezkrytycznie wierzysz we wszystko co przeczytasz. W zasadzie to nawet szanuję takich ludzi jak ty. Społeczeństwem inteligentów nie dałoby się rządzić a tym samym nie mogłaby powstać żadna cywilizacja i wciąż tkwilibyśmy na drzewach.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 13:59
      Bardzo dobrze że takie wikileaks istnieje. To jest w tej chwili jedyne źródło niezależne od rządów (tych istotnych państw). Zwykłe duże media, nawet ich wydziały "śledcze", mają układy w władzami i bez zgody NIE PUBLIKUJĄ niewygodnych informacji. A już zwłaszcza informacji dotyczących wojny.
      A tutaj mamy miejsce gdzie ktoś może wrzucić istotne informacje do których ma dostęp, a co do których wie że przez zwykłe media nigdy nie wypłyną.
      • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:07
        Jeśli rzeczywiście Wikileaks jest niezależne (bo tak naprawdę, to tego nie wiemy), to zgadzam się.
        Tylko, że oni publikują głównie "duże" tematy dotyczące USA. więc nie jest tak, że bada wszelkie przekręty i nieprawidłowości.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:17
          sid.leniwiec napisała:

          > Jeśli rzeczywiście Wikileaks jest niezależne (bo tak naprawdę, to tego nie wiem
          > y), to zgadzam się.
          > Tylko, że oni publikują głównie "duże" tematy dotyczące USA. więc nie jest tak,
          > że bada wszelkie przekręty i nieprawidłowości.

          W tej chwili to prawda, ale wcześniej wikileaks było bardziej "uniwersalne". Miało tematy dotyczące ekologii, korporacji, wszędzie tam gdzie chciano coś ukryć.

          Miejmy nadzieję że w tej partii materiałów nie będzie dużo o Polsce, czy stosunkach Polska-USA. Bo jeśli będzie inaczej i okaże się (na co wskazują fakty od 20 lat) że polska polityka wojskowa i zagraniczna jest bezpośrednio sterowana z USA to może byc nieciekawie.
          • jan_hus_na_stosie Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:21
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            > Miejmy nadzieję że w tej partii materiałów nie będzie dużo o Polsce, czy stosun
            > kach Polska-USA. Bo jeśli będzie inaczej i okaże się (na co wskazują fakty od 2
            > 0 lat) że polska polityka wojskowa i zagraniczna jest bezpośrednio sterowana z
            > USA to może byc nieciekawie.

            ale dlaczego nieciekawie? W końcu instytucja w Polsce jakim jest Trybunał Stanu do czegoś by się przydała a nie była tylko pustym zapisem w konstytucji, którego nikt nie traktuje poważnie :)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:35
              >
              > ale dlaczego nieciekawie? W końcu instytucja w Polsce jakim jest Trybunał Stanu
              > do czegoś by się przydała a nie była tylko pustym zapisem w konstytucji, które
              > go nikt nie traktuje poważnie :)

              Chodzi o to że KAŻDA władza jest absolutnie posłuszna i uległa względem USA. Każda, niezależnie czy był to Kwaśniewski czy Kaczyński czy Tusk nikt nawet słowem nie pisnął na temat np. już nietajnych więzień CIA w Polsce. Czyli formacja polityczna nie ma tu znaczenia - jeśli chcesz być w Polsce premierem/prezydentem musisz grać w ich grę. Tylko lepper miał na tyle mało zdrowego rozsądku aby o tym gadać.
              Nato, tarcza rakietowa, Afganistan, Irak - nigdzie tutaj Polska nie miała NIC do gadania. I pytanie czy w tych materiałach będzie informacja dlaczego tak jest.
              • berta-live Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 15:02
                Tak jest dlatego, że to oni w swoich łapach trzymają kapitał i władzę. I cały świat jest uzależniony od nich ekonomicznie. I w związku z tym tak naprawdę to oni rządzą światem a rządy innych państw pełnią tylko funkcje pomocnicze. Na tej samej zasadzie mamy rząd w Warszawie, który podejmuje wszystkie kluczowe decyzje i jakieś lokalne sejmiki, sołtysów czy prezydentów miast, którzy sobie mogą co najwyżej palcem w bucie pokiwać o ile nie wyjdzie odgórna ustawa zakazująca tego procederu.
          • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:21
            > W tej chwili to prawda, ale wcześniej wikileaks było bardziej "uniwersalne". Mi
            > ało tematy dotyczące ekologii, korporacji, wszędzie tam gdzie chciano coś ukryć.

            I fajnie by było, gdyby o tym nie zapominało, aczkolwiek pewnie mało kto by zwrócił uwagi na takie rzeczy pośród tematów wagi międzynarodowej.
      • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 11:06
        > Bardzo dobrze że takie wikileaks istnieje. To jest w tej chwili jedyne źródło n
        > iezależne od rządów (tych istotnych państw).

        Wcale nie dobrze.
        Ujawniono mnostwo informacji, ktore nie powinny wyjsc na swiatlo dzienne, bo szkodza wzajemnym stosunkom zaprzyjaznionych panstw.

        To tak, jak ja czasem sobie krytycznie mysle o czesci moich znajomych - ale w twarz pewnych rzeczy im powiedziec nie chce, bo a) sprawiloby im to przykrosc, b) i tak niczego nie zmienilo, c) wprowadziloby nieporozumienia, ktorych chce uniknac, bo co jak co - ich lubie.


        Nie rozumiem celu ujawniania tych informacji. Badzmy uczciwi - wiekszosc spoleczenstwa jest tepa i interesuje sie informacjami jedynie na miare pudelka, a relacje na temat wikileaks wyczyta z niewybrednych komentarzy Faktu.
        To nie sa dokumenty dla nich.

        I sprawa druga - o wiele powazniejsza. Ujawniono depesze pomiedzy zaprzyjaznionymi panstwami, czyli dokumenty kompromitujace glownie USA, troche Europe. Nie ma to jak odslonic wszystkie nasze slabosci przed Iranem, Koreami, Chinami itd.

        Brawo, jeszcze wiecej piet achillesowych im pokazmy. Dla naszego zasranego bezpieczenstwa.
    • princess_yo_yo Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:21
      proponuje jednak siegnac do zrodel czyli wikileaks a nie opierac sie na relacjach internetowych. wikileaks publikuje nie obrobione raporty i informacje dokladnie tak jak wyciekaja - bez kontekstu i w ilosci trudnej do przerobienia nawet dla ludzi ktorzy mniej wiecej wiedza o co chodzi. przekopanie sie przez to wszystko wymaga wiedzy i determinacji ktorej brakuje wiekszosci ludzi nie mowiac juz o umiejetnosciach interpretacji. tak samo bylo z publikacja raportow w afghanistanu - laikowi jest na prawde trudno odczytac informacje a co dopiero je przetrawic.
      co do samego servisu, jest potrzebny i wlasnie dlatego ze nie interpretuje tylko publikuje jest wiarygodny.
      co do interpretacji wg polskiego dziennikarstwa ktore kuleje nie tylko jezykowo ale glownie pod wzgeldem warsztatu to poleganie na tychze interpretacjach jest totalna glupota.
      • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:28
        Czyli do źródeł i tak nikt nie zajrzy, a interpretować można tak, jak komu wygodniej. Przesadzam trochę, aczkolwiek oni chyba zawsze robią konferencje zanim coś wrzucą, wiec to nie są informacje bez żadnego komentarza.
        • berta-live Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:35
          Wystarczy wrzucić dokumenty wyrwane z kontekstu albo wrzucić jedne i nie wrzucuć drugich, żeby to była manipulacja. Poza tym nie podejrzewam, żeby prawdziwie tajne ustalenia na szczycie miały postać dokumentu. Pogadają, ustalą i każdy wie co ma robić. Po co jeszcze robić jakieś pisemne ustalenia, żeby ktoś postronny mógł do tego zajrzeć. To mi trochę przypomina jak rozwalali ZSRR i znajdywali super tajne dokumenty, które miały demaskować i kompromitować dawnych przywódców. I raz znaleźli schowaną teczkę z napisem "nigdy nie otwierać".
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:39
            berta-live napisała:

            > Wystarczy wrzucić dokumenty wyrwane z kontekstu albo wrzucić jedne i nie wrzucu
            > ć drugich, żeby to była manipulacja. Poza tym nie podejrzewam, żeby prawdziwie
            > tajne ustalenia na szczycie miały postać dokumentu.

            Ale tu nie chodzi o ustalenia "władców świata" czy innego prawdziwego czy hipotetycznego kręgu władzy. Chodzi o dokumenty które powstają parę poziomów niżej, bo bez nich zwykli ludzie nie będą działać. I te dokumenty istnieją i a skoro tak to można je wyciągnąć i ujawnić.
            • berta-live Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:56
              Z tym, że nie są to wcale jakieś supertajne informacje, których nie można zdobyć w legalny sposób. Im więcej osób jest w coś zamieszanych tym mniej jest to tajne. I na dobrą sprawę informacje wikipedii w zupełności wystarczą, żeby zauważyć, że gdzieś był przekręt a nawet to kto konkretnie był w niego zamieszany. Poczytaj sobie np o wprowadzaniu aspartamu do obrotu albo o akcji delegalizowania marihuany. Albo o tym kto jakie funkcje pełni w jakim resorcie, ministerstwie, rządzie, koncernie prasowym, korporacji, itp. A przede wszystkim jakie relacje rodzinne i towarzyskie łączą tych ludzi. Jedna mafia.

              A same USA, jak to bystrze twórcy south parku zauważyli, to kraj hipokrytów. Mówią co innego a robią co innego. Z jednej strony wszczynają wojny a z drugiej strony przeciwko nim protestują. A teraz do kompletu dołożyli wikileaks, która będzie protestowała przeciwko przekrętom na szczycie. Bo z jednej strony nie mogą być uczciwi i spolegliwi bo do niczego nie dojdą i nikt ich nie będzie szanował a z drugiej strony nie mogą tych zachowań nie potępiać bo nikt ich nie będzie lubił i będą mieć samych wrogów. ;D
              southpark.info.pl/?p=415
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:38
          sid.leniwiec napisała:

          > Czyli do źródeł i tak nikt nie zajrzy, a interpretować można tak, jak komu wygo
          > dniej.

          Ależ zajrzy. Chodzi o to że teraz dziennikarz nie może napisać bzdur podyktowanych przez rzecznika pentagonu, bo konkurencja może to zweryfikować.
          To nie jest tak że widz musi przerzucić 400tyś dokumentów, ważne że tam są i jeśli komuś BARDZO zależy to może to sprawdzić.
          • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:42
            Wiem, to było trochę ironicznie.:)
          • princess_yo_yo Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:48
            i to jest wlasnie esencja wikileaks! jesli ktos bardzo chce i poswieci odpowiednia ilosc czasu na studiowanie dokumentow to ma dostep do informacji i tyle. dlatego wikileaks jest potrzebne. jakby to bylo tylko 400 tysiecy docs to by bylo dobrze :-)
        • princess_yo_yo Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:41
          tak oglaszaja co opublikuja co nie zmienia faktu ze sama publikacje trzeba sobie potem przeczytac i zrozumiec. komentarz polega na 'mamy dostep do tajnych informacji, w tym wypadku glownie sa to komunikacje (cables) pomiedzy amerykanskimi ambasadami i waszyngtonem, ponad 3 miliony dokumentow, itd'. kto chce musi sie potem przekopac przez te dokumenty napisane czesto skrotami, tak samo jak wojskowe raporty - wejdzcie na strone wikileaks i zobaczcie sami jak to dziala...
          • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:44
            Oni poprzednio ujawnili dokumenty poprzez media z którymi współpracowali, pewnie m.in. dlatego, żeby informacje dotarły do większej liczby ludzi.
            • princess_yo_yo Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 14:50
              informowali o tym co ujawnia poprzez wybrane media przed publikacja, dobry pr jeszcze nikomu nie zaszkodzil. documenty sa publikowane bezposrednio na stronie wikileaks.
    • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 19:20
      Ponoć hakerzy zaatakowali, strona jest nieczynna. Robi się coraz ciekawiej. Chyba pójdę po popcorn.;)
      • jan_hus_na_stosie Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 19:24
        to raczej nie hakerzy, po prostu tak dużo ludzi rządnych sensacji próbuje wejść na ich stronę, że serwer po prostu nie wytrzymał obciążenia :)
        • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 28.11.10, 19:40
          Sami zainteresowani twierdzą, że hakerzy.:)
    • jan_hus_na_stosie to się kupy nie trzyma 28.11.10, 20:51
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8733003,Wyciek_WikiLeaks_opublikowany_przez__New_York_Times_.html
      1) po pierwsze, nie wierzę, że gazety jak New York Times, The Guardian, Le Monde i Der Spiegel, których szefowie regularnie chodzą na bankiety z prezydentami i premierami różnych krajów i do tej pory siedziały cicho i złego słowa nie powiedziały na swoich rządzących (poza pseudokrytyką, której dopuszczają się wszystkie gazety) naglę postanowiły opublikować tajne informacje, które mogłyby zagrozić ich państwom i relacjom ich państw z innymi

      2) po drugie, treść tych (przynajmniej wstępnych ujawnionych rewelacji) wydaje się co najmniej dziwna: uderza w saudyjskich sojuszników USA (będących bodajże trzecim po Japonii i Chinach posiadaczem rezerw walutowych zdeponowanych w dolarach)

      3) po trzecie, wygląda jakby szukano kozła ofiarnego (Iran i Korea Północna -> może wytoczyć im nową wojenkę?), tematu zastępczego dla katastrofalnej sytuacji finansów USA i grożącemu temu krajowi krachu gospodarczego połączonego z hiperinflacją

      czyżby to wszystko było ukartowane a ten WikiLeaks to jedna wielka ściema działająca na zlecenie władz USA?
      • sid.leniwiec Re: to się kupy nie trzyma 28.11.10, 20:55
        Wiesz co, są teorie, że Wikileaks jest na usługach USA, ale też Rosji, Chin, etc. Ja, jak już pisałam, do końca nie wiem co o tym myśleć i nie chce mi się bawić w teorie spiskowe. Czekam aż będzie wiadomo więcej na temat tego, co wyciekło.
      • princess_yo_yo Re: to się kupy nie trzyma 28.11.10, 21:05
        oczywiscie szefowie gazet nic innego nie robia tylko bankietuja z premierami i prezydentami i zapisuja tajne wytyczne, a potem publikuja pseudokrytyki bo zarzadzanie jakimkolwiek imperium prasowym polega na mikromanagerstwie artykulow pojawiajacych sie w poszczegolnych gazetach.
        nikt nic nie publikuje nagle, poprzednie publikacje wikileaks, zwlaszcza war diaries tak samo najpierw byly udostepniane dziennikarzom

        tresc jest jaka jest, dopiero dziwne by bylo gdyby przedmiotem komunikacji pomiedzy ambasadami i waszyngtonem byla sytuacja gospodarcza usa, smiechu warte.



        • jan_hus_na_stosie Re: to się kupy nie trzyma 28.11.10, 21:06
          chyba nie zrozumiałaś tego co napisałem
          • princess_yo_yo Re: to się kupy nie trzyma 28.11.10, 21:12
            masz racje dziury we wnioskowaniu i brak zaleznosci przyczynowo skutkowej rzeczywiscie utrudniaja zrozumienie idei ktore probowales przekazac.
            moze sprobujesz jeszcze raz?
      • berta-live Re: to się kupy nie trzyma 28.11.10, 21:22
        Przecież oni tak naprawdę niczego szczególnego nie opublikowali. Gdyby tym newsom nie zrobiono odpowiedniej otoczki marketingowej to pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował. Mnie się wydaje, że to wszystko jest kampania promocyjna portalu, w który władowano sporo kasy i nie przynosił dostatecznie dużych dochodów. Po tej akcji to zdaje się serwery im padać zaczęły. I o to w tym wszystkim chodziło.
        • sid.leniwiec Re: to się kupy nie trzyma 29.11.10, 17:24
          Nooo, tylko tych dokumentów jest od cholery i maja wyciekać stopniowo, w związku z tym takie "nuda, panie" po niespełna 24 h, jest jeszcze przedwczesne.:) A to że media najbardziej ekscytują się tym iż o Merkel powiedziano, ze jest głupia i ma wszy, to już inna rzecz.
    • magnusg Niech cwaniaczki z Wikileaks opublikuja 29.11.10, 13:53
      takie dokumenty z Chin czy Rosji.Zobaczymy jak dlugo pozyja.
      • princess_yo_yo Re: Niech cwaniaczki z Wikileaks opublikuja 29.11.10, 15:03
        najpierw ktos by musial takie marterialy udostepnic, potem bylaby kwestia jezykowa... ale pozyjemy zobaczymy.
    • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 14:32
      > w końcu zwykłe szaraczki o ile będą chciały poznają politykę wielkich od kuchni
      > , że tacy politycy niewiele się różnią od zwykłych bandziorów i mafiozów, z tą
      > tylko różnicą że bandzior w końcu za swoje przekręty może trafić do pudła, a ta
      > cy jak Bush, Tony Blair, Sarakozy i niezliczonej ilości niższej rangą oficjeli
      > włos z głowy nie spadnie

      I wlasnie dlatego, ze takie szaraczki jak Ty z tego nic nie rozumieja i podniecaja sie jedynie plotkami, kompletnie ignorujac tematy powazne, wikileaks jest niebezpieczne.
      A szaraczki sie, glupie, ciesza. Na zdrowie.
      • jan_hus_na_stosie Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 14:41
        do garów!
        • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 14:52
          > do garów!

          A Ty do poznawania tej wielkiej polityki od kuchni. Duzo juz sie nauczyles?
          :)
      • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 17:29
        Cafem, ja uważam, że w dyplomacji pewne rzeczy powinny pozostać tajemnicą, na przykład te personalne. Poza tym, tak jak pośrednio napisałaś, ludzie są głupi i czy naprawdę zasługują na wiedzę? Ale z drugiej strony potrzebny jest ktoś, kto będzie patrzył władzy na ręce i jeśli Wikileaks ma szczere intencje i jest niezależne (tak może naiwnie zakładam na potrzeby tezy), to jest potrzebne. Informacje o szpiegujących dyplomatach USA czy Arabii Saudyjskiej - imo dobrze, że je ujawniono.
        • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 17:50
          > Ale z drugiej strony potrzebny jest ktoś, kt
          > o będzie patrzył władzy na ręce i jeśli Wikileaks ma szczere intencje i jest ni
          > ezależne (tak może naiwnie zakładam na potrzeby tezy), to jest potrzebne

          Ja Cie przepraszam, ale co tam wypatrzylas, poza szeregiem faux pas?
          Co, my niby nie wiemy, ze wiekszosc krajow szpieguje waznych politykow? Tony ksiazek o tym napisano i jak widzisz, sami szpiegowani nawet sie nie zdziwili.

          Za to ujawnienie informacji jakoby A. Saudyjska naciskala na atak na Iran roz.pier.dziela cala strategie na Bliskim Wschodzie.
          WikiLeaks chodzilo, by wsadzic argumenty do reki Iranowi i naszym wrogom?
          Szczere intencje? Jakie szczere intencje? Wobec kogo? Iranu i Korei?

          Takie to wszystko bylo szczere i z dobrymi intencjami, ze nawet obmawiane panstwa solidarnie stanely za Ameryka. Na szczescie ich dyplomaci maja wiecej rozumu niz WikiLeaks.
          • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 18:01
            A Assange powinien sie juz w kolejce do pier.dla ustawiac.
            Zdradzil bardzo tajne i poufne informacje wywiadowcze. Calemu swiatu.

            Depesze sa korespondencja. Poufna. A juz szczegolnie pomiedzy dyplomatami.
            U nas robi sie raban szpitalowi czy innej instytucji, ktora przez przypadek wyrzucila dane pacjentow/klientow na smietnik i zapowiada srogie kary...

            Mam nadzieje, ze USA mu nie popuszcza.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 18:08

              cafem napisała:

              > A Assange powinien sie juz w kolejce do pier.dla ustawiac.
              > Zdradzil bardzo tajne i poufne informacje wywiadowcze. Calemu swiatu.
              >
              > Depesze sa korespondencja. Poufna. A juz szczegolnie pomiedzy dyplomatami.
              > U nas robi sie raban szpitalowi czy innej instytucji, ktora przez przypadek wyr
              > zucila dane pacjentow/klientow na smietnik i zapowiada srogie kary...
              >
              > Mam nadzieje, ze USA mu nie popuszcza.
              >

              Poufne? Ponoć do tych materiałów dostęp miało mnóstwo ludzi.
              Ale trzeba przyznać że póki co akurat te (bo te wojenne to co innego) materiały nie spełniają kryteriów które z moralnego punktu widzenia uzasadniałyby ich kradzież.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 18:09
                errata -uzasadniałyby - miałem na myśli usprawiedliwiały.
              • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 18:10
                > Poufne? Ponoć do tych materiałów dostęp miało mnóstwo ludzi.

                Do Twoich danych z paszportu tez ma dostep mnostwo ludzi.
                Mimo to sa to dane poufne i zrobilbys ogromny raban, jakby je ktos w internecie opublikowal.

                A jakby jeszcze Twoje maile opublikowano?
                • princess_yo_yo Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 18:14
                  jest roznica miedzy osoba pelniaca funkcje publiczne i osoba prywatna, zwlaszcza w rozumieniu prawa nie kodeksowego a takim jest prawo amerykanskie. odpowiedzialnosc wiazaca sie z takimi stanowiskami i zasady dotyczace whistleblowing tez sa zupelnie inne niz w pl, o ile taka instytucja jak whistleblower w pl w ogole istnieje. porownanie z danymi wyrzuconymi na smietnik przez szpital albo publikacja prywatnej korespondencji jest bez sensu.
                  co do etycznych podstaw lub ich braku co do tego akurat wycieku zgadzam sie z graf zero.
                  • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 18:20
                    > jest roznica miedzy osoba pelniaca funkcje publiczne i osoba prywatna, zwlaszcz
                    > a w rozumieniu prawa nie kodeksowego a takim jest prawo amerykanskie.

                    Rozumiem, ze usilujesz mi wmowic, iz ujawnianie danych z tajnych rzadowych serwerow jest w Ameryce prawem dozwolone?
                    I wytlumacz whistleblower, nie slyszalam o tym jak pewnie wiekszosc na tym forum, a nie chce mi sie guglac.

                    > co do etycznych podstaw lub ich braku co do tego akurat wycieku zgadzam sie z g
                    > raf zero.

                    Etycznych podstaw nie ma absolutnie zadnych.
                    Jak facet ma problem, niech sie rozprawia ze swoimn rzadem na 100 innych sposobow i g. mnie obchodzi jak, ale niech nie publikuje poufnych danych ku uciesze wrogich panstw, bo to robienie pod siebie we wlasnej klatce.

                    Wkrotce bedzie o azyl w Iranie prosil, bo za duzo do wyboru mu nie pozostanie...
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 18:28
                      cafem - poprzedni leak dotyczył z grubsza 100 tyś ofiar interwencji amerykańskiej w Iraku, spośród których co najmniej 60 tyś to cywile. I dopóki to nie wypłynęło poprzez wikileaks to sprawa była "cicha" - to znaczy że nikt z oficjeli nie raczył się do niej na poważnie odnieść.
                      • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 18:31
                        > cafem - poprzedni leak dotyczył z grubsza 100 tyś ofiar interwencji amerykański
                        > ej w Iraku, spośród których co najmniej 60 tyś to cywile.

                        Luz.
                        A Assange tak sie podniecil, ze z rozpedu bedzie teraz publikowal wszystko, co tajne; nieistotne, czy kompromitujace, nieistotne, czy zagrazajace czyjemus bezpieczenstwu, a co mu tam.
                      • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 18:33
                        > cafem - poprzedni leak dotyczył z grubsza 100 tyś ofiar interwencji amerykański
                        > ej w Iraku, spośród których co najmniej 60 tyś to cywile

                        A Ty nie wiesz, co to jest wojna? Tak, tam sie zabija i tak, tam gina cywile. I tak, o tym sie publicznie nie trabi.
                        Normalnie dzisiaj wszyscy sie obudzili, ze istnieja szpiedzy, wojny i dyplomaci.
                        • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:02
                          > A Ty nie wiesz, co to jest wojna? Tak, tam sie zabija i tak, tam gina cywile. I
                          > tak, o tym sie publicznie nie trabi.

                          Lol. Że się powtórzę - to o co cała afera, skoro jak wiadomo na wojnie łazi się i strzela wokoło?
                    • cafem whistleblower 29.11.10, 18:28
                      Doczytalam.
                      Mam nadzieje, ze Assange to prawo i ochrona obowiazywac nie bedzie, bo stopien szkodliwosci jego czynu jest o niebo wiekszy niz czyny, ktore ujawnil.
                      • princess_yo_yo Re: whistleblower 29.11.10, 18:46
                        o tym rozstrzygnie sad zwlaszcza jesli chodzi o ludzi ktorzy materialy ujawnili, bo to sa wlasnie dmuchajacy w gwizdek, Assagne je tylko opublikowal, co tez jest inna para kaloszy, dlatego tez jak na razie nikt go o nic nie oskarza.
                        • sid.leniwiec Re: whistleblower 29.11.10, 19:56
                          O właśnie - Wikileaks jest pośrednikiem, a Assange osobiście nie gwizdnął tych informacji.
                          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: whistleblower 29.11.10, 20:17
                            sid.leniwiec napisała:

                            > O właśnie - Wikileaks jest pośrednikiem, a Assange osobiście nie gwizdnął tych
                            > informacji.

                            Dokładnie - osoba która nie powinna mieć dostępu do informacji niejawny nie łamie prawa ujawniając je bo one już de facto tajne nie są (jako że wpadły w ręce osoby niepowołanej).
              • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:01
                > Ale trzeba przyznać że póki co akurat te (bo te wojenne to co innego) materiały
                > nie spełniają kryteriów które z moralnego punktu widzenia uzasadniałyby ich kr
                > adzież.

                W większości się zgodzę, ale to na razie jest kilkaset dokumentów z 250 tysięcy.
                • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:10
                  Jakby tam byly takie rewelacje, juz by o tym trabiono.
                  Miliony ludzi mialy przez caly dzien dostep do wikileaks - i nic nie znalezli?
                  BBC juz w poludnie przystopowalo z robieniem afery, bo to bardziej rozdmuchana sprawa niz afera.
                  • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:12
                    Bo Assange robi show i będzie stopniowo wypuszczał dokumenty. Poza tym wyobrażasz sobie, żeby w ciągu jednego dnia przerobić kilkaset tysięcy dokumentów?
            • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 30.11.10, 18:03
              > A Assange powinien sie juz w kolejce do pier.dla ustawiac.

              Rozumiem, że reszta osób z Wikileaks, jak i redaktorzy New York Timesa, Guardiana i kilku innych gazet również?
              • princessjobaggy Re: fajny ten WikiLeaks 30.11.10, 20:03
                > > A Assange powinien sie juz w kolejce do pier.dla ustawiac.
                >
                > Rozumiem, że reszta osób z Wikileaks, jak i redaktorzy New York Timesa, Guardia
                > na i kilku innych gazet również?

                Otoz to. Nie nowina jest, ze gazety wykupuja poufne informacje i chronia swoich informatorow. Wikileaks et al to zaden wyjatek.
          • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 19:59
            > Co, my niby nie wiemy, ze wiekszosc krajow szpieguje waznych politykow? Tony ks
            > iazek o tym napisano i jak widzisz, sami szpiegowani nawet sie nie zdziwili.

            No to ja nie wiem skąd taka afera, skoro tam same pierdoły ponoć są.

            > WikiLeaks chodzilo, by wsadzic argumenty do reki Iranowi i naszym wrogom?
            > Szczere intencje? Jakie szczere intencje? Wobec kogo? Iranu i Korei?

            Ja to odbieram raczej jako radykalną grupę z postawą typu "prawda za wszelką cenę", o ile rzeczywiście nie są przez nikogo sterowani.

            > Takie to wszystko bylo szczere i z dobrymi intencjami, ze nawet obmawiane panst
            > wa solidarnie stanely za Ameryka.

            A co niby miały zrobić, poprzeć Wikileaks?:)
            • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:15
              > A co niby miały zrobić, poprzeć Wikileaks?:)

              Nie, i nie dlatego, ze nie wypada, tylko dlatego, ze ich dyplomaci robia dokladnie to samo. Tak jak i polscy dyplomaci.
              Tylko pozostali mieli wiecej szczescia i Assange czepil sie jedynie US.

              A zdajesz sobie sprawe, ze Ci wszyscy dyplomaci straca teraz stolki?
              • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:18
                Tak i uważam, ze zachowania dyplomatów są co najwyżej niesmaczne, aczkolwiek nie warte tracenia stołków. Sądzę, że np. zatrudnianie córki kolegi ministra jest gorsze niż obrabianie komuś tyłka.:)
                • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:21
                  > Tak i uważam, ze zachowania dyplomatów są co najwyżej niesmaczne, aczkolwiek ni
                  > e warte tracenia stołków.

                  To wyobraz sobie, ze kazdy z nas rownie niesmacznie zachowuje sie we wlasnym zyciu.
                  I nie mow, ze nie. Wrecz gorszych okreslen uzywamy.
                  Tylko tak latwo innym bledy wytykac.

                  I ci ludzie na utrate stanowisk nie zasluzyli.
                  • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:28
                    Wiesz, ja uważam, że ludzi na stanowiskach powinny jednak obowiązywać wyższe standardy. I o ile para pracowników banku uprawiająca seks w schowku na szczotki nie obchodzi mnie, o tyle to samo w przypadku Ministra wyda mi się bardziej naganne. Ale zgadzam się, że utrata stanowisk to za wiele, no ale taka też jest polityka. Ćwiąkalski też nie zasłużył na utratę stanowiska.
                    • cafem Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:32
                      > Wiesz, ja uważam, że ludzi na stanowiskach powinny jednak obowiązywać wyższe st
                      > andardy. I o ile para pracowników banku uprawiająca seks w schowku na szczotki
                      > nie obchodzi mnie, o tyle to samo w przypadku Ministra wyda mi się bardziej nag
                      > anne.

                      Eh...
                      Znasz tych ludzi na wyzszych stanowiskach?
                      Wiesz, ze to tacy sami ludzie jak my? I tak samo zaczynali jak my, tylko mieli wiecej szczescia albo oleju we lbie i sie wybili?
                      • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:35
                        Ale ja tego nie kwestionuję!
                        Tylko uważam, że dyplomatę powinny obowiązywać nieco wyższe standardy niż panią Wiesię i pana Gienia.
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:44
                          sid.leniwiec napisała:

                          > Ale ja tego nie kwestionuję!
                          > Tylko uważam, że dyplomatę powinny obowiązywać nieco wyższe standardy niż panią
                          > Wiesię i pana Gienia.

                          Język dyplomatów to detal w porównaniu z faktem że wszystkie cabels ze wszystki ambasad i konsulatów były dostępne dla każdego marnego analityka w każdym z państw. Przecież ten co to wykradł nie siedział w centrali tylko w Bagdadzie i spokojnie kopiował wszystko na CD.
                          Żadnych zasad i reguł bezpieczeństwa.
                          • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 29.11.10, 20:49
                            A ja myślałam, ze w naszych urzędach jest burdel.:)
    • minasz juz sie zaczeło osmieszanie 29.11.10, 20:03
      osmiesza trojka, nałecz, wiadomosci tvp1
      a najciekawsze jest to ze znaja 10 z 972 depesz hehehe
    • jan_hus_na_stosie Sikorskiemu odwala 30.11.10, 00:19
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8739969,Sikorski_ostro_o_Assange_u___Ogranicza_wolnosc_slowa__.html
      Mamy już Orwella do kwadratu. Za chwile trudno będzie prowadzić jakąkolwiek rozmowę z sojusznikami. I proszę zauważyć, że to nie dotyczy krajów dyktatorskich. Jakoś panowie z WikiLeaks nie dotarli do tajemnic Korei Północnej czy Iranu, a jakby dotarli to założę się, że by nie opublikowali, bo wiemy co by się im przydarzyło. To jest cios w wolny świat i w świat społeczeństw otwartych, uważających wolność słowa za wartość nadrzędną. To jest cios w wolność słowa - ocenił Sikorski.

      Bo Stany Zjednoczone są nie tylko naszym najważniejszym sojusznikiem, są opoką wolnego świata - stwierdził.

      w tym momencie oplułem monitor :)
      • jan_hus_na_stosie Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 00:22
        ja chyba już żadnego polityka nie lubię
      • minasz Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 09:26
        a nie sa?
        co moze chiny rosja czy jakis kraj z ameryki południowej czy afryki jest?
        hehehehe
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 09:43
        Sikorski musiał kreskę wciągnąć aby do takich wniosków dojść :)
        "Zamach na wolność słowa", to co Radek mówi to najbardziej prymitywna manipulacja jaką widziałem.
      • tygrysio_misio Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 09:55
        odwracanie kota ogonem..,

        osmieszanie i oskarzanie to najlepsza metoda... podobnie postapiono z Lepperem jak mówil o talibach w Klewkach... tyle,ze dopiero pare lat później okazało się, że nie tak daleko Klewek bylo lotnisko na ktorym ladowaly samoloty z wiezniami...

        przypomnij sobie co wtedy mowiono w mediach, co mowili politycy
        • minasz Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 16:56
          dokładnie tak jest

          tylko nie rozumiem dlaczego osmieszaja dzienikarze radiowej 3ki czy nałecz a nie osmiesz radek sikorski- zreszta radek we wczorajszym wywiadzie z monika olejnik pokazał sie ze swietnej strony - doskonały polityk ktory swietnie rozumie politytke swiatowa- szkoda ze nie został prezydentem - ale sam sobie jest winien bo spieprzył swoja kampanie
      • cafem Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 11:17
        Po prostu mnie poraza Wasza glupota, sporej wiekszosci tego forum.
        Jak to jest, ze caly swiat widzi, czego Wy nie widzicie?
        Onetem zerujacym na sensacjach sie karmicie? Czy tez poziom polskich mediow siegnal dna, ze nie umiecie wyciagnac wlasnych wnioskow?

        Ktos przywala naszemu najwiekszemu sojusznikowi, a Wy sie cieszycie. Usiluje rozwalic przyjacielskie wiezi miedzy Stanami a Europa - a Wy sie cieszycie.
        W US, UK, Francji, Niemczech, Wloszech kryzys - Wam w to graj. Byle im bylo gorzej niz nam, typowe polaczkowskie myslenie.

        Tylko kiedy nam kiedys pomoc bedzie potrzebna, to do kogo sie zwrocicie?
        • jan_hus_na_stosie Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 11:30
          cafem napisała:

          > Ktos przywala naszemu najwiekszemu sojusznikowi,

          Jakiemu sojusznikowi? Wcisnęli nam badziewne F16 a ich cały offset okazał się jedną wielką bujdą, od tylu lat nie znieśli nam wiz (teraz to mogą sobie te wizy w dupę wsadzić), USA sprzedałoby Polskę gdyby mogło się dzięki temu ugadać np. z Rosją. USA to zwykły bandycki kraj, który oprócz siły militarnej do wywierania presji na inne kraje wykorzystuje monopol na drukowanie dolara oraz MFW i Bank Światowy.


          > Tylko kiedy nam kiedys pomoc bedzie potrzebna, to do kogo sie zwrocicie?

          idź dziecko poczytaj książki od historii to może się dowiesz, że nasi sojusznicy zawsze się na nas wypinali.

          A kochane USA z Rooseveltem na czele sprzedali nas w Jałcie. Czyż to nie parodia, że dziś wymagamy od Rosji przeprosin za Katyń i uznania Stalina za zbrodniarza a jednocześnie nie przeszkadza nam, że Roosevelt podziwiał Stalina?

          Był rzecznikiem ścisłej współpracy ze Stalinem, dla którego czuł sympatię, fascynację, podziw i ogromny szacunek.

          pl.wikipedia.org/wiki/Franklin_Delano_Roosevelt
        • tygrysio_misio Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 11:31
          USA nie sa "najwiekszym sojusznikiem" ale wasalem dla wieku krajow.. atakuje pomagajac ucisnionym tylko kiedy moze na tym zarobic... pomaga tylko wtedy kiedy moze na tym zarobic

          zupelnie jak kiedys Rosja w ZSRR

          poza tym jak skonfrontujesz slowa "Jak to jest, ze caly swiat widzi, czego Wy nie widzicie?" do "nie umiecie wyciagnac wlasnych wnioskow?"

          to wkoncu wyciagnelas swoje wnioski, czy powtarzasz to co caly swiat lizacy dupe USA mowi?
          • tygrysio_misio Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 11:36
            tam na gorze mialo byc oczywiscie feudalem a nie wasalem..

            ze tez nie wspominajac o tym, ze USA jak kazde imperium w koncu rozwali sie samo od srodka... juz sie wali o czym swiadczy ich polityka finansowa
        • jan_hus_na_stosie Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 11:33
          To Polska zawsze nadstawia dupy dla USA (przypomnij sobie kto poparł USA i wysłał swoje wojska do Iraku w czasie gdy świat był oburzony atakiem amerykańskim na ten kraj). Zawsze się podlizujemy, idziemy Amerykanom na ustępstwa a oni zawsze mieli nas i mają w dupie.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 11:34
          cafem napisała:

          > Po prostu mnie poraza Wasza glupota, sporej wiekszosci tego forum.
          > Jak to jest, ze caly swiat widzi, czego Wy nie widzicie?
          > Onetem zerujacym na sensacjach sie karmicie? Czy tez poziom polskich mediow sie
          > gnal dna, ze nie umiecie wyciagnac wlasnych wnioskow?

          Cafem - wszystko racja, pod warunkiem oczywiście że faktycznie jesteśmy sojusznikiem usa a usa jest naszym sojusznikiem. Bo zgoła inaczej wygląda sytuacja gdy okaże się że Polska w rękach usa to jedynie narzęcie i bletka którą można zagrać licytując się z Rosją.

          Zresztą wystarczy popatrzeć na stosunki usa-polska na płaszczyźnie wojskowej. Polska od 20 lat nie ma nic do gadania. Nie byliśmy, nie jesteśmy i przy obecnym układnie nie będziemy partnerem dla USA.

          Dlatego uważam że nic (strasznie) złego się nie stanie jeśli się dowiemy dlaczego tak jest.
          • cafem Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 11:37
            A dlaczego mamy miec cos do gadania w porownaniu z USA?
            Jestesmy malym zalosnym panstewkiem, z sypiaca sie gospodarka i zacietrzewionymi politykierami.
            Niczym wiecej.
            Ani z nas partner biznesowy, ani polityczny.
            • jan_hus_na_stosie Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 11:46
              cafem napisała:

              > A dlaczego mamy miec cos do gadania w porownaniu z USA?
              > Jestesmy malym zalosnym panstewkiem, z sypiaca sie gospodarka i zacietrzewionym
              > i politykierami.

              ale pie...sz, to politycy zagranica są lepsi? Skoro inne kraje mają taką super gospodarkę to dlaczego jak był kryzys leżały i kwiczały? Większość bogatych krajów świata ma większe zadłużenie niż Polska.

              Żal mi ciebie. Wyparła się własnego kraju i jeszcze na niego pluje...
              • cafem Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 11:53
                > ale pie...sz, to politycy zagranica są lepsi? Skoro inne kraje mają taką super
                > gospodarkę to dlaczego jak był kryzys leżały i kwiczały?

                Byles w tych innych krajach i widziales jak lezaly i kwiczaly?
                I pewnie ludziom zyje sie tam biedniej niz w Polsce...

                Większość bogatych kra
                > jów świata ma większe zadłużenie niż Polska.

                Hahaha! A jak sie ma ten dlug do PKB na mieszkanca? :D
                • jan_hus_na_stosie Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 12:00
                  cafem napisała:

                  > Byles w tych innych krajach i widziales jak lezaly i kwiczaly?

                  widziałem jak od kilku tygodni, ty super wykształcona, znająca języki nie może znaleźć pracy :)


                  > Hahaha! A jak sie ma ten dlug do PKB na mieszkanca? :D

                  no oświeć mnie, daj linka do takich danych to przeanalizujemy :)
                  • tygrysio_misio Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 12:25
                    nie moge znalesc informacji

                    wszedzie tylko dane %

                    www.egospodarka.pl/35185,Dlug-publiczny-UE-podsumowanie-2007,1,39,1.html
                  • cafem Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 12:59
                    > widziałem jak od kilku tygodni, ty super wykształcona, znająca języki nie może
                    > znaleźć pracy :)

                    A kiedy ja twierdzilam, ze jestem super wyksztalcona?
                    Masz niezle zakrzywione postrzeganie swiata. Zejdz lepiej na ziemie.

                    Ile czasu Ty pracy szukales? Pare tygodni w obcym panstwie to az tak dlugo?
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 11:56
              cafem napisała:

              > A dlaczego mamy miec cos do gadania w porownaniu z USA?
              > Jestesmy malym zalosnym panstewkiem, z sypiaca sie gospodarka i zacietrzewionym
              > i politykierami.
              > Niczym wiecej.
              > Ani z nas partner biznesowy, ani polityczny.

              No to dlaczego mieliby nam w razie potrzeby pomóc???

              Póki co to USA potrzebują pomocy, nie na odwrót. Poza stosunkami z Rosją (wasalny układ gazowy), nasze stosunki międzynarodowe są całkiem niezłe. Nikt nas nie nienawidzi, nikt nie określa nas mianem wroga, nikt nie chce się u nas ani wysadzić, ani masowo osiedlić.

              Misje wojskowe pod auspicjami ONZ'tu w których bieżemy udział nie budzą większych kontrowersji, w przeciwieństwie do niechlubnej okupacji Iraku w której możemy zapisać naszą kartę.

              Co zyskujemy współpracując tak ściśle z USA?
              • tygrysio_misio Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 12:00
                jak to co?
                przed imperialna zmiana lizalismy tylki Anglikom.. i mielismy to samo: zapewnienia o pomocy w razie czego
              • cafem Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 12:01
                > Co zyskujemy współpracując tak ściśle z USA?

                Rece opadaja.
                Bo jestesmy w NATO, ONZ i UE. A to wszystko wiaze sie z USA, jakbys nie zauwazyl.
                I publiczne dokopywanie im na oczach wrogow tychze ONZ, NATO i UE to dokopywanie rowniez nam.

                Nie chcesz miec nic wspolnego z USA? Dogadajcie sie z Cejrowskim i do Ekwadoru:)
                • jan_hus_na_stosie Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 12:04
                  cafem napisała:

                  > > Co zyskujemy współpracując tak ściśle z USA?
                  >
                  > Rece opadaja.
                  > Bo jestesmy w NATO, ONZ i UE.

                  Co do NATO to można dyskutować, ale że w UE i w ONZ jesteśmy dzięki USA? :D

                  czytając takie bzdury to dopiero ręce opadają :DDD
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 12:11
                    > Co do NATO to można dyskutować,

                    Nasza pozycja w NATO też była ponad naszymi głowami z Rosją uzgadniania. Zresztą w związku z protestami Rosji w Polsce nie ma i w najbliższym czasie nie będzie baz Nato.

                    A tarcza antyrakietowa (antyirańska hahaha). Pomysł który miał powstać ponad strukturami nato, stanowić własność USA, zbudowaną w do ochrony USA, nie mogliśmy nawet głupich patriotów wynegocjować, a ostatecznie i tak okazało się ze Polska nie ma zadnego znaczenia bo to była gra z Rosją.
                  • cafem Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 12:11
                    > Co do NATO to można dyskutować, ale że w UE i w ONZ jesteśmy dzięki USA? :D
                    >
                    > czytając takie bzdury to dopiero ręce opadają :DDD

                    Umiesz czytac, czy tylko widzisz, co chcesz widziec?
                    Napisalam wiaze sie z USA, a nie, ze jestesmy tam dzieki USA.

                    Janek, pojecia o polityce nie masz. I logiki za grosz.
                    Porozmawiamy na ten sam temat za miesiac, dwa, zobaczymy, moze po dalszych rewelacjach wikileaks Ci sie poodmienia.
                    • minasz Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 17:02
                      obawiam sie ze ty masz rownie srednie pojecie o polityce co hus
                      nawet nawałbym je pojeciem infantylnym:)
        • sid.leniwiec Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 18:01
          > Po prostu mnie poraza Wasza glupota, sporej wiekszosci tego forum.

          Bo nie podzielamy Twojego zdania?

          > Onetem zerujacym na sensacjach sie karmicie? Czy tez poziom polskich mediow sie
          > gnal dna, ze nie umiecie wyciagnac wlasnych wnioskow?

          Polskie media w większości uważają, że nic się nie stało lub potępiają Wikileaks, zupełnie jak Ty.;)

          > Ktos przywala naszemu najwiekszemu sojusznikowi, a Wy sie cieszycie.

          Nie wiem czy "przywala" i "cieszycie się" to trafne określenia.

          > W US, UK, Francji, Niemczech, Wloszech kryzys - Wam w to graj. Byle im bylo gor
          > zej niz nam, typowe polaczkowskie myslenie.

          O, a mnie poraża wyciąganie takich wniosków z tej dyskusji. Tak Cafem, o to właśnie chodzi, Pcim Dolny cieszy się, że te wstrętne USA ma problem.:/ No i określenie "polaczkowskie" w ustach emigrantki brzmi średnio.
      • sid.leniwiec Re: Sikorskiemu odwala 30.11.10, 18:07
        Mnie osłabiają niektóre komentarze w mediach, konkretnie TVN24 i GW, bo te miałam okazje słyszeć/czytać (nie żebym była jakoś szczególnie zaskoczona, tylko stwierdzam:). Ja wiem, że konstruktywna krytyka jest trudniejsza, ale naprawdę przestudiowanie tematu, którym się zajmujemy nie boli. A tak mam wrażenie, że na temat tej afery wiem więcej niż niektórzy redaktorzy, a nie zrobiłam nic więcej poza pogrzebaniem w necie.
    • maitresse.d.un.francais jakim cudem 30.11.10, 00:24
      w końcu zwykłe szaraczki o ile będą chciały poznają politykę wielkich od kuchni, że tacy politycy niewiele się różnią od zwykłych bandziorów i mafiozów

      jakim cudem wpadł na to Francois Villon już w piętnastym wieku, i to BEZ wikileads???

      Cysarz tak ozwie się surowo
      czemuś jest zbójcą morskim, bracie
      aż tamten, mało robiąc głową
      "czemu mnie zbójcą nazywacie
      dlatego że na jednej łodzi
      gdybych miał statków choć ze dwieście
      nie byłbych, jako jestem, złodziej
      lecz cysarz, jako wy jesteście"
      • minasz Re: jakim cudem 30.11.10, 09:29
        wikileaks
    • yulija Re: fajny ten WikiLeaks 30.11.10, 11:36
      taaaa... i uwierzmy, ze wszystko to nie jest skrupulatnie wyreżyserowane i , że nie było możliwości żeby to powstrzymać...

      kryzys jest .. wojny trzeba panowie panie... no to jakoś ją trzeba wywołać...
    • jan_hus_na_stosie następny wyciek dotknie największe banki 30.11.10, 18:26
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,8740838,WikiLeaks_ostrzega__nastepny_wyciek_dotknie_najwieksze.html
      a to może być ciekawe :) może szaraczki dowiedzą się jak są robieni w uja przez finansjerę tego świata i jak władza sprzyja tej finansjerze a nie szaraczkom dzięki którym teoretycznie została wybrana w teoretycznie demokratycznych wyborach :)
      • sid.leniwiec Re: następny wyciek dotknie największe banki 30.11.10, 18:39
        Julek ma plan długofalowy, dokumenty mają wyciekać miesiącami, więc jeszcze sporo rzeczy może tam być.
        • jan_hus_na_stosie Re: następny wyciek dotknie największe banki 30.11.10, 18:44
          sid.leniwiec napisała:

          > Julek ma plan długofalowy, dokumenty mają wyciekać miesiącami, więc jeszcze spo
          > ro rzeczy może tam być.

          ciekawe jak długo Julek będzie żył, ewentualnie nie zostanie uznany za największego terrorystę świata i uwięziony w amerykańskim więzieniu z zakazem odwiedzin
          • sid.leniwiec Re: następny wyciek dotknie największe banki 30.11.10, 18:45
            Jeśli będzie się dobrze ukrywał, to może nawet wnuków doczeka.
            • jan_hus_na_stosie Re: następny wyciek dotknie największe banki 30.11.10, 18:46
              sid.leniwiec napisała:

              > Jeśli będzie się dobrze ukrywał, to może nawet wnuków doczeka.
              Groszki.pl prezentują kolekcje:

              Jeśli będzie się tak dobrze ukrywał jak Ben Laden to możesz mieć rację :D
              • sid.leniwiec Re: następny wyciek dotknie największe banki 30.11.10, 18:49
                Chyba innego wyjścia nie ma, w Szwecji zarzucają mu molestowanie i chyba nawet gwałt, ponoć Interpol go szuka, USA, ostatnio też Australia, a to pewnie dopiero początek.
      • kombinerki.pinocheta Re: następny wyciek dotknie największe banki 30.11.10, 18:46
        gosc szuka kulki
        w koncu ja znajdzie

        nie, wikileaks to nie jest fajny pomysl
        juz o tym pisalem w watku sidowej
    • sid.leniwiec Re: fajny ten WikiLeaks 02.12.10, 17:44
      Chciałabym tylko powiedzieć, że w związku z baaardzo dziwnym zamieszaniem wokół ojca założyciela WikiLeaks, aż coraz bardziej chce się kibicować Julkowi. A wypowiedzi niektórych polityków z USA są wręcz skandaliczne (nie, żeby w przypadku takiej Palin to dziwiło).
      Do tego na Wiki ma być coś na temat Rosji, jak i sektora finansowego, a w Forbesie jest ciekawy wywiad z Assangem - aż przełamałam lenistwo lingwistyczne żeby przeczytać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka