Dodaj do ulubionych

Serial na dwa długopisy

    • Gość: Anna Re: Serial na dwa długopisy IP: proxy / 172.20.6.* 17.05.04, 12:34
      Po przeczytaniu mialam mieszane uczucia, z jednej strony mamy
      duza afirmacja zycia, zgoda na to co nas spotyka - dazenie do
      zrozumienia siebie i pogody ducha, afirmacja zycia we wszystkich
      jego formach, a z drugiej totalna rezygnacja, smutek,
      desperacja, niezadowolenie i niepogodzenie sie z wlasnym zyciem -
      dla mnie przerazajace - mozna widziec swoje zycie oczami Henci
      albo Tenci - ja wybieram to bardziej pozytywne i afirmacyjne
      spojrzenie Babci Internautki - chcialabym tak przezyc moje
      zycie, w pogodzie i zgodzie na to co co mnie spotyka, w
      afirmacji wiosny.
    • Gość: Jo i wzruszające i wstrząsające IP: *.skanska.pl / 213.17.161.* 17.05.04, 14:10
      ciekawy zapis czasów, obyczajów. Panie Heńcia i Teńcia piszą do siebie bardzo
      zwyczajnie nawet o bardzo dramatycznych w ich zyciu sprawach. Panie Mariuszu-
      tym razem kawał dobrej roboty za Pana zrobiły te panie, przysyłając swoje-
      przecież intymne zwierzenia
    • Gość: OCZAROWANA KONIECZNIE MUSI WYJŚĆ KSIĄŻKA IP: 172.20.6.* 17.05.04, 17:07
      Jestem OCZAROWANA tymi listami. Nie wiem czy płakać czy się
      śmiać. Chyba wypadałoby zrobić i jedno i drugie - jak w życiu.
    • Gość: Intron Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 17.05.04, 18:47
      To całe i moje życie, myśle że wielu z nas. Jak widać rodzina
      (mąż, dzieci), nie wystarcza, najważniejsza jest przyjaźń, no i
      pogoda ducha. wiczna szklanka do połowy pełna i do połowy pusta.
      super, naprawdę..
      • monikate Re: Serial na dwa długopisy 17.05.04, 19:59
        "(...)pojęła,że świat jest niczym oberża: ten, kto nie ma na opłacenie, zostaje
        wypędzony za drzwi" (Sigrid Undset, Krystyna córka Lavransa".
        Piekne!!! Moja mama i ja jesteśmy trochę heńciowate egzemplarze... zawsze
        widzimy jesień...Chociaż się b. staram, aby to zmienić. Teńciu, udostępnisz nr
        gg? Mariusz Szczygieł ma nosa do wyszukiwania i wykorzystywania autentycznych
        materiałów;kiedyś nawet moje skromne obserwacyjki wtrącił w swój artykuł. Czego
        bynajmniej nie mam za złe, b. lubię czytać p. Szczygła!!
        Też uważam, że listy Teńci i Heńci winny być wydane w postaci książki.
        Pozdrawiam obie panie!
        • Gość: joanka Pisanie samo w sobie duzo pomaga.... IP: 172.20.6.* 17.05.04, 20:13
          ... dla mnie to najlepsza terapia. Wypisac sie i po bolu.
          Przelac krzyk i rozpacz na papier. A jaka po tym ulga....
          Pozdrawiam serdecznie wszystkich, Pania Terese, Henryke i p.
          Mariusza w szczegolnosci,
          Joanna
    • Gość: Roza Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 17.05.04, 20:50
      Bardzo wzruszajacy tekst, ktory wywolal u mnie reminiscencje
      podobnej korespondencji, ktora prowadzilam przez kilka lat z
      przyjacielem. Pisalismy o zyciu, ulubionych ksiazkach,
      malarstwie i aktualnych wydarzeniach. Pewnego dnia gdy
      zaproponowalam mu spotkanie (mieszkamy bardzo daleko od siebie,
      a nadarzyla sie okazja, bo wlasnie przylecial zza oceanu; dodam
      ze mam rodzine, a on swoj zwiazek) nie odpisal na moj list i
      urwal korespondencje. Listy zachowalam ale nie czytam ich bo
      robi mi sie przykro.
      • Gość: IrMa Re: Serial na dwa długopisy IP: *.elartnet.pl 17.05.04, 23:10
        A nie pomyślałaś, że może bał się Ciebie rozczarować? A może już
        Go niema? Oby nie!!!!!
        • Gość: Roza Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 17.05.04, 23:42
          wiem, ze jest :-)
    • Gość: Alicja Re: Serial na dwa długopisy IP: 217.197.68.* 18.05.04, 09:54
    • Gość: Alicja Re: Serial na dwa długopisy IP: 217.197.68.* 18.05.04, 09:59
      Ta wspaniała perełka epistolografii powinna ukazać się w druku,
      najlepiej natychmiast i to bez skrótów.Bo gdzież można w
      obecnych czasach spotkać dwie osoby tak wierne swoim ideałom z
      młodości,idące jednoczesnie z duchem czasu, ciągle aktywne,nie
      kryjące swoich słabości,ale też świadome swoich zalet, a co
      najważniejsze wierne sobie.Warto tę historię ocalić od
      zapomnienia.
      • Gość: Andrzej Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 18.05.04, 10:23
        Zgadzam sie i popieram Osoby proponujace wydanie tych listów
        drukiem. Wspaniałe opisane sa koleje losów dwóch kobiet,
        przyjaciółek z technicznym wykształceniem, ale jakze z bogatym
        życiem wewnetrznym i tym prostym normalnym jeykiem ,którego w
        obecnym świecie nie za wiele. Wspaniała lektura na jesienno-
        zimowwe wieczory przy kominku i wspólne rodzinne czytanie.
        Długich lat w zdrowiu dla Wspaniałych Bohaterek....
    • Gość: szyszka11 Re: Serial na dwa długopisy IP: *.pwpw.pl 18.05.04, 14:22
      Na miejscu Heni (ad. zapisu z 11.11.76) męża zapędziłabym do
      pomocy przy imieninach, a swoje imieniny przeniosłabym na sezon
      pozaurlopowy. Kobieto ! Czy musisz być tak bierna wokół pewnych
      otaczających cię zjawsk ? W ten sposób stawiasz się w pozycji
      wykorzystywanej przez rodzinę ofiary (typ struktury
      psychologicznej masochistyczny - tylko narzeka, nic nie
      zmienia).Zlituj się ! Co to za życie ! Ja męża "wychowuję" już
      prawie 20 lat - pomaga w domu (o tyle o ile, ale jednak),
      opiekuje się często 6letnim naszym dzieckiem i korona mu z głowy
      nie spadła (a był wychowany na księcia, którego baba ma
      obsługiwać ! Teraz nawet teściowa napędza go do pomocy w domu !
      Pozdrawiam i ...męża do galopu !
      • Gość: ja Re: Serial na dwa długopisy IP: *.broker.com.pl 18.05.04, 19:17
        Trudno zapędzić do galopu męża, który ...(radzę dokładniej przeczytać cały
        tekst....)
    • Gość: jaaa Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 18.05.04, 14:24
      Ja też dziś "chodzę od rana jak pijana owca. Ani czytać
      mi się nie chce, ani sprzątać",a w piątek okropne koło z
      historii literatury i powinnam robić to pierwsze (znaczy się-
      czytać:) A tak w ogóle to powinnam być teraz na wykładach-
      podarowałam je sobie, zostałam w domu z zamiarem pilnej lektury.
      Ale usiadłam przed monitorem, zajrzałam na tę stronę i zajęłam
      się lekturą, z tym że nieco inną, ale jakże wsapniałą! Listy
      Pani Heńci i Pani Teńci tchną zwykłą ludzką życzliwością (zwykłą
      nie znaczy, niestety, powszechną:( ), dobrocią i mądrością. To
      naprawdę urzekająca korespondencja!
      Ja też wolę to, co zapisane. Mam takie swoje
      prywatne "świrkowate skrzywienie", czy jak to tam nazwać, że gdy
      jest mi źle, szukam, nawet podświadomie, czegoś co mi pomoże w
      jakikolwiek sposób-podniesie na duchu, "wciągnie", sprawi, że na
      chwilę zapomne o swoich smutkach, wskaże jakąś inną ścieżkę,
      istnienia której sama nigdy bym nie odkryła...I tego wszystkiego
      szukam właśnie w tym, co zostało zapisane- nie ważne czy to
      książka, wiersz, piosenka, list od kogoś bliskiego, a nawet e-
      mail czy sms. Rozmowa oczywiście też jest potrzebna i ważna,
      lecz to, co zapisane ma jednak dla mnie jakąś większą wartość
      (uprzedziłam, że to skrzywienie:). I wszystko to, czego szukam
      znalazłam w tych pięknych listach.
      Dziekuję Paniom i serdecznie pozdrawiam!!!

      P.S. Pozdrowiam rownież wszystkich wcześniejszych
      Opiniodawców:), no i Pana Mariusza!
      P.P.S. Proszę o trzymanie za mnie kciuków w piątek (patrz wyżej:)

      A za oknem wiosna, choć trochę deszczowo...
    • Gość: Małgorzata Re: Serial na dwa długopisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 192.168.1.* 18.05.04, 16:09
      Absolutnie fantastyczne! Wydajcie to w formie książkowej -
      zaraz pobiegnę do księgarni i kupię! Świadectwo naszych czasów,
      losy zwykłych-niezywkłych kobiet wpisane w historię. Szczere,
      proste. Bezpretensjonalne. Terapeutyczna moc pisania i czytania
      tego co bliska osoba ma do powiedzenia.
    • Gość: nextor Re: Serial na dwa długopisy IP: *.home.cgocable.net 18.05.04, 17:25
      Gość portalu: Justyna napisał(a):

      > Czy źle widzę, czy nigdzie nie jest podpisane, kto to napisał???
      > Ale tekst jak zawsze u tego Autora wspaniały, bardzo kobiecy,
      > choć przecież tak prosty... ;)))
      A nie spostrzeglas zdjec tych dwoch pan , lacznie z ich nazwiskami ?
    • Gość: Magda Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 18.05.04, 20:06
      Dziekuje bardzo Paniom.
      Listy sa bardzo waznym i pieknym sposobem porozumiewania sie.
      Zgadzam sie z opinia, ze rozmowa telefoniczna jest ulotna. Nie
      mozna zapamietac wszystkich poruszonych mysli, przeczytac
      ponownie cieplych slow. Dawniej pisalam regularnie listy do
      przyjaciol, do tej pory je przechowujemy. Mimo, ze nasza
      korespondencja nie jest porownywalna z Wasza, co kilka lat
      spotykamy sie i czytamy te listy wspolnie. Wspominajac,
      traktujac je jak kronike.
      Teraz nasze 'rozmowy' przeniosly sie do nieco suchych i malo
      intymnych komputerow, ktore maja te zalete, ze pozwalaja na
      szybkie polaczenie, nawet jesli mieszka sie bardzo daleko.
      Pozdrowienia
    • Gość: Hania Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 19.05.04, 16:14
      rewelacyjna korespondecja! mam nadzieję że zostanie wydana.
      niesamowite, że kilkadziesiąt lat można tak plastycznie oddać w
      kilkuset listach!
    • Gość: katia Re: Serial na dwa długopisy IP: *.client.comcast.net 19.05.04, 20:58
      ...a jednak mylilam sie ze jestem nieszczesliwa, zwyklezycie moze byc cudne i
      magiczne ..
      "dobijam " do trzydziestki i czas w koncu zdecydowac czy wyjsc za maz, zalozyc
      rodzine, gdzie zakotwiczyc na morzu zycia...zazdroszcze T. i H. ze juz nie
      musza podejmowac tych decyzji, banalnych zwyklych a jakze pieknych

      a kiedy jest smutno sufit moze sie zaroic od aniolow..i to sie stalo kiedy
      przeczytalam artykul..
      dlaczego kiedy cos lub kogos stracimy potrafimy to docenic w ten czas dopiero
      ..wezme goraca kapiel...i jeszcze raz przeczytam ten niesamowity "serial"
      pozdrawiam wszystkich...chyba zaczne pisac listy...bo przecie ludzielisty
      pisza...a raczej pisali...
    • Gość: Ela Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 20.05.04, 07:50
      To byl wspanialy artykuł. Pełen istotnych wartości zycia
      codziennego. Czytałam kilkakrotnie i za każdym razem dzieliłam z
      nim inne uczucia, zresztą coraz bardziej refleksyjne. Daje dużo
      do myslenia nam wszystkich żyjącym z dnia na dzień nie myslacym
      o głębszym wymiarze istnienia. Dziekuję
    • Gość: Ryszard Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 20.05.04, 10:27
      Pani Czesławo, pamiętam jak wpadała Pani do Hanki, na piąte
      piętro, na chwilkę rozmowy. W 1963 roku. Ja pewnie nie poznałbym
      Pani teraz, nie jestem fizjonomistą, więc przepraszam.
      Ja nie jestem poruszony treścią urywków tych listów, ani ich
      wyborem, ja jestem poruszony stałością tej korespondencyjnej
      przyjaźni.
      Wraz z żoną przesyłam Pani, i Pani Koleżance, życzenia. Jakie?
      A najlepsze!
      • Gość: ddd Re: Serial na dwa długopisy IP: 80.81.104.* 21.05.04, 11:59
        Ale jestes facet zlosliwy. Sam wiesz dlaczego Ryszardzie
      • josteine Re: Serial na dwa długopisy 23.05.04, 17:45
        Żdziebko nie na temat...? Chyba że chce Pan zdradzić jakieś tajemnice, które
        powinien Pan zostawić dla siebie?
    • Gość: Zosia Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 20.05.04, 11:43
      Wspaniałe!!!!! Gratuluję wytrwałości i pięknej przyjażni między
      obiema Paniami. To kawałek historii każdego z nas!!!!!!!!!
    • Gość: vitek-po 50tce Re: Serial na dwa długopisy IP: *.intertel.net.pl / 195.136.255.* 20.05.04, 12:53
      Dawno nie czytałem tekstu, po przeczytaniu którego narzuca się pytanie:co...to
      juz koniec?
      Chciałoby się czytać i czytać!
      Wzruszająca jest ta wasza wiernośc sobie nawzajem przez tyle lat!

      Dziękuję wam,że zdecydowałyscie się udostępnić te korespondencję nam wszystkim.

      Pozdrawiam was obie serdecznie(bardzo was polubiłem...)
      • Gość: hlorenc@yahoo.it Re: Serial na dwa długopisy IP: 172.20.6.* 20.05.04, 17:49
        Rowniez i mnie zakrecily sie lezki czytajac caly tekst listow Teni i Heni. Tak mnie wciagnela ta korespondencja, ze po pierwszych
        listach nie moglam sie oderwac i "dojechalam" do ostatniej strony...
        Ja rowniez, zyjac od 32 lat we Florencji, koresponduje z moimi przyjaciolkami, ale nie tak "wiernie"jak Terenia i Henia, a od kilku lat
        poprzez e-maile szybciej mozna sie porozumiewac. Niemniej, popieram propozycje opublikowania tych listow - SAMO ZYCIE...
    • Gość: Anna Do Emmy: IP: 172.20.6.* 20.05.04, 18:44
      Emmo,
      Ja odjechalam z Polski, od rodziny I przyjaciol juz blisko szesc
      lat temu. Taka sama historia. Wielka, cudowna milosc, ktora jest
      z kazdym dniem wieksza I jeszcze bardziej cudowna. Pamietam, ze
      gdy wyjezdzalam, moja mama powiedziala mi, ze latwiej jest miec
      corke daleko, ale szczesliwa, nic tuz obok, ale we lzach. To
      bardzo pomoglo. Wtedy wydawalo mi sie, ze moje zycie podzielilo
      sie na dwie czesci przed I po wyjezdzie z Polski.
      Wiesz, jesli jest Ci trudno, sprobuj mojego sposobu. Ja zawsze
      zadawalam sobie to samo pytanie. Czy bylabym szczesliwsza w
      Polsce, ale bez mojego meza, czy tu, z nim, choc daleko od
      rodzi... Odpowiedz zawsze byla I jest ta sama. Zobaczysz, z
      czasem poczujesz, ze masz dwie ojczyzny. To wielkie wyroznienie,
      bo naprawde mozna obie kochac tak samo mocno. Ja ma teraz
      podwojne obywatelstwo I jestem podwojnie dumna. I naprawde
      bardzo bardzo szczesliwa.

      • Gość: o co tu chodzi? Re: Do Emmy: IP: *.intertel.net.pl / 195.136.255.* 20.05.04, 20:15
        To chyba nie na temat kochana sąsiadeczko...co?
    • Gość: kru Re: Serial na dwa długopisy IP: *.fbx.proxad.net 22.05.04, 01:01
      ta odpowiedz/ reakcja na smierc meza przyjaciolki wydaje sie
      makabryczna i nieludzka, ze jej kosztownosci ukradli ... nie
      jest to wzruszajace ... :
      "Heńciu Droga, wierzę, że podniesiesz się i znajdziesz cel. My
      wróciliśmy do Sosnowca z Wisły i zastaliśmy splądrowane
      mieszkanie. Straty spore: głównie sprzęt radiotechniczny i
      kosztowności Kasi (moich nie było), i paszporty Jerzego, Maćka i
      Kasi. Mój i Michała zostały - widocznie starsza pani i dziecko
      to towar niechodliwy. Sprzątanie tego bałaganu spadło na mnie.
      Pobolewa mnie serce. Życzę Ci chociaż małych kroczków w poprawie
      stanu psychicznego."

      • Gość: Anna W. Nie wierzę w Heńcię!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.04, 14:49
        Ja rozumiem, że te listy zostały przetworzone jakoś. Jak znam pracę
        dziennikarską i literacką, to na sto procent nie są to oryginalnie napisane
        listy, tylko napisane jeszcze raz. Więc nie miałabym zastrzeżeń do przyjaciółki.
        Listy Heńci wydają mi się za dobre. One są tak świetnie literacko napisane,
        mają tyle autoironii, tyle point we właściwych miejscach, że podejrzewam albo
        wielką pracę pana M.Sz albo właśnie Heńcia jest genialną literatką. Nie wierzę
        w Heńcie w tym kontekście, że niezwyczajnie ta pani pisze, oryginalnie bardzo.
        Choć są przykłądy, jak np. p. Joanny Ronikier, zdobywczyni NIke, że można
        napisać pod koniec zycia pierwszą książkę i to genialną.
        Ale rzeczywiście Serial - przedni!
        PS. Myślę, że po śmierci męża Heni, musiały obie rozmawiać przez telefon (w
        takiej przyjaźni!), niemożliwe, żeby poinformowała ją listem o tym wydarzeniu.
        I wtedy padły najważniejsze słowa, więc list-reakcja jest wtórna.
        Bo Teńcia o śmierci swego męża też napisała "zastępczo",
        enigmatycznie: "Rozsypały się moje zyciowe puzzle". Na 100 proc. to była
        informacja wtórna, musiała ją wcześniej poinformować o śmierci osobiście
        (najprawdopodobniej przez telefon).
      • the_dzidka Re: Serial na dwa długopisy 27.05.04, 11:24
        Gość portalu: kru napisał(a):

        > ta odpowiedz/ reakcja na smierc meza przyjaciolki wydaje sie
        > makabryczna i nieludzka, ze jej kosztownosci ukradli ...

        To NIE jest bezpośrednia reakcja na śmierć męża przyjaciółki. Spójrz na daty.
    • Gość: Ja Re: Serial na dwa długopisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.04, 21:59
      Wiesz to chyba nie jest wymyślone i to są prawdziwe listy
      • Gość: Anna W. Re: Serial na dwa długopisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 03:46
        No to znaczy, że ta Hencia jest genialną literatką!

        A Teńcia godnym naśladowania człowiekiem).
        • josteine To nie są wymyślone listy! 23.05.04, 17:43
          One są prawdziwe, zapewniam! Na pewno są przeredagowane, nawet sobie nie
          wyobrażam, że mogłoby być inaczej, przecież na tym polega praca w gazecie - na
          redagowaniu jednak, a nie napisaniu na nowo. Dzieki temu materiał pozostaje
          oryginalny i nadal jest to dokument życia.
    • Gość: wzruszona Re: Serial na dwa długopisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 12:44
      Dziękuję!
      • Gość: Sylwia Re: Serial na dwa długopisy IP: *.ban.pl / *.ban.pl 15.07.04, 00:18
        Hm, piszę dopiero teraz, po dwóch miesiącach od momentu wydania listów, bo
        dopiero teraz się na nie natknęłam. I jestem bardzo szczęśliwa, że tak się
        stało. Gazetkę "Wysokie obcasy" przeglądałam u teściowej popijając sobie
        herbatkę i od razu "zwinęłam" ją jako cenny łup :-). Przeczytałam jednym tchem -
        bomba! Gazetkę odkładam na stałe miejsce na półce, chcę ją mieć przy sobie,
        tak jak lubimy mieć dobrą, jakąś ważną dla nas książkę aby móc do niej
        powrócić. Listy są rewelacyjne, mogłabym je czytać i czytać. Wspaniałe jest to,
        że Panie Henryka i Teresa tak długo utrzymywały ze sobą kontakt, że nie było to
        zdawkowe "co słychać? - ok!" tak teraz popularne, że mogły się siebie nawzajem
        poradzić, pocieszać, wyżalać. Wspaniale, że wpadły Panie na pomysł wydrukowania
        części listów, są one również wspaniałym świadkiem wydarzeń historycznych. To
        wszystko jest naprawdę niesamowite!! Pod każdym względem świetna lektura!!
        Jestem pod wielkim wrażeniem. Bardzo serdecznie pozdrawiam Panią Henrykę i
        Panią Teresę, życzę zdrowia i radości na co dzień! Sylwia l.32
    • Gość: klee Re: Serial na dwa długopisy IP: w3cache.* / *.2-0.pl 11.08.04, 01:04
      Przeczytalam po tylu miesiacach od ukazania sie listu i jestem bardzo
      wzruszona.Mam pytanie, kiedy zaczelyscie ze soba korespondowac? dopiero w 70-
      latach? co dzialo sie wczesniej? Czy mialyscie jakis kontakt?
      Prosze odpowiedzcie - mimi-bu@gazeta.pl
      Pozdrawiam cieplo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka