04.07.11, 13:04
Wyjechaliśmy z Edłardo na edładrową rodzinną daczę. Dacza jest rodzinna = przyjechali też kuzyni i koledzy kuzynów. W tej chwili jest u nas 6 rano. A ONI OD 22 NAPIER.DALAJĄ NA GITARZE. A ja nie mogę nic powiedzieć bo wygląda na to, że jestem jedyną osobą która ma z tym problem (Edłardo przyszedł pół godziny temu, zwalił się na wyrko i śpi) a poza tym jestem fajną dziewczyną Edłardo która się nie czepia o głupoty i nie jest popsujzabawą, zwłaszcza w wakacje, które jak wiadomo sprzyjają graniu na gitarze i darciu mordy do późnej nocy/wczesnego rana.

Przysięgam, uduszę kogoś gołymi ręcami.
Obserwuj wątek
    • martola80 Re: Gitara 04.07.11, 13:16
      haha, jak na edłardową kobietę przystało powinnaś jednak zrobic jakąś soczystą awanturę...;)
    • simply_z Re: Gitara 04.07.11, 13:16
      hmm meksyk ,peru?
      • ingeborg Re: Gitara 04.07.11, 13:40
        Chciałam Ci wysłać prv ale nie działa..
        • simply_z Re: Gitara 04.07.11, 13:47
          hm powinno dzialac O.o
          mzoe dodaj mnie do znajomych i wtedy wyslij wiadomosc.
          • simply_z Re: Gitara 04.07.11, 15:25
            odpisalam ci;)
    • ursyda Re: Gitara 04.07.11, 13:17
      czyli jesteś popsujzabawą;)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gitara 04.07.11, 13:20
        ursyda napisała:

        > czyli jesteś popsujzabawą;)

        Dokładnie. Wszyscy się doskonale bawią. A ci co się nie bawią - akurat śpią.
        Ach, la dolce vita...
    • kosc_ksiezyca Re: Gitara 04.07.11, 13:46
      Stopery?
      • ingeborg Re: Gitara 04.07.11, 13:47
        Próbowałam, nie działają.
        • kosc_ksiezyca Re: Gitara 04.07.11, 14:21
          Ale nic a nic? To może jakieś słabe... Poza tym - nie możesz po prostu iść i powiedzieć im, że chciałabyś się wyspać? :D
    • sootball Re: Gitara 04.07.11, 13:46
      Zrób im konkurencję na harmoszce. Albo nie, lepiej na dudach ("kobzie"). Niewielu jest w stanie znieść długo przeraźliwe jęki dręczonego kota.
    • ingeborg Re: Gitara 04.07.11, 14:04
      Zaraz strzelę sobie w łeb. Teraz przenieśli się do pokoju obok i oglądają mecz przy otwartych drzwiach. UMIERAAAM. Ja się MUSZĘ wyspać, dla mnie sen to jest rzecz święta, jutro dodam im środka na przeczyszczenie do kolacji, porzygają się na noc to może nie będą balować.
      • passqdq Re: Gitara 04.07.11, 14:39
        ingeborg napisała:

        > Zaraz strzelę sobie w łeb. Teraz przenieśli się do pokoju obok i oglądają mecz
        > przy otwartych drzwiach. UMIERAAAM. Ja się MUSZĘ wyspać, dla mnie sen to jest r
        > zecz święta, jutro dodam im środka na przeczyszczenie do kolacji, porzygają się
        > na noc to może nie będą balować.

        Polecam Lactulosum - działa pioronująco i rozsadzająco - już po godzinie czasu i długo utrzymuje efekt oczyszczający. I w dodatku ma pomarańczowy smak ;) w aptece bez recepty - zawsze możesz dryna chłopaką strzelić, tylko zobacz w ulotce czy można mieszać z alkoholem. Tylko mam nadzieje, że kibelek masz daleko, bo zamiast na gitarze, będą grali na czymś innym :P
    • six_a Re: Gitara 04.07.11, 14:11
      poczekaj, aż zasną :)
    • coelka Re: Gitara 04.07.11, 14:50
      jak masz głosniki to podłacz do kompa albo jak jest jakis sprzęt i walnij może na full to moze sie uspokoja
    • mumia_ramzesa Re: Gitara 04.07.11, 15:30
      Ja bym wziela spiworek i poszla do lasu. Kiedys tak sie ewakuowalam z Sylwestra w schronisku. Nie dalo sie wytrzymac!
    • paco_lopez Re: Gitara 04.07.11, 15:34
      ingeborg moze ty i fajna jestes ale chłopiec z giatra nie jest dla ciebie parą.
    • mumia_ramzesa Re: Gitara 04.07.11, 18:31
      Obudz Edlardo i powiedz o problemie. On Cie zaprosil, jego dacza i jego kuzyni = jego problem do rozwiazania.
    • ingeborg Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 04.07.11, 20:16
      Właśnie miałam z Edłardo fight. Poszło o to, że o 2 w nocy, jak jeszcze oglądali mecz, weszłam do pokoju z TV, na co kuzyn Rodrigo spytał czy nie jest za głośno. Odpowiedziałam (Zgodnie z prawdą), że oni są spoko, to tylko mój chłopak jest głośno (uśmiech) i zamknęłam drzwi. Chryste Panie, dziś się dowiedziałam, że to jest wielka obraza, że przed rodziną się do niego tak haniebnie odzywam i w związku z tym oczekuje na przeprosiny. Btw: oczywiście nie podziałało, więc zwróciłam mu uwagę w cztery oczy już trochę mniej miło (oczywiście olał)
      Huk z tym, nie będę przepraszała za każde byle gó.... Jestem śpiąca i mega.wku...ona. Tak megawku...ona, że nie mogę spać.

      (Oczywiście to, że zasnęłam dziś o 7.30 nad ranem to nie jest temat do dyskusji, bo "dom jest akustyczny i jak jest więcej ludzi to trudno spać w nocy". Noż karwia!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka