kasiaaa_beauty
08.07.11, 14:45
Jesteśmy ze sobą ponad 2 lata. On chce zebysmy zamieszkali razem. Z mojej strony bardzo chetnie, ale.... On mieszka w domku. Na górze rodzice ,na dole on - oddzielne mieszkania. Rodzice calkiem mili. Niestety mam ciągłe wrażenie że on mieszka razem z nimi, a nie osobno. Matka 5 razy dziennie schodzi na dół do lodówki bo w swojej sie nie miesci. Ojciec bieże na dole prysznic, bo wanna za mala. Na internet tez schodza bo u gory nie maja kompa. Poza tym moj facet płaci im 500-600 zl miesiecznie za obiady, pranie i rachunki. Rachunków nie przeglada, mają wspólny licznik i tyle.Nikt nie patrzy na to ze on prawie nie zuzywa pradu i gazu bo jest cały dzień w pracy - zaplacic trzeba co miesiac stała kwotę.Co więcej jego rodzice nie pukaja jak wchodzą do jego mieszkania. Mama wchodzi z czystymi ubraniami i wkłada je do szafy :/ Nie wyobrazam sobie mieszkania tam i nie wiem jak mam mu to powiedziec...