niejem
22.09.11, 13:54
Pojawiają się tu od czasu do czasu tematy związane z dietą, więc pozwalam sobie i ja zalożyć wątek z tym związany. Tutaj jest przynajmniej jakiś ruch, nie to co forum 'zdrowa dieta'.
Czy ktoś z was ma doświadczenia w przeprowadzaniu głodówek?
Postanowilam nie jeść niczego, poza wodą, przez co najmniej kilka dni. W celach oczyszczenia organizmu ze starych śmieci, toksyn itp. Trochę dyktowaly mną też pobudki duchowe, od jakiegoś czasu interesuję się filozofiami wschodu, chcę przestać jeść mięso i w ogóle zmienić zwyczaje żywieniowe na jak najpoprawniejsze. Głodówka miała być taką trampoliną. Ponoć po nej łatwo zmienić zwyczaje żywieniowe, nie ma się ochoty na niezdrowe rzeczy.
Niestety poległam w walce. Ostatni posiłek jadłam we wtorek wieczorem. Nie jadlam więc dalej przez noc, cały dzień wczoraj (wzięłam tylko pigułkę anty), głodu nieczułam wcale, tylko pod wieczór zaczęła mnie boleć głowa. W nocy obudziłam się o 3 nad ranem, po około 30 godzinach bez jedzenia, i głowa mi strasznie już pękała, ból byl nie do zniesienia. Glodu nadal nie czułam, ale musiałam przerwać głodówkę. Teraz czuję się już lepiej, zjadłam do tej pory dwa jogurty, dwie duże brzoskwinie i wypiłam trochę soku. Wieczorem zjem lekką kolację. Od jutra już będę jeść normalnie, choć lekko i nadal jarsko.
Dla informacji- mam prawidlową wagę, ale nie zaszkodziłoby zrzucić z 2kg. Jednak zrzucenie wagi nie jest glównym powodem chęci głodowania.
Jakie są wasze doświadczenia w głodowaniu? Podzielcie się nimi. Ile udało się wam wytrzymać? Też macie te okropne bóle glowy? Czy jest na to jakiś sposób? Chciałabym zrobić jeszcze jedno podejście, co najmniej 3-5 dni na samej wodzie.
Tylko niech przeciwnicy głodówek nie piszą, że to niemądre, nebezpieczne, bo ludzie stosują głodowki na własną rękę od zarania dziejów.