Zez u faceta

15.11.11, 21:11
Gdy jestesmy gdzies razem (obojetnie gdzie) jednym okiem patrzy na mnie,
a drugim na przechodzace obo kolezanki.

Da sie to jakos leczyc?
I raczej u okulisty, czy u psychologa ?
    • jan_hus_na_stosie Re: Zez u faceta 15.11.11, 21:18
      gocha033 napisała:

      > Gdy jestesmy gdzies razem (obojetnie gdzie) jednym okiem patrzy na mnie,
      > a drugim na przechodzace obo kolezanki.

      dużo musi mieć tych koleżanek
    • ka-mi-la789 Re: Zez u faceta 15.11.11, 21:29
      Wydłub mu to drugie (to od koleżanek).
    • varia1 Re: Zez u faceta 15.11.11, 21:30
      zamiast się cieszyć że facet reaguje normalnie, znaczy : zdrowy osobnik , to ty już larum podnosisz na forum
      • ursyda Re: Zez u faceta 15.11.11, 22:38
        jaki zdrowy jak z zezem
        • iwona334 Re: Zez u faceta 15.11.11, 22:43
          ursyda napisała:
          > jaki zdrowy jak z zezem

          ale to chyba tylko przypadlosc, a nie choroba ? :)
    • deletka Re: Zez u faceta 15.11.11, 21:40
      Ja bym się zaczęła niepokoić, gdyby to byli koledzy.
    • samuela_vimes Re: Zez u faceta 15.11.11, 21:43
      Wystarczy patrzeć się na przechodzących obok panów.
      • gocha033 Ale ja nie mam zeza 15.11.11, 21:46
        samuela_vimes napisała:
        Wystarczy patrzeć się na przechodzących obok panów.


        Ale ja nie mam zeza.
        Musialabym wiec robic to przemiennie,
        a to mogloby byc dla mnie samej denerwujace.

    • funny_game Re: Zez u faceta 15.11.11, 22:45
      gocha033 napisała:

      > Da sie to jakos leczyc?

      Nie wiem, ale chyba trzeba. Np. Marty Feldman umarł.
      (i kocham go zresztą nadal)
    • bibe08 Re: Zez u faceta 15.11.11, 23:47
      Powinnaś się cieszyć, że nie dopadła go inna straszniejsza przypadłość- dupa na boku.
      • gocha033 spoko :) 16.11.11, 00:25
        bibe08 napisał:
        > Powinnaś się cieszyć, że nie dopadła go inna straszniejsza przypadłość- dupa na
        > boku.

        spoko :)
        najpierw na widoku, potem na boku.
    • feel_good_inc Tak, chorobliwą zazdrość powinno się leczyć 16.11.11, 07:50
      gocha033 napisała:
      > Da sie to jakos leczyc?
      > I raczej u okulisty, czy u psychologa ?

      Na nerwicę to chyba raczej do psychiatry.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja