bum_bum_bec 24.12.11, 13:15 Tak właściwie to lubicie święta? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
samuela_vimes Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 13:24 Spotkanie z rodziną ot co. Samej z siebie nie chciałoby mi się ich robić, bo jestem leniwa baba. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 13:24 Co d pytania są mi obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
bum_bum_bec Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 13:34 hmm... swego czasu to z moją mamą chodziłyśmy do dalszej rodziny. Zawsze jednak to się kończyło tym, że potem szukałyśmy dla niej całodobowej apteki po proszki na uspokojenie bądź odreagowywała na mnie swą złość. Od paru lat siedzimy we dwie w domu i wieczorem pijemy winko oraz spokojnie rozmawiamy. Tylko, że w tym roku bardzo mocno mnie skrzywdziła i na samą myśl o spędzeniu wspólnie wieczoru odechciewa mi się. Widzę, że nie tylko ja jestem już sceptykiem i traktuje je jedynie jako: "ot, święta. Jeden wieczór i spokój" Odpowiedz Link Zgłoś
samentu Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 13:54 nie już wolę Wszystkich Świętych bo polega na tym samym - spotykaniu się z rodziną a odbywa się na zewnątrz, więc zdecydowanie zdrowiej no i ma głębsze przesłanie Odpowiedz Link Zgłoś
bum_bum_bec Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 14:14 Pentor co roku bada zadowolenie świąteczne i co roku ono mocno spada. Piszę się pod tym. Sama jestem już mega sceptykiem. I jak widać nie jestem w tym odosobniona. Odpowiedz Link Zgłoś
samentu Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 14:19 1. bo to świeta religijne a Polacy coraz mniej wierzący w boskośc Jezusa z Nazaretu 2. bo sposób świętowania nie zmienił się od 300 lat i odpowiadał sposobowi świetowania przymierajacych głodem chłopów, dla których dzień kompulsywnej konsumpcji miał znaczenie wprost magiczne w czasach gdy się nie głoduje, gdy kompulsywna konsumpcja jest codziennością, gdy nikt w magię nie wierzy świeta w takim kształcie nie mają żadnego sensu Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 15:09 "...świeta w takim kształcie nie mają żadnego sensu" Ale nawet calkiem inteligentne osobniki sie nad tym nie zastanawiaja i kontynuuja tradycje kompulsywnego zarcia. Odpowiedz Link Zgłoś
samentu Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 18:35 bo z lenistwa ulegają presji społecznej, ale po moich znajomych dostrzegam światełko w tym tunelu:) Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 14:15 bo dają możliwość odpoczynku od pracy. pozwalają na myślenie o czym innym niz projekty, klienci, opóźnienia rozliczenia, każą skupić się na tych z powodu których jesteśmy w tym kołowrocie genetycznie i na tych kogo w ten kołowrót wpuściliśmy za pomocą ruchów posuwisto zwrotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 14:20 Tak właściwie to tak. Lubię ubieranie choinki, prezenty, tradycyjne wigilijne potrawy i nawet lamanie opłatkiem mnie nie deprymuje, bo święta spędzam w małym grobie, bez jakis obcych/nielubianych ciotek. Odkąd przyjeżdżam na gotowe i zajmuję się jedynie pichceniem i przystarajaniem stołu (mój obowiązek od niepamiętnych lat) to świeta lubię bardzo:) Odpowiedz Link Zgłoś
resident_troll Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 14:31 Ja tam lubię. Nie ze względów religijnych, bo jestem pod tym względem indyferentny, ale ogólnie lubię klimat Świąt, takie chwilowe odejście od codziennej gonitwy, kiedy to dzień jest podobny do dnia. Na szczęście moja familia ma podobnie pozbawione napinania się podejście, wyleczyliśmy się z "tradycyjnego" nawyku pichcenia gigantycznych ilości żarła, pieczenia iluś tam ciast, spędzania wymuszonych przez to niekończących się godzin przy garach. Na stole jest jakaś rybka, pierogi, barszcz. Do tego ze dwa ciasta. Dobre wino. Choinka sobie świeci z boku, dzielnie atakowana przez kota. Spokój, wyciszenie i ładne, ciepłe kolory. Święta :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: świąteczne pytanie z innej beczki 24.12.11, 14:35 do tych najbardziej zacietrzewionych, ze swieta i kosciol to wogle i wogle, i one wyzwolone i wyemancypowane sa na nie. Jak wygladalyby wasze swieta gdby wasze prababki lub babki reprezentowaly takie poglady jakie macie? Co przekazecie swoim dzieciom (jesli je w ogole bedziecie mialy [koty siem nie liczom]), jak one beda wspominaly swoje swieta? Pomyslala o tym taka jedna z drugo? No, to zyczenia zlozone, czekamy na zwjezdu. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: świąteczne pytanie z innej beczki 24.12.11, 14:49 Yyy, ale o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: świąteczne pytanie z innej beczki 24.12.11, 14:53 wziela naszla mię refleksja na temat tradycji i znaczenia jej we w zyciu czlowieka, oraz tego co przekazemy przyszlem pokolenią. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: świąteczne pytanie z innej beczki 24.12.11, 14:59 A co za różnica? Tradycje się zmieniaja. Mamy choinkę zamiast snopka słomy, jemy karpia zamiast szczupaka i makowiec zamiast kutii. A wigiilię obchodzimy w domu, a nie na drzewie czy w jaskini. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.zgaga Re: świąteczne pytanie z innej beczki 24.12.11, 15:41 Zgadzam sie, ze tradycje powinno sie pielegnowac. Wcale nie musi to oznaczac klepania paciorkow i gnania na pasterki. Mnie sie podoba rodzinna atmosfera, ktora pamietam z domu i chcialabym zeby moje dziecko tez mialo podobne. Nie jestem wierzaca (chyba) i nie wyklucza to w moim przekonaniu celebracji Swiat, jako spotkania rodzinnego, choc brzmi to kontrowersyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
samentu Re: świąteczne pytanie z innej beczki 24.12.11, 19:08 > Zgadzam sie, ze tradycje powinno sie pielegnowac po co? Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.zgaga Re: świąteczne pytanie z innej beczki 24.12.11, 19:21 Dlatego, ze mozesz cos przekazac nastepnemu pokoleniu. To taki kod rodzinny :) To jest moje zdanie a ty mozesz miec zupelnie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: świąteczne pytanie z innej beczki 25.12.11, 14:49 bo to czesc kultury. a po co kultura? no tak... Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: świąteczne pytanie z innej beczki 25.12.11, 11:58 Nie jestem wierzaca (chyba) i nie wyklucza to w moim przekonaniu celebracji Swi > at, jako spotkania rodzinnego, choc brzmi to kontrowersyjnie. Gdzie tu kontrowersja? Większość ludzi, jakich znam, obchodzi święta dla świeckich rytuałów - jedzenie, choinka, prezenty, spotkania rodzinne, wspólne śpiewanie kolęd, trunki itd. Z duchowymi refleksjami nie ma to wiele wspólnego. Ale myślę, że obie opcje, jeśli szczere, można oceniać wyłącznie pozytywnie;) Gorzej, jeśli jest nerwówa i nie potrzebne stresy i ogólna niechęć wszystkich członków rodziny, ale jadą z tematem, żeby tradycji stało się za dość;> Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: świąteczne pytanie z innej beczki 24.12.11, 19:04 soulshunter napisał: > do tych najbardziej zacietrzewionych, ze swieta i kosciol to wogle i wogle, i o > ne wyzwolone i wyemancypowane sa na nie. > Jak wygladalyby wasze swieta gdby wasze prababki lub babki reprezentowaly takie > poglady jakie macie? Co przekazecie swoim dzieciom (jesli je w ogole bedziecie > mialy [koty siem nie liczom]), jak one beda wspominaly swoje swieta? Pomyslala > o tym taka jedna z drugo? Nie wiem jakie prababka miała podejście do świąt, ale moi Dziadkowie mają podobne chyba do mojego, że wigilia to jest taki dzień, gdy można spędzić razem czas w trochę bardziej uroczystej atmosferze. Bez napinania. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 14:39 Lubię. Jestem bardzo zżyta z moją rodziną, lubię z nimi spędzać czas, zawsze dostaję masę fajnych prezentów i mam takie pyszne krokiety, które są tylko na święta. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 14:40 Wesolych Swiat sundry,pamietasz o mnie ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 14:51 Bardzo lubię święta nawet nie swoje ( malajskie , hinduskie, chińskie) bo ludzie lubię jak ludzi się cieszą. Takie zboczenie mam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 15:22 Nie przepadam i nigdy nie przepadalam, nawet bedac dzieckiem. I nie dotyczy to tylko Bozego Narodzenia. Wszelkie rocznice, urodziny, imieniny itp. sa mi doskonale obojetne. Coz, szczesliwi czasu nie licza, nie potrzebuja dat. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 16:28 Tez nie lubie. Im wieksze grono tym mniej szczere konwersacje, ludzie sie srosza i napinaja, nawet w rodzinie. Zakupy, gotowanie, sprztanie to stres, ktory niweczy radosc ze spotkania. Dzisiaj bylam na miescie, nie idzie przejechac pusta zwykle ulica po ludzie pedza po ostatnie zakupy. Trzeba przeczekac w domu, i upichcic cos tradycyjnego, jak wszyscy sa w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 21:34 Mam naprawdę dobrą pamięć, wesołych:) Odpowiedz Link Zgłoś
kapselodtymbarka Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 21:13 są ok. mama robi dobre zarcie, a ja przyjezdzam i jej troche pomagam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
spawacz.drewna Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 21:18 wlasciwie to tak, mozna troche kasy wydac :) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: świąteczne pytanie 24.12.11, 22:10 Ja prywatnie mam je w dupie. dla mnie to są dni wolne od pracy, i z przyzwoitości pomagam starszym ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: świąteczne pytanie 25.12.11, 08:23 Lubię. Z wyjątkiem łamania się opłatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt jasne... 25.12.11, 08:35 bum_bum_bec napisała: > Tak właściwie to lubicie święta? jasne. Szanowna gotuje , a My ma spokoj a bo co? Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: jasne... 25.12.11, 14:58 facettt napisał: > > jasne. > Szanowna gotuje , a My ma spokoj > a bo co? ja nie rozumiem dlaczego facetom tak to gotowanie na sercu lezy? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: jasne... 26.12.11, 23:57 rach.ell napisała: > facettt napisał: > > > > > jasne. > > Szanowna gotuje , a My ma spokoj > > a bo co? > ja nie rozumiem dlaczego facetom tak to gotowanie na sercu lezy? przecie napisalem - bo przez to mamy spokoj. co tu niejasne? Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 O rety, po co sie pytasz i tak wiadomo, że forumki 25.12.11, 14:27 nie obchodzą świąt, nie kupują prezentów, nie wierzą w małżeństwo, nie obchodzą walentynek i w ogóle wszystko to co inni uwielbiają one nienawidzą. Odpowiedz Link Zgłoś
tehuana Re: świąteczne pytanie 26.12.11, 23:45 Lubie tylko Wigilie, swieta to nudy. Przed Wielkanoca tez najlepsza jest Wielka Sobota - bo cos sie dzieje. Niedziela - po sniadaniu - znowu nudy. A w lany poniedzialek - to w Polsce strach wyjsc z domu. Teraz mieszkam poza Polska, wiec swieta krotsze-odpada: II-gi dzien swiat Bozego Narodzenia i poniedzialek wielkanocny. Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 Re: świąteczne pytanie 26.12.11, 23:58 tehuana napisała: > Teraz mieszkam poza Polska, wiec swieta krotsze-odpada: II-gi dzien swiat Bozeg > o Narodzenia i poniedzialek wielkanocny. No i po co bylo pojsc na gorsze ? Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: świąteczne pytanie 26.12.11, 23:56 Ani mnie one ziębią, ani grzeją. Zimę lubię. Święta są mi obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: świąteczne pytanie 27.12.11, 00:26 kiedy jestem u rodziców na Wigilii i mój tata czyta na początek taki kawałek z ewangelii o narodzinach Jezusa, a wokół dziadkowie, mama, ciotki i rodzeństwo z przyległościami - to się zawsze, kurka, wzruszam. i wzruszam się też, kiedy mąż mi świątecznie zagląda w oczy. lubię umawiać się ze znajomymi na Pasterkę. i jak trafię z jakims prezentem, i ktoś się ucieszy. ale są też rzeczy, których nie znoszę - pośpiechu i tego, że zwykle oczekiwań bliskich jest więcej, niż mojej dobrej woli i możliwości... Odpowiedz Link Zgłoś