Dodaj do ulubionych

świąteczna zagadka

25.12.11, 17:01
Zona, pana B podała mu truciznę, która zabije go w ciągu 2 godzin bez względy na to czy panu B udzieli się pomocy medycznej czy nie ( no takie świństwo z tej trucizny). Pan B wychodzi jak zawsze do pracy i przy domowej bramie napada go nożownik, który zadaje mu śmiertelny cios w serce. Pan B umiera ( przed czasem). Kto jest mordercą? Czy można zabić chodzącego trupa? Czy kto pierwszy ten lepszy?
Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:06
      Mordercą jest nożownik. Żona odpowiada za usiłowanie morderstwa. Banał.
      • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:08
        wszystko zepsułas.
        • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:10
          chcesztomasz napisała:

          > wszystko zepsułas.

          :-)
          • wez_sie Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:12
            :)
            • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:15
              :)
              • wez_sie Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:17
                :(
                • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:18
                  :(
                  • wez_sie Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:27
                    przestan malpowac
                    • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:30
                      przestań

                      swir.us/miss-malpa
                      • wez_sie Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:44
                        wessie
      • mumia_ramzesa Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:16
        > Żona odpowiada za usiłowanie morderstwa.

        Do winy zony nikt nie bedzie dochodzil. Stwierdza, ze przyczyna smierci byla rana zadana nozem i nie beda robic zadnych testow toksykologicznych.
        • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:17
          Do winy zony nikt nie bedzie dochodzil.

          Winy, nie do winy. No tak, musieliby być świadkowie.
          • mumia_ramzesa Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:22
            Do tego, ze zona jest winna czegokolwiek. To byl skrot myslowy.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:22
        Tylko jeśli truciznę uda się wykryć. Jeśli trucizna jest niewykrywalna to nie odpowiada.
    • moonogamistka Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:20
      Moze przerzxuc sie na Larssona albo Mankella:-) Wysza jakosc:-)
      • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:22
        nie znam, za sąsiada mam tylko malinowskiego i dubelskiego.
        • moonogamistka Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:40
          Jak zaczniesz czytac, odkryjesz inny wymiar;-)
          • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:46
            ja nie o czytaniu pisze. twoje halucynacje mnie przerazaja.
            • moonogamistka Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:50
              Ja w przeciwienstwie do Ciebie twardo stoje:-) Ale Wesolych swiat:-)
              • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:53
                dochodzę do przykrego wniosku ze pomyliłam cie z ta na ma... tak więc to ni było do ciebie.

                do ciebie jest to:

                nie wywyższaj się już bo ty znasz Larssona a ja tylko milanowskiego. chwalipięta.
                • moonogamistka Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:56
                  Larsson juz nie zyje, wiec wyzej d... nie podskocze;-)
                  Czerpac wiedze od lepszych, rozwijac sie- tedy idzmy;)
                  Wesolych:-)
                  • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:57
                    moonogamistka napisała:

                    > Larsson juz nie zyje, wiec wyzej d... nie podskocze;-)
                    > Czerpac wiedze od lepszych, rozwijac sie- tedy idzmy;)
                    > Wesolych:-)

                    Ona biedactwo pomyliła cię ze mną, a przeżywa jak małpa okres, że biorę antydepresanty i zwidziało jej się, że depresja powoduje urojenia
                    • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:03
                      ty jesteś wszędzie - jak to mówią przyczepi się taka rzepa i się nie odczepi.

                      Urojenia masz dziecko, bo se dopowiadasz, zmyślasz - gdzieś mam te twoje problemy. Przezywam święta, pryszcza na tyłku a nie twoje widoczne problemy. Nie pochlebiaj sobie, to nie moja wina, że sobie ubzdurałaś.

                      • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:04
                        chcesztomasz napisała:

                        > ty jesteś wszędzie - jak to mówią przyczepi się taka rzepa i się nie odczepi.
                        >
                        > Urojenia masz dziecko, bo se dopowiadasz, zmyślasz - gdzieś mam te twoje proble
                        > my. Przezywam święta

                        Odpisując na każdy mój post. Hehe.
                        • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:07
                          i nawzajem.


                          Zakładam wątek a tam ty - WSZĘDZIE. Bronisz mi wiec pisać "we własnym wątku "
                          • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:09
                            chcesztomasz napisała:

                            > i nawzajem.
                            >
                            >
                            > Zakładam wątek a tam ty - WSZĘDZIE. Bronisz mi wiec pisać "we własnym wątku "

                            Ależ Boże broń! Pisz sobie ad nauseam.

                            Ja tylko zgłaszam do skasowania twoje wątki i posty - ale pisać możesz, najwyżej przyjdzie admin i cię wyrzuci. :-P
                            • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:10
                              zgłaszać sobie możesz, po co zasyfiasz?
                              • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:11
                                chcesztomasz napisała:

                                > zgłaszać sobie możesz, po co zasyfiasz?

                                Z tego samego powodu z jakiego ty zaśmiecasz przestrzeń wirtualną.
                                • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:15
                                  no tak bo tobie o tym decydować, się znalazła. hahahaha
                  • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:00
                    No coś ty może żyje, tak jak Elvis.

                    Fajnie, a po co mi to piszesz?
                • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:56
                  chcesztomasz napisała:

                  > dochodzę do przykrego wniosku ze pomyliłam cie z ta na ma... tak więc to ni był
                  > o do ciebie.
                  >

                  urojenia przy depresji to jak złamanie nogi z powodu ataku wątroby, ciemna maso

                  buahahahahaha
                  • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:05
                    a teraz napisz mi gdzie napisałam że depresja powoduje urojenia?


                    Urojenia swoją drogą. Uroiłaś sobie że ja coś takiego napisałam. Proste. A teraz weź idź gdzieś po pomoc ( a ponieważ tobie trzeba łopatologicznie abstrahuje w tym momencie od twoich mało mnie interesujących problemów z antydepresantami i innymi cudami).
    • gr.eenka Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:24
      Od dawna planowała to morderstwo. Zaplanowała to z najdrobniejszymi szczegółami , od kiedy zrozumiała, że Adam nie opuści żony.
      Przez ostatni miesiąc systematycznie podczas schadzek kochanków co wieczór moczyła jego sznurowadła w śmiertelnie toksycznej truciźnie. Rano , kiedy Adam zawiązywał w pośpiechu buty, nigdy nie zwracał uwagi , że są lekko wilgotne. Trucizna działała powoli ale bardzo skutecznie uszkadzając jego szpik. Po długiej serii miała wywołać objawy nieuleczalnej białaczki.
      Czułą sie niezmiernie zaskoczona , kiedy dowiedziała się ,że Adam został zadźgany przez nożownika. W swojej zemście chciała stać przy jego łóżku, patrzeć jak pooli kona i mieć świadomość pytającego wzroku żony.
      • maitresse.d.un.francais Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:26
        Razem z żoną miały stać przy tym łóżku?
        • gr.eenka Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:32
          Adam oznajmił Klementynie, że nie ma zamiaru rozwodzić się z żoną. Nie mogła znieść świadomości bycia kochanką i chciała sie zemścić. Chciała zabić kochanka, ale jednocześnie nie mogła odmówić sobie przyjemności, kiedy kochanek zobaczy je obie przy swoim łóżku. Konając nie będzie w stanie zaprzeczyć słowom kochanki. W bezsilnej agonii będzie tylko mógł patrzeć jak żona, która tak go kochała będzie stała obok tej drugiej. Nie przewidziała tylko jednego. Żona podejrzewała Adama o zdradę od dawna. Nie chciała sie rozwodzić , ale jednocześnie nie mogła dalej żyć ze świadomością tej drugiej.
          • maitresse.d.un.francais Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:34
            gr.eenka napisał:

            > Adam oznajmił Klementynie, że nie ma zamiaru rozwodzić się z żoną. Nie mogła zn
            > ieść świadomości bycia kochanką i chciała sie zemścić. Chciała zabić kochanka,
            > ale jednocześnie nie mogła odmówić sobie przyjemności, kiedy kochanek zobaczy j
            > e obie przy swoim łóżku. Konając nie będzie w stanie zaprzeczyć słowom kochanki
            > . W bezsilnej agonii będzie tylko mógł patrzeć jak żona, która tak go kochała b
            > ędzie stała obok tej drugiej. Nie przewidziała tylko jednego. Żona podejrzewał
            > a Adama o zdradę od dawna. Nie chciała sie rozwodzić , ale jednocześnie nie mog
            > ła dalej żyć ze świadomością tej drugiej.

            Podejrzewam pointę. ;-)
            • maitresse.d.un.francais Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:34
              A łóżko małżeńskie czy kochanki?
            • gr.eenka Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:43
              Grzegorz wyszedł niedawno z poprawczaka. Trafił tam po kolejnym pobycie u rodziny zastępczej. Miał szczęście , nie musiał wracać do domu dziecka bo akurat stał sie pełnoletni. Od kiedy trafił do Domu Dziecka pałał zemstą do wyrodnego ojca o którym przed śmiercią wspomniała jego młoda matka. Umierając powiedziałą synowi jak ją zostawił samą z niemowlęciem. Młody chłopak poprzysiągł jej zemste. Od tego czasu cały wolny czas spędzał w internecie szukając ojca, który go porzucił. Do poprawczaka trafił po tym jak przez pomyłkę pobił nie tego faceta. Wydawał siębyć tym własnie ojcem. Tracąc przytomność gośc wyjąkała jeszcze,zę nigdy nie mógł mieć dzieci.
              Adam trafił do poprawczaka na kilka lat. Włąśnie z niego wyszedł i poszedł przyjrzeć się następnemu wytypowanemu facetowi. Chciał tylko porozmawiać, ale ten facet chciał go zignorować i posłać do diabła. Grzegorz się zdenerwował po tym, jak Adam powiedział,zę nigdy go nie chciał. Wyciągnął starą harcerską finkę i dźgnął go kilka razy. Nie odchodził , czekał aż przyjedzie policja.
      • chcesztomasz Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:29
        OJP co to za imię?

        a tak przy okazji : dostajesz pałę - to nie język polski a zadanie nie dotyczyło napisania krótkiego rozwinięcia. Masz juz 3. Nie przejdziesz jak tak dalej pójdzie !
        • maitresse.d.un.francais Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:31
          chcesztomasz napisała:

          > OJP co to za imię?

          lmgtfy.com/?q=klementyna+imi%C4%99
          • chcesztomasz Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:47
            ale ty jesteś ciężko kapująca. Serio. Pomyśl czasem.
            • maitresse.d.un.francais Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:48
              chcesztomasz napisała:

              > ale ty jesteś ciężko kapująca. Serio. Pomyśl czasem.

              pojęcie ironii zna czy lmgtfy?
              • chcesztomasz Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:49
                o to samo chciałby się spytać ciebie i gdzie ty w wysłaniu strony google masz ironię hahahahaha
                • maitresse.d.un.francais Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:53
                  chcesztomasz napisała:

                  > o to samo chciałby się spytać ciebie i gdzie ty w wysłaniu strony google masz
                  > ironię hahahahaha

                  jak zrobisz maturę to porozmawiamy

                  jesteś po maturze? tym gorzej
                  • chcesztomasz Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 17:58
                    normalniej gorzej niż z młotem pneumatycznym. nie wiem co ty bierzesz ale przestań.

                    Dalej nie wiem na jakiego grzyba to google - poczucie humoru jakby co masz powalające - gorszego na oczy nie widziałam. Ironia i tym podobne zabawy w twoim wykonaniu są poniżej dna.

                    aleś mi dojechała aż mi buty spadły. Wymyśl coś kreatywniejszego, może mnie ruszy.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 18:01
                      Zgłosiłam do skasowania.
                      • chcesztomasz Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 18:08
                        już to czytałam. Idzie gdzie indziej zamiast latać i zgłaszać. W życiu na forum "nie spotkało mi się" bardziej upierdliwej osoby.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 18:10
                          chcesztomasz napisała:

                          > już to czytałam. Idzie gdzie indziej zamiast latać i zgłaszać. W życiu na forum
                          > "nie spotkało mi się" bardziej upierdliwej osoby.

                          Jw.

                          Najwyraźniej bardzo lubisz z nią pisać albo krótko żyjesz, albo jedno i drugie.
                          • chcesztomasz Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 18:10
                            bleeeeeeeeeee
                            • maitresse.d.un.francais Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 18:11
                              chcesztomasz napisała:

                              > bleeeeeeeeeee

                              szczyt kreatywności mojej oponentki
                              • chcesztomasz Re: Klementyna poczuła się zawiedziona 25.12.11, 18:15
                                bleeeeeeeee
    • samuela_vimes Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:34
      Przyznaj się chciałaś otruć męża, ale kochane wpadł na ten sam pomysł, ale jakby w bardziej krwawy sposób
      • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:35
        samuela_vimes napisała:

        > Przyznaj się chciałaś otruć męża, ale kochane wpadł na ten sam pomysł, ale jakb
        > y w bardziej krwawy sposób

        wszyscy się otruli, został tylko pies
        • samuela_vimes Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:42
          Pies też, po tym jak postanowił zjeść zwłoki.

          Ameeen.
          • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:47
            samuela_vimes napisała:

            > Pies też, po tym jak postanowił zjeść zwłoki.

            Pies nie je zwłok, tylko nad nimi wyje!!!!!
            • samuela_vimes Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:49
              nie....?
              To kto zjadł zwłoki?
              • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:50
                ona, razem z zielonymi pigułkami.
                • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:51
                  chcesztomasz napisała:

                  > ona, razem z zielonymi pigułkami.

                  Post zgłoszony do skasowania.
                  • gr.eenka Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:53
                    z zwiastunem mojego kryminału ?
                    • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:54
                      Boże broń! Z pigułkami. Tymi co się mojej rozmówczyni zwidują jako zielone.
                    • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:55
                      lepiej se skopuj.
                  • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:54
                    sama się zgłoś, zasyfiasz mi drugi watek swoimi urojeniami. a najlepiej załóż sobie swój.
                    • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:55
                      chcesztomasz napisała:

                      > sama się zgłoś, zasyfiasz mi drugi watek swoimi urojeniami. a najlepiej załóż s
                      > obie swój.

                      Post zgłoszony do skasowania.
                      • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:58
                        bla bla bla. Nie masz gdzie pisać? A, przepraszam jęczeć, ględzić itp?
                        • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:01
                          chcesztomasz napisała:

                          > bla bla bla. Nie masz gdzie pisać? A, przepraszam jęczeć, ględzić itp?

                          jw.
                    • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:00
                      chcesztomasz napisała:

                      > sama się zgłoś, zasyfiasz mi drugi watek swoimi urojeniami. a najlepiej załóż s
                      > obie swój.

                      Jaki drugi? Tamten zgłosiłam do skasowania i już go nie ma, haha.
                      • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:09
                        hahahhahahaha. hahahhaha. Psedskole. A prose pani....
                        • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:12
                          chcesztomasz napisała:

                          > hahahhahahaha. hahahhaha. Psedskole. A prose pani....

                          skoro ja to psedskole, to ty z wyśmiewaniem osób na psychotropach jesteś na poziomie żłobka?
                          • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:16
                            urojenia prose doktora jesce mam.

                            a prose pani, ona tu jesce jest.
                            • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:18
                              chcesztomasz napisała:

                              > urojenia prose doktora jesce mam.

                              Zgłosiłam do skasowania.
                              • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:19
                                fajnie bardzo skuteczna metoda.
                                • maitresse.d.un.francais Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:20
                                  chcesztomasz napisała:

                                  > fajnie bardzo skuteczna metoda.

                                  Jak widać po wykasowanym wątku - owszem.
                                  • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:23
                                    tamten ogólnie by poleciał nawet bez twej głupawej interwencji. ten jakoś się trzyma a ty latasz i kasujesz jak nie powiem kto.
                                    • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 18:24
                                      zgłaszasz do kasowania oczywiscie.
      • chcesztomasz Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 17:48
        nie mam męża.
    • jedwabnymajdanek zależy jaki sąd 25.12.11, 19:27
      jacy prawnicy, i kto ile ma pieniędzy
    • real_mayer Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 20:01
      Mordercą jest nożownik oraz żona oboje zabili B (inicjały zmienione) na śmierć.
    • kwieto Re: świąteczna zagadka 25.12.11, 20:39
      > . Kto jest mordercą?

      To zależy od oceniającego:

      www.ted.com/talks/rebecca_saxe_how_brains_make_moral_judgments.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka