chcesztomasz
25.12.11, 17:01
Zona, pana B podała mu truciznę, która zabije go w ciągu 2 godzin bez względy na to czy panu B udzieli się pomocy medycznej czy nie ( no takie świństwo z tej trucizny). Pan B wychodzi jak zawsze do pracy i przy domowej bramie napada go nożownik, który zadaje mu śmiertelny cios w serce. Pan B umiera ( przed czasem). Kto jest mordercą? Czy można zabić chodzącego trupa? Czy kto pierwszy ten lepszy?