Dodaj do ulubionych

Co robić?

08.01.12, 16:49
Witam,
poznałem już jakis czas temu dziewczyne. Jestem w 3 klasie LO i zaraz wybieram sie na studia.Ona natomiast jest w 1. klasie...Miedzy nami naprawde czuć "chemie", jest naprawde "jak w filmie"...zastanawiam sie jednak czy "ciągnac" te znajomosć w takich relacjach, czy odpuścić zeby nikt nie cierpiał. Podajcie jakieś sensowne rozwiązanie.
Obserwuj wątek
    • samentu Re: Co robić? 08.01.12, 16:51
      w Twoim wieku nie miałem takich dylematów
      bzyknąć
      to chyba oczywiste
      • simply_z Re: Co robić? 08.01.12, 16:55
        zapros na studniowkę:)
        • samentu Re: Co robić? 08.01.12, 17:00
          o to to
          po studniówce będziesz miał szanse
          i mam nadzieję, że wykorzystasz
      • koham.mihnika.copyright ale wtedy liceum bylo 4-letnie ;-{) 11.01.12, 13:48
        i czas na podchody.
    • samuela_vimes Re: Co robić? 08.01.12, 16:56
      oj dzieci, dzieci...a niby czemu któreś z was ma cierpieć od tej relacji?
    • soulshunter Re: Co robić? 08.01.12, 16:59
      strzel kibla 2 razy z rzedu.
    • funny_game Re: Co robić? 08.01.12, 16:59
      :)
      Niedługo zaczniecie czuć do siebie "biologię", a później może "historię". Bywa :)
      • miau_weglowy Re: Co robić? 08.01.12, 17:02
        wg mnie chlopak poki co czuje tylko matematyke
        • wescmac Re: Co robić? 08.01.12, 17:03
          miau_weglowy napisała:

          > wg mnie chlopak poki co czuje tylko matematyke


          "heheczki"
        • czadroman Re: Co robić? 08.01.12, 17:27
          ja najbardziej w szkole lubiłem wf ;)
      • wescmac Re: Co robić? 08.01.12, 17:03
        po pierwsze to nie jest dziewczyna z tych"na jeden raz"...boje sie poprostu ze kiedy pojde studiowac do wawy na prawo to nie bede mial czasu na Nia...a na studniowke i tak juz idziemy razem.
        • funny_game Re: Co robić? 08.01.12, 17:06
          Ale to już dziś wychodzisz do tej Wawy, czy w październiku?
    • kombinerki.pinocheta Re: Co robić? 08.01.12, 17:05
      Nie odpuszczaj.

      Sposob na sukces:

      Podchodzisz do niej pod katem 45 stopni tak zeby cie katem oka widziala i nie poczula zaskoczona.
      Stosujesz jakis lekki opener, najlepiej direct. Nastepnie pytasz o rozne jej sprawy i zbierasz feedback. Pozniej stosujesz nega aby nie poczula sie za pewna siebie, ale jej nie obrazasz tylko w delikatny sposob obnizasz jej poczucie wlasnej wartosci. Pozniej wysylasz w jej kierunku IOI.
      Najwazniejsze jest jednak tzw kino. Pamietaj o eskalowaniu.
      Domykasz i jest twoja.
      Pamietaj o umieszczeniu na forum FRa.
      • samuela_vimes Re: Co robić? 08.01.12, 17:12
        porady forumowego prawiczka przed 30tką, bezcenne.
        • funny_game Re: Co robić? 08.01.12, 17:17
          Ciekawe, ile lat ma założyciel wątaska :)
          • rotkaeppchen1 Re: Co robić? 08.01.12, 17:20
            Skoro 3 klasa LO to pewnie 18-19, chyba ze pare razy zimowal albo jest geniuszem i skonczy studia majac 14 lat :D
            • funny_game Re: Co robić? 08.01.12, 17:23
              Oj jasne, jasne.
              Pewnie ma 30+, przeszedł jakiegoś Assassins's Creeda czy coś w ten deseń właśnie, piwo się skończyło i mu się zaczęło nudzić.
              • soulshunter Re: Co robić? 08.01.12, 17:25
                zawsze saper zostaje. Ja jeszce nigdy nie wygralem.
          • wescmac Re: Co robić? 09.01.12, 20:20
            18
    • rotkaeppchen1 Re: Co robić? 08.01.12, 17:12
      Tak "jak w filmie" zdarza sie 1-2 w zyciu albo pozostaje w filmie. Dlaczego sie jeszcze zastanawiasz? Do pazdziernika duzo sie moze zmienic, moze sie okazac po blizszym poznaniu i dluzszym przebywaniu razem, ze jednak zwiazku na dluzsza mete z tego nie bedzie ale za to jakie wspomnienia zostana - mowie to calkiem na powaznie.
    • tabeletka Re: Co robić? 08.01.12, 17:35
      jakie relacje, ja cie prosze? kto mialby cierpiec i dlaczego?
      czy ta przeszkoda ma byc ta ogromna roznica wieku, a moze to, ze idziesz na studia?
    • mirtillo25 Re: Co robić? 08.01.12, 17:51
      Szybko się odkochasz, jak zobaczysz w akademiku kilka setek łatwych i ładnych studentek ;) Nie polecam zaczynać jakiegokolwiek związku. Zaproś ją na studniówkę, ale nie ciągnij tego. Możecie się przespać, ale skoro ona ma 16 lat, to pewnie nie zgodzi się na one night stand ;P
      Nie opłaca się niczego zaczynać. No chyba że chcesz wrócić po studiach do rodzinnego miasta i cierpieć na bezrobociu z tytułem magistra ;)
      Ja poznałam świetnego faceta zaraz po maturze. Był młodszy ode mnie o rok, ale chodził do technikum, więc musiałabym czekać na niego 2 lata. Uczył się marnie, więc nie miałam też pewności, że w ogóle zda maturę. Przystojny był nieziemsko. Chemia między nami była ogromna. Spotykaliśmy się codziennie przez całe wakacje (od czerwca do września). Miała to być wielka miłość na wieki, miałam co tydzień wracać do niego do mojego rodzinnego miasta. W końcu wyjechałam na studia. Wystarczyło parę imprez, żebym się odkochała ;) Zaczęłam widzieć coraz bardziej to, że on "nie jest studentem" i nie rozumie moich problemów. Może faceci mają inaczej (w końcu chodzą z młodszymi dziewczynami), ale mi przeszkadzało to, że srał przed klasówką z matmy z geometrii, kiedy ja miałam egzamin z analizy matematycznej.
      Będziesz potem co weekend do niej jeździł i tracił najlepsze imprezy. Potem zamieszkacie razem na ostatnie lata studiów i każdy Cię wyśmieje, że nie poznałeś prawdziwego życia studenckiego, czyli - pijackich imprez, całowania się z brzydalami po pijaku i budzenia się nie w swoim pokoju w akademiku ;)
      Wyszłam za mąż na studiach, więc wiem co mówię i wiem, co wspominam po latach :)
      • khadroma Re: Co robić? 08.01.12, 17:56
        Poflirtuj z nia troche, może bzyknij w romantycznych okolicznosciach, wyznaj miłość - ucieszy się.
        Aha i nie zapomnij o prezerwatywie, zebyś nie został nieletnim ojcem.
        :)
      • miau_weglowy Re: Co robić? 08.01.12, 17:58
        > Będziesz potem co weekend do niej jeździł i tracił najlepsze imprezy. Potem zam
        > ieszkacie razem na ostatnie lata studiów i każdy Cię wyśmieje, że nie poznałeś
        > prawdziwego życia studenckiego, czyli - pijackich imprez, całowania się z brzyd
        > alami po pijaku i budzenia się nie w swoim pokoju w akademiku ;)

        doswiadczenia godne stutomowych wspomnien
        zaiste
        • czadroman Re: Co robić? 08.01.12, 18:02
          > całowania się z brzydalami po pijaku
          też mi atrakcja dla studenta
        • rotkaeppchen1 Re: Co robić? 08.01.12, 18:05
          Jacy studenci, takie wspomnienia.
      • wescmac Re: Co robić? 09.01.12, 20:25
        mirtillo 25 uwierz ze takie zycie juz poznalem dosyc bo jestem "|czynnym" licealista. a mieszkam i tak w duzym miescie i bede przejmowal firme po taci wic przyszlosc: finansowa "mam zapewniona.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Co robić? 11.01.12, 13:59
          wescmac napisał:

          > mirtillo 25 uwierz ze takie zycie juz poznalem dosyc bo jestem "|czynnym" licea
          > lista. a mieszkam i tak w duzym miescie i bede przejmowal firme po taci wic prz
          > yszlosc: finansowa "mam zapewniona.

          Kiedy to będziesz tą firmę przejmował, co?
          Za 10 lat, czy raczej za 20?

          Straszne to trochę, żeby w wieku lat 19 zastanawiać sie czy sie z kimś zbliżyć bo nie wiadomo co w przyszłości będzie...
          Ty na studia do Warszawy, ona u siebie, a moze potem do Berlina pojedzie studiować, a Ty polecisz do NY.
          Litości, po to jest młodość aby żyć TERAZ. Unikaj tylko rzeczy które mogą zaważyć na twoim cały dalszym zyciu - dziecko, ślub, wypadki samochodowe i po problemie.
    • gocha033 dzieciarstwo 08.01.12, 18:15
      milosc gory przesuwa, a ten sie martwi dwoma klasami roznicy.
      • funny_game Re: dzieciarstwo 08.01.12, 18:16
        Dwiema, Gosiu, siadaj, pała!!!
        • gocha033 Re: dzieciarstwo 08.01.12, 18:26
          funny_game napisała:
          Dwiema, Gosiu, siadaj,

          Nie dam rady , bo mi w kosciach strzyka, ale dawaj pendzel, to Ci tego rowera pomaluje.
    • six_a Re: Co robić? 08.01.12, 18:17
      w liceum chemia, na studiach koks, ja bym tam poczekała:)
      • miau_weglowy Re: Co robić? 08.01.12, 18:32
        no wlasnie, ponoc najlepsze maja dopiero Ci, co dobrze zarabiaja
    • akle2 Re: Co robić? 08.01.12, 18:19
      Dlaczego zakałdasz z góry, że ktoś będzie cierpiał?
      Przez lat kilkanaście na pewno będzie wam ze sobą fajnie, aż do czasu, gdy uznasz ze Tobie się coś od życia należy i będąc, ehm, w sile wieku dojdziesz do wniosku, że rodzina nie zając...
    • anna_sla Re: Co robić? 09.01.12, 21:12
      to zależy jak często będziesz wracał do domu. Mój brat obecnie robi pierwszy rok na studiach i przyjeżdża co weekend do domu i do swojej dziewczyny tu na miejscu, więc generalnie co 5-6 dni widują się, a to pomaga temu związkowi przetrwać. Jak będzie z Waszym związkiem to już sam musisz stwierdzić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka