paullevis
13.05.12, 12:19
Sytuacja dotyczy przyjaciółek mojej partnerki, których podejście do relacji z płcią przeciwną polega na tym, że "dają" temu mężczyźnie który jest akurat pod ręką. One- nieszczęśliwe singielki, zagubione w wielkim mieście, po nieudanych związkach, zawsze po kilku piwach stają się na tyle "chętne", że zawsze wylądują w łóżku mężczyzny, który nie myśli o nich na tyle poważnie, żeby z nimi być. Nic złego w ich zachowaniu nie widziałbym gdyby nie to, że wspomniane panie czują się z tym źle i opowiadają później o tym mojej partnerce o tym . Co o tym sądzicie?