Dodaj do ulubionych

Ile z was dałoby radę?

    • josef_to_ja Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymne. 20.06.12, 15:40
      Moim zdaniem odsłonione nieogolone nogi czy pachy to nic zdrożnego, nikomu nic do tego, co kto odsłania, natomiast jednak co do okolic bikini mam ciut inne zdaniem, bo jednak to owłosienie łonowe, a owłosienie łonowe nie bez powodu nazywane jest owłosieniem w okolicach intymnych, więc chyba nie powinno być odsłaniane w miejscach publicznych, bo to jednak coś jak sama nazwa wskazuje coś intymnego. Tak ja to widzę, ale cóż, mogę się przecież mylić. :)
      Pozdrawiam.
      • maly.jasio pewnie, ze sie mylisz 20.06.12, 16:09
        josef_to_ja napisał:
        więc chyba nie powinno być odsłania
        > ne w miejscach publicznych, bo to jednak coś jak sama nazwa wskazuje coś intymn
        > ego. Tak ja to widzę, ale cóż, mogę się przecież mylić. :)

        Pewnie, ze sie mylisz. na plazy nudystow w ogole nie ogladam sie za tymi wygolonymi,
        bo wygladaja jak RYBY BEZ WODY.
        Ciekawe sa tylko Krzaczki i Trojkaciki :)))
        • josef_to_ja Re: pewnie, ze sie mylisz 20.06.12, 16:17
          Plaża naturystyczna to zupełnie co innego. Tam nagość jest dozwolona. Ja nie mówię, że jest jakiś zakaz odsłaniania na plaży nieogolonych okolic bikini, ale jednak to intymne owłosienie. Zresztą podgolony trójkącik to nie to samo co pełne, naturalne owłosienie łonowe.
      • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 20.06.12, 18:12
        josef_to_ja napisał:

        > Moim zdaniem odsłonione nieogolone nogi czy pachy to nic zdrożnego, nikomu nic
        > do tego, co kto odsłania, natomiast jednak co do okolic bikini mam ciut inne zd
        > aniem, bo jednak to owłosienie łonowe, a owłosienie łonowe nie bez powodu nazyw
        > ane jest owłosieniem w okolicach intymnych, więc chyba nie powinno być odsłania
        > ne w miejscach publicznych, bo to jednak coś jak sama nazwa wskazuje coś intymn
        > ego. Tak ja to widzę, ale cóż, mogę się przecież mylić. :)
        > Pozdrawiam.

        A co zdrożnego jest we włosie wystającym spod majtek? Jest niemoralny? A włos wystający z ucha jest OK?
        • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 20.06.12, 18:25
          Nie odbieram tego w kategoriach moralny/niemoralny, ale to jednak coś intymnego, jak już napisałem. Sam noszę bokserki, więc mnie akurat eksponowanie nieogolonej strefy "bikini" nie dotyczy. :)
          • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 21.06.12, 18:25
            josef_to_ja napisał:

            > Nie odbieram tego w kategoriach moralny/niemoralny, ale to jednak coś intymnego
            > , jak już napisałem. Sam noszę bokserki, więc mnie akurat eksponowanie nieogolo
            > nej strefy "bikini" nie dotyczy. :)

            No dobrze, ale wyjaśnij mi, dlaczego włos wystający spod majtek jest bardziej intymny niż włos wystający z nosa? ;-)
            • kseniainc Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 21.06.12, 18:34
              stokrota, Ty zmordowana jak zawsze;-)
              Kurdę dlaczego i dlaczego?Może dlatego, że nos nie jest powszechnie uznawany za intymną część ciała(?)
              • kseniainc Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 21.06.12, 18:43
                miało być NIEzmordowana;-)
                aha, bo pewnie znajdziesz zaraz "zaczepkę";-p W naszym kraju nos nie jest powszechnie uznawany za intymną częsć ciała;-p
                • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 21.06.12, 19:02
                  Kseniu, 100% racji, więc przybij piątkę. ;)
              • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 22.06.12, 08:19
                kseniainc napisała:

                > stokrota, Ty zmordowana jak zawsze;-)
                > Kurdę dlaczego i dlaczego?Może dlatego, że nos nie jest powszechnie uznawany za
                > intymną część ciała(?)

                A pachwina (czyli miejsce pomiędzy udem a podbrzuszem) jest intymną częścią ciała? W kórym miejscu zaczyna się intymna część? Jak blisko cipki lub penisa? Ile centymetrów? Które włosy można w tej pachwinie pokazywać jako nieintymne, a które trzeba zasłonić jako intymne? ;-)
                • kseniainc Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 22.06.12, 13:40
                  stokroć po jaką cholerę wałkujesz temat o sprawach oczywistych?Nudzisz się cy cuś?
                  Włosy na głowie uznajesz za intymne?NIE, na rękach?Na nogach?Plechach?W uchu , nosie, na łydkach? Nie bij piany-zadajesz trywialne pytania;-p Każde włosy pokazywać można-nikt Ci nie zabroni;-p
                  • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 11:49
                    kseniainc napisała:

                    > stokroć po jaką cholerę wałkujesz temat o sprawach oczywistych?Nudzisz się cy cuś?

                    Chyba "cy cuś". ;-) Sprawy oczywiste dal jednych nie są takimi dla innych. ;-)
                    • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 12:09
                      Ale żeby kwestię depilacji niemal podłączać pod walkę o prawa kobiet? Napiszę coś:
                      znam wielu młodych mężczyzn, większość z nich chce mieć dziewczynę ładną, studiującą, z owłosieniem wygolonym na zero. Dla młodych ludzi (również kobiet) owłosienie łonowe kojarzy się z obciachem.
                      • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 12:27
                        Mężczyźni i kobiety dali sobie wmówić, że włosy są be. A kto na tym korzysta? Na pewno nie konsumenci środków depilujących.
                        • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 12:43
                          Możesz równie dobrze mówić, że lobby jubilerskie wmawia ludziom, że biżuteria jest czymś ładnym i wartościowym. A ja akurat nie uważam, że włosy są czymś be i kobiety takie super zawsze i wszędzie wydepilowane do mnie średnio przemawiają i lekki odrost pod pachami jest dla mnie OK, a ogolone ręce u kobiet mi się nie podobają.
                          • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 14:18
                            Zamiłowanie do błyskotek jest stare jak świat, ale depilowanie wszystkiego jak popadnie już takie nie jest. ;-)
                            • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 14:23
                              Depilacja już była w starożytnym Egipcie.
                              • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 14:39
                                To prawda, ale w naszym klimacie i naszej kulturze depilacja została wyniesona na piedestały bardzo niedawno. Jakoś do tej pory włosy były OK i prawie nikt z ich powodu nie cierpiał. Teraz kobiety, a szczególnie nastolatki, cierpią gdy nie wyglądają jak wydepilowane chemicznie lub laserowo i poprawione photoshopem modelki.
                                • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 14:44
                                  Nie przesadzajmy. Jakoś nie widać, żeby golenie rąk było aż tak powszechne, niektóre dziewczyny nadal golą nogi tylko do kolan, nie każda codziennie goli pachy lub je woskuje żeby były idealnie gładkie, bez śladu zarostu.
                                  • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 22:22
                                    A chciałbyś, żeby kobiety depilowały się tak jak w starożytnym Egipcie i nosiły peruki na łysych głowach? ;-)
                                    • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 23:31
                                      Nie jestem jakimś fanatykiem depilacji, więc nie do mnie pytanie. ;)
                • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 22.06.12, 13:43
                  Jaka Ty drobiazgowa jesteś.
            • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 21.06.12, 19:01
              Normy społeczne uważają owłosienie łonowe za coś intymnego.
              • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 22.06.12, 08:22
                josef_to_ja napisał:

                > Normy społeczne uważają owłosienie łonowe za coś intymnego.

                Normy społeczne uważają pośladki za coś intymnego, a chodzenie po plaży w majtkach odsłaniających pośladki jest już bardzo rozpowszechnione. Dlaczego pokazywanie owłosienia łonowego wystającego spod majtek nie miałoby być równie rozpowszechnione? ;-)
                • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 22.06.12, 13:49
                  A niech sobie będzie rozpowszechnione, jednak może to budzić podobne odczucia estetyczne jak u mężczyzny "fryzura" na pożyczkę albo obleśne kłaki wystające z nosa. Zresztą po co dorabiać ideologię i robić jakieś bohaterki z kobiet, które wyszły z domu nieogolone?
                  • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 11:52
                    Nad źródłem odczuć też warto się zastanawiać i trzeba walczyć o wolność dla tych, którzy nie poddają się presji depilarskiego lobby! ;-)
                    • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 12:11
                      To niech faceci chodzą jak drwale. Czym się różni golenie twarzy przez faceta od golenia przez kobietę pach czy nóg?
                      • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 12:29
                        A niech sobie chodzą! Wszystko mi jedno. ;-) A jeśli chodzi o różnicę, to polega ona na tym, że włosy na nogach nie rosną w sposób praktycznie nieograniczony tak jak broda.
                        • kseniainc Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 12:38
                          stokrota!Nie mów , że chodzisz w spódnicy z kłakami na nogach!Plissssss;-p
                          • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 14:11
                            kseniainc napisała:

                            > stokrota!Nie mów , że chodzisz w spódnicy z kłakami na nogach!Plissssss;-p

                            Chodzę! Na złość zmanierowanym facetom!
                            • kseniainc Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 14:15
                              na złość, to chyba sobie(?)ku uciesze facetów, którzy mają z Ciebie pompę;-p
                              Tak najprawdopodobniej;-)
                              • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 14:17
                                Pompę to ja mam z nich, widząc że zachowują się jak wytrenowane małpki. ;-)
                        • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 12:46
                          Za to pod pachami mogą rosnąć całkiem długie. :P
                          • stokrotka_a Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 14:12
                            Ale nie tak długie jak na głowie. ;-)
                            • josef_to_ja Re: Jednak owłosienie łonowe to owłosienie intymn 25.06.12, 14:25
                              Jak kiedyś nie goliłem pach, za to regularnie na bardzo krótko strzygłem głowę to miałem dłuższe włosy pod pachami niż na głowie :)
    • leniwy_pierog Re: Ile z was dałoby radę? 20.06.12, 17:42
      Nie wyobrażam sobie chodzenia po ulicy z włoskami wystającymi spod kostiumu, choć pruderyjna nie jestem :D
      A co do nóg i pach to bez problemu. Nie uważam depilacji za obowiązek. Jak mi się nie chce, albo np. czekam na kolejne użycie depilatora to nie ukrywam przed światem, że jestem normalnym człowiekiem, któremu na ciele wyrastają włosy. Ale fakt, wywołuje to nieraz szok.
      • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 20.06.12, 17:52
        Ja słyszałem, że jak facet ostro łysieje to powinien swoją głowę traktować jak kobiece nogi i jak ją odsłaniać to starać się żeby była na gładko ogolona ;)
        A w dzisiejszych czasach to szokiem jest wiele normalnych kiedyś rzeczy. A kiedyś pisałaś, że jesteś nieśmiała. ;)
        • leniwy_pierog Re: Ile z was dałoby radę? 20.06.12, 18:02
          Ja jestem nieśmiała w podrywaniu mężczyzn, w łamaniu wszelkich norm jestem bardzo śmiała:) Co zresztą dość skutecznie niweluje pierwszy problem.
          • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 20.06.12, 18:25
            Ciekawe jakie np. normy łamiesz. ;)
            Swoją drogą też lubię łamać normy społeczne i byłem raczej typem zbuntowanego chłopaka. ;)
    • bosa_stokrotka Re: Ile z was dałoby radę? 20.06.12, 18:14
      no nie to nie dla mnie jak nawet zakładam spodnie to nóżki muszą być gładziutkie na cacy a o pachach juz nawet nie wspomnę .... inaczej zle się czuję
    • raohszana Re: Ile z was dałoby radę? 21.06.12, 14:41
      Ne capisci idei wątka. Jedni się golą, inni się nie golą, jeden nie wyjdzie nieogolony, a druga bez siatki na zakupy. Sądzę, że za dużo się skupiasz na innych i na porównywaniu siebie z nimi.

      Przy okazji - diabelnie łatwo Ci zaimponować, wystarczy się nie wydepilować.
    • przeciez.wiem Re: Ile z was dałoby radę? 21.06.12, 15:16
      Nie wyszłabym, bo nie podobają mi się włosy na nogach, pod pachami czy wystające spod bikini. I moda nie ma tutaj nic do rzeczy. Wygodniej mi bez, lubię gładkie "te" miejsca. Mam usunięte laserowo i za nic nie chciałabym ich z powrotem.
      • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 21.06.12, 18:29
        To ciekawe, jak bardzo presja społeczna będąca rezultatem m.in. marketingu przemysłu "depilarskiego" wpływa na poczucie estetyki. ;-)
        • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 21.06.12, 19:00
          Równie dobrze presję społeczną wytarty po defekacji tyłek można uznać za skutek marketingu producentów papieru toaletowego (były przecież reklamy takiego papieru). Tak samo ogoloną twarz u faceta, wypastowane buty, umyte zęby, wyczyszczone nicią dentystyczną, pachnienie się kosmetykami itp. można w ten sam sposób odbierać.
          • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 22.06.12, 08:12
            Józek, nie porównuj higieny osobistej z depilacją, która z higieną nie ma nic wspólnego.
            • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 22.06.12, 11:43
              Dla mnie golenie pach to zabieg higieniczny i czuję sporą ulgę od czasu od kiedy regularnie to robię. Golenie twarzy po części też, o brodę może zaczepiać się jedzenie itp.
              • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 22.06.12, 13:57
                A golenie twarzy u faceta czym się różni od usuwania owłosienia przez kobiety? Używanie perfum to higiena? Zresztą wybielanie zębów (nie mówię o usuwaniu osadu) też nie ma nic wspólnego z higieną, a mimo to reklamowane są pasty wybielające.
                • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 11:55
                  josef_to_ja napisał:

                  > A golenie twarzy u faceta czym się różni od usuwania owłosienia przez kobiety?

                  Nie wiem, czym się różni. Ja się nie golę. ;-)

                  > Używanie perfum to higiena? Zresztą wybielanie zębów (nie mówię o usuwaniu osad
                  > u) też nie ma nic wspólnego z higieną, a mimo to reklamowane są pasty wybielające.

                  Używanie perfum i wybielanie zębów jest propagowane przez tych, którzy czerpią z tego zyski, a ludzie posłusznie dają sobą manipulować. ;-)
                  • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 12:13
                    Jeśli się nie golisz i nie depilujesz, to dobrze że nie jesteś hetero, bo zakładając że jesteś młoda kobietą, przed 45stką, to mogłabyś być dla młodych mężczyzn bardzo często nie do przełknięcia. ;)
                    • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 12:26
                      Na szczęście nie obchodzą mnie młodzi mężczyźni. Starzy też nie. ;-)
                      • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 12:40
                        I to Cię tylko ratuje. ;)
                        Ja np. aspirując do zostania chłopakiem jakiejś tam młodej studentki nie mogę sobie pozwolić na brodę drwala i obciachową fryzurę typu "na grzyba". ;)
                        • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:13
                          A aspiruj sobie, aspiruj do woli! ;-)
                          • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:26
                            A Ty strasz facetów owłosionymi nogami. ;)
                            • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 22:23
                              Czynię to z rozkoszą. ;-)
                              • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 23:32
                                Jakbyś była hetero i na facetach by Ci zależało to byś już tak odważna nie była. ;)
                                • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 08:55
                                  josef_to_ja napisał:

                                  > Jakbyś była hetero i na facetach by Ci zależało to byś już tak odważna nie była
                                  > . ;)

                                  Myślisz, że kobiety nie zwracają na to uwagi? Jeśłi tak, to się mylisz. ;-)
                                  • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 11:15
                                    Nie wiem jakie upodobania mają kobiety 100% les, ale funkcjonuje stereotyp owłosionej lesbijki-feministki.
                                    • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 12:04
                                      Podoba mi się ten stereotyp! ;-D
                                      • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 13:53
                                        Znam feministki, które na pewno do zwolenniczek owłosionych nóg i pach się nie zaliczają. ;)
              • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 11:52
                Myć się trzeba a nie depilować! ;-)
                • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 12:46
                  Golenie pach też nie zaszkodzi dla higieny.
                  • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:14
                    Golenie głowy też nie. To do dzieła! ;-)
                    • przeciez.wiem Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:17
                      Nie jestem pewna, więc zapytam... Na głowie jest tyle samo gruczołów potowych co pod pachami?
                      Zauważyłam, że jak mój mąż ma dłuższe włosy to głowa poci mu się bardziej. Jak zaliczy wizytę u fryzjera i obetnie się na bardzo, bardzo krótko, skóra głowy nie poci się praktycznie w ogóle. Nie miałaś okazji czegoś podobnego zaobserwować?
                      • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:21
                        przeciez.wiem napisała:

                        > Nie jestem pewna, więc zapytam... Na głowie jest tyle samo gruczołów potowych c
                        > o pod pachami?

                        Ja też nie jestem pewna, więc ni eodpowiem.

                        > Zauważyłam, że jak mój mąż ma dłuższe włosy to głowa poci mu się bardziej. Jak
                        > zaliczy wizytę u fryzjera i obetnie się na bardzo, bardzo krótko, skóra głowy n
                        > ie poci się praktycznie w ogóle. Nie miałaś okazji czegoś podobnego zaobserwować?

                        No popatrz, a ja zauważyłam, że nawet wygolone pachy pocą się. Nawet celebrytkom zdarza się pokazać przepocone ubranie pod pachami, a nie sądzę, żeby sobie pach nie goliły. ;-)
                        • przeciez.wiem Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:28
                          stokrotka_a napisała:

                          > No popatrz, a ja zauważyłam, że nawet wygolone pachy pocą się.

                          Czy napisałam, że golenie pach załatwia sprawę pocenia się? Spójrz wyżej - "mycie, depilacja, dezodorant" - to mój sposób na utrzymanie skóry pod pachami w idealnym stanie.
                          • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:41
                            przeciez.wiem napisała:

                            > Czy napisałam, że golenie pach załatwia sprawę pocenia się? Spójrz wyżej - "myc
                            > ie, depilacja, dezodorant" - to mój sposób na utrzymanie skóry pod pachami w id
                            > ealnym stanie.

                            Mycie i dezodorant też wystarczą. Jeśli nie ma włosów pod pachami, to pot i tak wsiąka w ubranie.
                            • przeciez.wiem Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:59
                              Włosy działają jak dodatkowa warstwa ocieplająca, taka sierść dzięki której jest cieplej = skóra bardziej się poci. Miałaś kiedyś bardzo długie włosy i bardzo krótkie? Ja miałam. W krótkich włosach jest o wiele chłodniej, skóra na głowie inaczej oddycha.

                              Dziwna jakaś jesteś, mam nieodparte wrażenie, że dyskusja z Tobą nie ma sensu, bo Ty z gatunku tych co wiedzą lepiej i nie spoczną póki ich nie będzie na wierzchu. Nie lubię takich ludzi, więc odpuszczę sobie dalszą...hmm... dyskusję z Tobą :/.
                              • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 15:10
                                Twoja wola,nie musisz prowadzić tej hmmm "dyskusji", ale powinnaś zauważyć różnicę pomiędzy włosami na głowie, ich ilością i grubością a włosami pod pachami. Powinnaś też uwzględnić fakt, że brak włosów nie ogranicza pocenia się pod pachami, albo ogranicza je w niewielkim stopniu.
                                • przeciez.wiem Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 15:14
                                  Przekonałaś mnie, od dzisiaj "zapuszczam swe ogrody". Papa.
                                  • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 15:25
                                    Nie miałam zamiaru cię przekonywać do zapuszczania ogrodów. Depiluj się gdzie chcesz. To twój wybór. Ja tylko chcę, by wielbiciele depilacji powstrzymali się od niepotrzebnego oceniania i wywierania presji na przeciwników depilacji.
                                    • kseniainc Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 16:20
                                      no patrzaj;-p To jest moje zdanie przeciwko Twojemu i kto ma rację?;-p
                                      Nie uprawiaj trollingu ;-p
                                      Tak na marginesie-nie jesteś już zabawna;-) Mało tego tracisz kulturę w tym swoim zacięciu;-p Szanuj się stokroć, to i Ciebie będą szanować;-p
                                      • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 08:57
                                        kseniainc napisała:

                                        > no patrzaj;-p To jest moje zdanie przeciwko Twojemu i kto ma rację?;-p
                                        > Nie uprawiaj trollingu ;-p

                                        Kseniu, ty jesteś "przeciez.wiem"? Uprawiasz trolling? ;-) Każdy ma swoją rację - moja nie jest lepsza od twojej. Moja jest po prostu mojsza. ;-)

                                        > Tak na marginesie-nie jesteś już zabawna;-) Mało tego tracisz kulturę w tym swo
                                        > im zacięciu;-p Szanuj się stokroć, to i Ciebie będą szanować;-p

                                        Kulturę tracę? Obrażam innych? Jestem wulgarna? ;-)
                                        • kseniainc Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 12:20
                                          stokrotka_a napisała:

                                          > kseniainc napisała:
                                          >
                                          > > no patrzaj;-p To jest moje zdanie przeciwko Twojemu i kto ma rację?;-p
                                          > > Nie uprawiaj trollingu ;-p
                                          >
                                          > Kseniu, ty jesteś "przeciez.wiem"? Uprawiasz trolling? ;-) Każdy ma swoją rację
                                          > - moja nie jest lepsza od twojej. Moja jest po prostu mojsza. ;-)
                                          >
                                          > > Tak na marginesie-nie jesteś już zabawna;-) Mało tego tracisz kulturę w t
                                          > ym swo
                                          > > im zacięciu;-p Szanuj się stokroć, to i Ciebie będą szanować;-p
                                          >
                                          > Kulturę tracę? Obrażam innych? Jestem wulgarna? ;-)


                                          odnośnie sugestii iż występuję jeszcze pod innymi nickami/nickiem, nie wiem skąd się u Ciebie biorą tak kuriozalne pomysły?
                                          Nie znasz umiaru, a to moim zdaniem mało kulturalne;-) Swoje "pięć groszy "wciskasz każdemu z forum wmawiając jeszcze przy okazji" zdrowemu chorobę";-p
                                          Jak kiedyś wspomniałam "syndrom ostatniego słowa";-p
                                • kseniainc Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 15:16
                                  stokrotka kłótliwy babonie;-p

                                  Powinnaś też uwzględnić fakt, że brak włosów nie ogranicza pocenia się pod pach
                                  > ami, albo ogranicza je w niewielkim stopniu.

                                  Ale obfitsze owłosienie powoduje większą potliwość;-p
                                  • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 15:29
                                    Na pewno? Czy ktoś to zbadał? Jaki jest związek pomiędzy owłosieniem pod pachami a potliwością? Ja nie dostrzegłam różnicy praktycznej - zarówno te wygolone i zarośnięte miewają przepocone bluzki mniej więcej po równo. ;-)
                        • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:29
                          To może sprawdź to u siebie i pierwszy raz w życiu przełam tą barierę i ogól pachy. ;)
                          • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:42
                            Już sprawdzałam i więcej golić nie będę. Moje pachy to nie męska broda! ;-)
                            • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:46
                              Jak idziesz na jakiś elegancki bal lub wesele w kusej sukience nie czujesz, że jakaś mała czarna niekoniecznie dobrze komponuje się z owłosieniem na nogach i pod pachami?
                              • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 15:03
                                Dla mnie komponuje się doskonale, a jelłi inni mają problem, to niech nie patrzą.
                                • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 16:11
                                  Mnie by to skutecznie odstraszyło, ale problemu bym nie robił. Po protu by nie patrzył. ;)
                                  • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 22:25
                                    josef_to_ja napisał:

                                    > Mnie by to skutecznie odstraszyło,

                                    No i jeden problem miałabym z głowy. ;-)
                                    • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 23:41
                                      Lekkim zarostem pod pachami i nogami ogolonymi do kolan, z małymi włoskami czy meszkiem na udach to byś pewnie tylko moją uwagę przyciągnęła, natomiast buszem przegoniła. ;)
                    • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:27
                      Jak będę ostro łysiał to na pewno będę głowę golił na gładko, a nie łaził z wiankiem jak klaun. ;)
                      • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:43
                        No dobrze, ale weź pod uwagę, że kobiety nie łysieją pod pachami czy w miejscach intymnych. ;-)
                        • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:49
                          Powiem tak: jeśli bym łysiał to bym golił 3 miejsca: twarz, pachy, głowę. Dobrze by było jakby moja kobieta też goliła 3 miejsca: nogi, pachy, okolice bikini (nie mówię o całym owłosieniu łonowym).
                          • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 15:00
                            josef_to_ja napisał:

                            > Powiem tak: jeśli bym łysiał to bym golił 3 miejsca: twarz, pachy, głowę. Dobrz
                            > e by było jakby moja kobieta też goliła 3 miejsca: nogi, pachy, okolice bikini
                            > (nie mówię o całym owłosieniu łonowym).

                            A dlaczego nie całe owłoszienie łonowe? Głowę też - Egipcjanki przecież goliły! ;-)
                            • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 15:57
                              Każdy ma jakiś swój kanon estetyczny, ja akurat wolę jak owłosienie łonowe jest. :)
                              • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 22:26
                                Naprawdę? Ale to przecież przeszkadza w seksie oralnym! ;-D
                                • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 23:34
                                  Nie znam się na seksie, ale wizualnie mi się bardziej podoba jak "tam" kobieta ma jakieś włosy.
                                  • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 08:59
                                    Uwielbiam, gdy ludzie mówią "tam" o cipce! ;-)
                                    • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 11:17
                                      Słowo cipka może być odbierane jako wulgarne, poza tym na tym forum może być wystarczającą przyczyną usprawiedliwiającą kasację posta przez moderację.
                                      • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 12:05
                                        Siusiak też jest wulgarny? ;-)
                                        • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 15:22
                                          Odpowiedziałem Ci, ale skasowali mi post. Może właśnie za słowo na literę c. i słowo o podobnej wadze, określające penisa, na literę f.
        • przeciez.wiem Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 13:34
          stokrotka_a napisała:

          > To ciekawe, jak bardzo presja społeczna będąca rezultatem m.in. marketingu prze
          > mysłu "depilarskiego" wpływa na poczucie estetyki. ;-)

          Ale mnie pytasz? Nie mam pojęcia. Z mlekiem matki wyssałam niechęć do czarnych kłaków na nogach i pod pachami ;).
          Zaczęłam się pozbywać włosów chyba pod koniec podstawówki.
          Mama podpowiedziała mi, że pachy się wówczas mniej pocą. Sama goliła nogi i pachy odkąd pamiętam.
          Mycie, depilacja, dezodorant - i czuję się świeżo. Dla mnie to przyzwyczajenie, nawyk, jak nitkowanie zębów. Mam jasną skórę i ciemne owłosienie. Wyglądałabym niczym łania z włochatymi kopytkami gdybym nie usunęła włosów ;). A lubię na nogach delikatną opaleniznę i połysk gładkiej skóry. Po prostu taka skóra mi się podoba.

          Nigdy nie czułam presji społecznej, to raczej poczucie estetyki ukształtowane w procesie wychowania. Mama nauczyła mnie, że nie depcze się trawników, nie śmieci na ulicy i goli zbędne czarne kłaki.
          • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:16
            przeciez.wiem napisała:

            > Ale mnie pytasz? Nie mam pojęcia.

            Ja cię o nic nie pytam. ;-)

            > Z mlekiem matki wyssałam niechęć do czarnych
            > kłaków na nogach i pod pachami ;).
            > Zaczęłam się pozbywać włosów chyba pod koniec podstawówki.
            > Mama podpowiedziała mi, że pachy się wówczas mniej pocą. Sama goliła nogi i pac
            > hy odkąd pamiętam.
            > Mycie, depilacja, dezodorant - i czuję się świeżo. Dla mnie to przyzwyczajenie,
            > nawyk, jak nitkowanie zębów. Mam jasną skórę i ciemne owłosienie. Wyglądałabym
            > niczym łania z włochatymi kopytkami gdybym nie usunęła włosów ;). A lubię na n
            > ogach delikatną opaleniznę i połysk gładkiej skóry. Po prostu taka skóra mi się
            > podoba.
            >
            > Nigdy nie czułam presji społecznej, to raczej poczucie estetyki ukształtowane w
            > procesie wychowania. Mama nauczyła mnie, że nie depcze się trawników, nie śmie
            > ci na ulicy i goli zbędne czarne kłaki.

            A zastanowiłaś się, skąd wzięło się twoje wychowanie? Dlaczego takie a nie inne upodobania estetyczne przekazała ci twoja matka?
            • przeciez.wiem Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:22
              stokrotka_a napisała:

              > A zastanowiłaś się, skąd wzięło się twoje wychowanie? Dlaczego takie a nie inne
              > upodobania estetyczne przekazała ci twoja matka?

              Ponieważ tak ją wychowała moja babcia - bardzo wykwintna i elegancka kobieta, która chodziła pod parasolką by chronić przed słońcem swoją alabastrową skórę :). Nie sądzę by marketing przemysłu "depilarskiego" miał na to wpływ :).
              • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:43
                przeciez.wiem napisała:

                > Ponieważ tak ją wychowała moja babcia - bardzo wykwintna i elegancka kobieta, k
                > tóra chodziła pod parasolką by chronić przed słońcem swoją alabastrową skórę :)
                > . Nie sądzę by marketing przemysłu "depilarskiego" miał na to wpływ :).

                I twoja babcia też depilowała się tak jak ty? ;-)
                • przeciez.wiem Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 14:53
                  Babcia już nie żyje, więc niestety szczegółów nie poznam, ale mama kiedyś mi opowiadała, że siostra babci, która mieszkała w USA, przysyłała jej jakieś specyfiki na bazie żywicy chyba. Niestety, dokładnie nie wiem. Babcia nosiła piękne sukienki szyte na miarę, cudne pończochy i naprawdę dbała o gładkie nogi i pachy.
                  • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 15:02
                    Całkiem więc możliwe, że twoja bacia była jedną z pierwszych ofiar przemysłu "depilarskiego" - w dodatku z importu. ;-)
                    • stephanie.plum Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 20:35
                      babcia "ofiarą" przemysłu?

                      no nienienie, Ty w ogóle nie wypowiadasz się oceniająco.
                      ani trochę.
                      • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 21:00
                        To nie jest stokrotka, tylko drapieżna rosiczka. ;)
                        • stephanie.plum Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 21:40
                          aaa!
                          to wszystko jasne: rosiczka wszak jest k o s m a t a !

                          :~D
                          • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 21:48
                            Kolejne trafne skojarzenie widzę. ;)
                      • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 22:28
                        stephanie.plum napisała:

                        > babcia "ofiarą" przemysłu?
                        >
                        > no nienienie, Ty w ogóle nie wypowiadasz się oceniająco.
                        > ani trochę.

                        Ale wydepilowana babcia nie wzbudza we mnie obrzydzenia ani negatywnych reakcji. ;-) Wyrażam jedynie swoją opinię, co do możliwej przyczyny stanu babci.
    • asiu_3 Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 20:06
      Nie pokazalabym sie zaniedbana (nieogolona) publicznie. Kiedys spotkalam sie w wiekszym gronie znajomych z brunetka z dlugimi wlosami na nogach, ubrana w spodnice. Co ciekawe wszyscy czuli sie tym troche skrepowani i starali sie powstrzymywac od zerkania na te nogi, a ona nic sobie z tego nie robila.
      • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 20:29
        Owłosione nogi to koszmar, którym by można było niegrzeczne dzieci straszyć. ;)
        • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 22:20
          josef_to_ja napisał:

          > Owłosione nogi to koszmar, którym by można było niegrzeczne dzieci straszyć. ;)

          Określenie owłosionych naturalnie nóg jako koszmar jest doskonałym przykładem siły wpływu mediów urabiających ludzkie gusta. ;-)
          • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 25.06.12, 23:37
            Jeśli kobieta ma na nogach męskie owłosienie jak facet to dla mnie wygląda to przerażająco. Od dziecka bałem się kobiet z wąsami i włochatymi nogami. ;)
        • asiu_3 Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 00:06
          Hehe :) Na pewno reakcja na delikatne, krotkie wloski blondynki bylaby inna, ale to niestety byl taki "meski" typ owlosienia :/
          • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 26.06.12, 00:22
            No właśnie. Delikatne, jasne, malutkie włoski nie wyglądają tragicznie. :)
    • anna_sla wqczoraj poszłam tak na siłownię 26.06.12, 09:29
      powinnam mieć teraz traumę? :D:D
    • thecuriouscat Re: Ile z was dałoby radę? 27.06.12, 00:15
      ja na coś takiego sobie nie pozwalam nawet jak nikt mnie nie widzi w domu. Zawsze jestem ogolona, umyta, bo lubię czuć się dobrze, zadbana, pachnąca, piękna, och jak fajnie być kobietą...
      • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 28.06.12, 16:40
        thecuriouscat napisała:

        > ja na coś takiego sobie nie pozwalam nawet jak nikt mnie nie widzi w domu. Zaws
        > ze jestem ogolona, umyta, bo lubię czuć się dobrze, zadbana, pachnąca, piękna,
        > och jak fajnie być kobietą...

        I bardzo fajnie, ale piękno to rzecz względna i kwestia gustu. Natomiast można czuć się piękną bez golenia się, bo to poczucie jest stanem umysłu, który niekoniecznie musi być związany z opiniami rozpowszechnianymi w mediach i ze stosunkiem innych ludzi do depilacji. ;-)
        • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 28.06.12, 21:41
          Ja też się mogę uważać za pięknego i co z tego, skoro żadnej się nie podobam?
          • stokrotka_a Re: Ile z was dałoby radę? 29.06.12, 12:35
            Podobanie się sobie a podobanie się innym, to dwie różne rzeczy, choć niektórzy bez akceptacji z zewnątrz nie są w stanie dostrzec w sobie piękna. ;-)
            • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 29.06.12, 14:31
              Ja tam nic pięknego w sobie nie dostrzegam. ;)
              Mało tego, kiedyś bardziej się podobałem sobie, tak z 1.5-2 lata temu.
    • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 04.07.12, 17:03
      Czemu szkoda? Kobieta ma być zawsze gładka, a jak nie jest gładka to ma się tego wstydzić?
    • konwalia55 Re: Ile z was dałoby radę? 04.07.12, 17:35
      na szczescie nie musze sie zastanawiac nad odpowiedzia, poniewaz nie mam wloskow w zbednych miejscach :) nawet jednego :)
    • mirtillo25 Re: Ile z was dałoby radę? 05.07.12, 12:00
      Jeśli chcecie, aby Wasi faceci nie zmuszali Was do depilacji brazylijskiej, to dajcie mu próbkę tego bólu.
      Ja mojemu mężowi wydepilowałam kawałek krocza ;P Podejrzewam, że trochę źle to zrobiłam, ale to tylko pomogło mi osiągnąć swój cel ;P Mój mąż wydarł się na całą kamienicę ;P Od tamtego momentu nie wspomina o depilacji brazylijskiej :)
      Osiągnęłam ostatni stopień mistrzostwa w goleniu się maszynką, hehe. Golenie nóg, pach, rąk i okolic bikini zajmuje mi 5 minut. Używam do tego żelu do golenia mojego męża (wg mnie męskie pianki i żele są o niebo lepsze).
    • sid_sid Re: Ile z was dałoby radę? 08.07.12, 10:41
      Z odrastającymi, słabo widocznymi włoskami tak, bez problemu. Z niewydepilowanymi pachami lub nogami nie.
      • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 08.07.12, 10:55
        Obawiam się, że granica między odrastającymi włoskami, a niewydepilowanym ciałem może być bardzo płynna. :P
        • sid_sid Re: Ile z was dałoby radę? 08.07.12, 10:56
          W XXI wieku i dla gimnazjalistów na pewno.
          • josef_to_ja Re: Ile z was dałoby radę? 08.07.12, 12:48
            Wiesz, kiedyś jakiś grecki filozof dywagował na temat ile włosów musi wypaść, żeby można było mówić o łysinie. ;)
    • annajustyna Re: Ile z was dałoby radę? 08.07.12, 11:10
      To zalezy, jakie sa te odrastajace wloski - jak cienki i blond, to ok. A jak geste, czarne, to fuj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka