krytyk-systemu-edukacji
29.12.12, 18:36
Taki artykuł Wyborcza napisała: Czego wstydzi Polak?
Niektóre są śmieszne (33-latka wstydzi się przed Panem Bogiem cotygodniowej masturbacji), inne smutne (starszy pan nie utrzymał pewnego razu moczu w tramwaju), jeszcze inne stanowią, że tak powiem, kombinację liniową (30-latka wstydzi się rozmawiać o książkach i wystawach ze swoimi znajomymi o większych kompetencjach kulturowych).
Wielu wstydzi się biedy lub innych niepowodzeń – aż szanowni redaktorzy wstawili z tej okazji teledysk Ryszarda „Pei” Andrzejewskiego do piosenki pt. „Reprezentuję biedę”, i to w wersji nieocenzurowanej (!).
Co do mnie: byłem kiedyś bardzo biedny, a także rzuciłem studia pod koniec i zaprzepaściłem świadectwo maturalne, więc nie mam żadnego wykształcenia formalnego, ale się tego nie wstydzę. Ponadto zostałem kiedyś zdradzony i opuszczony, chociaż mi zależało – cóż, mówi się trudno, to żaden wstyd. Wstydzę się tylko trochę tego, że zagłosowałem parę lat temu na Jarosława Gowina, najchętniej bym się zapadł pod ziemię, kiedy widzę gdzieś tego ultrakatolickiego przyjemniaczka.
A Wy czego się wstydzicie albo nie, choć ludzie się tego na ogół wstydzą? :)