czy każda kobieta ?

04.01.13, 18:33
oczekuje pierścionka od faceta z którym chce spędzic całe swoje życie ?
    • olewka100procent Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 18:39
      ja nie oczekiwałam, noszę obrączkę ale to akurat było wymagane aby takie posiadać przy zawarciu małżeństwa :) ale większość babek pewnie oczekują , no nie wiem, ja jestem troche nie typowa, nie włożyłabym też nigdy sukni ślubnej
      • znana.jako.ggigus obraczka nie jest wymagana 06.01.13, 00:20
        przy zawarciu malzenstwa
    • charlie_x Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 18:39
      kazda poza nielicznymi wyjatkami, ganiaj do sklepu bo inaczej marne twoje widoki na cos wiecej..he..he.
    • triismegistos Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 18:47
      Pierścionka, kolczyków i diamentowej kolii.
      • triismegistos Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 18:52
        Huhu, zaraz mój słynny były przeczyta ten wpis i zadzwoni do mnie rycząc, że ma ostateczny dowód, że leciałam na jego, pożal sie boże, pieniądze :D
      • jan_hus_na_stosie2 muszę w końcu zadać to pytanie 04.01.13, 22:21
        ten kot tańczy czy się masturbuje?

        • gr.eenka Re: muszę w końcu zadać to pytanie 04.01.13, 22:38
          nie wygląda to na taniec
          • grave_digger Re: muszę w końcu zadać to pytanie 05.01.13, 16:01
            ahahahaha poprawiliście mi humor.
    • zuzi.1 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 19:11
      nie, każda kobieta od faceta z którym chce spędzic życie oczekuje przede wszystkim
      BARDZO DOBREGO seksu :-) pal szesc pierscionki i inne błyskotki
      • xolaptop Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 15:21
        Ktoś już dawno temu napisał o tobie ładny wierszyk:

        "Mam trzy latka, trzy i pół,
        sięgam głową ponad stół,
        mam fartuszek z muchomorkiem,
        do przedszkola chodzę z workiem.

        Umiem pantofelki zmieniać,
        rączki myję do jedzenia,
        ładnie żegnam się i witam,
        tańczę kiedy gra muzyka.

        Umiem wierszyk o koteczku,
        o tchórzliwym koziołeczku
        i o piesku, co był w polu
        nauczyłam się w przedszkolu."
    • mila2712 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 19:27
      no wiesz jeżeli w planach jest ślub to zazwyczaj są zaręczyny i pierścionek- taka tradycja
      i zaznaczmy też że nie każda ale statystyczna :D
      • aroden zareczyny ? 05.01.13, 23:06
        mila2712 napisała:
        > no wiesz jeżeli w planach jest ślub to zazwyczaj są zaręczyny i pierścionek- taka tradycja

        chyba na provincji, bo w Warszawie i Krakowie - jako zywo tego (zareczyn) nie widzialem.
        • mila2712 Re: zareczyny ? 05.01.13, 23:16
          Nie porównuj W-wy do Krakowa bo to nie na miejscu
          a co prowincja Ci śmierdzi ?
          • aroden po co zareczyny ? 11.01.13, 12:57
            mila2712 napisała:
            > Nie porównuj W-wy do Krakowa bo to nie na miejscu

            - dlaczego ?
            napisalem, ze tego zwyczaju praktycznie tu juz nie ma. masz o to zal ?

            > a co prowincja Ci śmierdzi ?
            nie, nawet ja lubie, ale czasami mnie smieszy :)
            woblink.com/e-book,doktor-filozofii-na-prowincjiboleslaw-prus,4154
        • mm969696 Re: zareczyny ? 07.01.13, 23:09
          No popatrz, a w moim wojewódzkim mieście każda chce i ma zaręczyny. No chyba, że za prowincję uważasz każde miasto poza Warszawą, to inna sprawa.
    • pmk_pmk Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 19:31
      A co cie obchodzi "kazda kobieta"?
      Ja bym brala pod uwage marzenia tej jedynej.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 19:31
      > oczekuje pierścionka od faceta z którym chce spędzic całe swoje życie ?

      Mam nadzieję, że nie, ponieważ ja nie mam zamiaru robić cyrków z pierścionkiem, chociaż chciałbym kiedyś spędzić z kimś całe życie (a w każdym razie tę część, która mi została, bo już statystycznie gdzieś 1/3 mam za sobą).
      • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 19:32
        > bo już statystycznie gdzieś 1/3 mam za sobą

        Uuu, co ja gadam! Ponad 1/3. :/
      • stephanie.plum Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:10
        aaale przecież nie Ty masz nosić, tylko ona,

        więc tobie wcale nie musi zależeć na noszeniu pierdzionka. wystarczy, żebyś nie miał nic przeciwko zrobieniu jej przyjemności.


        piszę tak, bo sama noszę, od lat dwunastu. i cieszę się, że go mam.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:26
          > wystarczy, żebyś nie miał nic przeciwko zrobieniu jej przyjemności.

          Ale ja nie mam najmniejszego nawet zamiaru robić komukolwiek przyjemności własnym kosztem, a kupno pierścionka byłoby skrajnie nie w moim stylu. To nie jest moja estetyka.
          • stephanie.plum Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:29
            > Ale ja nie mam najmniejszego nawet zamiaru robić komukolwiek przyjemności własn
            > ym kosztem,
            hyhyhy, to na czym ma polegać dzielenie z kimś życia, według Waści?
            • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:40
              > hyhyhy, to na czym ma polegać dzielenie z kimś życia, według Waści?

              M.in. na podobnym podejściu do takich kwestii jak pierścionek. Tak sądzę.
              • jan_hus_na_stosie2 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:49
                nie pękaj, mogę Ci odsprzedać pierścionek po ex za pół ceny, prawie nówka, noszony tylko 9 miesięcy :D

                • headvig Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:52
                  a ja w pakiecie dorzucam suknię ślubną mojej siostry, nie zdążyła być użyta, wisi w szafie, funkiel nówka nieśmigana :)
                • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:54
                  > nie pękaj, mogę Ci odsprzedać pierścionek po ex za pół ceny, prawie nówka, noszony
                  > tylko 9 miesięcy :D

                  Nie, już właśnie kiedyś o mały włos bym kupił dla świętego spokoju, bo non stop tylko było: A kiedy mi kupisz pierścionek? A kiedy mi kupisz pierścionek? A kiedy mi kupisz pierścionek? A kiedy mi kupisz pierścionek? A kiedy mi kupisz pierścionek? A kiedy mi kupisz pierścionek? A kiedy mi kupisz pierścionek? A kiedy mi kupisz pierścionek?

                  Ja pie.... Ładne oczy i słodka buźka, trochę uroku osobistego, i wariujesz, bracie, tracisz trzeźwy osąd.

                  Ale spoko, już jej kupił pierścionek jakiś inny fajfus, mam to w dupie.
                  • jan_hus_na_stosie2 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:02
                    krytyk-systemu-edukacji napisał:

                    > Ja pie.... Ładne oczy i słodka buźka, trochę uroku osobistego, i wariujesz, bra
                    > cie, tracisz trzeźwy osąd.

                    nie marudź, było minęło, fajnych kobiet nie brakuje :)

                    • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:09
                      > nie marudź, było minęło, fajnych kobiet nie brakuje :)

                      Wiem, mam 20-godzinny deficyt snu i chyba właśnie coś mi się stało. :( Fuck, nie piszę już dzisiaj chyba więcej, bo potem będę żałował.
                      • izak28 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:12
                        Musisz taką z "odzysku" znaleźć, one już niekoniecznie pragną pierścionka ;)
                        • varia1 Re: czy każda kobieta ? 07.01.13, 19:37
                          coś w tym jest ;)
                          pierścionek czy obrączka to takie ogniwo łańcucha ;)
                          a kobiety z odzysku doceniają wolność ;)
                        • stalyczytelnik6 Re: czy każda kobieta ? 11.01.13, 11:58
                          izak28 napisała:

                          > Musisz taką z "odzysku" znaleźć, one już niekoniecznie pragną pierścionka ;)
                          albo taką, na którą żaden inny nie chce nawet spojrzeć. :D
                  • gr.eenka Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:41
                    znaczy się was obu panny wystawiły do wiatru :D
                    • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:50
                      > znaczy się was obu panny wystawiły do wiatru :D

                      Nie wiem, jak kolegę, mnie tak. Nie wstydzę się tego. Zresztą przegrałem z tak atrakcyjnym gościem, że to naprawdę żaden wstyd, po prostu nie miałem szans. Zdarza się.
                    • jan_hus_na_stosie2 Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 01:32
                      gr.eenka napisał:

                      > znaczy się was obu panny wystawiły do wiatru :D

                      wcale nie :)
              • stephanie.plum Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:59
                pierścionek pierścionkiem,

                ale w ciągu lat ewentualnego wspólnego pożycia kosztów własnych nie unikniesz. niekoniecznie pieniężnych, niekoniecznie na biżuterię.
                no chyba, że nie będziesz nic bezinteresownie dla tej kobitki robił, ale takie życie rachmistrza to straszna nuda.

                co do estetyki pierścionków - zgadzam się, w miażdżącej większości są przepotworne.

                ale mój jest ładny - sama go zaprojektowałam. kiedy go kupowaliśmy, był raczej tani, ale z każdą chwilą nabiera wartości.
                • triismegistos Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:36
                  Mój był prześliczny :)
          • zla_layla Re: czy każda kobieta ? 08.01.13, 12:49
            krytyk-systemu-edukacji napisał:

            > > wystarczy, żebyś nie miał nic przeciwko zrobieniu jej przyjemności.
            >
            > Ale ja nie mam najmniejszego nawet zamiaru robić komukolwiek przyjemności własn
            > ym kosztem, a kupno pierścionka byłoby skrajnie nie w moim stylu. To nie jest m
            > oja estetyka.

            Lepiej powiedz,ze Cię nie stać na pierścionek, a nie pierdzielisz o estetyce.
      • akle2 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:28
        Dlaczego cyrków, nie byłoby Ci przyjemnie podarować ukochanej kobiecie i przyszłej żonie coś z czego się niezmiernie ucieszy?
        • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:49
          > Dlaczego cyrków, nie byłoby Ci przyjemnie podarować ukochanej kobiecie i przyszłej
          > żonie coś z czego się niezmiernie ucieszy?

          Nie! Mam już szczerze dosyć uszczęśliwiania wszystkich wokół i myślenia tylko o innych. Czy tego nie urażę, czy temu zrobię przyjemność, czy to, czy tamto.

          Za dużo cennych godzin już zmarnowałem. Najpierw musiałem chodzić do kościoła, żeby zrobić przyjemność ukochanej mamusi; później nie mogłem rzucić studiów w piździec, bo skoro nie chcę ich skończyć dla siebie, to chociaż niech je skończę dla innych, no bo co mi szkodzi, prawda? Teraz robię jakieś popie...ne zlecenia za bułkę, bo coś tam, coś tam.

          I tak w kółko, wszyscy mnie biorą pod włos i szantażują emocjonalnie, sugerują, że mam jakieś zobowiązania, które w ogóle nie istnieją. A ja sobie uświadamiam, że w rzeczywistości gó... muszę, kiedy jest już po zabawie.

          I tak ciągle muszę tańczyć jak mi inni zagrają, nigdy nie mogę robić tego, co chcę.
          • gr.eenka Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:50
            nie złość się
            • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:51
              > nie złość się

              Już mi przeszło. :)
          • stephanie.plum Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 23:04
            rzuć wszystko w cholerę, jedź do lasu.
            pobiegaj sobie, drzewo porąb, na gwiazdy się pogap.

            ja tak robię co jakiś czas, pomaga, ale kasy z tego nie ma.
            • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 23:17
              > rzuć wszystko w cholerę, jedź do lasu

              Nie mogę rzucić, muszę to skończyć. Zacząłem, to skończę, pozamykam to w weekend wszystko, tylko muszę się wyspać.

              Teraz tylko istotne jest to, żebym nie doprowadził do takiej sytuacji w przyszłości, bo naprawdę mnie odwiozą. To nie jest pierwszy raz, kiedy z powodu nadmiaru zleceń znalazłem się na skraju załamania nerwowego.

              I żeby było śmieszniej, wcale nie robię tego dla kasy. Po prostu nie potrafię odmawiać, nie potrafię się wyplątać z niektórych układów itd.
              • azja35 Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 01:34

                krytyk-systemu-edukacji napisał:

                > > rzuć wszystko w cholerę, jedź do lasu
                >
                > Nie mogę rzucić, muszę to skończyć. Zacząłem, to skończę, pozamykam to w weeken
                > d wszystko, tylko muszę się wyspać.
                >
                > Teraz tylko istotne jest to, żebym nie doprowadził do takiej sytuacji w przyszł
                > ości, bo naprawdę mnie odwiozą. To nie jest pierwszy raz, kiedy z powodu nadmia
                > ru zleceń znalazłem się na skraju załamania nerwowego.
                >
                > I żeby było śmieszniej, wcale nie robię tego dla kasy. Po prostu nie potrafię o
                > dmawiać, nie potrafię się wyplątać z niektórych układów itd.

                Naucz się ( na pamięć ! ) jednego "asertywnego" ( tzn. wyrazającego Twoją asertywność ) zdania ( albo, jesli wolisz pokazujacego Twój "zdrowo-egoizm" ) :

                No i xuj z tym!
                Powtórz na głos.
                Jeszcze raz.
                Głośniej.
                Jeszcze glośniej!

                Zaprogramuj sobie wersję "automatycznego rozpoznawania wychciewaczy".Ilekroć ktoś poprosi Cię o przysługę, a poczujesz, że :
                -jest Ci niezręcznie odmowić, chociaz wcale nie masz na daną czynność ochoty
                -nie jest to to, "co tygrysy lubia najbardziej"
                -padasz na twarz, ale będziesz ( nadal ) zbawiał i ratował swiat
                -właśnie tracisz wspaniałą randkę z uroczą blondynką ( z duuuzymi, niebieskimi oczami ) kosztem "pomocy i poczucia obowiązku"
                -inne

                zastosuj się do instrukcji ( powyzej ) :
                Powiedz : No i x....!
                Powtórz na głos. Jeszcze raz. Głosniej.... itd.

                W przypadku "zawodowych" wychciewaczy procedurę powtarzamy jeszcze raz. Albo kilka razy. Albo do skutku.
                Po trzech / czterech miesiącach wychciewacze przyczepia się do kogo innego ( może do tej slicznej filigranowej brunetki z pokoju obok ? ), a Ty :
                - bedziesz miał czas na to, by spokojnie usiąść na kiblu, bez stopera między uszami, sen....i... ( nawet ) pomoc rzeczonej brunetce z pokoju obok ( pomyśl o potędze dotychczasowego doswiadczenia... brunetki zakochują się w ratownikach ;-P ).
                - zyskasz opinię niezależnego, który - gdy trzeba - potrafi
                - będziesz miał święty spokój i nikt nie będzie zawracał Ci d... pierdołami, do których sam został wyznaczony ( by je odtarabanić ).
                - to, co dotychczas sprawiało trudności stanie się o wiele prostsze.

                Powyższe usłyszałem kiedyś od wspaniałego człowieka i..... księdza. Takiego z powołania i wiary. Coś w tym jest.

          • samuela_vimes Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 10:58
            krytyk-systemu-edukacji napisał:

            > Nie! Mam już szczerze dosyć uszczęśliwiania wszystkich wokół i myślenia tylko o
            > innych. Czy tego nie urażę, czy temu zrobię przyjemność, czy to, czy tamto.
            >
            > Za dużo cennych godzin już zmarnowałem. Najpierw musiałem chodzić do kościoła,
            > żeby zrobić przyjemność ukochanej mamusi; później nie mogłem rzucić studiów w p
            > iździec, bo skoro nie chcę ich skończyć dla siebie, to chociaż niech je skończę
            > dla innych, no bo co mi szkodzi, prawda? Teraz robię jakieś popie...ne zleceni
            > a za bułkę, bo coś tam, coś tam.
            >
            > I tak w kółko, wszyscy mnie biorą pod włos i szantażują emocjonalnie, sugerują,
            > że mam jakieś zobowiązania, które w ogóle nie istnieją. A ja sobie uświadamiam
            > , że w rzeczywistości gó... muszę, kiedy jest już po zabawie.
            >
            > I tak ciągle muszę tańczyć jak mi inni zagrają, nigdy nie mogę robić tego, co c
            > hcę.

            zgadzam się z każdym słowem i z kwestią pierścionkową też się zgadzam :-)
          • aka666 Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 12:28
            krytyk-systemu-edukacji napisał:

            > > Dlaczego cyrków, nie byłoby Ci przyjemnie podarować ukochanej kobiecie i
            > przyszłej
            > > żonie coś z czego się niezmiernie ucieszy?
            >
            > Nie! Mam już szczerze dosyć uszczęśliwiania wszystkich wokół i myślenia tylko o
            > innych. Czy tego nie urażę, czy temu zrobię przyjemność, czy to, czy tamto.

            dzieciak jeszcze jesteś i nie nadajesz się do związku.
            mnie dzisiaj pan mężu obudził kawą i nie marudził że musi mnie uszczęśliwiać swoim kosztem. ja też mu sprawiam małe niespodzianki i powiem ci że to bardziej cieszy niż otrzymywanie.
            jakbyśmy walczyli o swoje "gó... muszę" to gó... by z tego wyszło.
            • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 23:54
              > dzieciak jeszcze jesteś

              To jest o tyle niewdzięczny zarzut, że piekielnie trudno go odeprzeć: no co mam zrobić? zacząć tupać nogami i krzyczeć, że jestem dorosły? :D

              A poważnie mówiąc, to nie, nie sądzę, żebym był dzieckiem. :)

              > nie nadajesz się do związku

              Z tym się prędzej zgodzę.
      • headvig Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:54
        bez pierścionka to jak się oświadczysz? :P choć pewnie w instytucję małżeństwa też nie wierzysz :P
        z drugiej strony można mieć oryginalne pomysły na zadanie tego pytania... :)
        • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:06
          > choć pewnie w instytucję małżeństwa też nie wierzysz :P

          W ogóle nie przepadam za instytucjami, ale jestem raczej monogamistą, jeśli o to Ci chodzi.

          Tyle tylko że nie uważam, iż mam obowiązek w związku z tym zachowywać się jak nędzny bohaterszczyna (istnieje takie słowo?) filmu romantycznego, dość to żałosne takie proszenie o rękę.

          Chciałbym kiedyś poznać kobietę, dla której będzie zupełnie jasne, oczywiste i naturalne, że to się nie stanie. Że tego typu scenek odgrywać nie będziemy. To znaczy poznałem już kiedyś, ale się i tak rozpadło, mimo podobnego światopoglądu.
          • headvig Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:14
            nawet największe twardzielki w skrytości serca pragną tego "czy wyjdziesz za mnie". jeśli nie od razu, to po latach, bez względu na to, jak bardzo upodabniałyby swój światopogląd do twojego. to bardziej z natury kobiecej wynika, obie płcie mają różne potrzeby emocjonalne. przykładem takiej twardzielki jest moja przyjaciółka. żadnych schematow, związek bez ograniczeń, facetom usługiwać nie będzie itp, a w chwili słabości prawda wyszła na jaw. po latach.
          • alienka20 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:25
            Wiesz, krytyku, ja też taka twardzielka i w ogóle, filmy romantyczne to ostatni gatunek, jaki lubię oglądać w kinie i w zaciszu domowym (wolę ponaparzać orki i smoki i oglądać kosmiczne stwory :), a w marcu zeszłego roku, no cóż... "Polały się me łzy czyste, rzęsiste", gdy usłyszałam to pytanie i ledwo wydusiłam odpowiedź.
            • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:32
              > w marcu zeszłego roku, no cóż... "Polały się me łzy czyste, rzęsiste", gdy usłyszałam to
              > pytanie i ledwo wydusiłam odpowiedź.

              Pytanie mogę zadać. Po prostu nie mam zamiaru robić cyrków z kolacyjkami, pierścionkami itd. Może jeszcze mam włożyć drogi szary garnitur i dobrane pod kolor zagraniczne pantofle, co? Wolne żarty!

              Aha, i kwiat cięty, zapomniałem o najważniejszym. A najlepiej bukiet, liczba nieparzysta (to ważne). Zamiast dać kwiatkom rosnąć sobie spokojnie w ziemi…
              • headvig Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:44
                chodzi właśnie o to pytanie. cyrku nie musisz robić, mój też nie robił i było super :-) ale p pierścionek mam, noszę jak obrączkę.
              • alienka20 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:47
                Ja nie dostałam kwiatów, nie było klękania, strojnych kreacji ani świec. Pierścionek jest za to miłą pamiątką i symbolem. I wcale mi to nie przeszkadzało....Byłam za bardzo zaskoczona pytaniem.
                Nonkonformizm nie zawsze się sprawdza, towarzyszu :P. Czasem warto ulec drobnym konwenansom.
                • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:49
                  > Nonkonformizm nie zawsze się sprawdza, towarzyszu :P

                  Wiem, ale nie wybierałem tego, kim jestem.

                  • alienka20 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:55
                    Bycie nonkonformistą/sceptykiem/whatever to zawsze kwestia wyboru.
                    • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:59
                      > Bycie nonkonformistą/sceptykiem/whatever to zawsze kwestia wyboru

                      Sam nie wiem… Naprawdę nie przypominam sobie, żebym podejmował w tej kwestii jakiekolwiek decyzje. :(
                      • alienka20 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 23:04
                        Przecież podejmujesz decyzje, jak się zachowasz w danej sytuacji: albo masz wszystko w d.... i robisz jak inni, żeby mieć święty spokój albo się sprzeciwiasz i działasz wg własnego pomysłu. W tym się to przejawia.
                        • krytyk-systemu-edukacji Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 23:09
                          > Przecież podejmujesz decyzje, jak się zachowasz w danej sytuacji: albo masz
                          > wszystko w d.... i robisz jak inni, żeby mieć święty spokój albo się sprzeciwiasz
                          > i działasz wg własnego pomysłu. W tym się to przejawia.

                          Ludziom się wydaje, że o wszystkim sami decydują. W rzeczywistości jednak tylko niewielką część decyzji podejmujemy zupełnie sami, reszta jest podejmowana za nas, w ten czy inny sposób.
              • gr.eenka ale po co ten cyrk 04.01.13, 23:00
                przecież nie musisz żyć z kobietą
                możesz sobie spokojnie spędzić wolny czas jak lubisz bez szopek i tego wszystkiego
              • gr.eenka Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 01:21
                krytyk-systemu-edukacji napisał:

                > > w marcu zeszłego roku, no cóż... "Polały się me łzy czyste, rzęsiste", gd
                > y usłyszałam to
                > > pytanie i ledwo wydusiłam odpowiedź.
                >
                > Pytanie mogę zadać. Po prostu nie mam zamiaru robić cyrków z kolacyjkami, pierś
                > cionkami itd. Może jeszcze mam włożyć drogi szary garnitur i dobrane pod kolor
                > zagraniczne pantofle, co? Wolne żarty!
                >
                > Aha, i kwiat cięty, zapomniałem o najważniejszym. A najlepiej bukiet, liczba ni
                > eparzysta (to ważne). Zamiast dać kwiatkom rosnąć sobie spokojnie w ziemi&helli
                > p;
                to by było wspaniałe. mogłabym założyć szarą sukienkę jakąś elegqancka ale prostą, mam kolczyki, wisior i bransoletkę które by ładnie odbijały na szarym tle a może bardziej grafitowym , bransoletka jest ładna z kilkunastu kamieni czerwonych w srebrze z cyrkoniami , ładnie by wyglądała na długim wąskim rękawie :) No i wreszcie mogłabym załżyć te bransoletkę :)
              • stalyczytelnik6 Re: czy każda kobieta ? 11.01.13, 12:03
                krytyk-systemu-edukacji napisał:

                > Aha, i kwiat cięty, zapomniałem o najważniejszym. A najlepiej bukiet, liczba ni
                > eparzysta (to ważne). Zamiast dać kwiatkom rosnąć sobie spokojnie w ziemi&helli
                > p;
                kup kwiatki w doniczce :D
          • tfu.tfu Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 05:20
            wiesz, jasne i naturalne to może i być, ale sam pierścionek to rodzaj deklaracji: tak jesteś dla mnie najważniejsza, chcę czegoś więcej niż dotychczas...
    • akle2 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 21:14
      Żal Ci na pierścionek?
    • alienka20 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:17
      Nigdy się nikomu nie narzucałam, że powinien mi się oświadczyć, chociaż oczekiwałam, że po jakimś czasie będzie wiadomo, co dalej.
      Co do pierdzionków (niespodzianki), dostawałam takie, na jakie kandydatów było stać w danym momencie. Brylantów nie miały, ale zwykle mi się podobały, pasowały do mnie. Aktualny najbardziej ;). Za to nie ogarniam pogardy niektórych dla tych skromniejszych pierścionków, że brak mu brylantu, diamentu, czy innej mało istotnej pierdoły. Jak ktoś kręci nosem, proponuję zakup lepszego ;). Uwagi cichną od razu, zwłaszcza gdy to znajomy kawaler :P.
    • mijo81 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:22
      pierścionka, białej kiecki i bachorka ..... tego im w większości do szczęścia potrzeba
    • alienka20 Re: czy każda kobieta ? 04.01.13, 22:29
      Faceci też tak mają. Ale rychłe oświadczyny teraz źle mi się kojarzą, mimo że moja koleżanka dostała od swojego męża pierścionek po pół roku znajomości, a od prawie 4 lat są całkiem udanym małżeństwem.
    • lipsmacker Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 05:50
      Moj maz oswiadczyl sie mi 10go dnia znajomosci. Jestesmy razem juz 15 lat ale nie pamietam nawet gdzie mam pierscionek zareczynowy, nie nosze ani pierscionka ani obraczki.
    • lenka.magdalenka Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 12:14
      ja ostatnio po 14 latach w związku usłyszałam,że muszę sobie zasłużyc na pierścionek ...
      • mojemieszkanie24 Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 15:30
        Każda może nie ale wydaje mi się, że dużą część marzy o zaręczynach, wyobraża sobie jak będą wyglądały i jak będzie wyglądać ślub. Takie marzenia z dzieciństwa :P

        Ja od nikogo oświadczyn nie oczekuję i nie oczekiwałam. Po prostu raz w porę raz zorientowałam się, że facet nie myśli poważnie o związku wiec o zaręczynach nie było mowy. Ja sama tez raz powiedziałam ,,nie",gdy facet się oświadczył ( tzn jak dla mnie to było odwalenie na zasadzie, że musi tak być i już).

        Wydaje mi się, ze jeżeli facetowi zależy to będzie wiedział o czym kobieta marzy
    • triss_merigold6 Re: czy każda kobieta ? 05.01.13, 22:01
      A co, chcesz oszczędzić?
    • znana.jako.ggigus nie kazda 06.01.13, 00:22
      ja nie wymagalam, bo nie nosze bizuterii. nie nosze tez obraczki i bralam slub bez obraczki. jakas czesc ludzkosci tak robi
    • varia1 Re: czy każda kobieta ? 07.01.13, 19:32
      nie, nie każda
    • georgia241 Re: czy każda kobieta ? 08.01.13, 12:52
      Ja chciałam dostać pierścionek, ale wcale nie jakiś drogi tylko ładny, bo zgubiłam w tamtym czasie taki, który sama sobie kupiłam.
    • kuku-na-muniu8 Re: czy każda kobieta ? 09.01.13, 15:27
      Ja oczekuje...ale nie zaręczynowego, ale po prostu- pierścionka, który będzie takim samym prezentem jak kolczyki czy wisiorek. :P
    • soulshuntr Re: czy każda kobieta ? 09.01.13, 16:01
      Kazda! Nawet jesli nie chce spedzic z nim calego zycia tylko kilka dni, to tez tegoz oczekuje.
    • maitresse.d.un.francais [...] 11.01.13, 19:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja