Dodaj do ulubionych

Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec

03.07.13, 14:36
W knajpie. Bo jestem lemingiem i pracuję po knajpach. No i co teraz: podejść, czy nie podejść? Znudzony taki, pewnie na kogoś czeka, trochę nie w sosie. No podeszłabym, ale się wstydzę.
Obserwuj wątek
    • magadanskaya Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:38
      ingeborg napisała:

      >Znudzony taki, pewnie na kogoś czeka, trochę nie w sosie

      Skoro jesteś w knajpie, to zaproponuj mu jakiś. Na przykład słodko-kwaśny albo tysiąca wysp.
    • wez_sie Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:40
      nie rob tego
    • six_a Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:40
      a do czego Ci znudzony młodzieniec?
    • ursyda Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:48
      Zwołaj kelnerkę a jak podejdzie to głośno powiedz : poproszę dużą porcję lodów na rachunek tego pana - i wskaż na niego palcem. Po czym odrzuć włosy i usiądź mocno wyprostowana nie zapominając złożyć nogę na nogę. Jak mój niecny plan się uda to sam podejdzie.
      • eat.clitoristwood Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:50
        ursyda napisała:

        > (..) Po czym odrzuć włosy (...)

        Pod warunkię, rze to nie perułka.
        • ursyda Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:57
          Oboże bożenko, muppet show nigdy nie oglądałeś i rewlacyjnego ruchu najsłynniejszej świnki?:P
        • kalllka Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 15:04
          eh wody, jak jest przytomna ( chocby tak jak jursyda) to nawet gdy zrobi jej sie lyso
          to bedzie potrafic odciac sie ( od peruki cieta riposta)
      • piataziuta Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:53
        :D
        no popacz, tyle lat na forum a ty ciągle potrafisz coś nowego wymyślić :D
      • duende76 Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 15:14
        a może on z nop-u jest... i co wtedy? ;)
    • piataziuta Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:51
      mogę wymienić w skrócie co w takich sytuacjach forumowiczki radzą:
      a)oblej go kawą
      b)zapytaj która godzina i miej nadzieję, że zrozumie, że nie chodziło o godzinę
      c)upuść coś, może ci podniesie
      d)przewróć się na niego
      e)wrzuć mu do siatki z zakupami liścik z numerem telefonu



      ja kiedyś znalazłam w moim portfelu kawałek kartki z napisanym kredką numerem telefonu
      ciągle mam traumę i od tamtej pory nie używam portfela
      • krakoma Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:55
        ja kiedyś znalazłam w moim portfelu kawałek kartki z napisanym kredką numerem t
        > elefonu
        > ciągle mam traumę i od tamtej pory nie używam portfela

        wow, a kasa/dokumenty byly?
        czy wzial i chcial ci oddac jak sie zglosisz?
        heh
        • piataziuta Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:59
          dokumenty były, braku kasy nie zauważyłam
          najgorsze, że nie potrafiłam nawet w przybliżeniu skojarzyć, kiedy ktoś mógł mi tam tę kartkę włożyć :/
          • krakoma Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 15:01
            musial sie ktos znac na fachu
      • krakoma Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:57
        + jaka to byla kredka?
        bo jak do oka to moze mesydz nie miala trafic do ciebie..
        • piataziuta Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 15:01
          albo świecowa, albo olejna pastela
          raczej nie do oczu
          • krakoma Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 15:06
            i nie korcilo cie zeby zazdwonic?
            • piataziuta Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 15:07
              a w życiu
              no chyba, żeby zrobić awanturę, że nie dotyka się cudzego portfela
              • krakoma Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 15:10
                atam
                ja bym zadzwonila, zeby ten glos uslyszec.
                mogl sie z tego calkiem ciekawy thriller rozwinac.
      • ursyda Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 15:04
        f) podejdz i zapytaj czy to krzesło jest wolne a jak odpowie, że tak to:
        1) podziękuj i powiedz, że chciałaś szybkie
        2) zabierz je i odchodząc powiedz, że chcesz je zaadoptować
        3) odpowiedz: "nie o to pytałam"
        4) usiądź na nim i zacznij mu się przyglądać a jak spyta o co chodzi to spytaj, czy był u lekarza bo wygląda, że ma gronkowca
        No nie wiem, jest tyle sposobów, tyle już napisałyśmy a inge pewnie już z panem na lunchu:)
    • fuzja.jadrowa Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 14:57
      No jak pracujesz, jak siedzisz na forum?
      • ingeborg Re: Siedzi naprzeciw mię przystojny młodzieniec 03.07.13, 15:00
        Czepiasz się : D
    • ingeborg E, alarm odwołany 03.07.13, 14:59
      Młodzieniec okazał się być atrakcyjny tylko z profilu, jak się odwrócił czar prysł. Teraz na jego miejscu siedzi połączenie Darusza Basińskiego i mojego promotora.
      • sibeliuss Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:02
        Ważne, że nie epatuje rowem z opuszczonych spodni :D
        • ingeborg Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:05
          Wręcz przeciwnie, ma szelki : )
          • kalllka Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:14
            ma szelki mowisz, hm, a ptrzylas mu na stopy i nanos?
            • ingeborg Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:21
              Na stopach ma białe adidasy, minus pięć punktów za stylówę. Nosa nie widzę, ale ma duże dłonie. Hm.
              • kalllka Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:34
                ani chybi,, palacz.
                ( tzn taki co szufluje wungel do pieca) zastanowic teraz nalezaloby, co zrobil z nosem.
                jak znam takich przykuwajacych 'adidasami' uwage, to na ogol dla zmylki posluguja sie Gogolem. koniecznie sprawdz czy ma kieszonkowe wydanie wielkich nadziei ( K. Dickensa)
                :|
                • marguy Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 19:52
                  odczepcie sie od chlopaka !
                  Ma dobry gust !


                  hm... bardzo lubie moje letnie biale adidasy!
                  Szelki tez mam, bo mi jeansy spadaja.
      • piataziuta Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:04
        no wiesz?
        mogłaś coś chociaż zmyślić, no mogłaś!
        strasznie tu nudno ostatnio :/
        • ursyda Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:14
          No właśnie, koleżanka sobie jaja robi, teraz niech go podrywa. Zaangażowałyśmy swój czas, intelekt i emocje a ona to po prostu wszystko zniszczyła!
          • ingeborg Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:24
            Bardzo bym chciala odkupić swoje winy, ale przystojni młodzieńscy się skończyli jak ten mój skończył jeść : / Specjalnie dla Ciebie mogę poćwiczyć knajpiany podryw na dowolne wybranym obiekcie podczas spotkania forumowego.
      • six_a Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:04
        teraz już wiesz, że nie należy oceniać młodzieńca po jednym profilu. potrzebne są co najmniej dwa profile, potylica, rozmiar buta oras nie zaszkodzi wywrócić go na lewą stronę, bo w środku mogą być trociny.
        • ingeborg Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:07
          I na wszelki wypadek krzyknąć mu za plecami "Marian!", jak się odwróci to kiepawo, nie chciałabym mieć Mariana.
          • ursyda Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:11
            a ja Jurka, no nie wiem ale Jurka to mieć bym nie mogła, jest na sali jakiś Jurek?
          • alpepe Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:11
            Rysiek może być, wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
          • duende76 Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 15:16
            Jak wrzaśniesz to wszyscy się odwrócą, włącznie z kobietami ;P
          • wersja_robocza Re: E, alarm odwołany 03.07.13, 19:28
            Zawsze możesz mu mówić Radek. Radek imię zmienione. :P

            I co masz do Mariana?
    • gree.nka co to leming? 03.07.13, 19:29

      • munnin Re: co to leming? 03.07.13, 21:47
        no właśnie, co to?
        • allerune Re: co to leming? 05.07.13, 17:30
          to takie zwierzątko, gryzoń, podobny do korporacyjnego szczura, ale głupszy. Cechą leminga jest że co jakiś czas wpada w amok i biegnie do najbliższego morza aby się w nim utopić

          leming w znaczeniu tutaj przytoczonym to bezmyślne małpowanie wszystkich głupot, które robią inni, np. kupowanie mieszkań na kredyt w najgorszym możliwym momencie (najwyższa cena, najniższa wartość franka)

          zabawne jest to, że są ludzie, którzy są dumni z tego określenia... to tak jakby być dumnym z bycia głupkiem
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: co to leming? 06.07.13, 20:21
            Taka uwaga - leminigi nie biegną do morza. One po prostu od czasu do czasu masowo migrują w losowo wybranym kierunku. Bywa i tak że w kierunku morza :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka