Gość: ewka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.08.04, 16:59
hmmm od penego czasu zastanawiam się sama nad sobą, czy nie ejstem
przewrażliwiona ale słowa które uslyszłam od faceta, którego kocham zdołowaly
mnie:( Co pomyslałbyście, gdybyście usłyszały od Waszego faceta, że kuzynka (
faktycznie kuzynka a nie "podszywana" ) jest dla niego ważnijsza niż wy?
Kuzynynka się rozwiodła i od tego czasu slysze , co trzeba zrobic kuzynce, z
czym kuzynka ma problemy itd. Ok rozumię, ze została bez meskiego ramienia
ale hmmmmm ja zwsze muszę radzic sobie ze wszytkim sama i tęz tego ramienia w
momencie kiedy potrzebuje nie mam. mam maśe problemów w tej chwili naturu
bardzo przyziemniej i ezystencjonalnej i stram sie nawet o nich nie mówić,
chociaz spędzają mi sen z oczu. I hmm kiedyś , jak juz nie mogła sobie z
czyms poradzić zaczełam opowiadac o rozmowie z prawnikiem.... jedyne pytanie
jakie padlo... to ktory to prawnik, "bo kuzynka tez miła problemy z
prawnikiem". Cóż powiedziłam, że czuje sie dziwnie, że interesują go tylko
problemy kuzynki i cóz po 5 latach znjomości usłyszałam "Kuzynka jest dla
mnie ważniejsza niż ty".:( zamurowało mnie. Było to ponad miesiąc temu ale te
słowa tkwią w moim umyśle, jak zatrute strzały.