czy to zdrada?

IP: *.gazeta.pl 16.04.02, 21:56
Moja dziewczyna swoim zachowaniem wprowadza mnie w stan rogacza
Wiem że nie zdradza mnie fizycnie ale Te SMS-y, Te rozmowy przez telefon,
maile - to boprowadza mnie do rozpaczy ( może jestem przewrażliwiony, zbyt
zazdrosny ) - chodzi niby tylko o jej kumpla z pracy ale coś ich łaczy jakby
mieli jakąś wspólną tajemnicę. Moje podejrzenia wzmaga to że ona jak może stara
się nie dopóścić do mojego i owego kumpla spotkania.
    • mario2 Re: czy to zdrada? 16.04.02, 22:26
      To nie zdrada. To kurestwo! :o))
      nie przejmuj sie rogi sa twarzowe w biezacym sezonie :o))
    • Gość: zeo Re: czy to zdrada? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 22:50
      nie chce Cie martwic ale wydaje mi sie z Twoje podejrzenia sa sluszne, kiedys
      czytalem ze w pracy jezeli spotkaja sie odpowiednie osoby to jest bardzo latwo
      o romans, przeciez tacy ludzie przebywaja w swoim towazystwie przez kilka
      godzin dziennie, a ponadto w pracy nastepuje naturalna selekcja na tych z
      ktorymi nic Cie nei laczy i na tych, ktorzy dla Ciebie cos znacza i z tymi
      drugimi starasz sie spedzac wiecej czasu. Musisz chyba z nia na ten temat
      powaznie porozmawiac, z drugiej strony jezeli miedzy nimi nic nie ma to
      wyjdziesz na zazdrosnika i egoiste...
    • Gość: Angel Re: czy to zdrada? IP: 212.244.106.* 17.04.02, 09:11
      Nie. Nie. Nie. I - tak na marginesie - niewolnictwo ( także emocjonalne ) już
      daawno się skończyło. Acha , wiesz dla czego ona chce to ukryć ? Żeby mieć coś
      tylko dla siebie i im bardziej będziesz naciskał na tym większy opór natrafisz.
      Przerabiałam to z moim męzczyzną - na moje szczęscie zrozumiał i dał spokój
      sledztwom, pytaniom , podejrzeniom. Nic na siłę.
      • Gość: Aton Re: czy to zdrada? IP: 195.94.207.* 17.04.02, 11:03
        Niewolnictwo? A może prosta lojalność. Też już passe?
        Cholera, są takie chwile, że trzeba rwać cumy i płynąć
        przed siebie, do jakiegoś innego portu.
        Sytuacja, w której kobieta ma (albo sugeruje że ma)
        związki z innym mężczyzną (na płaszczyźnie, powiedzmy,
        towarzysko-erotycznej) i robi z tego tajemnicę jest w
        trwałym związku nie do przyjęcia.
        • Gość: Angel Re: czy to zdrada? IP: 212.244.106.* 17.04.02, 11:11
          Zapomniałes dodać że TWOIM zdaniem jest nie do przyjęcia. Zresztą , bycie z
          drugą osobą nie wyklucza posiadania znajomych płci przeciwnej,wysyłania SMS-ów
          i rozmawiania przez komórkę.Lojalność to coś innego.
          • Gość: Aton Re: czy to zdrada? IP: 195.94.207.* 17.04.02, 11:19
            Nie chodzi o SMS czy rozmowy. Chodzi o sekrety. W
            związku nie ma miejsca na sekrety dotyczące spraw
            towarzysko-erotycznych. Tajemnica zawodowa to
            oczywiście co innego, ale w takich sprawach raczej nie
            wysyła się po pracy SMS.
            Nie zdzierżyłbym (a może lepiej napisać "nie
            zdzierżyłem") sytuacji, gdy moja dziewczyna miałaby
            przede mną jakieś tajemnice natury damsko-męskiej.
            Aktualne, nie mówię tu o archiwaliach, bo to co innego.
            • Gość: Angel Re: czy to zdrada? IP: 212.244.106.* 17.04.02, 11:27
              Sekrety? Mam powazne wątpliwości czy istnieją związki w których ludzie nie mają
              przed sobą absolutnie żadnych tajemnic. Zresztą , myślę że takie
              całkowite ,,wypatroszenie" drugiej osoby jest poprostu okrutne bo pozbawia ją
              własnego ,,ja " , jakiejś takiej odrobiny prywatności która moim zdaniem jest
              niezbędna do życia.W moim zwiazku wypracowaliśmy po wielkich walkach kompromis
              i nie miejsca na wzajemne szpiegowanie się,podejrzenia, grzebanie w
              komórce,torebce,kieszeniach .
    • viper40 Re: For 17.04.02, 09:45
      Moja rada - zachowuj się podobnie, jak ona. Udawaj, że piszesz SMS-y, a na jej
      pytania do kogo odpowiadaj zdawkowo.
    • Gość: Annka Re: czy to zdrada? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 17.04.02, 09:46
      Może chce wzbudzić w Tobie zazdrość? ale znam też kogoś kto ma rodzinę a w
      pracy kochankę i to już od kilku lat (i myślę, że nie on jeden) ;)
      • Gość: For Re: czy to zdrada? IP: *.gazeta.pl 18.04.02, 18:57
        Rada by wzbudzać jej zazdrość jest kiepska - nie o to mi chodzi ...
        Być moze rację ma Angel - może przesadzam - ale co na to poradzić czuję sie
        opuszczony przez nią - wiem na pewno że nie lączy ich łóżko lecz pewien rodzaj
        przyjaźni, ale mam wrażenie że to przyjaźn ważniejsza ode mnie - a wszystko sie
        może zdażyć ja i ona też byliśmy długo tylko przyjaciółmi.
        • Gość: liloom Re: czy to zdrada? IP: *.11.vie.surfer.at 18.04.02, 22:33
          a co ona Tobie na to mowi?
          • ja_nek Re: czy to zdrada? 18.04.02, 23:08
            A może ona traktuje Twoje „dochodzenie” jako zwykłe „wścibstwo” w sytuacji, kiedy
            nie powinieneś mieć powodów do zazdrości? Zbyt mało wiem. Poza tym Ty wiesz
            wszystko trochę lepiej, bo dobrze się znacie.
            Odpowiedz sobie na pytanie: czy Wasz związek się „rozluźnił”?
            Spróbuj z nią szczerze porozmawiać, powiedz jak Ty odbierasz powstałą sytuację,
            że boisz się ją stracić. Bez pretensji, ale z troską, bez scen zazdrości.
            Może niepotrzebnie się obawiasz najgorszego?

            Życzę pomyślnego rozwiązania tej kwestii.
            Pozdrawiam
            Janek
            • Gość: zena Re: czy to zdrada? IP: *.ny5030.east.verizon.net 19.04.02, 00:03
              Posuchaj doswiadczonej osoby, jesli ona potrzebuje SMS-ow e-maili to znaczy, ze
              jej w taki czy inny sposob nie wystarczach. Wszystkie osoby, ktore znajda
              odpowiedniego partnera czy partnerke zarzucaja wirtualna zabawe, co co sie
              poznali przez internet nawet nie moga sobie przypomniec, ze poznali sie w ten
              sposob. Poki czas - odejdz, ona szuka caly czas szuka kogos bardziej
              odpowiedniego dla siebie niz ty, i w koncu znajdzie.
              • Gość: For Re: czy to zdrada? IP: *.gazeta.pl 19.04.02, 05:37
                Gość portalu: zena napisał(a):

                > Posuchaj doswiadczonej osoby, jesli ona potrzebuje SMS-ow e-maili to znaczy, ze
                >
                > jej w taki czy inny sposob nie wystarczach. Wszystkie osoby, ktore znajda
                > odpowiedniego partnera czy partnerke zarzucaja wirtualna zabawe, co co sie
                > poznali przez internet nawet nie moga sobie przypomniec, ze poznali sie w ten
                > sposob. Poki czas - odejdz, ona szuka caly czas szuka kogos bardziej
                > odpowiedniego dla siebie niz ty, i w koncu znajdzie.


                No dzięki, zena - idę szukać wysokiego mostu albo samotnego drzewa - traktuje to
                poważnie i jeżeli odejdę to jedynie w ten sposób...
                • kulka_z_olowiu Re: czy to zdrada? 19.04.02, 06:54
                  Gość portalu: For napisał(a):

                  > Gość portalu: zena napisał(a):
                  >
                  > > Posuchaj doswiadczonej osoby, jesli ona potrzebuje SMS-ow e-maili to znacz
                  > y, ze
                  > >
                  > > jej w taki czy inny sposob nie wystarczach. Wszystkie osoby, ktore znajda
                  > > odpowiedniego partnera czy partnerke zarzucaja wirtualna zabawe, co co sie
                  >
                  > > poznali przez internet nawet nie moga sobie przypomniec, ze poznali sie w
                  > ten
                  > > sposob. Poki czas - odejdz, ona szuka caly czas szuka kogos bardziej
                  > > odpowiedniego dla siebie niz ty, i w koncu znajdzie.
                  >
                  >
                  > No dzięki, zena - idę szukać wysokiego mostu albo samotnego drzewa - traktuje
                  > to
                  > poważnie i jeżeli odejdę to jedynie w ten sposób...

                  No tak, to skoro dla ciebie sprawa jest takiej wagi, to lepiej zeby dziewczyna
                  sama odeszla, Ty nie bedziesz musial sie wieszac, a ona narescie uwolni sie od
                  zaslepionego chora miloscia zazdrosnika. Zdecydowanie nie decyduj sie na ten
                  dramatyczny krok, najlepiej
                  ustalcie, ze ona odejdzie, jak uzna, ze wlasciwy moment nadszedl, ale doradz jej
                  zrobic to jak najpredzej, dla Waszego wspolnego dobra. Pzdrw, Wasza olowiana kulka
                  • Gość: For Re: czy to zdrada? IP: *.gazeta.pl 19.04.02, 07:43
                    Ołowiana kulko ...wybrałbym Ciebie gdybym tylko miał spluwę ...
                    Czy naprawdę nie ma innych rozwiązań ???
                    Być może jestem beznadziejnym zazdrośnikiem - teraz gdy o tym myślę to nie
                    wchodzi w gre bezkonfliktowe odejście - jestem chyba też beznadziejnym
                    monogamistą ...
                    • Gość: Angel Re: czy to zdrada? IP: 212.244.106.* 19.04.02, 12:27
                      Czytam i własnym oczom nie wierzę !Wysyłanie SMS- ów i korzystanie z e-maila to
                      poszukiwanie wrażeń i dowód że dotychczasowy związek jest nieudany?
                      No ,cóz,widocznie niektórzy zapominają że oprócz miłosci i ,,poszukiwania"
                      istnieje jeszcze przyjaźń,zwyczajne koleżeństwo, a e-mail służy (czasami )także
                      do pracy. For, zadaj sobie proste pytanie - czy zależy Ci na kobiecie ślepo
                      oddanej , wpatrzonej w Ciebie i owiniętej jak wąz boa? To że ona się przyjaźni
                      z innym facetem ( i skoro jesteś pewny że nie łaczy ich sex)to tak zbrodnia?
                      Może troszeczkę demonizujesz? Zreszta , prespektywy moich 25 lat powiem Ci
                      jedno - człowiek nie może żyć tylko dla jednej osoby. Zresztą , jeżeli nawet Ty
                      tego chcesz to nie bądz egoista i pomysł o niej. A mosty omijaj z daleka.
                      Pozdrowienia
                      A.
                      • Gość: liloom a ja sie jeszcze raz pytam! IP: *.11.vie.surfer.at 19.04.02, 13:55
                        co ona na to mowi, co?
                        Rozmawiales z nia ?
                        Moim zdaniem podstawa informacji, porozumienia miedzy ludzmi jest komunikacja.
                        Czy nikomu tutaj to do glowy nie przyjdzie?
                        Dywagowac mozemy sobie dowolnie. Nikt przeciez nie zna tak naprawde sytuacjiw
                        pelni. Wiec...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja