Dodaj do ulubionych

o Ratzinger´ze

20.04.05, 09:44
ja sie bardzo ucieszylam, ze ratzinger zostal papiezem. on jest z bawarii, a moja przyjaciolka tez i to w dodatku z ratysbony,
gdzie brat ratzingera jest pralatem i dyryguje najslawniejszy chor w niemczech. bawarczycy to nie sa typowi niemcy, to po
pierwsze. sa bardzo podobni do polakow, sa weselsi, maja ciety jezyk i bardziej rodzinni niz reszta rfn. sa tez jedynym tak
katolickim i w ogole wierzacym bundeslandem. z ratysbony mam tylko pozytywne wspomnienia. wspaniala, ciepla rodzina mojej
przyjaciolki, ludzie ktorzy zyja swoim zyciem nie egzaltujac sie najnowszym modelem komorki czy sokowirowki.
poza tym, moja przyjaciolka opowiadala mi, ze gdy Jan Pawel II odwiedzil bawarie, ludzie sporzadzili mu tak entuzjastyczne i
cieple przyjecie, ze powiedzial, ze sie tu czuje jak w polsce.
i racje mial, bo nie tylko pozytywne aspekty bawarii sa podobne do polski, lecz tez pewne negatywne stereotypy do nich przywrly,
dlatego reszta niemiec ich nie lubi: ze sa zacofani (ciekawe, ze siemens siedzi w bawarii), ze sa dumni (maja bardzo rozwiniety
lokalny patriotyzm), ze sa uparci (dokladnie jak polacy, obstaja zawsze przy swoim) i - czego polnocny niemiec (cieple kluski) nie
zrozumie - maja temperament (dokladnie jak polak sarmata).

PROSZE WAS ZATEM O WIECEJ PRZYCHYLNOSCI DLA PAPIEZA Z BAWARII
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: o Ratzinger´ze 20.04.05, 09:49
      oki,nie ma sprawy zmazał juz członkostwo w hitlerjudend i wermacht,tylko co na
      to moja mama:(
      • miawalles Re: o Ratzinger´ze 20.04.05, 09:51
        niech się cieszy, że nie jest murzynem;)
        • mmagi Re: o Ratzinger´ze 20.04.05, 09:54
          murzyn jak murzyn tez człowiek,mysle ze lepiej by to przełknęła,chociaz tak
          naprawde to nie wiem co o tym myśli i boje sie zapytac,jak ja wczoraj
          usłuszałam hitlerjugend i wermacht to sie rozryczałam a nie jestem dzieckiem
          wojny,ale moja mama tak i to bardzo:-))
          • miawalles Re: o Ratzinger´ze 20.04.05, 09:55
            to miał być żart, sorki:(
            • mmagi eee wiem,no co Ty?:-))) 20.04.05, 09:57

              • miawalles Re: eee wiem,no co Ty?:-))) 20.04.05, 09:58
                tamat wojny jest bardzo delikatny, nie chciałm nikogo urazić:)
                • mmagi Re: eee wiem,no co Ty?:-))) 20.04.05, 10:00
                  niestety wiem to,moja mama jast na to bardzo uczulona,niestety do tej pory,była
                  dzieckiem i dla niej to była wielka trauma,ostatnio zadzwoniłam i mowie ze leci
                  Pianista a mama... nie ,dziekuje bardzo:-)
                  • miawalles Re: eee wiem,no co Ty?:-))) 20.04.05, 10:04
                    mój dziadek nigdy nie rozmawiał o wojnie. a jak pytaliśmy, jako dzieci, to miła
                    łzy w oczach:( szkoda, bo wszystko co wiem, to od babci, a babci pamięć
                    szwankuje i nie mozna się prawdy dowiedziec:(
                    • mmagi Re: eee wiem,no co Ty?:-))) 20.04.05, 10:06
                      pamiec terazniejsza ale nie tamta,moja babcia mało co pamietała na biezaco ale
                      z przeszłości to wszystko i było to potwierdzane przez rodzinę,myśle ze mozesz
                      spokojnie przyjac to co mówi za prawde,ze tak było:-))
                      • miawalles Re: eee wiem,no co Ty?:-))) 20.04.05, 10:11
                        własnie nie bardzo. moja mama i ciotki mówia, że babcia kiedyś inaczej
                        pamiętała, teraz inaczej:(
                        • mmagi Re: eee wiem,no co Ty?:-))) 20.04.05, 10:11
                          a no chyba ze tak,bo moja to przeszłości to miała pamiec świetną:-))
          • kajka27 Re: o Ratzinger´ze 20.04.05, 10:01
            mmagi napisała:

            > murzyn jak murzyn tez człowiek,mysle ze lepiej by to przełknęła,chociaz tak
            > naprawde to nie wiem co o tym myśli i boje sie zapytac,jak ja wczoraj
            > usłuszałam hitlerjugend i wermacht to sie rozryczałam a nie jestem dzieckiem
            > wojny,ale moja mama tak i to bardzo:-))


            Wytłumacz jej to na podstawie dziejów i nawrócenia św Pawła.


            A poza tym w hitlerowskich Niemczech 14letni dzieciak nie miał chyba wielkiego
            wyboru.
            • mmagi Re: o Ratzinger´ze 20.04.05, 10:07
              ja to wszystko wiem,nie twierdze ze on jest zły o nie! ale jak to usłyszałam to
              mie lekko scieło:-)
      • kasitza Re: o Ratzinger´ze 20.04.05, 09:56

        a ratzinger byl w hitler jugend i wehrmacht? ja pierwszy raz slysze, ale nie twierdze, ze az tak duzo wiem na temat zanim zostal ksiedzem...
        • miawalles Re: o Ratzinger´ze 20.04.05, 09:58
          był, był. właśnie czytam o tym w GW:)
          • kasitza Re: o Ratzinger´ze 20.04.05, 10:07
            nie chce tu nikogo wybielac, bo jesli bylby to czlowiek obludny, to nie chce byc adwokatem diabla, ale na takie rzeczy ja mam bardzo dokladne spojrzenie: osoby ktore byly w gestapo, byly tam z wlasnej zgody i dazenia. osoby ktore byly w wehrmacht mialy tyle do powiedzenia co prosie w rzezni, pod koniec wojny zaciagani byli nawet szesnastoletni chlopcy. jeszcze mniej do powiedzenia maja ludzie z hitlerjugend - jako dziecko tyle wiesz o swiecie ile ci rodzice powiedza, a nikt nie moze byc za rodzicow oceniany.
            ratzinger jest rocznik 1927. w chwili konca wojny wlasnie osiagnal pelnoletniosc. Ja zaczelam dojrzewac politycznie dopiero po osiemnastym roku zycia. z ej perspektywy wlasnie, nikogo za wczesniejsze czyny nie oceniam.

            trzeba pamietac tez, ze to w dzisiejszym swiecie tez jest tematem i aspektem z ktorym walczy miedzynarodowe organizacje - dzieci w afryce zaciagane do wojska i trenowane na zolnierzy. Niemiec nie rowna sie zbrodniarz. Zbrodniarz to zbrodniarz i jest w kazdym kraju. problem zbrodni niemieckiej (nie chce tu nikogo niepotrzebnie bronic) polega na tym ze przy niej wyblakly inne zbrodnie (jak np. pogromy zydow w polsce, przyglaskiwane do tg przez wladze komunistyczne, zeby sie czasem nieokazalo), bo niemcy sa swietnymi organizatorami: i holocaus byl swietnie zorganizowany, niestety. przybral dlatego taki niesamowity nieludzki zmechanizowany wymiar. ale nie nalezy rzucac kamieniami zapominajac wlasna historie.
            pisze to wszystko nie dlatego ze siedze w niemczech i koniecznie musze ich tu bronic, ale dlatego, ze wlasnie mnie to jako historyka/socjologa niezwykle drazni, ze tak latwo jest zwalic grzechy na jednego kozla ofiarnego i potem zapomina sie o wlasnych. tak jak to austriacy zrobili - dla nich to niemcy byly katem narodow, oni ofiara. a to jest oczywiscie bzdura. niezapominajmy skad sie wzial hitler (min.)
        • mmagi Re: o Ratzinger´ze 20.04.05, 09:58
          na TV2 po krótce podali jego zyciorys:-)(
    • six_a rany, co za różnica????? 20.04.05, 10:00
      - Cieszę się, że został Niemiec, bo jest z Bawarii, a ja raz tam byłam.
      - Eee, do kitu i jeszcze staro wygląda.
      - No, staro i na dodatek konserwatysta.
      - Ale, jak z bawarii, to może piwo lubi...
      etc.

      Co to do cholery jest, wybory miss świata?
      • mmagi sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:01
        kazdy ma prawo myslec jak czuje:-))oki?
        • six_a Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:06
          ja się nie chcę kłócić, chodzi mi tylko o to, że nie ma większego znaczenia, z
          jakiego kraju, jak wychowany i czy ma fryz w ząbek czy nie :)
          papież jest papież i dla każdego katolika powinien być świętością, a nie jakieś
          fochy i kręcenie nosem. Wszystko przez media, które robią z tego jakiś reality
          show :)
          • mmagi Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:08
            no niech Ci bedzie:-)))
          • kasitza Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:11
            papiez nie jest dla katolikow tylko dla calego swiata, bo on sie zajmuje kwestiami calego swiata. a swietoscia nie jest, tylko czlowiekiem i bledy jak kazdemu mu sie zdarzaja (rz czy z?). wazne by byl madry (ze wierzacy to zakladam z gory) bo ma duzy wplyw na to co sie na swiecie dzieje.
            • mmagi Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:12
              alez zgadzam sie z Tobą:-)
              • kasitza Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:15
                ja sie w ogole ciesze, ze sobie moge na forum porozmawic o takich sprawach bo tu nikogo to specjalnie nie grzeje. siedze w protestanckim bundeslandzie, co sie rowna w ateistycznym, bo niemieccy protestanci so o wiele mniej religijni niz niemieccy katolicy i d.upa w kwiatach jak to powiedzial pietrek w innym watku.
                • six_a Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:17
                  no to sama widzisz, że teoria o papieżu dla wszystkich, średnio się sprawdza :)
                • mmagi Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:18
                  lubie niemieckie sklepy,kiedys jezdziłam na zakupy do jeszcze ruskiego Berlina
                  i do miasteczek przygranicznych w okolicach Szczecia a potem juz do wyzwolonego
                  Berlina.Lubie niemieckie produkty:-)))
                • mala_rozia Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:27
                  a moja kuzynka katoliczka wyszla za mąz za niemieckiego protestanta,
                  ślubu udzielali ksieza obu wyznań u nas w katolickim kosciele, , i w ogole
                  fajna impreza była do rana :))) dotad ich pastor i nasz proboszcz utrzymują
                  kontakt (juz ładnych pare lat)
                  i jakos nikt nikogo nie zjadł ze nie dość ze niemiec to jeszcze innowierca
                  • mmagi Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:30
                    a niby kto i kogo miałby zjeść?
                    • mala_rozia Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:38
                      no ci co Niemcow nie lubią dla zasady:))))
                      • mmagi Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:52
                        a sa tu tacy?gdzie to wyczytałaś,dziecko?
                        • mala_rozia Re: sixa to nie jest temat do kłótni:-) 20.04.05, 10:58
                          mmagi napisała:

                          > a sa tu tacy?gdzie to wyczytałaś,dziecko?

                          mamusiu, w ktoryms sasiednim wątku jeden pan tak zle sie wyrazal,i brzydko
                          mowil o niemcach, no i na innym forumie to pare osob strasznie krzyczalo ze to
                          nie wypada byc wrednym niemcem, i jedna pani w telewizji tez mowila ze to zle
                          bo polacy ich nie lubia...
                          no i w ogole, buuuu ;))))
                          • mmagi ale w tym watku tego nie ma wiec nie na temat:-) 20.04.05, 11:03

                            • mala_rozia aha :))) to juz nic nie na temat nie mowie n/t 20.04.05, 11:10
                              • mmagi :DDD 20.04.05, 11:11

      • miawalles Re: rany, co za różnica????? 20.04.05, 10:02
        eee, chociaz ma solidne, twarde wychowanie;))
    • kobieta_na_pasach nowy papiez jest podobny do... 20.04.05, 10:20
      mojej babki, ktora dawno temu zmarla (z usmiechu:))))))
      • mmagi Re: nowy papiez jest podobny do... 20.04.05, 10:24
        kobieta_na_pasach napisała:

        > mojej babki, ktora dawno temu zmarla (z usmiechu:))))))

        moze to rodzina ..taka jakas daaaalsza;-)))
        • kobieta_na_pasach Re: nowy papiez jest podobny do... 20.04.05, 10:51
          mmagi napisała:

          > > moze to rodzina ..taka jakas daaaalsza;-)))

          sie smiej. babka miala niemieckie pochodzenie. ojciec papieza byl zandarmem, a
          moj pradziad policmajstrem w Niemczech.
          • mmagi Re: nowy papiez jest podobny do... 20.04.05, 10:52
            sie nie śmieję,sama widzisz:-))
            • kobieta_na_pasach jeszcze sie modlic do mojego wujka bedziecie 20.04.05, 10:56
              mmagi napisała:

              > sie nie śmieję,sama widzisz:-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka