IP: 212.160.165.* 16.08.02, 12:52
"Jak ty mnie, tak ja tobie - zgodnie z tą zasadą ukąszona przez kobrę
Hinduska odwzajemniła się gadowi tym samym. Kobra zdechła, kobieta dzięki
szybkiej interwencji lekarskiej przeżyła.

Wydarzyło się to w stanie Bengal Zachodni. Kobieta układała się do snu z
dwójką dzieci, kiedy poczuła ukąszenie. Nie tracąc przytomności umysłu
złapała kobrę i przegryzła jej kręgosłup."

z Onet.pl

I co wy na to?
Wy zmije :)
Obserwuj wątek
    • agniecha27 Re: jadowite. 16.08.02, 13:40
      Jakie tam żmije?... Ta kobieta jest wyraźnie jak lwica broniąca swoich
      lwiątek...
      Jak może Ci się skojarzyć kobieta z obślizłym gadem? Jestem oburzona...
      • Gość: grogreg Re: jadowite. IP: 212.160.165.* 16.08.02, 13:45
        agniecha27 napisała:

        > Jakie tam żmije?... Ta kobieta jest wyraźnie jak lwica broniąca swoich
        > lwiątek...

        Ale kobra padla. Od jednego ukaszenia padla.

        > Jak może Ci się skojarzyć kobieta z obślizłym gadem? Jestem oburzona...
        >

        Gady nie wydzielaja na skorze sluzu. Sa suche. Nawet sie nie poca. :)
        W przeciwienstwie do plazow

        Zabciu :)
        • agniecha27 Re: jadowite. 16.08.02, 13:53
          Gość portalu: grogreg napisał(a):

          > Ale kobra padla. Od jednego ukaszenia padla.

          Nie od jadu, tylko od przegryzienia kręgosłupa. Tak polują drapieżne koty...

          > Gady nie wydzielaja na skorze sluzu. Sa suche. Nawet sie nie poca. :)
          > W przeciwienstwie do plazow

          Kobiety się pocą jak najbardziej... więc gdzie tu gadzia natura?

          > Zabciu :)

          Żabką mogę być. To przyjemniejsze od żmijowania, no nie?

          ;)))
          • Gość: grogreg Re: jadowite. IP: 212.160.165.* 16.08.02, 13:59

            > Nie od jadu, tylko od przegryzienia kręgosłupa. Tak polują drapieżne koty...
            >

            To nie bylo polowanie, ale obrona.


            > > Gady nie wydzielaja na skorze sluzu. Sa suche. Nawet sie nie poca. :)
            > > W przeciwienstwie do plazow
            >
            > Kobiety się pocą jak najbardziej... więc gdzie tu gadzia natura?

            To ty nazwalas gady obslizlymi. A obslizle nie sa.

            > > Zabciu :)
            >
            > Żabką mogę być. To przyjemniejsze od żmijowania, no nie?
            >

            To zalezy. Zmija jest przyjemna w dotyku. Zaba nie.

            • agniecha27 Re: jadowite. 16.08.02, 14:01
              Pozwól, że dla Ciebie będę wobec tego żabką...
              • grogreg Re: jadowite. 16.08.02, 14:08
                A moze byc "Ropuszka". Tez plaz ale jadowity.
                • agniecha27 Re: jadowite. 16.08.02, 14:20
                  A ten się uparł z tym jadem... Gdzie u mnie jad, u takiego dobrego dziewczęcia
                  (?)
                  • grogreg Re: jadowite. 16.08.02, 14:25


                    > A ten się uparł z tym jadem... Gdzie u mnie jad, u takiego dobrego
                    dziewczęcia
                    > (?)
                    >

                    Dobra, dobra. Znamy my juz takie dobrze dzieczeta. Tutaj cacy cacy, a jak
                    czlowiek nieco na czujnosci pofolguje to cap zebiskami za kark. Makabryczna
                    makabra.
                    • agniecha27 Re: jadowite. 16.08.02, 14:35
                      Ja rzucam się od razu do gardła, a nie na kark... i wyrywam tchawicę... wrrrr
                      • grogreg Re: jadowite. 16.08.02, 14:45
                        O! kicia ma pazurki.
                        • agniecha27 Re: jadowite. 16.08.02, 14:59
                          ... a potem zamieniam się w zimną ropuchę...
                          • grogreg Re: jadowite. 16.08.02, 15:01
                            O! Dewolucja!
                            Jakies formy posrednie?
                            • agniecha27 Re: jadowite. 16.08.02, 15:05
                              Gdzies tam po drodze... kochane dziewczątko...
                              • grogreg Re: jadowite. 16.08.02, 15:09


                                > Gdzies tam po drodze... kochane dziewczątko...
                                >

                                I jak wszystkie formy przejsciowe "kochane dziewczatko" szybko wyginelo.
                                • agniecha27 Re: jadowite. 16.08.02, 15:11
                                  O nie, nie... owszem jesteśmy w czerwonej księdze gatunków zagrożonych, ale
                                  jest jeszcze szansa, że zostaniemy odratowane. Jest tylko jeden makament całej
                                  akcji ratowniczej... strasznie się "przylepiamy" do naszych obrońców...
                                  • grogreg Re: jadowite. 16.08.02, 15:16
                                    Jest tylko jeden makament całej
                                    > akcji ratowniczej... strasznie się "przylepiamy" do naszych obrońców...
                                    >

                                    Jak pasozyty. Makabryczna makabra.
                                    • agniecha27 Re: jadowite. 16.08.02, 15:43
                                      Aż strach się bać, no nie?...
                                      A przylepiamy się raczej jak misiaki pluszowe, a nie jak pijawki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka