Dodaj do ulubionych

Duńczycy...

07.10.05, 12:43
Czy znacie jakiegoś Duńczyka? Jacy to są ludzie? Osobiście poznałam jednego,
i jestem pod ogromnym wrażeniem....
Obserwuj wątek
    • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 12:59
      "oszczędni"
      • asiulka81 Re: Duńczycy... 07.10.05, 13:03
        spytaj sie szarego eminenta, on mieszka w Danii.
      • lidia.popiel Re: Duńczycy... 07.10.05, 13:04
        Poważnie? Słyszałam, że są bardzo mili, grzeczni i tolerancyjni, ale
        oszczędni...? hihihih, nieźle.
        • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 13:22
          jedna z gorszych nacji w europie, jak cos chcą to tak natomiast czując swoja
          przewagę w realcjach zobowiązujących prawie jak arabowie:)
          oszczędni to było delikatne:)
          • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 13:23
            też słyszałam, ze okrutnie skąpi są :))
            • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 13:36
              wg. nich to oszczędność w naszej kulturze to sknerstwo nawet:)
              • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 13:37
                bo to obciach przyjmowac gosci po duńsku :))
                • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 13:51
                  nie lubisz słonych paluszków i piwa????????????
                  • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 13:56
                    hyhy zamiast śniadania obiadu i kolacji?
                    • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:06
                      nie to tylko wesele:)
                      • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:09
                        tam nie ma przynajmniej problemu z utrzymaniem wagi :))
                        • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:11
                          i włosów na rudo nie trzeba farbować:)
                          • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:12
                            same plusy ;))
                            • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:24
                              tylko czego tak daleko?:)
                              • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:33
                                samolotem szybko załątwisz sprawę, szybciej niż do zoo :))
                                • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:40
                                  ale ile to kosztuje?
                                  i chyba do zoo jednak szybciej?:)
                                  • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:42
                                    nie wiem trzeba poszukać jakichś hotwings ;PP
                                    Ja jak ide do zoo to minimum na 4 godz.
                                    • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:57
                                      a ja tylko do małp:)))))
                                      • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 15:00
                                        nie wiesz co tracisz przy zyrafach :))
                                        • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 15:18
                                          :))))) sikanie:)
                                          • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 15:21
                                            ja sikam przy słoniach :PP
                                            • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 15:31
                                              to miłe, ale ja myslałem o stracie widoku sikających zyraf:)))))))
                                              • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 15:47
                                                To przykre że tracisz takie widooki :)) długie szyje i długie nogi i te oczy i
                                                rzęsy :))
                                                Ja lubię sobie na długie trąby popatrzeć
                                                • ticoqp Re: Duńczycy... 07.10.05, 15:50
                                                  to Ci cos wyślę:))))
                                                  • trzydziecha1 Re: Duńczycy... 07.10.05, 15:52
                                                    czekam :) i uciekam :)
                    • szary.eminent Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:14
                      Hahha-dobre:) A rano idac do pracy myslalem,ze napisze dzis watek o chamstwie i
                      braku wychowania Wikingow!!!-wnerwilem sie na debili,bo smarkaja gdzie popadnie
                      na ulicy- prosto pod Twoje nogi,kaszla na Ciebie i pierdza naglos!

                      Na poczatku byli mili;)))Sa bardzo mili,gdy twoje zycie to pasmo
                      niepowodzen,ale gdy prowadzisz bezproblemowe zycie zaczynaja sie irytowac...

                      Co do goscinnosci tutaj to najpierw,aby zjesc te paluszki to trzeba zadzwonic i
                      sie umowic z kilkudniowym wyprzedzeniem,bo za niespodziewane wizyty sie
                      obrarzaja!!!i czesto bywa tak,ze podziekuja Ci w drzwiach i nawet nie wpuszcza
                      do domu!!!-i dotyczy to tez rodziny!!!!!-SZOK!

                      Tolerancyjni sa np.dla mniejszosci seksualnych;)tutaj spacerujace pod reke pary
                      homo to normalka.Sa natomiast rasistami i wierza,ze to co dunskie to najlepsze -
                      sa pepkiem Swiata;))))

                      Moge ksiazke pisac na ich temat...ale jestem wlasnie zawalony praca przez te
                      dunskie psy,wiec konczyc musze,bo chce sie wyrobic i zaczac weekend!-napisze
                      cos z domu.
                      • sagis Jesteś jakimś dziwnie rozgadanym Skorpionem;-) 07.10.05, 14:31
                        Może masz Strzelca w sobie, albo to pod wpływem dzisiejszego księżyca w znaku
                        Strzelca:-))))
                        Kiedyś moja koleżanka zauważyła, że jej facet Skorpion przy mnie-Strzelcu tak
                        dziwnie rozgadał się:-))
                        • szary.eminent Re: Jesteś jakimś dziwnie rozgadanym Skorpionem;- 07.10.05, 16:13
                          A to skorpiony sa malomowne?-czasem milcze jak tego wymaga sytuacja...

                          Co do strzelcow to swietnie sie z nimi dogaduje! i jeszcze z koziorozcami.
                          • sagis Re: Jesteś jakimś dziwnie rozgadanym Skorpionem;- 07.10.05, 16:15
                            Tylko Ty wyszedłeś już z pracy, a ja właśnie z niej wychodzę:-))
                            Miłego wieczoru.
                            • szary.eminent Re: Jesteś jakimś dziwnie rozgadanym Skorpionem;- 07.10.05, 16:18
                              sagis napisała:

                              > Tylko Ty wyszedłeś już z pracy, a ja właśnie z niej wychodzę:-))
                              > Miłego wieczoru.

                              Gdybys nie marnowala czasu pracy na FK to tez juz bys w domku siedziala!-i
                              piwko pila jak ja;)))

                              Tez zycze milego wiecz. i weekendu!
                              >
                              • sagis Re: Jesteś jakimś dziwnie rozgadanym Skorpionem;- 07.10.05, 16:23
                                Tylko, że ja muszę być do tej godziny w przeciwieństwie do Ciebie.
                                Jak mam dużo pracy, to nie mam czasu marnować go na FK. Wolę nawet owocnie pracować.
                                Wczoraj też wyszedłeś wcześniej:-)
                                • szary.eminent Re: Jesteś jakimś dziwnie rozgadanym Skorpionem;- 07.10.05, 16:27
                                  > Wczoraj też wyszedłeś wcześniej:-)
                                  > Wczoraj wyszedlem normalnie!!!czyli o 16!!!!a w piatki pracujemy do 15.30
                                  (weekend)
                                  • sagis Re: Jesteś jakimś dziwnie rozgadanym Skorpionem;- 07.10.05, 16:33
                                    Ja już też naprawdę wychodzę z pracy:-))
                                    Fajrant!:-)))
                      • krysica Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:33
                        miłego odpoczynku.:)))
                      • sagis Z tym smarkaniem to w Polce często na ullicach rob 07.10.05, 14:36
                        ią to nasi mężczyźni. Ohyda.
                        Chyba kiedyś na takiego zrzygam się;-))
                        • krysica Re: Z tym smarkaniem to w Polce często na ullicac 07.10.05, 14:37
                          Ja też....błeee
                          • asiulka81 Re: Z tym smarkaniem to w Polce często na ullicac 07.10.05, 15:00
                            Ja tez... a feee
                            • trzydziecha1 Re: Z tym smarkaniem to w Polce często na ullicac 07.10.05, 15:05
                              w Polsce raczej charkają, to jest dopiero wrażenie!
    • kobieta_na_pasach Dunczyk... 07.10.05, 14:19
      taki mial miec tytul 15 bodajze rozdzial mojego pamietnika. po nim byl francuz,
      hiszpan i greg, znaczy grek.
    • lidia.popiel Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:34
      hm, to widzę, że sobie z moim Duńczykiem nie poszaleje.... Ale z drugiej
      strony, rudy nie jest, za to strasznie wesoły, to może chociaż poki jest miło
      to się pospotykam, a jak zacznie "duńczykować" to się pożegnamy. A miało być
      tak pięknie....
      • sagis Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:39
        Jeśli nie pluje na ulicy to od razu jego tak nie przekreślał po tym, co tutaj
        przeczytałaś:-))
        Ma może dużo innych zalet.
        A, wady dla kogoś innego mogą być zaletami.
    • dyskopata Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:38
      ja znam dunkę bardzo mnie ujęła swoją otwartością bezpretensjonalnością i taką
      radością beztroskiej skandynawii
      • sagis Re: Duńczycy... 07.10.05, 14:41
        Na pewno jest w nich więcej tolerancji dla innych ludzi niż u nas w Polsce.
        Polak drugiemu Polakowi oczy wydrapałby, aby tylko dla siebie coś uzyskać.
      • ayme prosto z kopenhagi 07.10.05, 14:47
        mieszkam w Dani od 15 lat.Dunczycy sa bardzo rozni,przewaznie maja sie za
        lepszych od innnych ale tak na prawde maja kompleksy co do swojego
        pochodzenia.bo czym tutaj sie chwalic -Dania to jedna wioska oprocz
        Kopenhagi...nieraz zdarzaja sie fajni dunczycy ale to rzadkosc.w pracy
        przynajmniej sa zazdrosni,falszywi(bardzo).prywatnie znam JEDNA dunke jest ok,
        ale jak mowie trzeba trafic ,na szczescie sa tu osoby innych nacji z ktorymi
        mozna sie lepiej porozumiec niz z dunami.
        • szary.eminent ayme!!!-a gdzie mieszkasz? 07.10.05, 16:05
          Ja na Bredgade.

          Co do Dunczykow to dodam,ze tez znam kilku normalnych!!ale kazdy z nich
          mieszkal troche za granica!wiec moze ta normalnosc jest nabyta...
          • ayme Re: ayme!!!-a gdzie mieszkasz? 07.10.05, 16:34
            mieszkam w Husum ,przedmiescie Kopenhagi,jest tutaj nawet przyjemnie :)
            pozdrawiam Cie serdecznie zyczac milego weekendu
            ps.kiedys byl tutaj tez nyhed ale wiem ze planuje powrot do PL
            • szary.eminent Re: ayme!!!-a gdzie mieszkasz? 07.10.05, 16:53
              Ja tez planuje powrot do Pl i juz nawet znam date;)ale jak nie znajde sobie tam
              miejsca to wroce do DK.
              Kiedys tez mieszkalem na przedmisciach Kopenhagi i tam bylo super!(Holte)

              Udanego weekendu.
              • ayme Re: ayme!!!-a gdzie mieszkasz? 07.10.05, 16:57
                Holte jest ok ,Hellerup tez mi sie podoba ,trzymaj sie cieplo i zycze Ci
                powodzenia w Polsce :)
    • sumire Re: Duńczycy... 07.10.05, 17:04
      Znam.
      I mam przyjaciół różnych innych narodowości.
      I wiem, że bez sensu oceniać człeka po paszporcie - całościowo Anglicy, Szkoci, Włosi czy Duńczycy mogą mieć jakiś względnie spójny wizerunek, ale każdy z nich jest mimo wszystko inny. Determinizm geograficzny można włożyć między bajki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka