agewli
22.09.02, 10:40
Jak pewnie każdej kobiecie mieszkającej w dużym mieście zdarza mi się czasem
spotkać ekshibicjonistę.W parku, pod wiaduktem, na przystanku...
Jak powinnam się wówczas zachowac? Nigdy nie uciekam, nie okazuję strachu
(czy raczej zniesmaczenia). Czasem rzucam jakąś złośliwą uwagę,ale potem
myślę sobie, że to mogło tylko rozzłościć takiego delikwenta. Wolołabym ,
żeby nie wyjął noża ani nie próbował mi pokazać co może mi zrobić tym, co
przed chwilą skomentowałam.
Podobno ekshibicjoniści zazwyczaj są niegroźni, ale nie chciałabym spotkać
jakiegoś "wyjątkowego"...