Dodaj do ulubionych

Kobiety pomózcie...

17.02.06, 21:44
Mam taki problem, czuję się troszkę z boku w związku, a właściwie moje
potrzeby... To ciągle ja zadowalam moją kobietę można by to ułozywć w stosunku
1/4 a mi się to nie podoba...

Np sprawy intymne ja potrafię ją zadowolić np z 6-7 razy w miesiącu, ale ja z
tych przyjemności mam może ze 2 razy (tylko podczas stosunku ...)

To normalne ?

Ps. Mam nadzieję że tego nie przeczyta :P
Obserwuj wątek
    • jusytka Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 21:48
      No cóż, musisz z nią delikatnie porozmawiać, zwyczajnie powiedzieć jej to czego
      oczekujesz - nie widze innej możliwości
      • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 21:55
        wiesz obawiam sie ze wtedy powie ze jesem zbytnio wymagajacy ... :(
        • migdalek.niebieski Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 21:56
          to co Ty masz za kobietę?
          • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:01
            jak dla mnie najwspanialszą na świecie, na wszystko przystaje i sama proponuje,
            tylko czuje sie tak... chym jednostronnie ... :| A może to ze mną cos nei tak ??
            Czy7 stosunek 4-5 razy w miesiącu to dużo ?? Jak dla mnei nie ale zdarza się że
            liczba spada do 1-2 ( z tym że ona jest zawsze pieszczona przezemnie ;;... )
            • migdalek.niebieski Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:05
              A po ile macie lat?? może ona za młoda jest do takich rzeczy??
              • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:06
                wydaje mi się ze wystarczająco, zreszt a wiek nie jest odzwierciedleniem
                dojżałości sexualnej... ale dla Twojej świadomości 209
                • migdalek.niebieski Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:09
                  Rzumiem, że 20??? może nie w każdym przypadku wiek nie jest odzwierciedleniem
                  dojrzałości seksualnej, ale myślę że w weiększości jednak tak. Bo z Twojego
                  króciótkiego opisu wynika jakby ta Twoja panna trochę się wstydziła.
                  • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:10
                    nad tym długo myślałem wiesz... i rozmawiałem nawet o tym, ale noa Twierdzi że
                    nie ...
                    • migdalek.niebieski Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:14
                      Prawie każda panna tak twierdzi po rozpoczęciu współżycia;))) myślę że będziesz
                      musiał sporo nad tym popracować żeby jednak się otworzyła i zaczęła być
                      bardziej aktywna, tak naprawdę to wtedy dziewczyna staje się kobietą a nie
                      wtedy kiedy następuje defloracja;))) naprawdę wydaje mi się że to o jej
                      zachamowania chodzi w tej sferze, bo innego powodu nie wiezę żeby nie zająć się
                      odpowiednio własnym facetem
                      • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:17
                        Dzięki za info.!

                        Ale chyba źle robiłem pisząc na forum (zawsze znajdzie sie przeciwnik), nic
                        tylko pozostają szczere rozmowy takie otwarte zbliżają ludzi :)
                        • migdalek.niebieski Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:19
                          Po co zaraz rozpatrywać czy źle czy nie?? przecież to tylko głupie forum.
                          Czasem zdarzy sie że jakaś wiadomość którą tu znajdziesz choć w części Ci się
                          przyda.
                          • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:21
                            Tak i rozmowa z Tobą była/jest bardzo miła, ale zawsze znajdzie się ktoś
                            krytykujący...
                            • migdalek.niebieski Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:22
                              Ignoruj. Vandikia ogólnie jest bardzo fajną osobą. Jakoś niefortunnie Wam
                              wyszło pierwsze spotkanie;)))
                              • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:25
                                możliwe ;-) ale nigdy nie przekreślam osób po "pierwszym razie" :D Tymczasem
                                uciekam do wanny :) i może troszkę nauki ;/ :) Pozdrawiam :) Dobrej nocy :-)
                                • migdalek.niebieski Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:25
                                  Pa pa;)
            • jusytka Re: Kobiety pomózcie... 18.02.06, 08:52
              strange_one napisał:

              > zdarza się że
              > liczba spada do 1-2

              Jeśli kiedys ona była bardziej aktywna, to może ją zwyczajnie zaniedbujesz?
              Kiedy ostatnio bez okazji kupiłeś jej kwiatka, zobiłeś miłą niespodziankę? A
              moze na co dzień ma tyle obowiązków, że wieczorem ma już wszystkiego dosyć ???
        • jusytka Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:01
          Nie jesteś, masz prawo odczuwać z seksu tyle samo przyjemnosci co ona. W takich
          rozmowach musisz być jednak bardzo delikatny i zachecać ją do pożądanych
          zachowań pochwałami :)
          • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:01
            Numer z pochwałami znam, ale czasem przesadza :P
    • vandikia Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:02
      powiedz jej, ze jak nie zacznie robic ci loda to ja rzucisz, proste?
      • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:04
        hahaha conajmniej prostacki delikatnie mówiąc... przez takich bęcwałów nie lubie
        korzystać z forów
        • vandikia Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:09
          hahaha musze sie postarac wypasc jak becwal, kiedy odpowiadam becwalowi, ktory
          pyta sie na forum kobieta jak udanie wspolzyc z wlasna baba.
          • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:12
            I własnie Twoja trywialna odpowiedz spowodowała że ów post robi sie
            niesmaczny... bije od Ciebie inmpertynentyzm... tak więc nie mama zamiaru
            kończyc z Tobą tej dyskusji...

            Jedyne co powiem to DOBRANOC
            • vandikia Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:14
              jezyka se nie polam, bo z wrazenia literki ci przeskakuja
              • mmagi Vandikia Ty becwale:P 17.02.06, 22:27

                • vandikia wale sie wale w leb, ze napisalam hehehehehe 17.02.06, 22:33

    • vandikia poza tym zaraz Cie wytna, bo o seksie tu 17.02.06, 22:16
      nie rozmawiamy, a wiec dobranoc hehehe
    • mmagi Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:29
      Np sprawy intymne ja potrafię ją zadowolić np z 6-7 razy w miesiącu, ale ja z
      tych przyjemności mam może ze 2 razy (tylko podczas stosunku ...)
      nie kumam tego zdania;-)))
      • migdalek.niebieski Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:30
        To zanaczy że ona ma orgazm 6-7 razy o on 2 razy.
        • mmagi Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:31
          jakis chory czy co???
          • migdalek.niebieski Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:34
            Oj, Mmagi;)))) chodzi o to że nie każde zbliżenie to stosunek;))) i jeżeli ona
            nie zabardzo się nim nie zajmuje to chyba normalne że on wtedy nie ma
            orgazmu;)))
            • vandikia Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:36
              migdalek, ale ktos kto wspolzyje jest chyba na tyle dorosly, ze potrafi zadbac
              o swoje potrzeby, prawda? Bo napisze najprosciej jak mozna: inaczej to jest
              du.pa nie facet.
              • migdalek.niebieski Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:40
                Ja myślę inaczej. Pomimo dojrzałości do jako takiego współzycia mogą się
                pojawić problemy do którychnie dojrzeliśmy... gdyby było tak jak mówisz to
                każda osoba która ma problemy w tej dziedzinie byłaby du.pa, a przecież bardzo
                duża część społeczeństwa maw tej dziedzinie jakieś problemy, nie wszystko do
                razu jest super
                • vandikia Re: Kobiety pomózcie... 17.02.06, 22:52
                  aaa tam i nigdy nie bedzie idealnie ;pppp
        • jusytka Re: Kobiety pomózcie... 18.02.06, 08:48
          A skąd ta pewność, ze ona ma tyle orgazmów?
          • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 18.02.06, 11:35
            Heheh to się wie :) Skoro ją sam zaspokajam to wiem, nie ?
            • kaczryka Re: Kobiety pomózcie... 18.02.06, 12:29
              a może symuluje?
            • jusytka Re: Kobiety pomózcie... 18.02.06, 15:10
              strange_one napisał:

              > zdarza się że
              > liczba spada do 1-2

              Jeśli kiedys była bardziej aktywna, to może ją zwyczajnie zaniedbujesz?
              Kiedy ostatnio bez okazji kupiłeś jej kwiatka, zobiłeś miłą niespodziankę? A
              moze na co dzień ma tyle obowiązków, że wieczorem ma już wszystkiego dosyć ???
              • strange_one Re: Kobiety pomózcie... 18.02.06, 15:38
                w kinie byliśmy w srodę, na walentynki dostała ładnego kwiatka i życzenia i
                fajną pościel, ogólnie kwiatka kupuję co miesiąc w miesięcznice kolejną.... i
                staram się dbać o nia bo to moje jedyne słoneczko :)
    • matkajoanna Re: Kobiety pomózcie... 18.02.06, 15:14
      nie rozumiem? o co chodzi? nie chce ci zrobić loda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka