1mercury
05.03.06, 22:53
czesc dziewczyny.mam probelm.mam 25 lat i ostatni moj zwiazek trwal krotko i
troche czasu juz minelo.nie mam szcsecia do faectow.mam dobrego
koelge,zwierzamy sie sobie ja mu opowiadlam jak bylam zakochana
nieszczesliwie itd,on tez ostatnio zerwal z dziewczyna.ze mna ma kontakt
lepszy niz z jakakoliwiek inna dziewczyna tyle wiem.teraz widze ze chce mnie
legalnie podrywac. umowic sie itd.mamy razem wyjechac na kilka miesiecy na
studia za granice.nie wiem czy sie w to anagazowac.gdy nic nie zaczynal
zawsze zalowalam ze nie jestesmy razem bo naprawde dobrze sie z nim
czuje.teraz gdy cos ewentualnie mogloby sie zaczac -boje sie.ze strace kolege
ze nie wyjdzie nam,ze robi to tylko bo zerwal z dziewczyna,ze jestem taka z
braku laku,mam takie wrazenie i nic nie poradze.zreszta,takie wrazenie mam z
kazdym kolesiem ktory mnie podrywa,ze p psrtu lepszej nie znalazl.bo je sie
ze ,pozniewaz do tej pory widzalalm go glownie jako kolege to teraz rudno mi
bedzie z nim przejsc na inna relacje,calowanie sie itd.nie wyobrazam sobie
tego.a nadal jestem sama.co mam robic:(