wielbiciel-duzych-biustow1
18.07.06, 20:06
Jestem z kobieta 6 miesięcy,związałem się z nią po rozwaleniu się związku z
kobietą z którą byłem mocno związany uczuciowo,która bardzo mi się
podobała.Początek był normalny ani wybuchowy ani zły,było ok potem był moment
oddalenia się fizycznego od siebie(jej przepracowanie,problem z
tabletkami),przeczekaliśmy to chodz ona mówiła że jeśli mnie to męczy
zrozumie że odejdę chodz tego nie chce.Zaczęło się w końcu powoli
docierać,zaczeliśmy kwitnąć....i wtedy ona wjechała na 3,5 miesiąca do pracy
za granicę.Ona tęskni,wiem że jej mnie brakuje ale ma dystans do tego co
będzie dalej,jej kilku kumpelom gdzie występowało rozstanie przez wyjazd
zagraniczny porozwalały się związki.Ja pisze do mojej kobiety dość wylewne
smsy ona mówi że bardzo wiele dla niej znaczą ale ma taki dystans w
sobie,boji się co będzie jak przyjedzie.Nie dość że wyjazd oddala to ja czuję
ten jej dystans(i wiem że tak jest bo sama mi mówiła).Nie wiem co się dzieje
ale była impreza gadałem z kobietą byłem miły nic więcej...dostałem
propozycję spotkania się,ostatnio kumpela z pracy zaczęła lecieć na mnie
ostro.Wiem że gdyby nie mój opór minimum na pocałunkach by się skończyło w
obu przypadkach.Nie wiem co się ze mną dzieje ale postawa mojej kobiety
oddnosi taki efekt że podświadomie szukam ciepła u innych kobiet,to zaczyna
być coraz silniejsze a ja naprawdę nie chcę zrobić jakiegoś głupstwa bo
kocham moją kobietę....czy włączył się samczy instynkt?