misioczat
06.12.06, 12:25
Temat rozpoczety w innym watku, ale uwazam, ze na tyle wazny (hihihi), by
mial swoj wlasny;)
No to jak tam? Byl u Was Mikolaj? U mnie bylo tak;):
Wieczorem polozylam pake w przedpokoju, M sie wykapal, polozylismy sie, a
jemu sie przypomnialo, ze nie sprawdzil, czy drzwi sa zamkniete. Myslalam, ze
idzie do lazienki i nie zdazylam zaprotestowac. No i zobaczyl pake. Ja
zaczelam wrzeszczec, ze popsul zabawe (bo to przeciez rano mialo sie okazac,
ze Mikolaj przyniosl prezenty:D), ale juz nie wytrzymalam z ciekawosci i
powiedzialam, ze skoro tak, to niech juz obejrzy swoj prezent;) Przyniosl
pake, zajrzal i w smiech:D Wyciagnal pudlo i smial sie na glos, co nie zdarza
mu sie nadmiernie czesto;) Wyleglismy na dywan i dawaj go (dla
niewtajemniczonych - kupilam mu porshe na radio :D ) rozkrecac, wkladac
akumulatorki i wyprobowywac. Niestety, byly niepodladowane i nie bardzo
chcial jezdzic, ale Misiak mial oczy jak pieciozlotowki!:D Powiedzial, ze
jutro pojdzie bawic sie na taras:D Wiecie, niby sie z tego smial, ale byl
zachwycony hahaha :D On o takim samochodzie marzyl w dziecinstwie i o to mial
to cudo w rekach, wiec nic dziwnego, ze nieco mi sie trzesly :D W koncu sie
polozylismy, a Misiak mowi: "Do ciebie tez przyjdzie w nocy Mikolaj.." A
ja: "To czemu nie teraz? Juz jest noc!:D" A Misiak: "No dobrze, wlasciwie to
juz widzialem Mikolaja miedzy kominami" :D i przyniosl mi prezent! Dostalam
torbe fajoskich rzeczy i jest to najfajniejszy prezent, jaki od niego
dostalam. Poza kozakami:D Wszystko, co dostalam bylo przemyslane i kupione
tak od serca (a on generalnie do tej pory byl dosc malo kreatywny jesli
chodzi o prezenty;). A dostalam plyte Katie Melua (wydanie z bonusem dvd
hurra;), kubek w sweterku (bo widzial, jak mi sie do niego oczy w sklepie
swiecily:), plyn do kapieli o zapachu jezynowej gumy do zucia;), ktory
wachalam w Marks&Spencer i zalowalam, ze nie kupilam i rozgrzewajace
serduszko, ktore specjalnie dla mnie zamowil w necie:) No tak mnie tym
zestawem ucieszyl, ze nie moglam, podekscytowana, zasnac:D Misiak tez i sie
przewracalismy z boku na bok do 3 nad ranem:) Nakrecilismy sie jak dzieci i o
to chodzilo:D Dawno nie mialam tak fajnych Mikolajek:D Misiak chyba tez, bo
widzialam, ze udzielil mu sie moj entuzjazm i wariacja:) Kilka dni temu
powiedzial mi, ze jestem dziecinna i wczoraj sie to potwierdzilo hehe ale za
to jak fajnie bylo!