hurysa1 29.07.06, 19:38 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3515659.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
no.logo Re: bombs not foods 29.07.06, 19:50 Jak myślicie, co bym zrobił, gdybym miał teraz w ręce detonator bomby umieszczonej na głowie pana rzecznika miasta Las Vegas, Davida Rigglemana? Odpowiedz Link
kklement Re: bombs not foods 30.07.06, 09:39 Bomba, detonator ... Chyba za dużo było tych dyskusji o islamie na WBC, he he he Odpowiedz Link
kklement Well, a ja popieram to posunięcie. 29.07.06, 22:00 Spójrzmy na to w ten sposób: bezdomność / sztajmerstwo jest zjawiskiem niepożądanym. W wymiarze ogólnospołecznym, jak i w szczególe ( mnie by szlag trafiał, gdyby pod moim oknem kłębili się czekający na zupkę miłośnicy tanich win i nurkowania w śmietnikach ). Rozdawnictwo żarcia takim ludziom tylko podtrzymuje ich w stanie degradacji. Po co próbować wyrwać się z rynsztoka ? Po co przestać pić ? Skoro zawsze micha będzie pełna ? Zauważcie, że nie chodzi o to, żeby tym ludziom zupełnie odebrać pomoc, ale o to, żeby udzielać jej warunkowo, wywierając na nich presję, żeby zmieniali swoje życie na lepsze. Dlatego podpisuję się obiema rękami pod taką inicjatywą. Liberalne rozwiązanie są dobre na wszystko Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 30.07.06, 03:36 kklement napisał: > Spójrzmy na to w ten sposób: bezdomność / sztajmerstwo jest zjawiskiem > niepożądanym. W wymiarze ogólnospołecznym, jak i w szczególe ( mnie by szlag > trafiał, gdyby pod moim oknem kłębili się czekający na zupkę miłośnicy tanich > win i nurkowania w śmietnikach ). > Bezdomność i sztajmesostwo jest często wynikiem nieszczęścia i tak samo jak nieszczęścia jest zjawiskiem niepożądanym. Przez Ciebie (wydaje mi się) jest niepożądane z innych przyczyn - zakłóca Ci dobre samopoczucie. > Rozdawnictwo żarcia takim ludziom tylko podtrzymuje ich w stanie degradacji. Po > > co próbować wyrwać się z rynsztoka ? Po co przestać pić ? Skoro zawsze micha > będzie pełna ? > Rozdawanie jedzenia powoduje, że ludzie ci nie są głodni. > Zauważcie, że nie chodzi o to, żeby tym ludziom zupełnie odebrać pomoc, ale o > to, żeby udzielać jej warunkowo, wywierając na nich presję, żeby zmieniali > swoje życie na lepsze. > > Dlatego podpisuję się obiema rękami pod taką inicjatywą. Liberalne rozwiązanie > są dobre na wszystko Masz bardzo ciekawe pojęcie o tym czym jest liberalizm. Wynika z niego, że najlepiej skrócić cierpienia tych brzydkich. Czytałeś Spencera? Odpowiedz Link
kklement Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 30.07.06, 09:34 hurysa1 napisała: Bezdomność i sztajmesostwo jest często wynikiem nieszczęścia i tak samo jak > nieszczęścia jest zjawiskiem niepożądanym. Nie jestem do końca pewien, czy w USA wygląda to tak samo jak w Polsce, ale u nas w 99% przyczyną bezdomności są: alkohol, konflikty z prawem i / lub kompletna bezmyślność połączona ze skrajnie pasywnym stosunkiem do problemów życiowych. W tym brakującym 1% umieściłbym chorych psychicznie. Gdybyś przeczytała mojego posta używając rozumu, a nie rozdygotanych emocji ( no, ale jesteś kobietą, więc chyba zbyt wiele wymagam ), to wyczytałabyś, że nie postuluję zagłodzenia bezdomnych, ale popieram ograniczenie rozdawnictwa żywności do tylko i wyłącznie takich form, które wywierają na bezdomnych presję, by z bezdomności ( i innych patologii, jak alkoholizm ) wychodzili - presję, połączoną z POMOCĄ w tym wychodzeniu. Chyba nie zanegujesz stwierdzenia, że dla osoby chorej psychicznie ( często osoby te nie mają świadomości swojej choroby ) lepsza jest zupka + psychiatra niż sama zupka i krzyżyk ( ew. półksiężycek , żebyś nie poczuła się znowu dyskryminowana ) na drogę, prawda ? Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 30.07.06, 16:29 kklement napisał: > Nie jestem do końca pewien, czy w USA wygląda to tak samo jak w Polsce, ale u > nas w 99% przyczyną bezdomności są: alkohol, konflikty z prawem i / lub > kompletna bezmyślność połączona ze skrajnie pasywnym stosunkiem do problemów > życiowych. W tym brakującym 1% umieściłbym chorych psychicznie. > Odwracasz skutki i przyczyny. Przyczyną alkoholizmu bardzo często jest bezdomność. Przyczyną konfliktów z prawem równie często jest brak wyboru. W ogóle to skąd wziąłeś to 99%? > Gdybyś przeczytała mojego posta używając rozumu, a nie rozdygotanych emocji ( > no, ale jesteś kobietą, więc chyba zbyt wiele wymagam ), to wyczytałabyś, że > nie postuluję zagłodzenia bezdomnych, ale popieram ograniczenie rozdawnictwa > żywności do tylko i wyłącznie takich form, które wywierają na bezdomnych > presję, by z bezdomności ( i innych patologii, jak alkoholizm ) wychodzili - > presję, połączoną z POMOCĄ w tym wychodzeniu. Chyba nie zanegujesz > stwierdzenia, że dla osoby chorej psychicznie ( często osoby te nie mają > świadomości swojej choroby ) lepsza jest zupka + psychiatra niż sama zupka i > krzyżyk ( ew. półksiężycek , żebyś nie poczuła się znowu dyskryminowana ) na > drogę, prawda ? > Nieprawda. Mój drogi, wrócę do twojego poprzedniego postu, napisałeś tam o liberalizmie, używając go jako argumentu do zakazu rozdawania darmowej żywności. To jest sprzeczne wewnętrznie (tak wskazuje rozum nie emocje). Na temat jakości wiedzy psychiatrów o ludzkiej psychice mam swoje zdanie (podobnie na temat jakości pomocy jaką udzielają), ale o tym możemy pogadać w innym wątku. Polecam utwór mojego zaprzyjaźnionego zespołu (złozonego z doświadczonych psycholi) boss.mikrozet.wroc.pl/~wiesiek/pch/mp3/03-lista-schindlera.mp3 Odpowiedz Link
kklement Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 30.07.06, 18:26 Rzecz jasna te 99% to uproszczenie - nie sądzę zresztą, żeby ktokolwiek prowadził badania, pozwalające na dokładne określenie przyczyn bezdomności w Polsce czy gdziekolwiek. Ale te badania nie są mi do niczego potrzebne - prawie wszyscy napotykani przeze mnie bezdomni mają na twarzach wypisane nadużywanie alkoholu ( to akurat potrafię rozpoznać bardzo dobrze ). Mówisz, że alkoholizm u nich jest najczęściej spowodowany bezdomnością ? Po pierwsze - a skąd Ty to wiesz ? Po drugie zaś - nawet gdy eksmisja z ostatniego miejsca zamieszkania nastąpiła przed popadnięciem w nałóg, to alkoholizm z pewnością nie ułatwia odzyskanie statusu normalnego obywatela. A więc tak czy inaczej JEST przyczyną bezdomności. Jeśli chcesz zarzucić mi podawanie nieprawdziwych informacji na ten temat, to ja bardzo chętnie posłucham Twojej wersji. Napisz, jakie to "nieszczęścia" - częstsze od powodów wymienionych przeze mnie - sprawiają, że ludzie stają się bezdomni. Konkrety proszę. Czy zalinkowany przez Ciebie utwór muzyczny mam potraktować jako Twój argument w tej dyskusji ? Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 30.07.06, 20:18 kklement napisał: > > Jeśli chcesz zarzucić mi podawanie nieprawdziwych informacji na ten temat, to > ja bardzo chętnie posłucham Twojej wersji. Napisz, jakie to "nieszczęścia" - > częstsze od powodów wymienionych przeze mnie - sprawiają, że ludzie stają się > bezdomni. Konkrety proszę. > Mam w skrócie opisać życiorysy bezdomnych, których znam, czy też przeprowadzić jakieś uogólnienie? Jako próbka statystyczna liczba znanych mi bezrobotnych daje duży błąd, ale jako przesłanka do indukcji jest wystarczająca. > Czy zalinkowany przez Ciebie utwór muzyczny mam potraktować jako Twój argument > w tej dyskusji ? To było a propos psychiatrii. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 30.07.06, 10:21 Czytałam Spencera (choć dawno, jeszcze na studiach). Ale nie wierzę, aby ci ludzie zdołali sami wyrwać się z kręgu "menelstwa". Nie sądzisz, że dając im miskę zupy po prostu koimy swoje sumienie, że nie zrobiliśmy nic innego? Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 30.07.06, 16:09 anu_anu napisała: > Czytałam Spencera (choć dawno, jeszcze na studiach). Ale nie wierzę, aby ci > ludzie zdołali sami wyrwać się z kręgu "menelstwa". > Nie sądzisz, że dając im miskę zupy po prostu koimy swoje sumienie, że nie > zrobiliśmy nic innego? Tu nie chodzi o to, że my dajemy miskę zupy. Chodzi o to, że zabraniają nam tę miskę zupy dawać. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 30.07.06, 18:52 Zrozumiałam Ale nie sądzisz, że dając im miskę zupy po prostu koimy swoje sumienie, że nie zrobiliśmy nic innego? Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 30.07.06, 20:19 anu_anu napisała: > Zrozumiałam > Ale nie sądzisz, że dając im miskę zupy po prostu koimy swoje sumienie, że nie > zrobiliśmy nic innego? > > Wydaje mi się, że brakiem sumienia jest nie karmić głodnego. Odpowiedz Link
map4 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 31.07.06, 08:51 hurysa1 napisała: > Wydaje mi się, że brakiem sumienia jest nie karmić głodnego. Są ludzie, dla których życie na ulicy jest wyborem. Prawdą jest, że dla większości jednak ulica jest domem z przymusu. Karmienie bezdomnych nie ma jednak sensu. Bezdomni potrzebują domu lub pracy, aby na dom mogli zarobić. Zabraniać karmienia bezdomnych też jednak nie wolno. To ograniczenie wolności osobistej. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Hazard. 31.07.06, 09:16 To jest Las Vegas, pasuje tu taki obrazek bezdomnego - człowiek, który się doszczętnie zgrał. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 02.08.06, 00:09 Tak sądzisz? I dotyczy to każdego przypadku? Zima, Dworzec Główny, grupa bezdomnych koczuje w poczekalni a woń jaką wydzielają jest wszechobecna i porażająca. Osoby te podchodzą do podróżnych i usiłują wyżebrać pieniądze. Odmowę traktują jak okradzenie ich z pieniędzy, które im się należą, krzykiem usiłują wymusić danie jakiejkolwiek kwoty. A słownictwo, jakim się posługują... Akceptuję rozwiązanie, w którym ci ludzie muszą spełnić jakiś warunek, np. przybyć w trzeźwym stanie do schroniska i tam dostaną jedzenie. Nawet uważam że jest to lepsze rozwiązanie, niż przywiezienie tej zupy na dworzec i rozdanie jej tam każdemu z bezdomnych bez żadnych warunków. Sądzę, że to jest trudniejsze dla obu stron - ale lepsze. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 02.08.06, 02:32 anu_anu napisała: > Tak sądzisz? > I dotyczy to każdego przypadku? > Zima, Dworzec Główny, grupa bezdomnych koczuje w poczekalni a woń jaką > wydzielają jest wszechobecna i porażająca. Osoby te podchodzą do podróżnych i > usiłują wyżebrać pieniądze. Odmowę traktują jak okradzenie ich z pieniędzy, > które im się należą, krzykiem usiłują wymusić danie jakiejkolwiek kwoty. A > słownictwo, jakim się posługują... Akceptuję rozwiązanie, w którym ci ludzie > muszą spełnić jakiś warunek, np. przybyć w trzeźwym stanie do schroniska i tam > dostaną jedzenie. Nawet uważam że jest to lepsze rozwiązanie, niż przywiezienie > tej zupy na dworzec i rozdanie jej tam każdemu z bezdomnych bez żadnych warunkó > w. > Sądzę, że to jest trudniejsze dla obu stron - ale lepsze. Czasami nie można wychować, czasami można tylko ulżyć. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 02.08.06, 23:22 Nie sądzę aby ten tryb prowadził do innego efektu niż rosnąca rzesza chętnych na zupę. Chyba jednak trzeba wychowywać. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 03.08.06, 01:40 anu_anu napisała: >. Chyba jednak trzeba wychowywać. Strasznie się Tobą martwię. Nie uda Ci się, Odpowiedz Link
anu_anu Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 03.08.06, 21:19 Nie zawsze osiągam cel, cóż... Ale nie martwi mnie to aż tak jak Ciebie Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 04.08.06, 01:37 anu_anu napisała: > Nie zawsze osiągam cel, cóż... Ale nie martwi mnie to aż tak jak Ciebie Kiedy ostatni raz byłaś na dworcu? ;-} Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 04.08.06, 21:08 anu_anu napisała: > Dwa tygodnie temu. Spotkałaś ludzi, których należałoby wychować? Odpowiedz Link
anu_anu Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 04.08.06, 22:15 Jak zwykle... Choć niewielu. Zimą będzie więcej. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 05.08.06, 03:18 anu_anu napisała: > Jak zwykle... > Choć niewielu. Zimą będzie więcej. A czy widziałaś ludzi, którym należałoby pomóc, a nawychowanie nie ma co liczyć? Odpowiedz Link
kklement Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 05.08.06, 08:00 Nie, nie powinno być pomocy BEZINTERESOWNEJ ! Jeśli ktoś przedkłada flachę nad czyste i ciepłe schronisko ( tam trzeba być trzeźwym ), to niech zdycha z głodu, albo na mrozie. Bardzo sobie cenię fakt, że policja zaczęła wreszcie wyganiać sztajmersów z Dworca Głównego, nie rozumiem tylko faktu, dlaczego nie robią tego w zimie, skutkiem czego ludzie korzystający z usług PKP są skazani na smród, brud i wzbudzające odruch wymiotny widoczki, że o zagrożeniu epidemiologicznym już nie wspomnę. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 05.08.06, 15:21 kklement napisał: > Nie, nie powinno być pomocy BEZINTERESOWNEJ ! Toznaczy, że "jeśli pomoc to tylko interesowna"? Odpowiedz Link
kklement Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 05.08.06, 16:59 Tak, tylko interesowna w znaczeniu: pod pewnymi warunkami. Chcesz jeść ? Najpierw wytrzeźwiej i weź prysznic - to na początek. Nie możesz wyjść z ciągu alkoholowego ? Ośrodek odwykowy zaprasza. Zjadłeś ? To fajnie. Teraz omówmy oferty pomocy, na jakiej powinno Ci zależeć. Może są nawet jakieś oferty pracy dla ciebie ? A nie - zupka z kotła dla każdego, czy chce się dźwignąć z rynsztoka, czy też nadal ma zamiar przekopywać śmietniki i spać na ławkach. Odpowiedz Link
hurysa1 Anu-anu i Kklemencie 05.08.06, 19:41 Ponieważ was jest dowaje, a ja jedna to muszę się chwilę zastanowić. Całą sobą czuję, że nie macie racji, ale nie mam argumentów. Poczekajcie. Odpowiedz Link
kklement Re: Anu-anu i Kklemencie 05.08.06, 23:10 Może jakieś odwołanie do literatury s-f ? A w ostateczności dobre na wszystko "Allah jest wielki" Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Anu-anu i Kklemencie 06.08.06, 12:17 kklement napisał: > Może jakieś odwołanie do literatury s-f ? > Tu bardziej pasuje Nowy Testament "Głodnego nakarmić, spragnionego napoić." Odpowiedz Link
anu_anu Re: Anu-anu i Kklemencie 06.08.06, 14:17 Huryso - a co z chorymi? Bo wg mnie ci ludzie nie cierpią z powodu głodu tylko z powodu choroby. Czasem tylko alkoholowej, czasem również psychicznej. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 05.08.06, 11:17 Nie. Byli to ludzie, którzy nie chcą pomocy w zmianie swej sytuacji. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 05.08.06, 15:20 anu_anu napisała: > Nie. Byli to ludzie, którzy nie chcą pomocy w zmianie swej sytuacji. Achcieli jakiejś innej pomocy? Odpowiedz Link
anu_anu Re: Well, a ja popieram to posunięcie. 05.08.06, 15:49 Tak, chcieli pieniędzy. Odpowiedz Link
hurysa1 Przykładowa bezdomność 31.07.06, 11:07 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3517678.html Odpowiedz Link
anu_anu Re: Przykładowa bezdomność 01.08.06, 23:40 Ale ta Pani nie jest bezdomna, mieszka w akademiku. Swoje mieszkanie straciła z powodu zadłużenia. Proszę zauważyć, że mieszkała (chyba nadal mieszka) z córką i wnuczką, które są zapewne młodsze i zobowiązane do opieki nad starszą panią. Wg mnie nie o takich bezdomnych pisał KKlement. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Przykładowa bezdomność 02.08.06, 02:30 anu_anu napisała: > Ale ta Pani nie jest bezdomna, mieszka w akademiku. Swoje mieszkanie straciła z > powodu zadłużenia. Każdy bezdomny gdzieś mieszka, jeden w akademiku, drugi w altance, trzeci w piwnicy, a czwarty na dworcu. I każdy jakoś stracił swoje mieszkanie. > Proszę zauważyć, że mieszkała (chyba nadal mieszka) z córką > i > wnuczką, które są zapewne młodsze i zobowiązane do opieki nad starszą panią. Ale zupa (np. w Caritas) pewnie smakuje całej trójce. > Wg > mnie nie o takich bezdomnych pisał KKlement. Co za różnica? I kto ma oceniać powody głodu. Odpowiedz Link