Dodaj do ulubionych

przedświąteczna (?)agresja

18.12.06, 13:12
w centach handlowych głownie ale nie tylko. wczoraj widziałam jak na stacji
benzynowej dwaj kierowcy w mocno średnim wieku chwycili się za klapy bo jeden
drugiemu drogę zajechał. ludzie się zrą w kolejkach do kas, mnie samej
wczoraj puściły nerwy i wyk...łam babę w kolejce bankomatu. w tym samym
czasie mój maż odprowadził za kołnierz na koniec kolejki do kasy gościa ktry
chciał bez kolejki bo ,,on ma tylko poduszki". co mają poduszki do świąt?
macie zadzę mordu czy potraficie zachować spokój?
Obserwuj wątek
    • p.s.j Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 13:20
      >wczoraj widziałam jak na stacji
      > benzynowej dwaj kierowcy w mocno średnim wieku chwycili się za klapy bo jeden
      > drugiemu drogę zajechał.

      O, okrutny wpływie świąt! W pozostałych okresach roku kierowcy są uosobieniem
      życzliwości i dobrego wychowania. Nie zdarzyło mi się, by na wiosnę ktokolwiek
      otrąbił kogokolwiek lub zmełł grubsze słowo w uściech.

      > mnie samej
      > wczoraj puściły nerwy i wyk...łam babę w kolejce bankomatu.

      No to dokonaj samoanalizy, będziesz miała odpowiedź. Dlaczego sklęłaś babę z
      kolejki DO bankomatu, i czy zrobiłabys to samo nie w grudniu, a dajmy na to w
      styczniu?

      > macie zadzę mordu czy potraficie zachować spokój?

      Czytając niektóre wątki mamy żądzę, ale zachowujemy spokój.
      • justynnka Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 13:23
        nie mówię o sytacjach na drodze ;) tutaj sama jestem agresywna wiec nikogo
        osądzać nie będę;) ale na stacji benzynowej???? a co do wyk...nej baby- ja
        akurat mam taki temeperament ze zrobiłabym to takze kazdego innego dnia w
        takiej sytuacji - fakt ze baba koniecznie chciała okazać się bardziej wygadana
        i postawić na swoim świadczy dla mnie o ogłupieniuzakupami przedświątecznymi;)
        • p.s.j Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 13:26

          > co do wyk...nej baby- ja
          > akurat mam taki temeperament ze zrobiłabym to takze kazdego innego dnia w
          > takiej sytuacji - fakt ze baba koniecznie chciała okazać się bardziej
          wygadana
          > i postawić na swoim świadczy dla mnie o ogłupieniuzakupami
          przedświątecznymi;)

          A juści! Ponoć owa baba przez pozostale 11 miesiecy w roku w ogóle się nie
          odzywa, co dopiero o udawaniu wygadania mówić...
          • justynnka Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 13:29
            inaczej wytłumacze- jestem nieduzą kobietą ale z charakterem. i z reguły kto
            wysłucha wstępu ten nie czeka na ciąg dalszy;) jak mówi mój maż - piranie też
            są małe i nikt ich nie prowokuje:)
            • dzioucha_z_lasu Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 13:57
              justynnka napisała:

              > inaczej wytłumacze- jestem nieduzą kobietą ale z charakterem. i z reguły kto
              > wysłucha wstępu ten nie czeka na ciąg dalszy;)

              To się nie nazywa charakter, tylko kiepskie wychowanie...
              • justynnka Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 14:04
                jasne;) lepiej dać się zadeptać i wyprzedzić:)
                • dzioucha_z_lasu Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 14:07
                  Między agresywnym chamstwem a potulną kluchowatością jest duuuużo miejsca na
                  pilnowanie swoich interesów bez agresji i obrażania innych. Znam sporo osób,
                  które nie dają się zdeptać i wyprzedzić i nie potrzebują w tym celu bluzgać na
                  innych i awanturować się...
            • silic Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 14:04
              p.s.j. tłumaczy ci, że te zachowania mają tyle wspólnego ze świetami co z ceną
              stali w Chinach.

              Gdybyś trafiła na mnie w tej kolejce do bankomatu nie uśmiechałabyś się dziś na
              wspomnienie tej rozmowy.
              • justynnka Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 14:43
                juz parę osób tak myslało;) i raz na zawsze zapamiętały ze się myliły;)
                • ania55 Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 14:49
                  Troche nie rozumiem celu Twojego watku - w pewnym sensie narzekasz na agresje,
                  a pozniej chwalisz sie swoim 'charakterem' ktory tak jak osoba wczesniej ja
                  nazwalabym tez 'brakiem wychowania'. Tylko nie wiem dlaczego swoja niewyparzona
                  buzia i torowaniem sobie drogi lokciami tak sie chwalisz. Ja nie wrzeszcze na
                  ludzi, a jakos nikt po mnie nie jezdzi.
                  Mozesz mi powiedziec za co wrzeszczy sie na czlowieka przy bankomacie???
                  • justynnka Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 15:04
                    najpierw sięzwraca uwagę spokojnie a ózniej mniej spokojnie;) o wrzaskach mowy
                    nie ma;) a za co? za wpychanie się bez kolejki;)
                • dzioucha_z_lasu Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 14:57
                  Widzę, że jesteś dumna z siebie, niczym Łyżwińska z męża. Brawo - faktycznie,
                  żeby kogoś zbluzgać publicznie trzeba mieć niesamowite umiejętności.... Pochwal
                  się jeszcze jakimiś podobnymi osiągnięciami, olśnij nas blaskiem swej
                  chwały... :-/
    • lewania a ja przyznam racje.. 18.12.06, 14:55
      A mi sie wydaje, ze autorka postu moze miec racje. Okres przedswiateczny jest
      specyficzym okresem nagormadzenia w sobie roznych uczuc. Nie mowie, ze taki
      okres jest tylko przed swietami, ale niektorym na przyklad poziom agresji
      wzrasta przed urlopem.

      Przygotowania do swiat sa stresujace, czy tego chcemy czy nie: jakie potrawy
      przygotwac, gdzie kupic do nich produkty, choinke, czy mam w domu oplatek, jaki
      komu kupic prezent, czy starczy mi pieniedzy, czy znowu spedze swieta samotnie,
      czy znowu rodzina sie pojkloci... i wiele innych. Podswiadomie poziom stresu
      nam wzrasta, bo swieta bozego narodzenia zwyklymi dniami nie sa.

      Mnie oprocz ogolnego zestresowania wzrasta takze poziom zadowolenia z uplywu
      czasu do tych wlasnie swiat. chodze i usmiecham sie do wszystkich na okolo, ale
      to dla niektorych tez jest element stresotworczy: idzie glupia i sie
      usmiecha... wrrr...
      no niestety tacy ludzie tez sie zdarzaja.

      Nie wydaje mi sie wiec, ze powinniscie atakowac autorke postu. W okresie
      przedswiatecznym ludzie sa niewatpliwie bardziej drazliwi.
      • ania55 Re: a ja przyznam racje.. 18.12.06, 14:59
        ja sie zgadzam ze ludzie sa drazliwi - kolejka do kasy w supermarkecie mnie tez
        wyprowadza z rownowagi i mam ochote gryzc po godzinie zakupow, ale ja staram
        sie moich zapedow morderczych nie wprowadzac w zycie :).
      • dzioucha_z_lasu Re: a ja przyznam racje.. 18.12.06, 15:00
        Jest różnica między zestresowaniem a zwykłym brakiem kultury, z którego autorka
        tego wątku jest szalenie dumna, bo niewątpliwie myli asertywność z chamstwem -
        co jest częste u niezbyt refleksyjnych osób...
        • guarana83 Re: a ja przyznam racje.. 18.12.06, 15:39
          ja z natury jestem choleryczką ale staram się panować nad swoimi emocjami.nie sprawia mi przyjemności obrażanie innych.
          niektórzy pałają takim jadem jak żmije i sami prowokują konfliktowe sytuacje żeby odreagować.
          poza tym trudno się dziwić, że ludzie przed świętami są zdenerwowani, próbują załatwić tysiąc rzeczy na raz, brakuje im pieniędzy, godzą się z rodziną, żeby jako tako przeżyć wigilię i swoje negatywne emocje przelewają na obcych przypadkowych ludzi. a do takich sytuacji trzeba podejśc z DYSTANSEM
          czasem lepiej jest kogos przepuścić w kolejce niż zepsuć sobie humor głupią kłótnią

          ps.to było dla tych, dla których spokojne święta naprawdę coś znaczą
    • wredny.staruch Polacy sa zawsze agresywni 18.12.06, 15:47
      Zadna nowosc.
    • aurelia_aurita Re: przedświąteczna (?)agresja 18.12.06, 20:51
      a po kerfurach biegają wściekli jak cholera ludzie z załadowanymi po brzegi wózkami i najeżdżają na siebie nawzajem.
    • starucha_izergiel Pochwal się jeszcze jak ją zbluzgałaś! 19.12.06, 07:29
      Chamka z ciebie i tyle w tym temacie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka