Dodaj do ulubionych

kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety

IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 15:17
Wyobrażcie sobie taka akcje:
Ida gdzies razem: On i Ona (maja po 30 lat). Sa Super team. Łaczy ich Wielkie
Uczucie, jest wzajemna atrakcyjnosc, udany sex, ufaja sobie, w ogole miodzio,
bo autentycznie do siebie pasuja, ba! mają sie pobrac. Wszystko jest naprawde
cacy procz malenkiej rzeczy, ktora Kobiete stawia kilka razy w tygodniu w
niezbyt komfortowej sytuacji: otóz oboje mają czasem taki zwyczaj, ze
komplementuja dyskretnie (nie dra sie oczywiscie) przechodzace obok "ladne"
osoby. Kobieta nie zabawia sie w komentatora czesto, w zasadzie nie ma
potrzeby wygłaszania uwag na głos, nawet jesli mija jakiegos przystojniaczka.
I zaczyna ją troche wkurzac fakt ,że jej własny Facet rzuca z wielka swoboda
pochwałe figury, twarzy, w ogole elementów anantomii obcej babki.
Nie chodzi o to, że Kobietę trafia szlag, jest sina z zazdrosci, i od razu
mysli: "no tak, pewnie zdradziłby mnie z taka" , po prostu czuje sie troche
dziwnie - takie komentarze powoduja ze zaczyna porownywac siebie to tych
komplementowanych. Czuje sie w tym momencie jakby gorsza. Jednoczesnie słyszy
codziennie z ust faceta że jest w jego oczach super sexowna laska.
Komplementy faceta w stos. do innych babek budza niezadowolenie Kobiety. Czy
Facet nie czuje ze takie pochwały to jakby nieliczenie sie z jej uczuciami,
czy On po prostu nie zdaje sobie sprawy, że kobiety sa bardziej czułe na
punkcie własnego wygladu, pozatym faceci jej kolezanek tak sie nie zachowuja
przy swoich partnerkach...

no i co panstwo o tym mysla?
czy jestem przewrazliwiona czy jednak troche racji mam?

prosze o wypowiedz i kobiety i mezczyzn
Obserwuj wątek
    • pajdeczka No to Kurka, się kurka wkurzam na niego! 23.04.03, 15:24

    • olivvka Re: Robimy to wspólnie 23.04.03, 15:30
      Gość portalu: kurka napisał(a):

      > Wyobrażcie sobie taka akcje:
      > Ida gdzies razem: On i Ona (maja po 30 lat). Sa Super team. Łaczy ich Wielkie
      > Uczucie, jest wzajemna atrakcyjnosc, udany sex, ufaja sobie, w ogole miodzio,
      > bo autentycznie do siebie pasuja, ba! mają sie pobrac. Wszystko jest naprawde
      > cacy procz malenkiej rzeczy, ktora Kobiete stawia kilka razy w tygodniu w
      > niezbyt komfortowej sytuacji: otóz oboje mają czasem taki zwyczaj, ze
      > komplementuja dyskretnie (nie dra sie oczywiscie) przechodzace obok "ladne"
      > osoby. Kobieta nie zabawia sie w komentatora czesto, w zasadzie nie ma
      > potrzeby wygłaszania uwag na głos, nawet jesli mija jakiegos przystojniaczka.
      > I zaczyna ją troche wkurzac fakt ,że jej własny Facet rzuca z wielka swoboda
      > pochwałe figury, twarzy, w ogole elementów anantomii obcej babki.
      > Nie chodzi o to, że Kobietę trafia szlag, jest sina z zazdrosci, i od razu
      > mysli: "no tak, pewnie zdradziłby mnie z taka" , po prostu czuje sie troche
      > dziwnie - takie komentarze powoduja ze zaczyna porownywac siebie to tych
      > komplementowanych. Czuje sie w tym momencie jakby gorsza. Jednoczesnie słyszy
      > codziennie z ust faceta że jest w jego oczach super sexowna laska.
      > Komplementy faceta w stos. do innych babek budza niezadowolenie Kobiety. Czy
      > Facet nie czuje ze takie pochwały to jakby nieliczenie sie z jej uczuciami,
      > czy On po prostu nie zdaje sobie sprawy, że kobiety sa bardziej czułe na
      > punkcie własnego wygladu, pozatym faceci jej kolezanek tak sie nie zachowuja
      > przy swoich partnerkach...
      >
      > no i co panstwo o tym mysla?
      > czy jestem przewrazliwiona czy jednak troche racji mam?
      >
      > prosze o wypowiedz i kobiety i mezczyzn

      Witaj kurko:-))),
      Odpowiedź krótka: jesteś przewrażliwiona.

      Naturalnym jest, że piękno przyciąga wzrok. Mężczyzni są w większym stopniu
      wzrokowcami niż my kobiety. Powinnaś być zadowolona z tego faktu, że traktuje
      Cię jako przyjaciela i mówi Ci o wszystkich swoich odczuciach. Byłabyś
      szczęśliwsza, gdyby tłumił swoje reakcje, emocje w swoim wnętrzu? Czy to byłoby
      uczciwsze niż powiedzenie: "...ta dziewczyna ma ładny tyłek, prawda?..."

      My kobiety często wykazujemy wielkie niezrozumienie dla pewnej odmienności płci
      przeciwnej. Wydaje nam się, że to co nas cechuje powinno cechować także
      mężczyzn. Ale pora zrozumieć, że jesteśmy nieco różni w spoglądaniu na pewne
      kwestie. Także na te związane z komplementowaniem innych osobników płci
      przeciwnej.
      Jakies 8-10 lat temu także mi to przeszkadzało, ale dziś rozumiem, że
      przyjemniej jest "obgadać" z własnym mężczyzną urodziwą kobietę, niż wiedzieć,
      że jedyne co powstrzymuje go przed wygłoszeniem osądu jest strach przed moją
      reakcją.

      pozdrawiam
      olivvka
      • Gość: dooshek Re: Robimy to wspólnie IP: 19.176.21.* 23.04.03, 15:38
        Oliwko, jaki strach?
        moj facet jest moim przyjacielem, cieszy mnie wiec ze sie ze mna dzieli swoimi
        spostrzezeniami. ale dlaczego na moj komentarz do jego zachwytow "oki,
        podejdzmy blizej i zobaczymy jaka ma twarz" wyrywa sie i twierdzi ze strzelam
        fochy?

        ps. probowalam mu pokazac jak sie czuje ta druga strona slyszac takie
        komentarze nt przystojnego modela na zdjeciu. no coz... niby zartem reagowal,
        ale jednak....
        • olivvka Re: Robimy to wspólnie 23.04.03, 16:00
          Gość portalu: dooshek napisał(a):

          > Oliwko, jaki strach?
          > moj facet jest moim przyjacielem, cieszy mnie wiec ze sie ze mna dzieli
          swoimi
          > spostrzezeniami. ale dlaczego na moj komentarz do jego zachwytow "oki,
          > podejdzmy blizej i zobaczymy jaka ma twarz" wyrywa sie i twierdzi ze strzelam
          > fochy?

          A o to, to już musisz jego zapytać. Być może w Twoim zachowaniu w przeszłości
          było coś, co wytworzyło u niego taką a nie inną reakcję. Mój mąż nie
          reaguje "fochami" na propozycję obejrzenia sobie z bliska obiektu jego
          wzrokowych zainteresowań. Idziemy i oglądamy, a czasami nawet wspólnie
          wygłaszamy w oficjalny, bezpośredni sposób komplement (coś, co u nas w Polsce
          wydaje się dziwnym, w krajach kultury zachodnio-europejskiej jest powszechnym).
          Nawet nie wyobrażasz sobie, jakie wywołujemy zaskoczenie i pozytywne reakcje w
          komplementowanych osobach.


          >
          > ps. probowalam mu pokazac jak sie czuje ta druga strona slyszac takie
          > komentarze nt przystojnego modela na zdjeciu. no coz... niby zartem reagowal,
          > ale jednak....

          Podkreśle raz jeszcze swoje poprzednio zadane pytanie: lepiej jest słyszeć to z
          jego ust, czy lepiej nie słyszeć, ale wiedzieć że "ogląda" się za innymi?
          Ja w życiu wybieram proste rozwiązania, a w dodatku rozwiązania uczciwe. I
          uczciwość nakazuje mi być dla swojego męża przyjacielem. Wolę, gdy "obgaduje"
          ze mną, niźli miałby to czynić po piwie ze swoimi kolegami.

          pozdrawiam raz jeszcze
          olivvka

    • Gość: Dkenka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 15:36
      z drugiej strony oliwko, dasz palec, zechce rękę....jest pewna obawa, że pewien
      typ. bo nie wiem czy każdy typ mężczyzny widząc aprobatę swojej kobiety posuwa
      się dalej a potem dalej i dalej....niekończąca się historia
      • Gość: Gucwa Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 23.04.03, 15:41
        jasssne i pewnie posuwa się do posuwania w spósób posuwisto zwrotny tychże
        kobiet mijanych na ulicy... wyluzuj...
        • Gość: Dkenka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 15:44
          Gość portalu: Gucwa napisał(a):

          > jasssne i pewnie posuwa się do posuwania w spósób posuwisto zwrotny tychże
          > kobiet mijanych na ulicy... wyluzuj...


          aż zazdroszczę Ci tej tolerancyjności no i Twojemu Panu również:)
      • olivvka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety 23.04.03, 16:04
        Gość portalu: Dkenka napisał(a):

        > z drugiej strony oliwko, dasz palec, zechce rękę....jest pewna obawa, że
        pewien
        >
        > typ. bo nie wiem czy każdy typ mężczyzny widząc aprobatę swojej kobiety
        posuwa
        > się dalej a potem dalej i dalej....niekończąca się historia

        Przyznaję, że nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Czyżby o fakt, że jak pozwolisz
        komplementować w swojej obecności inne kobiety przez Twojego mężczyznę, to
        któregoś dnia poprosi Cię o możliwość uprawianią z nią seksu? Bo jeśli tak, lub
        coś temu podobne, to albo zbierałaś bardzo przykre doświadczenia w życiu
        (zapewne przez wielki niesprawiedliwy przypadek), albo cechujący Cię chroniczny
        brak zaufania do mężczyzn nie pozwala Ci traktować ich jako przyjaciół, a jako
        obiekty, które trzeba kontrolować, by nie wykroczyły poza przyjęty przez Ciebie
        wzorzec postępowania, którego powinni przestrzegać.

        Partnerstwo to zaufanie. Brak partnerstwa to nieszczęśliwy związek.

        pozdrawiam
        olivvka
        • Gość: Dkenka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 16:17
          olivvka napisała:

          > Gość portalu: Dkenka napisał(a):
          >
          > > z drugiej strony oliwko, dasz palec, zechce rękę....jest pewna obawa, że
          > pewien
          > >
          > > typ. bo nie wiem czy każdy typ mężczyzny widząc aprobatę swojej kobiety
          > posuwa
          > > się dalej a potem dalej i dalej....niekończąca się historia
          >
          > Przyznaję, że nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Czyżby o fakt, że jak pozwolisz
          > komplementować w swojej obecności inne kobiety przez Twojego mężczyznę, to
          > któregoś dnia poprosi Cię o możliwość uprawianią z nią seksu?

          mniej więcej o to, że jak pozwolisz mu opowiadać o walorach innych atrakcyjnych
          kobiet to być może, nie mówię że na pewno z czasem będzie chcieć opowiadać o
          tym jak to by z jakąś tam przespał się itd. niekoniecznie tą samą, którą dziś
          komplementował. Wiem, że to teoria dalece posunięta, ale lepiej dmuchac na
          zimne.

          Bo jeśli tak, lub
          >
          > coś temu podobne, to albo zbierałaś bardzo przykre doświadczenia w życiu
          > (zapewne przez wielki niesprawiedliwy przypadek), albo cechujący Cię
          chroniczny
          >
          > brak zaufania do mężczyzn nie pozwala Ci traktować ich jako przyjaciół, a
          jako
          > obiekty, które trzeba kontrolować, by nie wykroczyły poza przyjęty przez
          Ciebie
          >
          > wzorzec postępowania, którego powinni przestrzegać.
          >
          > Partnerstwo to zaufanie. Brak partnerstwa to nieszczęśliwy związek.

          A propos doswiadczenia, zgadłaś nie miałam dobrego, stąd moja teoria a dla
          autorki postu druga strona medalu, nie znacie jej mężczyzny.
          >
          > pozdrawiam
          > olivvka
          • olivvka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety 23.04.03, 16:29
            Gość portalu: Dkenka napisał(a):

            > olivvka napisała:
            >
            > > Gość portalu: Dkenka napisał(a):
            > >
            > > > z drugiej strony oliwko, dasz palec, zechce rękę....jest pewna obawa,
            > że
            > > pewien
            > > >
            > > > typ. bo nie wiem czy każdy typ mężczyzny widząc aprobatę swojej kobie
            > ty
            > > posuwa
            > > > się dalej a potem dalej i dalej....niekończąca się historia
            > >
            > > Przyznaję, że nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Czyżby o fakt, że jak pozwol
            > isz
            > > komplementować w swojej obecności inne kobiety przez Twojego mężczyznę, to
            >
            > > któregoś dnia poprosi Cię o możliwość uprawianią z nią seksu?
            >
            > mniej więcej o to, że jak pozwolisz mu opowiadać o walorach innych
            atrakcyjnych
            >
            > kobiet to być może, nie mówię że na pewno z czasem będzie chcieć opowiadać o
            > tym jak to by z jakąś tam przespał się itd. niekoniecznie tą samą, którą dziś
            > komplementował. Wiem, że to teoria dalece posunięta, ale lepiej dmuchac na
            > zimne.

            A czy myślisz, że większości mężczyzn nie przychodzą do głowy fantazje
            seksualne związane z innymi kobietami? Jeśli tak myślisz to: albo jesteś bardzo
            młoda, albo pozostajesz niepoprawną optymistką.
            Zapewniam Cię także co do jednego: gorszym wariantem jest taki, gdy mężczyzna
            milczy na temat swych pragnień niż wygłasza jest wprost, otwarcie. Ci, którzy
            stanowią populację zdradzających swe żony, nie mają zazwyczaj w nich przyjaciół
            i partnerek. Nie rozmawiają z nimi, nie mówią o własnych pragnieniach lub
            kobiety nie słuchają ich, zbywają milczeniem, bądź wyśmiewają za ich potrzeby.
            Nie zrozum, że w moim pojęciu należy ulegać potrzebom mężczyzn. Wprost
            przeciwnie. Ale trzeba także wykazywać zrozumienie i trzeba umieć rzeczowo o
            wszystkim rozmawiać.

            Jeśli chcesz dmuchać na zimne, to radzę pozostawić pewną dozę swobody swojemu
            parnterowi, a nie "prowadzać go na łańcuchu". Taki "łańcuchowy mężczyzna" po
            urwaniu się z niego jest dużo bardziej "niebezpieczny" dla związku, niż taki
            co "szczeka" otwarcie o urodzie innych kobiet.

            pozdrawiam
            olivvka
            • Gość: Dkenka oliwko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 17:00
              > A czy myślisz, że większości mężczyzn nie przychodzą do głowy fantazje
              > seksualne związane z innymi kobietami? Jeśli tak myślisz to: albo jesteś
              bardzo
              >
              > młoda, albo pozostajesz niepoprawną optymistką.

              Otóż mam świadomość na temat fantazji seksualnych czy erotycznych mężczyzn.
              Jednak nie chciałabym usłyszeć od swojej połówki, jak bardzo podoba mu się
              koleżanka z pracy i że chciałby się z tą atrakcyjną niewiastą przespać, tylko
              jednen raz. Tak dla odmiany. Nie stać mnie na taką wyrozumiałość i to nie ze
              względu na charakter lecz moją psychikę. Nie potrafię być taką przyjaciółką dla
              swojego mężczyzny, jeśli Ty oliwko wysłuchałabyś i zniosła to ja Ci zazdroszczę
              tolerancji...słowo...

              > Zapewniam Cię także co do jednego: gorszym wariantem jest taki, gdy mężczyzna
              > milczy na temat swych pragnień niż wygłasza jest wprost, otwarcie. Ci, którzy
              > stanowią populację zdradzających swe żony, nie mają zazwyczaj w nich
              przyjaciół i partnerek.

              Obawiam się, że zdradzają nie dlatego, że żony nie chcą posłuchać o ich
              fantazjach erotyccznych czy też o tym jaka ładna Pani przeszła obok lecz z dużo
              powazniejszych spraw np. znudzenie, chęć zmiany, odskocznia, potwierdzenia,
              może nie dostają tego czego pragną w seksie itp.

              Nie rozmawiają z nimi, nie mówią o własnych pragnieniach lub
              > kobiety nie słuchają ich, zbywają milczeniem, bądź wyśmiewają za ich potrzeby.
              > Nie zrozum, że w moim pojęciu należy ulegać potrzebom mężczyzn. Wprost
              > przeciwnie. Ale trzeba także wykazywać zrozumienie i trzeba umieć rzeczowo o
              > wszystkim rozmawiać.
              >
              > Jeśli chcesz dmuchać na zimne, to radzę pozostawić pewną dozę swobody swojemu
              > parnterowi, a nie "prowadzać go na łańcuchu". Taki "łańcuchowy mężczyzna" po
              > urwaniu się z niego jest dużo bardziej "niebezpieczny" dla związku, niż taki
              > co "szczeka" otwarcie o urodzie innych kobiet.

              Mój partner ma dużo swobody, aż za dużo jak na jeden malutki związek:)
    • czarna_mandarynka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety 23.04.03, 15:42
      Piszesz:
      1. Sa Super team. Łaczy ich Wielkie Uczucie, jest wzajemna atrakcyjnosc, udany
      sex, ufaja sobie, w ogole miodzio.
      2. oboje mają czasem taki zwyczaj, ze komplementuja dyskretnie (nie dra sie
      oczywiscie) przechodzace obok "ladne" osoby
      3. Nie chodzi o to, że Kobietę trafia szlag, jest sina z zazdrosci, i od razu
      mysli: "no tak, pewnie zdradziłby mnie z taka" ,
      4. Jednoczesnie słyszy
      codziennie z ust faceta że jest w jego oczach super sexowna laska.

      Wniosek: jestes przewrazliwiona i nie wiesz czego chcesz. Jesli ci to
      przeszkadza to zaproponuj, żebyscie oboje zrezygnowali z tego zwyczaju.
      • Gość: fanny Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety IP: *.chello.pl 23.04.03, 15:53
        Odkad zwracam uwage mojemu mezczyznie na innych przystojnych facetow, typu:
        - widziales jaki ma uwodzicielski usmiech?
        - ale ma kostke na brzuchu!!!
        - buzka taka sobie, ale jaki dupelek, no nie?
        zauwazylam, ze oszczedniej komplementuje inne kobiety. Mnie to zreszta
        specjalnie nie przeszkadza, tylko wolalam miec w zwiazku pewna rownowage w tym
        temacie tzn. wyrazania uznania dla urody egzemplarzy plci przeciwnej.
        • czarna_mandarynka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety 23.04.03, 15:56
          I poprawnie. A jezeli do tego szeptanego komplementu dodasz jeszcze słodki
          uśmiech w stone komplementowanego to twojemu mężczyźnie całkiem minie ochota na
          zwracanie uwagi na powaby innych pań a w domu gotowa mała awanturka:) Długie
          zdanie, fuj.
          • olivvka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety 23.04.03, 16:01
            czarna_mandarynka napisała:

            > I poprawnie. A jezeli do tego szeptanego komplementu dodasz jeszcze słodki
            > uśmiech w stone komplementowanego to twojemu mężczyźnie całkiem minie ochota
            na
            >
            > zwracanie uwagi na powaby innych pań a w domu gotowa mała awanturka:) Długie
            > zdanie, fuj.

            Czy istotą partnerstwa jest złośliwość?

            pozdrawiam
            olivvka
            • czarna_mandarynka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety 23.04.03, 16:18
              istota partnerstwa jest... partnerstwo. Jednak kiedy do męskiej głowy nie
              trafia argument, że coś nam sprawia przykrośc to warto pokazać "naocznie" o co
              chodzi. Lepsze to niż zaciskanie zebów i udawanie, ze wszystko gra.
              • olivvka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety 23.04.03, 16:24
                czarna_mandarynka napisała:

                > istota partnerstwa jest... partnerstwo. Jednak kiedy do męskiej głowy nie
                > trafia argument, że coś nam sprawia przykrośc to warto pokazać "naocznie" o
                co
                > chodzi. Lepsze to niż zaciskanie zebów i udawanie, ze wszystko gra.

                A może po prostu warto przemyśleć, czy ich zachowanie jest rzeczywiście tak
                naganne i czy rzeczywiście powinno nam sprawiać przykrość?

                Nigdy nie spoglądasz na przystojnych mężczyzn z zainteresowaniem?

                pozdrawiam
                olivvka
                • czarna_mandarynka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety 23.04.03, 16:37
                  Potrafisz sobie powiedzieć, po przemysleniach: to sprawia mi przykrosć a tamto
                  nie? Podziwiam. Ja sobie uczuć wmówić nie potrafię.
                  Owszem, spogladam na przystojniaków chociaż rzadko bo mój mężczyzna zawyża
                  poprzeczkę, jednak nigdy tak wyraźnie, żeby komus było przykro. Zreszta
                  napisałam juz, ze autorka posta jest przewrażliwiona.
    • Gość: F-ka Re: kiedy Wasz facet komplementuje inne kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 15:54
      mój niby z usmiechem ale oburza się, że zwracam uwagę na walory innych panów:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka