oberver
30.04.03, 09:05
Mam od wczoraj paskudny humor, i nawet czytanie wypowiedzi na FK mi go nie
polepsza. Jak tak sobie czytam, to myślę, że większość poruszanych problemów
miałam już w życiu, męża, rozwód, dziecko, kochanka strszego, kochanka
żonatego, dużo młodszego, z małym i gigantycznym penisem, seks łagodny i
perwesyjny, pieniądze, dorabianie się, karierę, podróże dalekie i bliskie,
narkotyki twarde i miękkie, alkohol, sport, drugi fakultet.
Nie miałam jeszcze tatuażu, raka, próby samobójczej, udowodnionej zdrady ze
strony partnera i paru innych.
I wiecie co ? Nie czuję wcale szczęśliwsza, mądrzejsza, czuję pustkę, cholera
mam nadzieję, że to chwilowe, bo teraz mogę tylko zacytować Kubę
Sienkiewicza : "To wszystko ch ..."