Dodaj do ulubionych

zerwałam, bo.

12.06.07, 22:29
ano, bo mnie uderzył (czyli zamachnął się z całej siły poduszką <ekhm> w moją
twarz, a potem walił w tą poduszkę, czyli moją twarz), oraz że ciągle, ciągle
chciał seksu.
to ostatnie niby śmieszne, a nie smutne, a jednak, potrafi wkurzyć, gdy
rozmowy wyglądały tak:
ogród botaniczny
"ooo, jaki ładny krzak, muszę mieć taki kiedyś"
"noo, można się pod nim poseksić"

"patrz, te róże, zostaniemy tu całą noc, i będę Cię rżnął w nich, pokłujemy
się trochę, ale będzie fajnie, a potem pójdziemy spać, i rano wyjdziemy, jak
otworzą"

albo

"możesz mi dać trochę tego loda?"
"a możesz mi zrobić loda?"

nie, to naprawdę nie jest śmieszne, nie pamiętam, kiedy ostatni raz normalnie
z nim rozmawiałam, bo zawsze nawiązuje do seksu.

oczywiście, pewnie jest niewyżyty, co mnie nie dziwi, bo jak można się kochać,
jeżeli on ciągle do tego namawia, i obraża się jak 12-latek, gdy mu mówię, że
miałam ciężki dzień w pracy, i chcę spać, a nie "dać się rżnąć" (jak to
subtelnie ujął).

bywa ciężko.
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 22:40
      Współczuję;(
    • aalissson Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 22:41

      Jeśli to,że Cię uderzył dopiero spowodowało,że zerwałaś to gratuluje.
    • nutopia Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 22:42
      ja tak z innej beczki, od czego pochodzi twój nick?
      • srania Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 22:46
        a co miało spowodować zerwanie? że hormony mu szaleję?
        i nie, nie usprawiedliwiam go, aczkolwiek uważam, że zrywanie z powodu jego
        ciągłej (i uzasadnionej; naturalnie, im bardziej on nastawał, tym bardziej mnie
        odrzucało, i seks był rzadziej, niż kiedyś, czyli zamiast codziennie, to raz na
        3, 4 dni, i tylko dlatego, że już miałam dość jego ciągłych błagań, i po prostu
        ulegałam, idiotka :/) ochoty byłoby trochę nie na miejscu.

        a nick pochodzi od zboczenia seksualnego.

        ...

        żartuję oczywiście, tak wyszło, w pośpiechu zakładałam konto, inne były już
        zajęte... bywa. :)
    • summerlove Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 22:44
      ale z tą poduszką to on tak w żartach czy na serio??
      • srania Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 22:51
        aach, no nie opowiedziałam od początku.
        streszczę się więc. :]

        leżałam sobie na plecach na łóżku, on siedział obok, jakoś tam się
        przekomarzaliśmy i trzepaliśmy (:D), w żartach, ale w pewnym momencie on rzucił
        mi poduszkę na twarz, i przytrzymał, bardzo mocno zresztą, co, o ile mi wiadomo,
        wciąż miało być żartem. nie było, bo dość boleśnie gniótł mi... nos. wysapałam,
        że boli, że ałaaa, żeby przestał, ale nie przestawał, więc na oślep zaczęłam
        machać ręką, żeby mnie puścił, i trafiłam w jego brodę czy usta. wtedy on mnie
        puścił, zabrał poduszkę, spojrzałam na niego, i aż mnie zatkało, jak zobaczyłam
        jego minę.
        był niesamowicie wręcz wściekły (!). najwyraźniej o to, że na oślep go pacnęłam,
        bo to nawet nie było uderzenie w "twarz".
        zamachnął się poduszką z całej siły i... resztę już znacie.
        • wiarusik Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 22:53
          I zabił???
          • alpepe Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:00
            komara na poduszce
          • srania Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:00
            tak, zabił.
            pisze do was moja iluzja, przybyła zza zaświatów.
            fajnie, nie?
            • wiarusik Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:02
              Straszno...8|
              • srania Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:06
                bój się więc.

                wracam do konkretów - słusznie zrobiłam? :)
                • wiarusik Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:08
                  Teraz i tak nie ma to znaczenia skoro nie żyjesz 8|
                  • srania Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:09
                    dla potomnych chcę się dowiedzieć.
                    • wiarusik Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:12
                      Ja na twoim miejscu nie wiązałbym się z takim dupcyngielem;)
                      • srania Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:19
                        ciekawe określenie... "dupcyngiel". :D
                        • wiarusik Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:22
                          To taki co rżnie wszysko co mu w ręce wpadnie;)
                          Rodzoną siostrą też by nie pogardził-przypomniał mi się hiszpański film znanego
                          reżysera,ale jego nazwiska i tytułu filmu teraz nie pomnę;)
                          • srania Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:25
                            czemu mi się wydawało, wiarusik, żeś Ty kobietą?
                            • wiarusik Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:27
                              Taaak?;)
                              Może dlatego bo pisuję na babskim forum;)
                              • braun_f Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:28
                                dlatego, ze masz taki niemeski styl;)?
                                • wiarusik Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:30
                                  Niemęski?;)
                                  Zniewieściały?Pedalski?:)))
                                  Nie sądzę;)
                                  • srunia Pytanko. 12.06.07, 23:46
                                    Ty Wiarusik jestes jak Konrado? Plotki chodza.
                                    • wiarusik Re: Pytanko. 12.06.07, 23:47
                                      Pierwsze słyszę;)
                                      • srunia Re: Pytanko. 12.06.07, 23:49
                                        Zainteresowany zawsze slyszy ostatni :). Zobacz na zdradzanych mezow. Niczego
                                        nie wiedza az do konca. No, jak? Jestes czy nie? Nikomu nie powiem.
                                        • wiarusik Re: Pytanko. 12.06.07, 23:55
                                          Nie;)
                                          Z Konradem różnimy się wiekiem,wyglądem,zajęciem itp.
                                          • srunia Re: Pytanko. 13.06.07, 00:54
                                            Ok. Wierze ci. Z Konrado to jednak prawda co ludzie mowia.
                                • srania Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:30
                                  zapewne. ;)
                                  • braun_f Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:32
                                    to prawdziwy samiec!
                                    umie podejsc kobiete
                                    zagaic
                                    zagonic w rog
                                    i zagluszyc
                                    az zadyszy
                                    • wiarusik Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:37
                                      :)
                                      Cóż można powiedzieć-1000% prawdy:DDD
              • i.nes Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:43
                I see dead people....

                --
                Life's a journey, not a destination.
    • braun_f Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:08
      powinnas go przeprosic
      nadstawic policzek
      zrobic loda
      i byc posluszna
      jak prawdziwa kobieta

      zobaczysz, trafisz na takiego co cie przetrzyma bez sexu pol roku
      wtedy zatesknisz to twojego boksera - bo masz swoje potrzeby, to widac
      zacisniesz sama poduszke na buzi i bedziesz krzyczec
      bokser nie wroci
    • frutinka Re: zerwałam, bo. 12.06.07, 23:23
      to mi śmierdzi jakimś pieprzonym psychopatą... Jak najdalej od takich!!!
    • srunia Tez tak mialam... 12.06.07, 23:34
      to znaczy troche podobnie. Mnie uderzal facet jaskiem.
      I seksu sie domagal ciagle. To sa dziedziczne klopoty.
      Moja starsza siostra Srania pisze juz tutaj.
      Pozdrawiam wszystkich.
      • srania Re: Tez tak mialam... 12.06.07, 23:36
        siostra, nie dokazuj.
        • srunia Re: Tez tak mialam... 12.06.07, 23:40
          To rodzinne :). Nasza mlodsza siostra Srynia wkrotce swoja historie opisze.
          Ona dopiero jest porypana :).
          • srania Re: Tez tak mialam... 12.06.07, 23:42
            noooooo, uwielbiała, jak się w nią rzucało zimnym mięsem wieprzowym. i takie tam. :]
            • srunia Re: Tez tak mialam... 12.06.07, 23:44
              Nie, to byla wolowina. Do wieprzowiny miala niechec. Pamietasz?
              Lody od dziecka krecila.
              • srania Re: Tez tak mialam... 12.06.07, 23:45
                aaach, wołowina, tak. ale kiedyś wrzuciła cały garnek wieprzowiny do kominka,
                żeby zobaczyć, czy się spali.
                a kwestia z lodzikami to już normalna sprawa, obrotna zawsze była.
                • srunia Mlodsza siostra. 12.06.07, 23:48
                  I ciagle jest obrotna :). Obraca sie jak wrzeciono.
    • minasz Re: zerwałam, bo. 13.06.07, 00:13
      bo jestes impotentka i dodatkowo uderzyłas go w twarz
    • pendecha Re: zerwałam, bo. 13.06.07, 01:17
      hehehe prawie sie zesr.... ze smiecu huuu ale masz faceta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka