35 sposobów na drobne oszczędności

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.07.03, 09:07
26. nie kupuj jedzenia, gdy jestes glodna ;))))
    • Gość: Auto Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: 195.116.158.* 12.07.03, 17:50
      Może i brzmi smiesznie ale B. dobra rada - będąc głodnym wydaje
      się o wiele więcej - zresztą na pewno każdy to wie z
      doświadczenia
    • Gość: Junior 37 IP: *.jelonki / 192.168.1.* 13.07.03, 19:44
      37. Mniej czasu spędzaj w Internecie.
      • jop Re: 37 13.07.03, 22:40
        Gość portalu: Junior napisał(a):

        > 37. Mniej czasu spędzaj w Internecie.

        Bez sensu dla kogoś, kto ma sztywne łącze.

        JoP
        • Gość: ll Re: 37 IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.03, 10:52
          jop napisała:

          > Gość portalu: Junior napisał(a):
          >
          > > 37. Mniej czasu spędzaj w Internecie.
          >
          > Bez sensu dla kogoś, kto ma sztywne łącze.
          >
          > JoP

          wcale nie - mniej czasu spedzasz na pierdoly, w tym czasie moglbys cos zarobic
          :)
          • Gość: JoP Re: 37 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.03, 20:15
            Gość portalu: ll napisał(a):

            > wcale nie - mniej czasu spedzasz na pierdoly, w tym czasie moglbys cos
            zarobic
            > :)

            Dla etatowców nierobiących nic poza pracą też odpada.

            J.
    • Gość: liloo Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.mia.bellsouth.net 13.07.03, 20:29
      Mnie sie strasznie podoba ta rada z rowerem. Przecie najpierw go
      trzeba kupic, a za 68 zlotych to chyba malo realne?
      • mha1 Re: 35 sposobów na drobne oszczędności 13.07.03, 21:44
        jak dojeżdżać codziennie rowerem do pracy oddalonej o 35 km?
        • summa Re: 35 sposobów na drobne oszczędności 13.07.03, 22:12
          mha1 napisała:

          > jak dojeżdżać codziennie rowerem do pracy oddalonej o 35 km?

          Musisz ćwiczyć. Po roku dojeżdżania wystartujesz w Wyścigu Pokoju ;)))))
        • xmarcinx Re: 35 sposobów na drobne oszczędności 14.07.03, 10:03
          > jak dojeżdżać codziennie rowerem do pracy oddalonej o 35 km?

          W prawo do świateł, potem w lewo i prosto.
      • Gość: Morlok Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: 217.11.136.* 14.07.03, 06:54
        Gość portalu: liloo napisał(a):

        > Mnie sie strasznie podoba ta rada z rowerem. Przecie najpierw
        go
        > trzeba kupic, a za 68 zlotych to chyba malo realne?

        Bo rower to inwestycja w tym roku nie zabardzo wyjdziesz na
        swoje, ale wprzyszłym to czysty zysk ! A dodatkowym atutem jest
        kondycja. TYlo że po chodzniku w wawie to się ciężko jeździ bo
        jest malo ścieżek rowewrowych, a jak są to w parkach ( a z tego
        co wiem to w parku pracuje może z 15 osób :), a po ulicy strach
        jeżdzić. I koło się zamyka... :)
      • Gość: EB Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: 62.233.207.* 14.07.03, 09:56
        Tak, rada z rowerem jest rozbrajająca. Ja do pracy mam 12km,
        idealna odległość na rower. Tylko że chyba w ten sposób to
        najszybciej będzie można się dostać na izbę przyjęć lub nawet
        nieco dalej, na tamten świat. Do Amsterdamu to nam jeszcze
        daleko, daleko.
    • Gość: Agnieszka Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: 212.150.13.* 14.07.03, 00:46
      Dobry, realny, zyciowy tekst.
      Powodzenia wszystkim.
    • Gość: kleks Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 00:47
      Rady jak to rady w GW - widac, że je napisał ktos, kto nie miewa wiekszych
      kłoptów finansowych, wszystko to troche wydumane, teoretyczne. Zaczynam
      odkładac po 1 zł dziennie, bedzie na wakacje.
      • stiria Re: 35 sposobów na drobne oszczędności 14.07.03, 23:22
        co roku to sobie powtarzam, ze bede codziennie cos wrzucala na
        przyszle wakacje i co roku w lipcu skarbonka jest pusta :>
    • Gość: cichywoj Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.dsl.pipex.com 14.07.03, 01:22
    • Gość: Paula Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.kielce.com.pl 14.07.03, 10:05
      A ja nie bede oszczedzac. Nie lubie i nie bede oszczedzac. Nie po to pracuje
      ciezko,zeby nie moc nic kupic bo trzeba oszczedzac. Mam w dupie oszczedzanie.
    • Gość: golumek Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.ont.com.pl 14.07.03, 10:08
      Parę rad jest naprawdę sensownych, ale ma dzisiaj ochotę się
      poczepiać :)))

      do pkt. 16. najlepiej pij wode z kranu, wychodzi jescze taniej :)))
      do pkt. 19. nie wiedziałem, że można w samochodzie zamenić
      instalacje z benzynowej na gazową :))
      do pkt. 20 latem radzę wyjechać do bardzo gorących krajów, gzdzie
      jest tak gorąco i parno, ze sie w ogóle jeść nie chce. Można kupę
      kasy zaoszczędzić. Za co dojechać/dolecieć. No jak to za co, za
      złotówki codziennie odkładane przez cały rok :))
      do pkt. 24 jakie punkty??? roweru sie nie tankuje :)))
    • Gość: notXman Az smiac sie chce!!! IP: *.cinci.rr.com 14.07.03, 10:34
      Wszelkie te rady prowadza mozna podsumowac:

      - jedz mniej, to zaoszczedzisz
      - chodz gorzej ubrana, to zaoszczedzisz
      itp, itp.

      A tymczasem najlepszym sposobem na polepszenie sytuacji
      materialnej jest ... zmiana kraju! Szybko traci sie polskie
      realia, gdy nie ma sie takich problemow. Kto ma okazje , to
      niech sprobuje i sie przekona. JEsli mozna latwiej zyc to ...
      dlaczego nie?
      Polecam i pozdrawiam.
    • Gość: anty_GW Głupota jakaś IP: *.isoft.pl / 10.0.251.* 14.07.03, 12:48
      Po co tracić czas na pisanie takich bzdur? Toż to zlepek
      komunałów jakiego świat nie widział. Poza tym większość z nich
      sprowadza się do: "nie jedz, nie pij, nigdzie nie chodź. Laduj
      wszystko do skarpety". Szczerze współczuje autorowi podejścia do
      życia. Pozdrawiam
    • Gość: BOB DYRDYMAŁY IP: 217.153.45.* 14.07.03, 13:25
      ALBO JAZDA ROWEREM PO ŚNIEGU ALBO JAZDA NA INSTALACJI GAZOWEJ,
      KTÓRA ZWRÓCI SIE PO 5 LATACH .....
      • Gość: @@@ a skarbonke to tez trzeba kupic... IP: 193.95.186.* 14.07.03, 15:08
        a tak wogole to dobra rada zeby sie wyprowadzic z kraju...
        ;-)))
        • Gość: ja:) CZEMU SIE TAK CZEPIACIE? IP: proxy / 10.10.16.* 14.07.03, 15:38
          Ludzie, moze rzeczywiscie nie wszystkie z tych rad sa cudowne i
          odkrywcze, ale skad u Was taka zgryzliwosc? Niektorym ludziom
          naprawde trudno cokolwiek zaoszczedzic (mnie;)), a taki pomysl
          ze skarbonka wcale nie jest zly! 1 zlotowka dziennie to nic,a
          350 zl piechota nie chodzi...a ponadto nikt Wam nie kaze jezdzic
          na rowerze,jezeli go nie macie albo jezeli pracujecie 40 km od
          domu :PPP
          pozdrawiam i powodzenia w oszczedzaniu;)
    • Gość: lolyta Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.mia.bellsouth.net 14.07.03, 15:53
      Mnie sie jeszcze jedna fajna rada przypomniala z poczatku lat 80-tych,
      lansowana w telewizji: resztek mydla nie wyrzucac, tylko zbierac do ponczochy,
      jak sie takich resztek uzbiera troszke to taki naboj znakomicie udaje calkiem
      dobra kostke mydla (oczywiscie mydlic sie nalezy przez ponczoche inaczej
      wszystko sie rozpadnie) :) ja bym, tam jeszcze piasku dosypala, od razu peeling
      bedzie...
    • Gość: kazel Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.cbmm.lodz.pl 14.07.03, 15:59
      W nos sobie wsadzcie te "dobre rady" :-((
      • Gość: andy Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.ups.com 14.07.03, 17:06
        zawsze robie zakupy z listą a i tak dopadaja mnie
        rożne "atrakcje ", bez listy dopadły by mnie jeszcze
        bardziej, lista to super plan.

    • monie_pl Re: 35 sposobów na drobne oszczędności 14.07.03, 20:03
      1. Artykul jest troche od czapy, ale warto temat oszczedzania podniesc
      2. Mieszkam od niedawna w Stanch i tutaj oszczedzanie doprowadzono do
      skrajnosci, co mnie troche drazni, ale z tych oszczdnosci kupilam sobie
      ostatnio drogi krem i jestem z ego zadowlona
      3. Rady typu: czy rzeczywiscie jest ci potrzebna komorka sa jak nabardziej na
      miejscu, bo producenci kreuja w nas potrzeby i nakrecaja nas na kupowanie
      rzeczy, ktore nie sa nan az tak potrzebne, wiec ewarto sie zastanwoci, ale to
      oczywiscie wiaze sie nie tylko z wysilkiem intelektualnym, ale takze z
      koniecznoscia zastanowienia np. jak spedzic wieczor nie wydajac zlotwoki
      (odsylam do artykulu z Duzego Formatu na temat waznosci rozmowy w zwiazkach po
      odejsciu z naszgo zycia pralki Frani)
      4. Mieszkalam w Warszawie i dobrze zarabialam, ale bylam w horendalnych
      dlugach, ktore jakos nie moglam splacic, ale rpzyszedl moment kiedy pojawil
      sie cel splaty dlugow (nie wliczam kredytu mieszkaniowego tylko debet na
      koncie)w ciagu 5 miesiecy i zrobilam to, bo nagle okazalo sie ze ciagle
      dokupuje gazety a niedoczytane z ciekawymi artykulami leza, ze zaplanowane
      jedzenie gotowane w domu kosztuje mniej, a mozna takze nzalezc knajpki w
      Warszawie gdzie od czasu do czasu mozna sie pozywic
      5. Moje rady:
      - na zakupy w supermarkecie mozna chodzic w pustym zeladkiem, ale zaraz po
      wejsciu trzeba zjesc nawet cos malego, zeby nie ssalo, ba nawet jak zaplacisz
      za swieza sucha bulke 19gr. to wyjdzie to taniej
      - na zakupy zawsze z lista i warto robic poszukiwania na polkach
      - do supermarketow zawsze warto chodzic we wtorki bo sa po poniedzialkowej
      dostaie i ludzi jest mniej
      - na zakupy ciuchowe chodzic nalezy, po to by poogladac w czym jest nam do
      twarzy a gdy juz cos sie znajdzie to warto wrocic do domu i przespac sie z
      tematem, bo esjli ci jest pisana dana kiecka to poczeka dwa dni ( mnie taka
      historia psotkala i to ejst moja ulubiona kiecka)
      - maseczki do twarzy warto robic dwa razy w tygodniu i wyjdzie lepiej dla
      skory i portfela niz chodzenie do kosmetyczki raz w miesiacu, a kazda dobra
      kosmetyczka potwierdzi ta zasade, podobnie esjt z manicurem i pedicurem, a tez
      dziewczyny wieczorkami zbieraja sie na pogaduchy i pielegnacje... taniej niz w
      knajpce a tez i weselej, a i faceci zadowoleni bo bez skrupolow ida na piwo z
      kolega
      - drogi fryzjer wcale nie musi byc najlepszy.... na obrzezach miasta mozna
      znalez dobrego fryzjera za polowe kwoty, ale... trzeba byc ostroznym :-)

      To tak na predce. Powodzenia!
      Monie
    • baranoff Re: 35 sposobów na drobne oszczędności 14.07.03, 20:33
      I jeszcze co?
      Odpisuj 10% od każdego grosza a za 1000 lat będziesz miał
      złotówke!

      do kitu te rady!
      • Gość: Kociur Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 22:07
        Najbardziej podoba mi się że rady jak oszczędzać zaczynają się od słowa KUP!
        a najrozsadniej byloby jezdzic na gape - spora oszczednosc comiesieczna oraz
        krasc jedzenie - nie dosc ze oszczedzasz kase to jeszcze i kalorie bo przeca
        kradzione nie tuczy :)
    • Gość: Allegra Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.03, 02:13
      A do mnie kilka punktów przemówiło. Przede wszystkim ten o dojeżdżaniu rowerem
      do pracy: mam 6,5 km i drogę w wiekszości po ścieżce rowerowej ( która
      niestety lubi się kończyć gwałtownie, a wówczas jestem zmuszona do
      poszukiwania dróg alternatywnych, a te zżerają 50% czasu przeznaczonego na
      dojazd do pracy :/ ). Dzięki temu dziennie pozostaje mi w kieszeni na czysto
      4,80 zł za bilety na metro ;) Druga korzyść z tego rozwiązania polega na tym,
      że codziennie mam przynajmniej godzinkę spędzoną w ruchu na świeżym powietrzu -
      minusem jest wzmożony apetyt ;))))
      - Robienie zakupów z pustym brzuchem zarzuciłam juz lata świetlne temu, bo to
      oczywiste, że wrzucasz do koszyka wszystko, co nadaje się do zaspokojenia
      burczących żab..
      - Załozyłam sobie subkonto, do którego nie mam dostępu z karty, więc mogę tam
      wrzucać te 10% zarobionych pieniędzy z gwarancja, że w napadzie sklepowego
      szaleństwa nie nabędę piętnastej pary butów czy kolejnej kiecki, bez której
      mogę przecież żyć..
      - Instalacji gazowej nie założe, bo moje auto pali mało.
      - Papierosów nie palę
      - Komórki OWSZEM, potrzebuję
      - Bohatersko walczę teraz z wydłużaniem czasu miedzy zakupami...
      - Dzienną stawke wydatków miałam wyznaczoną wówczas, kiedy walczyłam z
      natrętnymi debetami - teraz zostało mi to "we krwi", że jesli jednego dnia
      wydam więcej, to następnego staram się nie szaleć.

      To działa.
      A oprócz tego spotykam się ze znajomymi na piwie czy w kinie i nie ścibolę
      każdego grosza - po prostu najważniejszy jest złoty środek i umiar.. już
      starożytni o tym wiedzieli ;)))

      Pozdrawiam walczących z pokusa wydania więcej niż zarabiają!
      Allegra
    • Gość: Radek Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: 212.244.198.* 15.07.03, 08:33
      To naprawdę żenujące, że przyszło nam żyć w takim biednym kraju.
      • Gość: karen Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 09:11
        Zastanawiam się, skąd w relatywnie biednym społeczeństwie, na dorobku, taka
        pogarda dla oszczędzania. Dlaczego do dobrego tonu należą rozmowy ile się
        wydaje i na co się trwoni, a o oszczędzaniu, ba, niewydawaniu pieniędzy już nie.
        Na Zachodzie już od lat popularne, a nawet modne, są ruchy
        antykonsumerystyczne, przeróżne simple living, more for less, no shopping day,
        i tym podobne. To chyba raczej sprawa świadomości, niż stanu portfela.
        • Gość: karotek Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 11:06
          Gość portalu: karen napisał(a):

          > Zastanawiam się, skąd w relatywnie biednym społeczeństwie, na dorobku, taka
          > pogarda dla oszczędzania. Dlaczego do dobrego tonu należą rozmowy ile się
          > wydaje i na co się trwoni, a o oszczędzaniu, ba, niewydawaniu pieniędzy już
          nie
          > .
          > Na Zachodzie już od lat popularne, a nawet modne, są ruchy
          > antykonsumerystyczne, przeróżne simple living, more for less, no shopping
          day,
          > i tym podobne. To chyba raczej sprawa świadomości, niż stanu portfela.


          Bo gospodarkę mamy taką właśnie przez to, że ludzie zamiast wydawać -
          oszczędzają.


          Pozdrawiam,
          Mariusz
          • Gość: karen Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 11:52
            Gość portalu: karotek napisał(a):
            > Bo gospodarkę mamy taką właśnie przez to, że ludzie zamiast wydawać -
            > oszczędzają.
            >
            > Pozdrawiam,
            > Mariusz

            Zamiast wydawać oszczędzają? Zupełnie nie rozumiem Twojego posta.
    • Gość: Anna "Gazetę" czytaj w Internecie. Zaoszczędzisz 873 zł !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.03, 10:27
      Zamiast kupować, czytam "Gazetę" w Internecie. 2,80 dziennie * 6
      dni, * 52 tygodnie - to daje 873 zł - całkiem sporo....
    • Gość: fvs Jak żyć kiedy STRACI SIĘ PRACĘ??????? IP: 212.180.147.* 15.07.03, 11:13
      Może mnie to nigdy nie spotka, ale gdy czytałam ten artykuł
      przyszła mi do głowy taka myśl. A jeśli spotka? Na czym
      oszczędzać? Z CZEGO ŻYĆ? Jak to jest?
      • Gość: Lola Re: rowerek IP: *.pekao.com.pl 15.07.03, 17:10
        juz slysze te chichoty okolicznych kierowcow jak zasuwam do pracy pedalujac, w
        garsonce, w butach na obcasach, z wystajacymi podwiazkami. plus radosc moich
        wspolpracownikow gdy wpadam do roboty uchetana jak diabli i ladnie waniajaca
        potkiem po szlenczej jezdzie. o uciekaniu przed atakujacymi mnie z lewej
        strony samochodami juz nie wspomne.
        ale swoja droga wyszlam z dlugow jakies 1,5 roku temu (bez specjalnych zmian w
        zarobkach) - jeszcze zanim przeczytalam sobotnie wspaniale porady. papa.
    • nina_31 Re: 35 sposobów na drobne oszczędności 15.07.03, 18:10
      Jak dla mnie wiele bzdurnych rad. Już widzę jak obarczona laptopem, teczką
      pełną dokumentów, wodą mineralną, owocami na śniadanie i torebką, ubrana w
      elegancki garnitur pomykam na rowerze.... hehe
      To samo dotyczy robienia prztworów, przypomnienia sobie smaków dzieciństwa typu
      pierobi - może to i tanie, ale niestety, jak się pracuje do późna to nie ma
      czasu na takie rzeczy.
      Rezygnacja z komórki - niemożliwa, ze względu na kontakty zawodowe.
      Niewątpliwie w moim wypadku słuszna byłaby razygnacja z pocieszania się
      zakupami kosmetycznymi i kupowanie mniejszej ilości jedzenia... oraz nie
      żyłowanie samochodu na maxa, wtedy zaoszczędziłabym na benzynie! Tylko jak to
      zrobić...? To są moje sposoby na codzienne odstresowywanie...
      • Gość: Katriona Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.03, 13:52
        nina_31 napisała:

        > Jak dla mnie wiele bzdurnych rad. Już widzę jak obarczona
        laptopem, teczką
        > pełną dokumentów, wodą mineralną, owocami na śniadanie i
        torebką, ubrana w
        > elegancki garnitur pomykam na rowerze.... hehe


        a nie dla wszystkich to takie smieszne
        moja kolezanka - Angielka, prawniczka z Bristolu jezdzi do pracy
        rowerem.
        Wcale nie ubrana w garsonke, tylko na sportowo
        w pracy prysznic i zmiana ciuchow
        Wiadomo, ze to wymaga wysilku i checi - a u nas w Polsce to
        sport stoi na marnym poziomie
        wiec oczywiscie nikt nikogo nie zmusza, ale prosze tu nie pisac,
        ze to rada do kitu, bo tak robia ludzie w "cywilizowanej Europie"

        Ale swoja droga - rzeczywiscie oszczedzac trudno... tym barzdiej
        podziwiam tych co potrafia!
        Pozrawiam K
        • Gość: melmire Re: 35 sposobów na drobne oszczędności IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 18.07.03, 13:54
          W Polsce trudno znalezc prace z prysznicem, to raz. Po drugie, jazda na
          rowerze po polskich ulicach grozi smiercia i kalectwem, w zyciu na cos takiego
          bym sie nie odwazyla. A sciezki rowerowe nie wszedzie, niestety, istniaja.
    • Gość: interpio Ile można zaoszczędzić z 418zł renty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.03, 02:01
      Ile można zaoszczędzić z 418zł renty, zrezygnowałem prawie ze
      wszystkiego łacznie z paleniem, z kupowaniem
      wspaniałej "GAZETY", jeszcze tylko muszę odzwyczaić
      się od jedzenia i brania lekarstw
      eeechhhhh
Inne wątki na temat:
Pełna wersja