Dodaj do ulubionych

Do umiejących gotować...Pierogi! Potrzebuję porady

04.11.07, 19:52
Witam
Wypróbowałam już chyba wszystkie przepisy na ciasto pierogowe z internetu... i
ciągle nie wychodzi tak jak chcę. Proszę powiedzcie mi jak robicie ciasto na
pierogi! Chodzi mi głównie o to że kiedyś jadłam pierogi gdzie ciasto było
żółciutkie i miękkie. Zawaliłam sprawę bo nie dopytałam o dokładny przepis.
Wiem tylko że gotuje się mleko do ciasta... Próbowałam i mi nie wyszło... Moje
pierogi po ugotowaniu zawsze są takie jakieś sine. Myślałam że to wina
kupnych jajek ale nie. Ta znajoma nie ma swojskich jajek, też kupuje w
sklepie. Wiem tylko że gotowała mleko do ciasta... Czy ktoś wie jak zrobić
ciasto z mlekiem by było miękkie i żółtawe po ugotowaniu a nie sine?
Obserwuj wątek
    • green_land wiem tylko tyle, że 04.11.07, 20:02
      dodając kurkumy będą miały ładny żółty kolor. Tak samo kluski,
      makaron, kalafior...
      • malwi6 Re: wiem tylko tyle, że 04.11.07, 20:09
        dziękuję za odpowiedź... al eto raczej nie o to chodzi... To ciasto miało po
        prostu inny smak... no nie wiem, moje ciasto wychodzi zawsze takie jakieś
        bezsmakowe, lekko twardawe niezależnie od przepisu! Nie wiem dlaczego. To ciasto
        było dobre w smaku, nie gumowe, miękkie i takie właśnie biało-żółte.... Moje
        zawsze wychodzi takie sztywniejsze, sinawe i bezsmakowe... Nie mam pojęcia jak
        zrobić by było dobrze! Już wyczytałam na necie by nie dawać jajka bo białko
        "utwardza" ciasto. Poza tym niby lepsze jest gdy damy mleko z woda 1:1. Robię to
        wszystko i dalej nic! Chyba coś nie tak ze mną ;)
        • kalina.tt Re: wiem tylko tyle, że 04.11.07, 20:21
          Ja nie mam pojęcia,a le tak na logikę, mleko nie powinno wpływać na barwę
          ciasta, kolor pochodziłby od żółtek, może znajoma dodaje więcej żółtek niż Ty?
          Tym bardziej, że jak piszesz Twoje jest bezsmakowe. Kupujecie identyczne jajka?
          Pytam bo żółtko żółtku też jest nierówne? A może to zależy od rodzaju mąki?
          • dziek-anka Re: wiem tylko tyle, że 04.11.07, 20:35
            ja na 3 szklanki mąki dodaje troche oleju i wlewam 2 szklanki
            goracej (bardzo) wody,wymieszam lyzką i czekam az ostygnie, potem
            wyrabiam ręką no i troche soli, bez jajek
    • wypasiona_blondyna Re: Do umiejących gotować...Pierogi! Potrzebuję p 04.11.07, 22:07
      Do pierogów też trzeba mieć trochę "sprytu w łapie". Ciasto
      twardnieje, gdy się z nim za długo bawisz. Pierogi lubią być szybko
      zrobione. Poza tym wg mnie jak są ruskie z ziemniakami albo z
      twarogiem to beda mialy ladniejszy kolor niz te z miesem, jagodami
      czy grzybami. Ja daje 4 jaja na 1 kg maki, robie z zimna woda, nie
      dodaje oleju, ciasto musi byc dobrze posolone, wtedy nie jest mdle.
      A kurkuma nadaje taki sztuczny zolty odcien - wg mnie zupelnie
      niepierogowy. Pasuje do kuchni azjatyckiej, orientalnej. Aha maka na
      pierogi musi byc grubsza tzn. 650, 600 lub 550, nie tortowa (400-
      450), bo gorzej sie klei.
    • jammego Re: Do umiejących gotować...Pierogi! Potrzebuję p 04.11.07, 22:31
      Ja też zaparzam ciasto goracą wodą, a zółty odcień na pewno nie jest
      naturalny dla pierogów, koleżanka musiała dodac jakiego barwnika,
      stawiam jak poprzedniczki na kurkumę.
    • happy_time Re: Do umiejących gotować...Pierogi! Potrzebuję p 05.11.07, 09:20
      Ja dodaje gorącej wody, trochę oleju, śmietany i masła wtedy ciasto jest
      miękkie. Kolor tez ma zawsze normalny, tzn zależy od tago z czym są pierogi, bo
      jeżeli z grzybami albo jagodami zawsze beda ciemniejsze i moga miec wtedy taki
      siny odcień. Trzeba też dosyć szybko ugnieść ciasto bo inaczej moze byc twarde.
    • midonia Re: Do umiejących gotować...Pierogi! Potrzebuję p 05.11.07, 13:05
      Malwi6 moje sa o lekkim odcieniu żółtym i ciasto jest miękkie. Ja robię tak: na
      niepełny kg mąki poznańskiej, moja ulubiona to lubella ta w żółtio-niebieskiej
      torebce, do tego daję 2 całe jajka (ale nie z fermy - mam taką dostarczycielkę),
      2 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany typu 36% , trochę soli, ale nie tak dużo jak
      tutaj pisały inne osoby, i zarabiam bardzo ciepłą wodą. Nie czekam aż wystygnie
      tylko zarabiam - raczej szybko. Do takiej konsystencji, żeby było lekko
      spręzyste, uginało się miękko i jak naciśniesz palcem, to wyrównuje się chwilę.
      No i to wszystko. Potem pierogi, w zalezności od nadzienia gotuję w bardziej lub
      mniej osolonej wodzie. Acha, jak do farszu dodaję cebule to zawsze smażę ją na
      maśle a pod koniec dodaję trochę gęstej dobrej śmietany i trochę z nią smaże, aż
      woda wyparjue ze śmeitany - dzięki temu cebulka nie jest taka sucha i ma
      wyjątkowy aromat.
      Pozdarwiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka