Dodaj do ulubionych

Paranoje ciążowe

06.03.13, 15:39
Witajcie.
Czy tylko ja tak mam?
Bezproblemowa ciąża po wielu latach starań, naturalna. Naturalny cud. Obecnie 31 tydzień.
I każdy dzień to dla mnie odliczanie.
Jak mały się nie rusza - czemu się nie rusza??? Jak dużo się rusza - dlaczego taki ruchliwy??? Coś mnie zakłuje w boku - biegnę wyczytywać w necie co to może być.
Najpierw wyczytywałam statystyki dotyczące poronień. Teraz zaglądam na forum o wcześniakach. Dziś przez przypadek wpadł mi w oko artykuł o wewnątrzmacicznym obumariu płodu. I schizuję.
Wiem. To nie jest normalne. Staram to sobie wytłumaczyć. A mimo wszystko....
Jak "wyłączyć" głowę na te kolejne dwa miesiące?
No nienormalna jestem, no.
Obserwuj wątek
    • sylviatko32 Re: Paranoje ciążowe 06.03.13, 18:05
      Zapewniam Cię, że nie jesteś jedyna smile
      Mam identycznie, od 21 tygodnia żyję w strachu o ciążę (obecnie kończę 34tc).
      Powiem Ci tak, wydaje mi się, że żyło by nam się lepiej gdyby nie internet!
      Wszyscy mi powtarzają, że stwarzam sobie sztuczne problemy, wygrzebuję w necie najgorsze scenariusze i czytam, czytam, czytam...
      Szczerze mówiąc to wydaje mi się, że kwalifikuje się to do jakiejś wizyty u psychologa smile
    • lolcia-olcia Re: Paranoje ciążowe 06.03.13, 18:39
      ja jestem w 21 tygodniu ... wszystkie mamy czuja ruchy a ja nie ... wszystkim tym zamęczam, mój dzidziuś, też jest dzieckiem chcianym i bardzo wyczekanym - każde odstępstwo od dotąd normalnego stanu budzi mój niepokój ... dotąd byłam osobą bardziej opanowaną i zdroworozsądkową a teraz - masakra ...
      • sylviatko32 Re: Paranoje ciążowe 06.03.13, 19:06
        Wydaje mi się, że mamy dzieci długo oczekiwanych są znacznie bardziej przewrażliwione niż te, którym ciąża przyszła niespodziewanie i bez większych problemów.
        Moja kuzynka rodziła w UK...nie miała połowy tych badań co ja mam, w ciąży tylko 2 usg, zero stresów bo przecież ciąża to nie choroba smile
        Jak czasem jej mówię jak u nas prowadzi się ciąże dziewczyna jest w szoku.
        No ale może tak jest lepiej...
        • kasiap0585 Re: Paranoje ciążowe 28.03.13, 23:54
          Racja, coś w tym jest. Też mieszkam w UK i przed ciążą zastanawiałam się jak to będzie bez usg co miesiąc, bez badania ginekologicznego itd. Okazało się że te 9 miesięcy przetrwałam bezstresowo właśnie przez niewiedzę. Miałam pierwsze usg w 14 tyg. Połówkowego nie zrobili bo im się papiery pomieszały przy zmianie szpitala, a potem minął 23 tydz. i było już za późno. Płci nie znałam aż do porodu. I najważniejsze, urodziłam dziewczynkę o wadze 4420g! Dziękuję Bogu, że nie miałam usg w 9 mies. bo pewnie lekarz by mi powiedział, że mogę się spodziewać dziecka ponad 4 kilo i wtedy dopiero byłaby panika jak toto urodzić.
          Po prostu powtarzałam sobie w głowie przez 9 miesięcy jedno zdanie "większość dzieci rodzi się zdrowych".
          Dodam jeszcze, że pół roku wcześniej poroniłam, ale jednak wierzyłam, że za drugim razem będzie dobrze.
          Pozdrawiam
      • devilyn Re: Paranoje ciążowe 06.03.13, 19:29
        Lolcia Ty też? Ja już 36 tc
        • lolcia-olcia Re: Paranoje ciążowe 06.03.13, 20:04
          hahaha o jak fajnie , tak ja też obcego hoduję smile
    • kaja5 Re: Paranoje ciążowe 06.03.13, 20:47
      Witajcie.
      Czy tylko ja tak mam?
      Bezproblemowa ciąża po wielu latach starań, naturalna. Naturalny cud. Obecnie 31 tydzień.
      I każdy dzień to dla mnie odliczanie.
      Jak mały się nie rusza - czemu się nie rusza??? Jak dużo się rusza - dlaczego taki ruchliwy??? Coś mnie zakłuje w boku - biegnę wyczytywać w necie co to może być.
      Najpierw wyczytywałam statystyki dotyczące poronień. Teraz zaglądam na forum o wcześniakach. Dziś przez przypadek wpadł mi w oko artykuł o wewnątrzmacicznym obumariu płodu. I schizuję.
      Wiem. To nie jest normalne.

      A ja myślę, że to jest normlane wink
      Niektóre kobiety tak mają.
      Zapewniam Cię, że jak masz te schizy w ciąży to i po ciąży tak będzie, bo się zacznie - złe kupki, kantarek , gorączka...ehhh...tak to bywa. Ja też tak miałam i mam. Nie zmienisz tego.Taka rola matki, zamartwiać się swoją dzidzią od dnia poczęcia. Oczywiście są też mamy mniej schizujące albo i wcale, ale ja im zazdroszczę! smile
      • aninka9 Re: Paranoje ciążowe 06.03.13, 21:01
        Oczywiście też tak mam...ale postanowiłam z tym walczyć w swojej głowie, bo inaczej kończy się to tak, że leżę przerażona na łóżku i jestem niezdolna do normalnych reakcji, nawet wobec własnej rodziny- wtedy wszystko przestaje być ważne- obiad, porządek, nawet...prośby córeczki. Nawet miewałam tak, że jak zobaczyłam np. krew na wkładce- to prawie z pięściami na męża chciałam rzucić, gdy zapytał- "to co z obiadem? - gdy mi w głowie była tylko Izba Przyjęć"..
        Bo lęk może sobie rosnąć i rosnąć, gdy pozostawi się go bez żadnej kontroli, a nawet go podsyca..
        W związku z tym- celowo- staram się nie myśleć za dużo o zagrożeniach (które są i będą) i koncentrować się na pozytywnej wizji szczęśliwego zakończenia.. Obserwować ciało, być uważną, ale zawsze pamiętać, że nasze umysły dużo tworzą...i najczęściej niepotrzebnie..
        I tak nie mamy na wszystko wpływu. To jest najtrudniejsze-bo kochamy kontrolę..
    • brown_aurelia Re: Paranoje ciążowe 06.03.13, 21:36
      też tak miałam.
      najbardziej się schizowałam, gdy nie czułam jeszcze ruchów malca w 18-19 tygodniu.
      potrafiłam godzinami leżeć w łóżku i patrzeć na brzuch i czekać na jakiekolwiek ruchy.

      a i o wcześniakach też się naczytałam o i obumarciu płodu też.
      suma summarum, dziecko jest zdrowe, urodziło się w 42 tygodniu smile
    • prosumentka za dużo informacji 06.03.13, 21:53
      To norma, kiedy na ciążę się czekało i ma za dużo czasu na czytanie internetu.
      • orsalavatrice Re: za dużo informacji 07.03.13, 08:31
        Dzięki Wam kochane! Aż mi ulżyło, bo już zastanawiałam się nad dobrym psychiatrą wink
        Funkcjonuję "normalnie", tzn. nie daję mężowi poznać strachu, który mam wewnątrz. Pracuję (przy komputerze, stąd ten czas na wyczytywanie głupot), staram się logicznie podchodzić do tych moich paranoi. No ale sam fakt, że nie jestem sama, podnosi mnie na duchu smile
        • balszojka Re: za dużo informacji 08.03.13, 11:13
          zauważyłam ten wątek przypadkiem, szukając oczywiście informacji o objawach poronienia. myślałam, że tylko ja tak schizuję, nigdy taka nie byłam, od 5 lat się staraliśmy o dzidzię i gdy już straciłam nadzieję okazało się, ze jestem w 6 tygodniu i mój świat oszalał, nie ma chwili abym nie bała się, że to mi się sni. Jestem w 10 tyg. wszystko przebiega ok, dzidzia rośnie prawidłowo, nie plamię, trochę wymiotuję, jestem zmeczona ale pracuję i to w dodatku przy komputerze i ciągle czytam czytam i mi się śni po nocach, boję się, że poronie ... to jest chore.. nie umiem nad tym zapanowaćsad
    • great.growling.gryzak Re: Paranoje ciążowe 07.03.13, 08:30
      dołączam się smile kończę właśnie 21 tydz. i ciągle się schizuję - ostatnio o to, dlaczego jeszcze tydzien temu mały mocno kopał o stałej porze, a teraz nic nie czuję, najwyżej pojedyncze kopnięcie? Na szczęście kupiliśmy takie urządzonko, co to wychwytuje tętno dziecka, bez tego chyba bym dokumentnie ześwirowała smile
      • megmama Re: Paranoje ciążowe 07.03.13, 11:41
        jekie masz na myśli urządzonko? daj proszę jakieś namiary - jestem bardzo tego ciekawa smile dzięki!
        • great.growling.gryzak Re: Paranoje ciążowe 07.03.13, 14:10
          takie coś To się nazywa doppler/monitor/detektor tętna płodu. kupiłam na allegro używany, więc nie wyszło tak drogo wink to takie jakby domowe ekg, może zbytek, ale jak dla mnie idealna pomoc w paranojach. szkoda, że nie ma domowego usg...

          • great.growling.gryzak Re: Paranoje ciążowe 07.03.13, 14:11
            miałam na myśli ktg ofkors, a nie ekg
    • kerri31 Re: Paranoje ciążowe 07.03.13, 14:10
      No jesteś. Poczytaj jeszcze o porodach martwych dzieci, utopieniu się wewnątrz kanału rodnego i śmierci łóżeczkowej.
      Dobra rada : odstaw internet do porodu albo w ogóle.
    • bahati0 [...] 07.03.13, 15:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kotkowa Re: Paranoje ciążowe 07.03.13, 15:15
        Tak to jest, zwłaszcza w ciążach, o które się długo walczyło, albo po jakichś przejściach, problemach we wcześniejszej ciąży. To nie jest nic dziwnego, ważny jest tylko zdrowy rozsądek, zawsze sobie mów, że to jest wiedza, teoretyczna wiedza, a nie coś, co masz u siebie wyszukiwać. Źle jest dopiero, jeśli te myśli Cię paraliżują i nie możesz normalnie funkcjonować. A jak coś się dzieje - plamienie czy cokolwiek innego, to się absolutnie nikomu nie dziwię, że myśli tylko i wyłącznie o tym - ja z plamieniem naprawdę byłam jak sparaliżowana, nic mnie nie obchodziło tylko myślenie, czy moje dziecko żyje - to jest normalne. Dla mnie najgorszy jest I trymestr - pierwsza ciąża i ta obecna podtrzymywane na Luteinie, problemy z niskim progesteronem, plamienia - chciałabym zamknąć oczy i znaleźć się w II trymestrze, a najlepiej oczywiście mieć już dziecko w ramionach. Łapię się na tym, że w tej drugiej ciąży staram się o niej za dużo nie myśleć, nie wczuwać, nie cieszyć tak pełną parą, dopóki naprawdę nie będę się czuła bezpiecznie - to jest efekt długich starań i świadomości problemów. Taka psychiczna asekuracja w razie czego.
    • minerwamcg Re: Paranoje ciążowe 07.03.13, 22:41
      Skąd ja to znam. Zaszłam w ciążę bez specjalnych starań, ale miałam za sobą operację mięśniaka, jedno poronienie... i trochę lat smile
      I tak, najgorszym, co wspominam z ciąży (a córka za chwilę skończy cztery lata) nie były wcale wymioty, zgaga, rwa kulszowa czy takie i owakie bóle. O, nie. Najgorszy był strach. Najpierw, że poronię. Potem przyszła kolej na wady genetyczne, wady wrodzone, obumarcie, brak ruchów, nisko umieszczone łożysko, sączenie się wód płodowych, rozejście się blizny po operacji - słowem, wszystko, co można wymyślić. Nie twierdzę, że strach był nieuzasadniony, wszystko to mogło się zdarzyć - ale nie było sensu tak świrować.
      W to, że mała jest zdrowa jak kucyk i nic jej nie brakuje uwierzyłam dopiero jak nas wypisali ze szpitala smile
    • casus.78 Paranoje ciążowe 08.03.13, 11:45
      Siedzę od tygodnia w domu - przeziębienie - i właśnie chyba zaczynam wariować.
      Jestem w 26 tygodniu ciąży a już martwię się, że nie zdążę się przygotować do szpitala, nie zdążymy kupić wszystkiego.... w środę byłam u lekarza, robił mi USG, powiedział, że wszystko ok ale i tak mam ochotę iść na jeszcze jedno USG.
      Nie wiem czy to od tego siedzenia w domu ? I jeszcze ta pogoda....
    • rozalka81 Re: Paranoje ciążowe 09.03.13, 21:05
      Zaszłam w ciażę dosłownie przy pierwszej próbie więc przyszło łatwo a jednak zamartwiałam się wszystkim i przy każdej okazji. Im bliżej rozwiązania tym było chyba gorzej. Zwłaszcza jak zagladałam do internetu. Miałam grypę - bałam się jak to wpłynie na dziecko, potem dostałam opryszczkę i mimo, że miewałam już ją wiele razy myślałam, ze zwariuję od myślenia czy nie zaszkodze dziecku: a może urodzi się od tego głuchonieme, kalekie? itd. itp. Potem dopadł mnie jakiś wirus - wymiotowałam dwa dni i ledwie zyłam - i znów schiza. Kiedyś brałam za dużo tranu bo źle zrozumiałam lekarkę, w tranie jest witamina A, w necie straszą, że jej nadmiar uszkadza płód, ledwie przytomna popędziłam czym predzej do pierwszego lepszego lekarza na usg połówkowe, u mojej gini miałam wyznaczone za 2 tyg. a nie mogłam czekać tak długo bo bym oszalała, już miałam wizję, ze moje dziecko będzie miało wady przez ten tran, nie mogłam spokojnie jeść, spać itd. przez kilka dni. Potem była schiza z tym, że dziecko w ostatnim miesiącu ciąży prawie nie przybierało, czytałam o przyczynach hipotrofii i myślałam, ze zwariuję od myślenia. Chciałam jak najszybciej urodzić, żeby zobaczyć dzidziusia, że jest zdrowy. Teraz synek ma pół roku i też schizuję, a to wysypka, a to czy mu na spacerze nie za zimno, a może za gorąco, poprawiam 10 razy kocyk w wózku, jak tylko trochę jest marudny zaraz mierzę mu temperaturę, itd. itp. Na samym początku jak spał, co 3 minuty podchodziłam i sprawdzałam czy oddycha... Nie jesteś osamotniona w swoich schizach smile
    • magdalenas9 [...] 10.03.13, 21:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • magdalenna1986 Re: Paranoje ciążowe 11.03.13, 14:53
      To naturalne. Też tak mam. Teraz jest jeszcze gorzej... Mała wyciąga języczek już się martwię, że to tarczyca, więc do lekarza badania... Okazuje się że wszystko OK. Teraz okazuje się, że ma lekką dysplazję biodra a ja płaczę po nocach (mimo, że lekarz powiedział że to zupełnie nic). Śpi za długo to ją budzę bo się boję, nie śpi to mierzę temperaturę bo może chora... Matka panikara ze mnie. Kupiłam nawet monitor oddechu!
      Myślę, że gdybym nie straciła I ciąży, nie leżała tyle w szpitalu i przede wszystkim nie miała internetu byłabym spokojniejsza smile
    • jago-da32 Re: Paranoje ciążowe 12.03.13, 21:27
      Witaj,
      Na Twoim miejscu postarałabym się wytłumaczyć samej sobie, że takie szukanie dziury w całym nie ma sensu.Jak Ty się denerwujesz, to na dziecko też źle to wpływa sad Musisz o siebie dbać i tyle..i wierzyć, że jest wszystko w porządku. Ja mam za sobą jedno poronienie, a w zeszłym roku urodziłam w 25 tygodniu mojego martwego synka (udusił się pępowiną)..To był szok..koszmar jakiś..niestety, nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć i przeciwdziałać temu...a tak byłoby o wiele łatwiej. Teraz jestem w 21 tygodniu kolejnej ciąży i staram się patrzeć optymistycznie w przyszłość. Bo co zdziałam tym, że będę się zamartwiać cały czas? Owszem zdarzają mi się trudniejsze chwile ale wtedy zaraz myślę, że teraz będzie już dobrze, bo musi być smile i cieszę się, że dzidzia rośnie mi w brzuszku smileCiesz się tą ciążą, szukaj tylko plusów smile uważaj na siebie i podejdź do tego rozsądnie..Nie wmawiaj sobie, że coś się dzieje złego, skoro wszystko jest dobrze. Poczujesz się lepiej i Ty i Twoje dziecko smile Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego wink
    • frebia [...] 30.03.13, 14:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • malgosiek2 frebia, proszę usunąć ofertę z sygnaturki n/t 30.03.13, 14:58

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka