rybak24
17.12.07, 17:19
Niedawno przeżyłam swój pierwszy raz z chłopakiem którego bardzo
kocham. Wiadomo, był stres, ból ale sie wszystko udało mówił, że
doszedł i ok. Ja w sumie niewiele pamietam jednak martwi mnie fakt
ze nastepnego ranka kiedy próbowaliśmy sie kochac nie mógł we mnie
wejsc. Pytanie brzmi czy to ciąg dalszy stresu, czy tez fakt, że
byłam (ciągle jestem) przed okresem i ochota na seks mała, krótka
gra wstępna a moze po prostu mam mały temperamentitp? Naprawde
martwie sie tym , nie chce wyjsc na marną kochankę :(