Dodaj do ulubionych

Creme Brulée

07.03.08, 17:16
Wczoraj świętowaliśmy Moje czwarte imieniny i poszłam z przyjaciółmi do Mojej
ulubionej restauracji. Wszystko pięknie, wszystko smaczne, wino doskonałe...
ale Moje wykwintne podniebienie nie zaznało rozkoszy podczas deseru. Uwielbiam
creme brulee, jednak nie mogę w Warszawie trafić na taki, które sprawi, że
osiągnę kulinarny orgazm :(
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: Creme Brulée 07.03.08, 17:21
      zapraszam do FR, tutaj tego pełno,
      Osobiscie uważam, że jest obrzydliwy, wiekszego ulepu chyba juz nie
      ma
      • hotally Re: Creme Brulée 07.03.08, 17:38
        Najlepszy creme brulee jadłam w Courchevel ;) z malinami...... :)) po nocach Mi
        się sni...
    • koala_tralalala Re: Creme brulée 07.03.08, 18:01
      Ogromnie lubie creme brulée, to jeden z moich ulubionych
      deserow :))) W Warszawie najlepszy jadlam w Absyncie. Szczerze
      polecam.

      W godzinach miedzyposilkowych zdarza mie sie tam wpasc po prostu na
      creme brulée i kawe, obsluga nie kreci nosem :)
      • hotally Re: Creme brulée 07.03.08, 18:04
        Gdzie jest Absynt? nigdy tam nie jadłam...
        Jeśli polecasz to po weekendzie tam jestem :)
        • koala_tralalala Re: Creme brulée 07.03.08, 23:49
          Absynt - restauracja francuska na Wspolnej. Jedyna w Warszawie a
          moze nawet w Polsce(?) wyrozniona w bodaj ubieglym roku przez Biblie
          Smakoszy, czyli prestizowy Guide Michelin'a. Dostali 'Bib Gourmand'.
          Nie podbili mnie swoja kuchnia,ale creme brulée jest PERFEKCYJNY(A).

          Jesli tam wpadniesz, to raczej polecam stolik w piwnicy - tam jest
          klimatycznie, u gory styl przejsciowego bistro.
          • hotally Re: Creme brulée 08.03.08, 15:37
            dzięki ;) na pewno tam pojdę ;]
          • hotally Moje wrażenia 17.03.08, 14:07
            Byłam... jadłam i się rozczarowałam :( Ciężko uwierzyć Mi w te wyróżnienie.
            Sałatka OK, nie rewelacyjna, ale dobra... wystroj też w porządku, obsługa na
            minus- ta sama osoba była szatniarzem, kelnerem i zbierała zamówienie. Po
            restauracji z takim wyróżnieniem oczekiwałabym czegoś lepszego. No i kilka razy
            trzeba było upominać się o coś, bo zapominali przynieść. Co do Mojego ulubionego
            deseru, to tylko cukier mi smakował :((( Sam krem mdły... już lepiszy jadłam w
            San Lorenzo.
            • koala_tralalala Re: Moje wrażenia 17.03.08, 18:18
              Fajnie ze bylas :)))) Co do kuchni, to mnie tez nie przekonuje, ale
              Bib G. to wyroznienie za "prosta, smaczna kuchnie za rozsadne
              pieniadze", a nie za wykwintne jedzenie dla arystokracji (wszystko
              jedno czy finansowej czy innej), wiec nie oczekuj po Bib G. cudow.

              Jak bede w Warszawie (teraz jestem we Francji), to zajrze do San
              Lorenzo i dam Ci znac, bo tez ogromnie lubie Creme brulée. Moze
              razem znajdziemy ten najlepszy? ;)

              Na pocieszenie: ten z pozoru latwy deser jest... trudny i nawet tu
              nie latwo znalezc naprawde dobry :) Mnie w Absyncie smakuje, ale
              jesli jest lepszy, to...
              • hotally Re: Moje wrażenia 17.03.08, 19:04
                Pewnie, daj znać jak będziesz to zapraszam do SL, chyba, że znajdę jeszcze
                lepsze miejsce ;]
    • vramin Re: Creme Brulée 07.03.08, 18:20
      Sadhu na żoliborzu k. ambasady chińskiej.
      Czy dobry ? Nie wiem. Nie mam porównania.
      Mi smakował.

      --
      Nie ma takiej rury na świecie,
      której nie można odetkać.
      • hotally Re: Creme Brulée 07.03.08, 18:27
        Jak mówisz "mi smakował", to na pewno jest dobry, ale to pewnie NIE TO. Jadłam w
        kilku miejscach w Wawie dobre, ale TO JESZCE NIE TO ;/
        Ma być orgazm kulinarny!
        • nowaewa Re: Creme Brulée 07.03.08, 19:42
          Jak juz laskawe napisalas 2 akcenty w slowie "brulée", to trzeba
          bylo poprawnie dolozyc "accent cironflexe nad "û" i accent grave w
          wyrazie "crème".
          Hahaha, widzialam gorsze dziwolagi(dokladanie akcentow, tam gdzie
          ich niema) na polskich portalach, wczoraj np.akcent na wyrazie
          "senior" w zle skleconym po fr. ogloszeniu o prace. Jak juz chca
          takiego speca, seniora do pracy, ze swietna znajomoscia
          j.francuskiego, to niech sie nie kompromituja.

          Mam cala panoplie do robienia crème brulée. To jest prosta
          receptura, trzeba jedank kupic specjalne naczynia, nie zapominajac o
          "rechaud à gaz", ptrzebnego do skaramelizowania chrupiacej skorupki.
          Piekarnik czy jakis inny piec sie nie nadaja, bo prwadziwa "crème
          brûlée" ma byc goraca na powierzchni, a zimna na spodzie.

          Bardzo lubie crème brulée z malinami lub "fraises de bois"(rzadko sa
          o tej porze roku, nawet w najbardziej eksluzywnych sklepach), a
          najnajbardziej lubie z czastkami obranych mandarynek "succulentes" I
          odrobina dobrego likieru "Mandarine Impériale", dodanego do kremu.
          No i potrzebna jesst francuska smietana "crème fleurette de
          Normadie" od dobrego " Fromager".
          Niestety, wy mozecie miec tylko kopie naszych "crème brûlée" (z
          calaym szacunkiem", ale Sarkozy wlasnie powolal komisje, zeby
          kuchnia francuska zostala uznana przez UNESCO jako "patrimoine
          mondial").
          tinyurl.com/375ofy
          No wiec, hotally prawdziwa créme brülée od 2009 bedziesz mogla zjesc
          tylko we Francji.
          Zycze wam, zeby Kaczynski poprosil UNESCO do wlaczenia do swiatowego
          dziedzictwa - kotleta schabowego i bigosu, no przeciez moga sie
          znalezc tacy zagranczni osobnicy jak hotally, co beda do nich
          wzdychac, a co gorzej zle kopiowac.
          Pozdr
          nowaewa

          btw. Potraktucjcie moj post z przyrozeniem oka, ja tez czasami
          wzdycham do polskich przysmakow.
          • koala_tralalala Kto to pisal? 08.03.08, 15:21
            Powyzszy post przypomina mi pewna leczaca gleboki kompleksypostac,
            ktora straszyla na tym forum przez jakis czas. Nie pamietam jej
            nicka, nie byl wart zapamietania.
            W kazdym razie znowu pojawil sie ten styl: "wy mozecie miec tylko
            kopie naszych...". Buhahahaha! Kazdy kto ma dobra smietane, jajka,
            cukier, itd moze zrobic ten deser. Przepisy sa necie w wielu
            jezykach, takze po polsku.
            • emma_m Re: Kto to pisal? 17.03.08, 14:50
              to był chyba taralumpek czy jakoś tak :)
          • aminoe Re: nowaewa 17.03.08, 20:08
            nowaewa napisała:

            > ""Jak juz laskawe napisalas 2 akcenty w slowie "brulée", to trzeba
            > bylo poprawnie dolozyc "accent cironflexe nad "û" i accent grave w
            > wyrazie "crème".
            > Hahaha, widzialam gorsze dziwolagi(dokladanie akcentow, tam gdzie
            > ich niema) na polskich portalach (...) "

            Jak już łaskawie zwróciłaś komuś uwagę, gdzie stawiać akcenty, to
            może łaskawie pisz też poprawnie po polsku? Nie ma takiego dziwoląga
            i ortograficznego potworka, jak słowo "NIEMA"! Wiesz? Pisze się NIE
            MA, szczególnie na polskich portalach.
    • prom_do_szwecji Re: Creme Brulée 07.03.08, 21:04
      a jadłas tez mule w winie? jesli tak, to siedziałysmy obok siebie
      • hotally Re: Creme Brulée 08.03.08, 14:48
        Nie... byłam w San Lorenzo i jadłam rybę ;)
    • pianazludzen Re: Creme Brulée 08.03.08, 12:04
      Jak bedziesz we wroclawiu, idz do bistro Le Parisien na Igielnej bodajze.
      Wlascicielami sa dwaj mlodzi francuscy emigranci. Dwa lata temu podawali tam
      prawdziwy krem brüle;) Mam nadzieje ze nadal tak tam jest.
      • dita.von.teese Re: Creme Brulée 08.03.08, 14:55
        a w Poznaniu gdzie najlepsza? tzn.najbardziej zblizona do oryginalu? w prawdzie
        nie mieszkam tam, ale bywam.
        • mini_kks Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:19
          Sama bym się chętnie dowiedziała.
          • dita.von.teese Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:58
            Mini, mieszkasz w Pozku?
            • mini_kks Re: Creme Brulée 17.03.08, 21:04
              Pod Pozkiem, Środa Wielkopolska.
    • danuu Re: Creme Brulée 17.03.08, 14:41
      Ja tez lubie creme brulee, niezly jadlam w Grand Kredens, ale i tak
      najlepszy zagranica.
      BTW --> w przewodniku Michelin znalazla sie rowniez lodzka
      restauracja l'Ecru w Manufakturze :>
    • nekomimimode Re: Creme Brulée 17.03.08, 15:45
      masz tylko 4 lata? ;)
      • hotally Re: Creme Brulée 17.03.08, 15:56
        ???
        • mini_kks Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:12
          Jej chodzi o to, że napisałaś "moje czwarte imieniny". A imieniny zwykle
          obchodzi się raz w roku :)
          • nekomimimode Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:26
            =*
            • mini_kks Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:28
              Ach, ach... :)*
              Cierpię... wolałabym iść potańczyć a tu muszę o piekle pisać... dobrze, że temat
              przyjemny, tylko dlaczego ja zawsze wszystko na ostatnią chwilę robię? :(
            • hotally Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:34
              Ja obchodzę 9 imienin w roku ;)))
              • mini_kks Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:37
                A Martynki mają tylko dwie okazje i to obie w styczniu, więc ja obchodzę jak to
                się przyjęło: raz w roku :)
              • nekomimimode Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:53
                znaczy wszystkich swoich imion czy jedno imie ma aż 9?
                • hotally Re: Creme Brulée 17.03.08, 21:02
                  Agnieszka ma 9 razy w roku, srednio raz na miesiąc mozna świętować ;]
                • mini_kks Re: Creme Brulée 17.03.08, 21:03
                  nekomimimode napisała:

                  > znaczy wszystkich swoich imion

                  Ally... TO jest myśl :D
    • kalina.tt Re: Creme Brulée 17.03.08, 18:28
      hotally napisała:

      > Wczoraj świętowaliśmy Moje czwarte imieniny i poszłam z przyjaciółmi do Mojej

      'Moje', 'Mojej' czemu to z wielkiej litery?
    • kontik_71 Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:18
      A czytaki kulinarny ORGAZM nie jest przypadkiem grzechem ?
      • hotally Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:22
        a czy jakikolwiek orgazm jest grzechem?:)
        • 2szarozielone Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:24
          Myślę, że nie można mieć orgazmu z creme brulee przed ślubem :( Nie wiem też,
          czy można wziąć ślub z deserem :((( przynajmniej dopóki nie uznamy Karty Praw
          Podstawowych.
        • kontik_71 Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:25
          No wg niektorzch srodowisk to zdecydowasnie tak... Wiec sie pytam
          czy taki orgazm tez jest grzechem.. bo w sumie to nie jest sie w
          zwiazku malzenskim z kremem lub ciastkiem :)
          • hotally Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:32
            Ja wchodziłam na górę Mojżesza i mam rozgrzeszenie do końca życia ;]
            • 2szarozielone Re: Creme Brulée 17.03.08, 20:38
              gdybyś była mojżeszowego wyznania - to może...
              • hotally Re: Creme Brulée 17.03.08, 21:01
                Nie załamuj Mnie... nie po to wspinałam się zimą na pustyni i owijałam z zimna
                zawszonym kocem od Beduinów, żeby teraz się dowiedzieć, że po NIC ;/
                • 2szarozielone Re: Creme Brulée 17.03.08, 21:11
                  Na pewno ci się ładnie wyrobiły mięśnie pośladków. Mięśnie pośladków to ktoś
                  chociaż widział - a z takim czy innym bogiem to sprawa jest bardziej
                  skomplikowana. Głowa do góry.
    • polla.k Re: Creme Brulée 17.03.08, 21:03
      A może sama zrób :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka