Dodaj do ulubionych

po co tyle gadacie o odchudzaniu?

19.09.03, 21:04
Rzadko tu pisuję, bo mi się najzwyczajniej nie chce, ale ostatnio się
wkurzyłam, czytając kolejny wątek o wałkach pod brodą i grubej pupie. Autorki
wątków w stylu "chciałabym schudnąć, ale nie mogę" zapewne spędzają cały
dzień przed komputerem, pochłaniając ciastka i zastanawiając się, co by tu
zrobić, żeby móc żreć i nie tyć.

No więc, drogie panie, nie da się. Po pierwsze, należy wstać od komputera i
się poruszać, po drugie nie żreć, po trzecie przestać narzekać na wagę, bo na
taką narzekającą żaden normalny facet nie spojrzy. Żenujące jesteście, tyle
mogę powiedzieć.
Obserwuj wątek
    • sharon_s to nie czytaj tego forum 19.09.03, 21:11
      tylko braterskie FM.
      • twe_marzenie Re: to nie czytaj tego forum 19.09.03, 21:27
        Ależ właśnie czytam to forum i się dowartościowuję. Dziwi mnie tylko, że wśród
        nas są takie idiotki, które nie mają co robić, tylko całymi dniami siedzą w
        necie i wypisują, że są grube, brzydkie i nikt ich nie chce, w sumie nic
        dziwnego.
        • Gość: Klara jejku jejku IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 21:33
          przeciez jak ktos tu cos pisze..to nei oznacza to tego,ze calymi dniami tylko
          marudzi i jeczy i ubolewa nad swoja tusza..przeceiz mozna gadac o tym tylko po
          to,aby dowiedziec sie co o tym inni mysla..moze poradzic sie..wyprobowac
          sprawdzone diety itd..
          i chyba kazda kobeita ma chwile slabosci i chce sie wygadac..a na takim forum
          w sam raz moze..
          • twe_marzenie żałosne jęki 19.09.03, 21:39
            "Sprawdzone metody" - i co jeszcze? Zawsze jest to samo: "ważę 300 kg i nie
            umiem schudnąć, a przecież jadam tylko w Mcdonaldzie. A w ogóle chciałabym być
            modelką tylko się nie mieszczę w drzwi, ale będę tu tak siedziała i pisała
            głupoty, zamiast się za siebie wziąć."

            Drogie panie, przecież to jest śmiech na sali...
        • martyna14 Re: Czyzbys to Ty nie miala wlasnego zycia? 19.09.03, 21:46
          twe_marzenie napisała:

          > Ależ właśnie czytam to forum i się dowartościowuję. Dziwi mnie tylko, że
          wśród
          > nas są takie idiotki, które nie mają co robić, tylko całymi dniami siedzą w
          > necie i wypisują, że są grube, brzydkie i nikt ich nie chce, w sumie nic
          > dziwnego.


          Tak myslalm , ze sie dowartosciowujesz nawet nie musialas o tym wspominac .
          To oczywiste osadzajaca oceniajaca wszystko osoboswosc , wyzywajaca od idiotek
          i nie potrafiaca zdobuc sie na odrobine zrozumienia i empatii -wygladasz na
          bardzo kontrolujaca osobe. Chcesz ustalac co pisac na forum i jak powinny zyc
          kobiety, ktore chca schudnac. Chyba naprawde nie masz swojego zycia , bo jakbys
          miala to bys nie marnowala czasu na taka krytyke.
          • twe_marzenie droga martyno 19.09.03, 21:56
            Od razu po twoim poście widać że masz 14 lat, skoro nie umiesz czytać.
            Napisałam wyraźnie i po polsku, że pewna tematyka jest tu beznadziejna. Mam
            swoje bardzo udane życie, więc nie odczuwam potrzeby siedzenia tu, tak jak ty,
            ale akurat postanowiłam sobie nieco poczytać. To, że jesteś gruba i brzydka, to
            twoja sprawa, ale po co informować od razu o tym cały świat? Chyba lepiej wziąć
            się za siebie, polecam.

    • Gość: masza74 Re: po co tyle gadacie o odchudzaniu? IP: *.biaman.pl 19.09.03, 21:38
      Nie od ilości kilogramów zależy powodzenie w życiu , jest tyle ważniejszych
      spraw
    • sharon_s jedni pisza to, inni owo 19.09.03, 21:53
      ty chcesz byc guru, a inni chca sobie ponarzekac.
      • twe_marzenie Re: jedni pisza to, inni owo 19.09.03, 21:58
        Tak, ale w 80% są to żenujące pierdoły, użalanie się i robienie z siebie
        ofiary, lepiej wziąć kawałek sznurka od razu i się powiesić.
      • Gość: masza74 Re: jedni pisza to, inni owo IP: *.biaman.pl 19.09.03, 22:00
        sharon_s napisała:

        > ty chcesz byc guru, a inni chca sobie ponarzekac.
        a tam , od razu ponarzekać , po prostu wyrosłam z tego.Szkoda zycia na takie
        bzdury.
    • Gość: Klara Re: po co tyle gadacie o odchudzaniu? IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 21:57
      chyba ty masz jakies problemy...i co?? jecza?? niech jecza co cie to
      obchodzi?? nei masz swoich problemow,zeby takie bzdury wymyslac??a moze masz
      ich za duzo?? a moze sama jests gruba jak 150 i teraz sobie dodajesz jakiegos
      wrednego animuszu?? he??
      • twe_marzenie Re: po co tyle gadacie o odchudzaniu? 19.09.03, 22:00
        Właśnie nie jestem gruba, ani przeraźliwie chuda. Na brak powodzenia nie
        narzekam, ale widze, że zamiast rzeczowych odpowiedzi otrzymałam wrzaski
        zakompleksionych słonic, obżerających się ciasteczkami za biurkiem. Wstyd.
        • sharon_s przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna 19.09.03, 22:01
          > Właśnie nie jestem gruba, ani przeraźliwie chuda. Na brak powodzenia nie
          > narzekam, ale widze, że zamiast rzeczowych odpowiedzi otrzymałam wrzaski
          > zakompleksionych słonic, obżerających się ciasteczkami za biurkiem. Wstyd.



          na forum spotykasz ROZNYCH LUDZi!!!!
          • twe_marzenie Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna 19.09.03, 22:04
            sharon_s napisała:

            > na forum spotykasz ROZNYCH LUDZi!!!!

            No jest pewna różnorodność, zauważyłam że większość tu jest całkiem normalna;
            - jestem gruba i nikt mnie nie chce (60%)
            - zdradza mnie mąż, bo jestem gruba i nikt mnie nie chce (10%)
            - chcę zdradzić męża, bo jestem gruba i mnie nie chce (10%)
            i reszta (20%)

            Żałosne, powiadam, żałosne.
            • sharon_s Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna 19.09.03, 22:06
              >
              > Żałosne, powiadam, żałosne.


              ktos moglby na to powiedziec, ´´taki mamy kraj ´´::;;))
            • Gość: Klara Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:06
              dokumentnie przesadzasz..i badz ostrozneijsza z ocenami..zalosny jest ten, kto
              tak nazytwa drugiego czlowieka..i zycie mnei nauczylo,ze tak wlasnie jest..
              • twe_marzenie Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna 19.09.03, 22:10
                Gość portalu: Klara napisał(a):

                > dokumentnie przesadzasz..i badz ostrozneijsza z ocenami..zalosny jest ten,
                kto
                > tak nazytwa drugiego czlowieka..i zycie mnei nauczylo,ze tak wlasnie jest..

                Mąż cię nie chce? W sumie nie dziwne.
                • Gość: Klara Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:14
                  no i prosze!! wyszla nam szydlo z worka..mialam racej..to ty jestes pewni
                  zalosna dla samej siebi i dlatego wyrzywasz sie na innych...a co?? gadsz o
                  klasie kobiet, ktore marudza o otylosci...a sam jestes chamska i gadasz
                  beznadziejne teksty, obrazasz..i to jest dla ciebei zachowanie kobeity z
                  klasa?? za ktora ogladaja sie mezczyzni?? waptpie.
                  • twe_marzenie Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna 19.09.03, 22:17
                    Phi, ja sobie spokojnie siedzę, bo mam świadomość swojej wartości. Mój mąż mi
                    wystarcza w zupełności, dziwię się tylko, że są tu jakieś dziwaczne indywidua,
                    które mają non stop problemy z samorealizają. Idź do ludzi, kobieto, bo wstyd
                    sobie robisz.
                    • Gość: Klara Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:22
                      chyba jednak rzeczywiscie cos z toba nei tak..wredna babo..bo jedyna osoba na
                      calym tym forum,ktora robi sobei wstyd jestes wlasnie ty..jelsi tego nei
                      potrafisz zauwazyc to wlasnie cie o tym informuje.. powiedz..ile satysfakcjy
                      wyciagaszz obrazania innych ludzi ??
                      • twe_marzenie Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna 19.09.03, 22:25
                        Nikogo nie obrażam -jeśli jesteś gruba i nieatrakcyjna to naprawdę twoje
                        zmartwienie.
                        • Gość: Klara Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:27
                          no widzisz..i znow minus dla ciebie..napisalas do kogos ,ze ma czytac
                          uwaznie..napislam juz ,ze nei jestem gruba..i dalczego uwazasz,ze jestem ??i
                          ze nie jestem atrakcyjna..twoja szybkosc w ocenianiu ludzi jest naprawde
                          bezsensowna..obrazasz..
                          • twe_marzenie Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna 19.09.03, 22:28
                            Nie denerwuj się tak, od tego robią się zmarszczki, będziesz miała rozstępy na
                            twarzy.
                            • Gość: Klara Re: przesadzasz, badz bardziej tolerancyjna IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:31
                              nei denerwuje sie..nei odpowiadasz na pytania wiec pewni ty sie
                              denerwujesz..mam nei zly ubaw..i starcza mi moje przepiekne rozstepy na udach
                              • twe_marzenie współczuję 19.09.03, 22:32
                                Pozdrawiam więc twoje rozstępy, bo co innego mi pozostaje...
                                • Gość: Klara Re: współczuję IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:35
                                  czego mi wspolczujesz?? moich rozstepow?? na piersiach tez mam...a co ty nie??
                                  mnzoe sa cudne..mwoie tobie..jakas kare trzeba palcic za piekne duze jedrne
                                  piersi i ksztaltne uda..niestety.////nie sadzisz??
                                  • twe_marzenie Re: współczuję 19.09.03, 22:36
                                    To sobie schowaj swoje piersi do kieszeni. Ja mam ładne, kształtne piersi, ale
                                    nie muszę ich dźwigać na plecach.
                                    • Gość: Klara Re: współczuję IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:41
                                      widze,ze neitylkoz ciebei hipokrytka,ale takze analfabetka wtorna..moje piersi
                                      mimo ze duze tez sa ksztaltne,piekne..i nienosze ich na plecach..a moje
                                      rozspepy?? no coz za szybko urosly...ummm.a jakie mam symetryczne..i te
                                      brodawki idealnego ksztaltu...ummmm
                                • sharon_s pozdrow swoje kurze lapki i meza 19.09.03, 22:36
                                  twe_marzenie napisała:
                                  >Krystian, no to nad czym ty się jeszcze zastanawiasz? Zasponsoruj jej lifing.
                                  >Sama mam kurze łapki i mąż nie patrzy już na mnie jak kiedyś - może to przez
                                  >to... Szczęściu trzeba pomagać, ja Ci mówię.
                                  • twe_marzenie Re: pozdrow swoje kurze lapki i meza 19.09.03, 22:38
                                    Jeśli nie zrozumiałaś mojego żartu o kurzych łapkach, to znaczy, że tłuszcz
                                    zalepił ci resztki mózgu.
                                  • Gość: Klara hipokrytka? IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:38
                                    Sharon...pierwsza klasa!!! skad to wytrzaslas??? hi
                                    • twe_marzenie kolejna inteligentna 19.09.03, 22:40
                                      To chyba typowe, że niektóre osoby nie mają tu poczucia humoru. Widocznie widok
                                      ciasteczek i czipsów zasłonił im cały świat. Jakie to przykre...
                                      • Gość: Klara moze powiesz jaki masz iq?? czy wstyd? IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:44
                                        o inteligencji lepiej sie nie wypowiadaj..ty napislas sobie zartem o kurzych
                                        lapkach i liftingu a ktos o tluszczu pod broda..przeciez tez mogl zartowac..a
                                        ty jedziesz po ni mrowno..wiec jedziesz po sobie jednoczesnie...
                                        • twe_marzenie Re: moze powiesz jaki masz iq?? czy wstyd? 19.09.03, 22:46
                                          Mam wystarczający IQ żeby odróżniać pewne rzeczy. Sądzę, kochana, że powinnaś
                                          nad sobą nieco popracować, zacznij od "Elementarza" Falskich, potem
                                          kup "Litery" i może coś z ciebie jeszcze będzie. Aha, i schudnij.
                                          • Gość: Klara Re: moze powiesz jaki masz iq?? czy wstyd? IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:47
                                            ale dlaczego na Boga ma schudnac??
                                            • twe_marzenie Re: moze powiesz jaki masz iq?? czy wstyd? 19.09.03, 22:50
                                              Gość portalu: Klara napisał(a):

                                              > ale dlaczego na Boga ma schudnac??

                                              A w zasadzie nie musi - co mnie obchodzą jej fałdy. Sygnalizowałam tylko pewną
                                              ociężałość umysłową połączoną z ociężałością wagową.
                                              • Gość: Klara jeden wielki farmazon z ciebie IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:52
                                                hehe..ty za to pewie o faldy na mozgu matrwic sie ni musisz,co?? juz ich sie
                                                pozbylas
                                            • sharon_s klara, kretynow jak marzenie sie ignoruje. 19.09.03, 22:52
                                              twe marzenie przychodzi tu na wystepy:

                                              ´´Sądzę, że potrawą, która znakomicie pomoże ci w rozwiązaniu twego palącego
                                              problemu, jest mózg. Swój chyba oddałaś na fundusz dobroczynny, więc sprawdź
                                              może w jakimś komisie czy nie mają używanych, zainstaluj sobie i walcz.´´

                                              szkoda czasu, bo dyskusji na poziomie raczej sie nie spodziewaj.
                                              pozdrawiam.
                                              • Gość: Klara Re: klara, kretynow jak marzenie sie ignoruje. IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:54
                                                racja swieta//ale ubaw przedni.. no moze nie przedni,ale troszke.jakies to
                                                dziwne i zastanawiam sie o co naprawde chodzi..ale chyba masz racje,szkoda
                                                czasu..
                                                pozdrawiam rowniez:)
                                              • twe_marzenie Re: klara, kretynow jak marzenie sie ignoruje. 19.09.03, 22:55
                                                Aaaaa, prawda w oczy kole. Wejdź do jakiegoś komisu i coś powiedz, od razu
                                                jedną półkulę dostaniesz gratis.
                                                • Gość: Klara Re: klara, kretynow jak marzenie sie ignoruje. IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:58
                                                  widac,ze klasy u ciebie zero..widze tez ze z wiekiem naprawde niektorzy
                                                  niczego sie nie ucza,a moze wrecz glupieja..mam nadzieje,ze mi sie to nie
                                                  przytrafi..uczac sie na beledach starszych..[postaram sie byc mniej
                                                  zawistna,zgorzkaniala i glupia po prostu..pozdrawaim..i wspolczuje twojemu
                                                  mezowi..no chyba,ze dobzre gotujesz
                                                  • twe_marzenie Re: klara, kretynow jak marzenie sie ignoruje. 19.09.03, 23:00
                                                    A zostań sobie ze swoją klasą, 300 kg żywej wagi i rozstępami na uszach. Nie
                                                    obchodzisz mnie ani ty, ani twoje problemy, jak dla mnie możesz zniknąć -
                                                    ludzkosć na tym nie ucierpi. A nawet przeciwnie.
                                                  • Gość: Klara Re: klara, kretynow jak marzenie sie ignoruje. IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 23:02
                                                    tylko 65kg..mam piekne uszy..kazdy mi to mowi..ah...nie moge rozgrysc co
                                                    kieruja taka stara zrzeda?? mzoe wlasnie poczulas,zes stara..nie ma co sie
                                                    martwic pzreciez..
                                                  • twe_marzenie Re: klara, kretynow jak marzenie sie ignoruje. 19.09.03, 23:05
                                                    Jestem młoda i raczej zgrabna, nie muszę pisać o tym, że jestem stara, gruba i
                                                    brzydka,jak ty. A teraz przepraszam, bo mam inne zajęcia niż zajmowanie się
                                                    nieumiejącymi pisać po polsku idiotkami, żegnam.
                                                  • Gość: Klara Re: klara, kretynow jak marzenie sie ignoruje. IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 23:06
                                                    analfabetyzm wtorny....zniewazanie,,,glupota..i ogolna beznadzieja...za to
                                                    pokochal cie maz??
                                                  • sharon_s zglos sie marzenie do psychiatry, bo 19.09.03, 23:11
                                                    wyraznie cierpisz na schize:


                                                    ´´Weszłam sobie, poczytałam i dostałam ataku śmiechu - osoby, które mają
                                                    tendencję do pouczania i zwracania inym uwagi we wszystkich wątkach po kolei,
                                                    tu zachowują się jak bydło spod budki z piwem. Teraz to mi wstyd, bo myślałam,
                                                    że na Forum Kobieta prowadzi się rzeczowe dyskusje, a nie zakłada wątki, w
                                                    których parę osób na siebie wzajemnie bluzga.
                                                    W pewnym sensie się dowartościowałam, za co dziękuję kilku osobom.´´
                                                  • vulture a ty się zgłoś do masarni 20.09.03, 08:25
                                                    sharon_s napisała:

                                                    > wyraznie cierpisz na schize:

                                                    To ty się do mnie przyczepiłaś, nie ja do ciebie, widocznie jesteś jedną z tych
                                                    głupich bab, które same nie wiedzą co piszą. Nadmiar węglowodanów, moja droga.
                                                    Mniej czekoladek i krakersików, więcej sportu.
        • Gość: Klara Re: po co tyle gadacie o odchudzaniu? IP: 2.5.STABLE* / *.pl 19.09.03, 22:04
          z jedym sie zgadzam..na narzekajace kobiety zaden facetnei zwroci uwagi..ale
          widze,ze to ty marudzisz..ja nei jestem zadna slonica..nie obzeram sie
          ciastkami..nei jestm gruba aani chuda//ale wkurza mnei jakktos pzresadza.mowi
          ludza co maja robic..albo co robia zle..bezprzesady..pomysl sobie,ze wiele z
          tego wszytskiego jest chyba traktowane z przymruzeniem oka.. zresza nei wierze
          ze sam sie kiedys nie odchudzalas..albo nie stanelas przed lustrem i nie
          pomyslalas o sobie jakos negatywnie..to przytrafia sie kazdemu...
    • nawiedzona_baba Re: po co tyle gadacie o odchudzaniu? 19.09.03, 22:06
      twe_marzenie napisała:

      > Rzadko tu pisuję, bo mi się najzwyczajniej nie chce, ale ostatnio się
      > wkurzyłam, czytając kolejny wątek o wałkach pod brodą i grubej pupie.
      ...
      > No więc, drogie panie, nie da się. Po pierwsze, należy wstać od komputera i
      > się poruszać, po drugie nie żreć, po trzecie przestać narzekać na wagę, bo na
      > taką narzekającą żaden normalny facet nie spojrzy. Żenujące jesteście, tyle
      > mogę powiedzieć.

      masz rację, zamiast siedzieć (jak Ty) ileś tam godzin przy klawiaturze należy
      ruszyć cztery litery (i nie tylko na rowerze, SEX też się liczy)
      • twe_marzenie Re: po co tyle gadacie o odchudzaniu? 19.09.03, 22:09
        Dlatego zaglądam tu raz na miesiąc, kochaniutka, i patrzę z politowaniem na te
        wypociny, niegodne kobiet. Potem nic dziwnego, że faceci uważają nas za
        idiotki - ja nie narzekam, bo mnie nie obchodzi, ile z was się powiesi z powodu
        nadwagi (o ile sznurek wytrzyma), ja stwierdzam fakty, ot co.
        • sharon_s Re: po co tyle gadacie o odchudzaniu? 19.09.03, 22:14

          > Dlatego zaglądam tu raz na miesiąc, kochaniutka, i patrzę z politowaniem na
          te
          > wypociny, niegodne kobiet. Potem nic dziwnego, że faceci uważają nas za
          > idiotki - ja nie narzekam, bo mnie nie obchodzi, ile z was się powiesi z
          powodu nadwagi (o ile sznurek wytrzyma), ja stwierdzam fakty, ot co.

          no tak, bo najwazniejsze jest zdania faceeeeeeeettooooooow. ja tam wielu uwazam
          za idiotow, malo jest jednak takich facetow, ktorzy opieprzaja innych facetow,
          ze pisza wypociny.
          • twe_marzenie Re: po co tyle gadacie o odchudzaniu? 19.09.03, 22:27
            sharon_s napisała:


            > no tak, bo najwazniejsze jest zdania faceeeeeeeettooooooow. ja tam wielu
            uwazam
            >
            > za idiotow, malo jest jednak takich facetow, ktorzy opieprzaja innych
            facetow,
            > ze pisza wypociny.

            Może nie mają takich powodów, nie byłam na FM dawno, ale chyba zajrzę znów.
    • sharon_s zastosuj swoje rady, a szczegolnie nr 1. 19.09.03, 22:10
      • twe_marzenie Re: zastosuj swoje rady, a szczegolnie nr 1. 19.09.03, 22:11
        naucz się czytać złotko

        • sharon_s Re: zastosuj swoje rady, a szczegolnie nr 1. 19.09.03, 22:16
          oj marzenie, cos chyba masz straszne stresy,za duzo myslisz o wygladzie wlasnej
          dupy, a za malo pijesz piwa::)))
          • twe_marzenie Re: zastosuj swoje rady, a szczegolnie nr 1. 19.09.03, 22:19
            Nie piję piwa. A Ty chyba za dużo go pijesz, inaczej byś nie broniła
            problematyki grubych pup.
            • sharon_s Re: zastosuj swoje rady, a szczegolnie nr 1. 19.09.03, 22:30
              > Nie piję piwa. A Ty chyba za dużo go pijesz, inaczej byś nie broniła
              > problematyki grubych pup.

              nie bronie problematyki, tylko bronie wolnosci wypowiedzi.
              • twe_marzenie Re: zastosuj swoje rady, a szczegolnie nr 1. 19.09.03, 22:33
                sharon_s napisała:
                > nie bronie problematyki, tylko bronie wolnosci wypowiedzi.

                Toteż się wypowiadam. Przecież nic innego nie robię - gdybyś była
                inteligentna, na pewno byś to zauważyła.
                • Gość: superkobieta do megakretynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 09:08
                  Przeczytałam całą rozmowę i stwierdziłam, że należysz do tej gorszej grupy
                  kobiet - zawistnych suk, które swoje frustracje wyładowują na innych
                  kobietach. Gdybyb była na twoim miejscu martwiłabym się o siebie. Dzięki Bogu,
                  nie jestem.
                  A swoją drogą to ty ciekawy przypadek jesteś... Zamknąć i obserwować...
                  Przynajmniej na to mogłabyś się przydać społeczeństwu.
                  Nie pozdrawiam
    • Gość: acacia Re: po co tyle gadacie o odchudzaniu? IP: *.server.ntli.net 20.09.03, 09:03
      Ja tez rzadko tu pisuje, bo mi sie nadzwyczajniej nie chce. Czasem rzuce
      okiem, przelece po tytulach, wylapuje to co mnie interesuje. Wiesz ja nie
      zauwazylam zeby jakos strasznie duzo watkow o odchudzaniu bylo. Moze i sa ale
      mnie to po prostu nie interesuje, wiec nie zwracam uwagi i na nie nie klikam.
      Jesli kobieta ma potrzebe gadania o odchudzaniu, to mysle ze to forum to
      wlasciwe miejsce gdzie znajdzie pomoc od innych zainteresowanch tematem i
      chcacych pomoc.
      • krawca O kurde czy Wy nie widzicie ze autorka to facet??? 20.09.03, 10:21
        Styl pisania jest typowo meski, to facet pisal, a Wy sie wciagacie w to wszystko
        heheheeeee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka