Dodaj do ulubionych

Kokieteria

24.09.03, 07:32
Tylko ten jeden wyraz i jakie macie z nim skojarzenia :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: Kokieteria IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 24.09.03, 07:54
      matrek napisał:

      > Tylko ten jeden wyraz i jakie macie z nim skojarzenia :-)
      >
      > MÓJ CHŁOPAK CIĄGLE MNIE O TO OSKARŻA. ŻE KOKIETUJĘ INNYCH FACETÓW. A TO
      NIEPRAWDA...
    • melinek Re: Kokieteria 24.09.03, 08:21
      Nieswiadome oczarowanie innych osob.
      • matrek Re: Kokieteria 24.09.03, 08:22
        Zali tylko nieswiadome ? :-)
        • melinek Re: Kokieteria 24.09.03, 08:25
          Wedlug mojego mniemania o sprawie
          moze tez byc udawane. :))
          • matrek Re: Kokieteria 24.09.03, 08:26
            Co, nieswiadomosc, czy oczarowanie ? ;-)
            • melinek Re: Kokieteria 24.09.03, 08:31
              Myslalam, ze mowimy o nieswiadomosci. :))
              Trudno, zeby oczarowanie bylo nieswiadome
              lub udawane.
              • matrek Re: Kokieteria 24.09.03, 08:34
                Nie wazne i tak wszystko sprowadza sie do zrobienia komus wody z mozgu :)
    • tralalumpek Re: Kokieteria 24.09.03, 08:37
      matrek napisał:

      > Tylko ten jeden wyraz i jakie macie z nim skojarzenia :-)
      >
      >


      łagodna forma uwodzenia
      • matrek Re: Kokieteria 24.09.03, 08:39
        tralalumpek napisała:

        >
        > łagodna forma uwodzenia
        >

        To dla wyjasnienia, jakie sa mniel lagodne ? :)
        • tralalumpek Re: Kokieteria 24.09.03, 08:41
          matrek napisał:

          >
          >
          > To dla wyjasnienia, jakie sa mniel lagodne ? :)
          >
          >

          "oczywiste" uwodzenie
      • tutu3000 Re: Kokieteria 24.09.03, 15:00
        tak ,tak...to jest chyba to.Skadinad swiadoma,czy nie to juz sprawa wtorna.
    • kaska75 Re: Kokieteria 24.09.03, 09:01
      Skierowane do przeciwnej płci mowa ciała, otwartość, uśmiech - podrywanie w
      mniej lub bardziej zawoalowany sposob.
    • Gość: renia Re: Kokieteria IP: *.ath.spark.net.gr 24.09.03, 09:08
      A czy powiedziec kobiecie "jestes kokietka" to komplement, czy obelga? Bo
      wlasciwie sama nie wiem...
    • pajdeczka papeteria n/t 24.09.03, 09:36
    • ariel23 Re: Kokieteria 24.09.03, 09:43
      Mi sie kojarzy ze slodka idiotka
      • matrek Re: Kokieteria 24.09.03, 09:45
        Mi szczerze mowiac rowniez :)
        • tralalumpek Re: Kokieteria 24.09.03, 09:46
          matrek napisał:

          > Mi szczerze mowiac rowniez :)
          >



          Ci! szczerze mowiac rowniez?
          a chinczycy mowia, ze kobieta bez kokieterii to jak kwiat bez woni
          • matrek Re: Kokieteria 24.09.03, 09:53
            Moze lubili slodkie idiotki ? ;)

            Tak powaznie, przeciez mowimy o skojarzeniach, a nie o tym jak jest naprawde.
            • tralalumpek Re: Kokieteria 24.09.03, 09:58
              matrek napisał:

              > Moze lubili slodkie idiotki ? ;)
              >
              > Tak powaznie, przeciez mowimy o skojarzeniach, a nie o tym jak jest naprawde.
              >


              no tak, dobrze ze mnie sie kokieteria z biala chusteczka nie kojarzy...
      • plucha Re: Kokieteria 24.09.03, 09:49
        ariel23 napisała:

        > Mi sie kojarzy ze slodka idiotka
        Niekoniecznie, słodkie idiotki kokietują w taki oczywisty sposób - trzepotanie
        rzęsami, zakładanie nogi na nogę, aż kiecka do pępka podjeżdża, a istnieją
        bardziej wyrafinowane formy kokieterii, subtelne, że nawet na kokieterię nie
        wyglądają.... To taka różnica, jak między makijażem ostrym i wyzywającym, a
        makijażem "niewidocznym".
        • ariel23 Re: Kokieteria 24.09.03, 09:50
          plucha napisała:

          > ariel23 napisała:
          >
          > > Mi sie kojarzy ze slodka idiotka
          > Niekoniecznie, słodkie idiotki kokietują w taki oczywisty sposób -
          trzepotanie
          > rzęsami, zakładanie nogi na nogę, aż kiecka do pępka podjeżdża, a istnieją
          > bardziej wyrafinowane formy kokieterii, subtelne, że nawet na kokieterię nie
          > wyglądają....

          No wlasnie dlatego,ze nie wygladaja, to mi sie nie kojarza z kokieteria.
    • Gość: Lena Re: Kokieteria IP: 80.48.96.* 24.09.03, 10:15
      Kokietować wcale nie musi dzieczę płoche. Kokietuje np. dobrze utrzymany 40-50-
      latek, wysoki, przystojny, nie wyglądający absolutnie na swój wiek /jak mówię -
      mający więcej na wystawie niż w sklepie/ gdy do dużo młodszych mówi "w moim
      wieku", "z moimi siwymi skroniami /wcale nie siwymi/, "taki stary i brzuchaty
      jak ja" no i wszystcy patrzą i podziwiają jaki to płaski brzuch i skronie wcale
      nie siwe i facet całkiem, całkiem. Oj znam takich kilku ....
      • fem.me Re: Kokieteria 24.09.03, 19:39
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Oj znam takich kilku ....

        oj, i ja znam:) :) :) i lubię ich, w przeciwieństwie do sapiacych, sliniących
        się facetów, którzy zawsze: "kawa na ławę". Niestety tak jak "subtelni" sa ci
        oblesniacy w "podrywaniu", tak samo "lekko" łapią, że "nie dla psa
        kiełbasa"...:)
    • Gość: TERMINATOR Re: Kokieteria IP: *.radio.com.pl 24.09.03, 13:05
      Dla mnie kokieteria, to miękki, wilgotny mech.
    • Gość: Tora Re: Kokieteria IP: *.uznam.net.pl / 10.200.1.* 24.09.03, 15:13
      matrek napisał:

      > Tylko ten jeden wyraz i jakie macie z nim skojarzenia :-)
      >
      >

      Miłe.
      • Gość: Sol Re: Kokieteria IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 15:45
        kojarzy mi sie z Kaliną Jędrusik czyli seksualnoscią wyzywajacą, nie zawsze w
        dobrym stylu. Seksualnoscią nie tylko naturalną ale mocno podkresloną,
        nadbudowaną.
    • bukfa Re: Kokieteria 24.09.03, 16:00
      Usmiechnieta brunetka zaklada za ucho niesforne pasemko wlosow...
    • fem.me Kokietuję. Często.:) 24.09.03, 19:30
      matrek napisał:

      > Tylko ten jeden wyraz i jakie macie z nim skojarzenia :-)

      tylko dwa wyrazy więc:często kokietuję...jak w temacie..:)
      bardzo to lubię, poprawiam sobie i innym humor: ja im, bo czują się
      dostrzeżeni, oni mnie, bo odwzajemniają. To po prostu sympatyczne i nie ma w
      tym żadnej wulgarności, nieprzyzwoitości. Idę ulicą i uśmiecham się do
      mężczyzn:młodych, starszych, przystojnych i nieco brzydszych..
      Zauważ, że także panowie kokietują:kokietuje się panie w urzędach,
      dziekanatach -po to by coś uzyskać. Uwazam, ze swiat kręci się dzięki niewinnym
      flirtom. Jakie przykre mogłoby być życie, gdyby panie były zawsze zimne
      i "profesjonalne", a panowie kompletnie nieczuli na te spojrzenia, uśmiechy,
      dwuznaczne słówka ...:)
      dziś znowu kokietowałam idąc ulicą..idę, słucham ukochanej muzyki, zaglądam w
      oczy..i chce się żyć:)

      pozdrawiam Was Panowie, Którzy Dajecie się Troszkę Kokietować...

      p.s. gorzej jak facetowi zaraz się zaczyna coś "wydawać"...ale to juz nie mój
      problem..:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka