2szarozielone
28.06.08, 23:33
Cholera, chyba nic mnie tak nie rozczula i przy niczym tak nie mięknę - jak
twardy, męski facet, który jednocześnie ma słabość do przytulania się,
pieszczot, potrzebuje czułości. Uwielbiam. Coś, jak kot, który niby wszystko
ma gdzieś, jest drapieżnikiem i złośliwą bestią - ale do wybranej osoby
potrafi podejść, z ufnością się położyć na kolanach i mruczeć...