Dodaj do ulubionych

czemu kobietom tak się śpieszy do ślubu???

    • Gość: kaska Re: czemu kobietom tak się śpieszy do ślubu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 15:05
      kobiety nie spiesza sie do slubu. Moze kiedys sie spieszyly...Dzis wola zrobic
      kariere, miec pieniadze, mieszkanie, potem faceta, niekoniecznie ze slubem...i
      SLUSZNIE>
      • Gość: facet PAPIEREK RATUJE MAŁŻEŃSTWO ALE.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 22:20
        Piszecie że ten"papierek" czasem ratuje małżeństwo.Ale ratuje często w ten
        sposób że są ze sobą ludzie którzy się już nie kochają a tylko ten papierek
        ich ze sobą trzyma z różnych względów.I wydaje mi się że taka sytuacja nie
        służy żadnej ze stron ani tym bardziej ewentualnemu dziecku,wychowywanemu w
        imitacji szczęśliwej rodzinki.
        Piszecie że na rozpadach konkubinatów cierpią zawsze kobiety bo zostają bez
        środków do życia. A kto kobietom do cholery broni pracowac,robić karierę??
        Jak kobieta wierzy ślepo że zawsze ją będzie utrzymywał partner ,to potem ma
        efekty własnej głupoty.Co jak co ale niestety w dzisiejszych czasach w 100%
        moża polegać tylko na sobie....
        • Gość: lola Re: PAPIEREK RATUJE MAŁŻEŃSTWO ALE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 22:30
          A kto kobietom do cholery broni pracowac,robić karierę??

          Sa sytuacje gdy kobieta pracowac nie moze.Kiedy rodzi sie dziecko.Z reguły to
          ona zajmuje sie nim, przynajmniej przez pierwsze lata zycia.Nie zawsze oddasz
          dziecko do przedszkola, bo zdarza sie ze choruje.A jesli dziecku cos dolega
          moze sie okazac ze opieka matki jest niezbedna długi czas.Wtedy nici z pracy
          nie mówiac o karierze.
          • Gość: facet Re: PAPIEREK RATUJE MAŁŻEŃSTWO ALE.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 22:38
            W większości przypadków można skorzystać z pomocy niezastąpionych w takich
            sytuacjach babć:)
            • Gość: Triss Merigold Re: PAPIEREK RATUJE MAŁŻEŃSTWO ALE.... IP: *.acn.waw.pl 16.10.03, 22:55
              Korzystać z babć? A tatuś sie ulotni? Z tym trzymaniem się małżeństw
              dzięki "papierkowi" przesadzasz, jeśli facet chce odejść i żyć z inną bądź
              samotnie żadna siła go nie zatrzyma ale jest zobowiązany do alimentowania
              dzieci i kobiety jeśli znalazła się bez środków do życia. Tu Cię boli?
              Konkubinat jest prywatną umową między dwojgiem ludzi i w każdej chwili może
              zostać zerwany, małżeństwo pociąga za sobą skutki prawne, ktore chronią osoby
              będące w danym momencie słabsze (kobietę, dzieci ale też porzuconego chorego
              faceta bez środków do życia).
              Jestem przekonana, że męska niechęć do małżeństw wynika z wygodnictwa i strachu
              przed zobowiązaniami.
            • Gość: lola Re: PAPIEREK RATUJE MAŁŻEŃSTWO ALE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 23:04
              Nie, raczej nie,od wychowywania dziecka są rodzice, nie babcie.I wiem ze o ile
              babcia jest niezastapiona przy niemowlaku, to jej slepa miłosc przy
              przedszkolaku jest juz groźna.Sama to przerabiam.Moje dziecko jest przewlekle
              chore , musze pilnowac codziennych jakistam rzeczy- nie moze jesc tego i
              tamtego, musi to i to, babcia sie nie sprawdza.I tak naprawde nie moge teraz
              pracowac, choc do niedawna pracowałam, bo to odbiłoby sie na dziecku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka